Ważne

[MWC 2015] Oto nowy Samsung Galaxy S6 i S6 Edge!

Bez wątpienia Samsung Galaxy S6 był najbardziej wyczekiwaną premierą na tegorocznych targach MWC 2015 w Barcelonie. Teraz wreszcie dowiedzieliśmy się wszystko o nowym flagowcu od koreańskiego giganta, który będzie jednym z najlepszych smartfonów w 2015 roku. Czy warto było czekać na nowy high-end z „galaktycznej” rodziny? Jak bardzo różni się od swojego poprzednika?

Oficjalna prezentacja udowodniła, że większość ostatnich doniesień była prawdziwa. Po więcej informacji o wykrzywionym wariancie Edge zapraszam do przeczytania wpisu Kacpra. Skupmy się jednak na samym SM-G920. Jak przystało na najwyższy model rodziny Galaxy, nowa „eS-ka” została wyposażona w sporo przydatnych funkcji i najlepsze podzespoły, jakie możemy obecnie znaleźć na rynku. Moc obliczeniową dostarczy 64 bitowy Exynos 7420, który składa się z 4 rdzeni ARM Cortex A57 2,1 GHz i 4 rdzeni ARM Cortex A53 1,5 GHz oraz GPU ARM Mali T760. Jednak główną zaletą tego układu jest wyprodukowanie w niesamowicie niewielkim procesie technologicznym – zaledwie 14 nm. Dopełnieniem są 3 GB pamięci operacyjnej LPDDR4.

Wyświetlacz nowego Galaxy S został oczywiście wykonany w technologii Super AMOLED, która jest aktualnie jedną z najlepszych na rynku. Ekran nowego Samsunga ma przekątną 5,1 cala i rozdzielczość QHD. Tym razem Koreańczycy poprawili maksymalną jasność (do 600 nitów) i jakość wyświetlanych kolorów. Czy można oczekiwać czegokolwiek więcej w tej kwestii?

We wnętrzu Galaxy S6 znalazło się również miejsce dla 32, 64 lub 128 GB pamięci wbudowanej (ultraszybka pamięć flash UFS 2.0). Niestety, ale nowy Samsung nie posiada slotu na karty microSD – wielka szkoda. Przejdźmy jednak do wykonania oraz designu nowego flagowca. W tym aspekcie Koreańczycy zrobili zdecydowany krok naprzód. O ile klasyczny design nie dziwi, to już zastosowane materiały robią wrażenie. Zarówno przednia, jak i tylna tafla szkła (nowość w serii Galaxy) są chronione przez szkło ochronne Corning Gorilla Glass 4.

Z kolei ramka została wykonana z metalu. Szkoda jedynie, że taka konstrukcja spowodowała, że od teraz samodzielna wymiana baterii jest niemożliwa. W sprzedaży znajdziemy w wielu wersjach, ale na początek będzie „tylko” pięć wariantów:  biały (White Pearl), czarno-szafirowy (Black Sapphire), złoto-platynowy (Gold Platinum), niebieski (Blue Topaz) i szmaragdowy (Green Emerald). W dodatku nowy Galaxy „schudł” do 138 gram i grubości zaledwie 6,8 mm.

Kolejną wadą jest mocno wystający obiektyw aparatu. Poza tym, nowa matryca 16 Mpix z optyczną stabilizacją obrazu prezentuje się naprawdę znakomicie: HDR na żywo, ulepszony tryb nocny oraz balans bieli z sensorem podczerwieni. Od teraz barwy na wykonywanych zdjęciach będą jeszcze bliższe naturalnym kolorom – fotografia mobilna nadal rozwija się w zaskakującym tempie. Kolejną nową funkcją jest szybki dostęp do aplikacji aparatu – jej uruchomienie zajmie teraz zaledwie 0,7 sekundy po dwukrotnym naciśnięciu przycisku Home. Na froncie doczekaliśmy szerokokątnej kamerki o rozdzielczości 5 Mpix. W połączeniu z przesłoną f/1,9, wykonywane selfie będą w doskonałej jakości, co dotychczas było rzadkością w smartfonach. Na koniec kluczowa informacja: Samsung wreszcie dał możliwość manualnego ustawienia aparatu. Na to czekało sporo użytkowników.

Wymiary Samsunga Galaxy S6: 143,4 x 70,5 x 6,8 mm, a S6 Edge 142,1 x 70,1 x 7,0 mm.

Koreańczycy wprowadzili na rynek swoją nową usługę – Samsung Pay. Jest to aplikacja, która ma znacząco uprościć płacenie zbliżeniowe, a za bezpieczeństwo transakcji będzie odpowiadał system Knox, skaner linii papilarnych. Cały system jest zgodny ze standardami NFC oraz MST. Sporo na konferencji zostało powiedziane właśnie o znanym Knoxie. Według zapewnień producenta, jest to najbezpieczniejsze rozwiązanie na rynku. Myślę, że szybko zostanie to zweryfikowane i zobaczymy, czy Blackberry zostało pobite w tej kwestii.

Bateria w Samsungu Galaxy S6 ma pojemność 2550 mAh (S6 Edge posiada większe ogniwo 2600 mAh), co stanowi krok wstecz. Jednak dzięki nowemu procesorowi, lżejszemu oprogramowaniu oraz bardziej energooszczędnemu wyświetlaczowi, powinna zapewnić bardzo dobre czasy pracy.

W dodatku nowa „eS-ka” ma wbudowany moduł ładowania bezprzewodowego (wspiera standardy WPC i PMA). Natomiast ładowanie przewodowe przebiega 1,5 razy szybciej niż w Galaxy S5. Co jeszcze zaskakuje w nowym ogniwie? Otóż dziesięć minut ładowania pozwoli na czterogodzinne korzystanie ze smartfona. Takie rozwiązanie może okazać się zbawienne w naprawdę wielu sytuacjach.

Na koniec chciałbym wspomnieć o systemie. W Samsungu Galaxy S6 preinstalowany jest Android 5.0 Lollipop, który został standardowo wzbogacony przez nakładkę TouchWiz. Informacje o jego modernizacji okazały się prawdziwe. Od teraz TouchWiz jest znacznie szybszy i pozbawiony bloatware’u, dzięki czemu będzie równie szybki, co urządzenia z linii Nexus. Jakie aplikacje znajdziemy na starcie? Są to: OneDrive (115 GB na dwa lata), S Health 4.0, Samsung Pay, OneNote, S Szukacz, S Voice, Motywy, Tryb Prywatny oraz Sound Alive+, a także programy Google’a.

Samsung Galaxy S6 trafi na rynek dopiero 10 kwietnia, ale na pewno już niedługo rozpocznie się sprzedaż preorder, o czym na pewno Was bezzwłocznie poinformujemy.

Moim zdaniem Samsung naprawdę postarał się przy stworzeniu Galaxy S6. Najwyższa jakość wykonania, wydajny procesor w niewielkim procesie technologicznym, świetne aparaty i genialny ekran – trudno będzie dorównać zarówno SM-G920, jak Edge’owi. Wróżę im wielki sukces. Choć to będzie zależeć również od poziomu rywali i ceny.

Co Wy sądzicie o The Next Galaxy? Czy jesteście zadowoleni z przeprowadzonych zmian?

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona