+6Nasi autorzy
Ważne

Moja opinia o… Samsung Gear S. Świetny gadżet, ale wciąż nie do końca autonomiczny

Jestem przeciwna ciągłemu dostępowi do wszelkiego rodzaju powiadomień. Uważam, że wszechobecne powiadomienia to największe zło dzisiejszego świata, bo wielu z nas stało się ich więźniem (o czym zresztą Marek napisał doskonały felieton). A mimo wszystko gadżety, takie jak inteligentne zegarki, bardzo mi się podobają. Jeśli jesteście ciekawi jak przedstawia się Samsung Galaxy Gear S w moich oczach – zapraszam do zapoznania się z moją opinią na jego temat.

samsung-gear-s-tabletowo-01

Na początek jednak specyfikacja techniczna produktu, by mniej więcej wiedzieć, z czym mamy do czynienia – Samsung Gear S (SM-R750):

  • zakrzywiony wyświetlacz Super AMOLED o przekątnej 2” i rozdzielczości 360 x 480 pikseli (300 ppi),
  • system operacyjny Tizen,
  • dwurdzeniowy procesor 1GHz,
  • 512MB RAM,
  • 4GB pamięci wewnętrznej (do wykorzystania: 2,44GB),
  • akumulator o pojemności 300 mAh,
  • Bluetooth 4.1,
  • WiFi 802.11 b/g/n,
  • 3G,
  • aGPS, Glonass,
  • akcelerometr, żyroskop, kompas, czujnik światła, miernik UV, barometr, miernik pulsu,
  • wymiary: 39,9 x 58,1 x 12,5 mm,
  • waga: 67 g.
  • Cena: 1399 złotych
samsung-gear-s-tabletowo-09

Gear S po wyjęciu z pudełka

Gear S przybył do mnie na testy jakiś czas temu. Nie ukrywałam ogromnego entuzjazmu związanego z tym, że będę mogła szybko, bo zaraz po polskiej premierze, sprawdzić jak sprzęt ten sprawuje się w codziennym użytkowaniu. Byłam nieco uprzedzona sądząc, że zegarek ten może okazać się za duży, ale nic z tych rzeczy. Jest w sam raz. Większy byłby już przesadą, natomiast mniejszy, moim zdaniem, nie miałby już tego uroku. Tym bardziej, że zastosowanie takiej przekątnej ma sens – wszelkiego rodzaju treści na mniejszym ekranie po prostu by się zlewały.

Wcześniej miałam okazję przez jakiś czas korzystać zarówno z Gear Fit, jak i Gear 2. Gear S to jakby połączenie obu pomysłów, bo otrzymujemy tu zakrzywiony ekran z gumowym paskiem, jak to było w Gear Fit, ale jest to już zaawansowany zegarek, jak Gear 2. Tyle że bez aparatu i portu podczerwieni.

samsung-gear-s-tabletowo-08

Gear S składa się tak naprawdę z dwóch części. Pierwszą jest oczywiście „koperta”, w której skryte są wszystkie komponenty, jak również slot kart nanoSIM, miernik pulsu, złącze do podłączenia docku ładowania, mikrofon, głośnik i w końcu wyświetlacz z fizycznym przyciskiem znajdującym się pod nim. Druga część to opaska do zegarka, którą w łatwy sposób można wymienić. Opaska jest gumowa, dzięki czemu szybko i łatwo się ją czyści pod wodą (zwłaszcza, że całość spełnia przecież normę IP67). Oczywiście pasek jest regulowany i bez problemu każdy dopasuje jego szerokość do swojej ręki. Zatrzask jest solidny, nie zdarzyła mi się sytuacja, by – nawet podczas biegania – sam się odpiął. Trzeba tu użyć nieco więcej siły. Gear S jest wykonany solidnie i nie mogę tutaj powiedzieć złego słowa.

Miałam okazję przez chwilę porównać dwie wersje kolorystyczne Gear S, białą i czarną, i osobiście jednak preferuję białą. Dodatkowo srebrna ramka dookoła wyświetlacza, jak również srebrny zaczep, świetnie uzupełniają się kolorystycznie z bielą.

W zestawie z Gear S otrzymujemy: dock do ładowania, będący jednocześnie powerbankiem, mającym naładować nam zegarek (raz) będąc z daleka od źródła prądu, ładowarkę oraz kawałek plastiku, który ułatwia nam dostanie się do gniazda kart nanoSIM (sam slot osadzony jest dość głęboko – w końcu wodoodporność zobowiązuje).

samsung-gear-s-tabletowo-10

Gear S to wciąż zegarek, tyle że „inteligentny”

Nie lubię Samsunga. Nie lubię Samsunga za to, że ogranicza użytkowników sprzętu mobilnego (aczkolwiek oczywiście powody biznesowe, dla których to robi, są dla mnie całkowicie zrozumiałe). Zamyka grono odbiorców swoich zegarków na posiadaczy wybranych smartfonów i tabletów z serii Galaxy. Niestety, mimo że tym razem mamy do czynienia z kartą SIM w zegarku, to wciąż jest on tylko dodatkiem do telefonu. Bez niego tak naprawdę funkcjonalność Gear S jest ograniczona. Począwszy od tego, że – aby aktywować zegarek – trzeba mieć aplikację Samsung Gear na urządzeniu przenośnym . Po prostu nie da się przeprowadzić tego procesu bez dodatkowego urządzenia Samsunga.

Co zatem możemy zrobić na zegarku z włożoną do środka kartą SIM, który w żaden sposób nie jest podłączony do telefonu? Przede wszystkim: otrzymywać powiadomienia o połączeniach przychodzących i wiadomościach tekstowych i na nie odpisywać, jak i odbierać rozmowy. Możemy również wykonywać połączenia telefoniczne z numeru przypisanego do znajdującej się w zegarku karty SIM, ale pod warunkiem, że zegarek nie jest podłączony do telefonu przez Bluetooth – jeśli jest – nie można dzwonić. Możemy słuchać muzyki z odtwarzacza muzycznego, przeglądać zdjęcia (pod warunkiem, że je tam wcześniej wgraliśmy), przeglądać kontakty, Here i S Health, mierzyć puls, zaznajomić się z pogodą i ustawić alarm, a także napisać e-mail, pod warunkiem, że wcześniej skonfigurowaliśmy pocztę na telefonie. Oczywiście możemy również korzystać z przeglądarki Opera mini (ale już bez możliwości odtwarzania wideo!), tu kolejny warunek oczywiście, wcześniej musimy ją pobrać za pomocą smartfona (bo przecież inaczej się nie da – warto pamiętać o tym, że aby instalować lub odinstalowywać aplikacje, trzeba korzystać z aplikacji Samsung Gear w urządzeniu przenośnym).


samsung-gear-s-tabletowo-06

Zakładam jednak, że raczej niewiele osób będzie chciało wejść w posiadanie Gear S bez smartfona Samsunga, czyli nie będzie go wykorzystywało jako autonomicznego urządzenia. I dobrze, bo dopiero z urządzeniem Gear S zyskuje naprawdę wiele opcji i funkcji.

Przede wszystkim całe mnóstwo powiadomień – w ostatnim etapie konfiguracji zegarka wybieramy bowiem aplikacje, z których chcemy otrzymywać powiadomienia na zegarek. Jeśli żadnej nie odznaczycie, będziecie zawaleni powiadomieniami zewsząd. Dosłownie. Ja doszłam do etapu, w którym zostawiłam powiadomienia wyłącznie e-mailowe. Ale sam zamysł komunikatów wszelkiego typu na zegarku jest genialny. Świetnie sprawdza się do przesiewania powiadomień. Dostajesz SMS-a, na którego nie musisz (lub nie chcesz) odpisywać? Nie musisz wyciągać telefonu. Smartfon zawibrował, bo przyszedł jakiś e-mail? Już z poziomu zegarka zobaczysz, że to np. spam lub nieistotna wiadomość, na którą możesz odpisać później. Odkąd zaczęłam korzystać z Gear S, naprawdę rzadko wyjmowałam telefon z kieszeni – również jak ktoś do mnie dzwonił – patrzyłam najpierw na zegarek kto próbuje się do mnie dobić i, jeśli faktycznie musiałam odebrać, dopiero wtedy szukałam Galaxy Alpha.

Oczywiście połączenie ze smartfonem daje nam możliwość korzystania z programów, takich jak Endomondo, mapy Here i całe mnóstwo innych, pobranych z odpowiedniego sklepu. Warto jednak pamiętać o tym, że nie ma dedykowanych aplikacji choćby do Facebooka czy Twittera.

Klawiatura ekranowa

Wspomniałam, że na tym 2-calowym wyświetlaczu można wprowadzać tekst. I faktycznie. Służy nam do tego jedna z trzech dostępnych klawiatur: QWERTY (standard), 3×4 (jak ze starych telefonów bez dotykowych ekranów, z fizycznymi klawiszami) lub QWERTY Gear (automatycznie wprowadzana jest litera pasująca do kontekstu). Do tego możemy korzystać z wpisywania ciągłego, znanego ze Swype.

Generalnie pisania na zegarku nie polecam, bo do najwygodniejszych nie należy, ale awaryjnie zawsze taka możliwość się przydaje, a – co najważniejsze – dzięki polskiemu słownikowi całkiem nieźle się sprawdza w swojej roli. I potrafi wprawić w osłupienie osoby znajdujące się w pobliżu. Ostatnio przy kasie w jednym ze sklepów musiałam pilnie odpisać na SMS-a – krótko, więc nawet nie wyciągałam telefonu. Kobieta nabijająca mi wtedy rachunek popatrzyła się na mnie jak na kosmitę.

Ogólne wrażenia z użytkowania i przeprowadzanie rozmów głosowych

Bardzo podoba mi się to, że wygląd tapety i zegarka mogę dowolnie skonfigurować. Do wyboru jest ich sporo, zarówno analogowych, jak i cyfrowych, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Samo korzystanie z Gear S jest proste i raczej nie powinno nikomu sprawiać trudności – zwłaszcza jak na początku opanuje najważniejsze rzeczy. Przesunięcie palcem po ekranie od góry do dołu powoduje pojawienie się informacji o stanie baterii, połączeniu, jasności ekranu, etc. Muśnięcie w drugą stronę – otwiera dostęp do listy aplikacji znajdujących się na ekranie. Przejście od prawej do lewej przenosi nas do widżetów, z kolei od lewej do prawej – do powiadomień. I na tym tak naprawdę cała filozofia się kończy. Generalnie korzystanie z Gear jest bardzo intuicyjne.

Sam wyświetlacz natomiast jest bardzo dobry – oferuje świetną jakość obrazu, wysoką rozdzielczość i nie ma problemów z reakcją na polecenia użytkownika. Warto jednak mieć na uwadze, że czasem irytujące wręcz mogą być refleksy (odbicia światła) widoczne na ekranie – z racji tego, że jest błyszczący i zakrzywiony, to to naprawdę rzuca się w oczy.

Bateria w moim trybie użytkowania wystarcza średnio na dwa dni. Pełne naładowanie z kolei trwa ok. 2 godzin.

Jeszcze kilka słów na temat samego przeprowadzania rozmów przez Gear S. Jakość rozmów jest dobra – ja dobrze słyszałam każdego mojego rozmówcę (ale już nie podczas jazdy samochodem przy wyższych prędkościach), z kolei moi rozmówcy byli zaskoczeni jakością, gdy dowiadywali się, że dzwonię z zegarka (w ogóle – jak to brzmi!). Wszyscy moi rozmówcy natomiast stwierdzili zgodnie, że słychać mnie tak, jakbym rozmawiała na głośniku w telefonie. Muszę się z Wami podzielić jeszcze jedną rzeczą: z racji tego, że głośniczek znajduje się z lewej strony ekranu, prowadząc rozmowę telefoniczną przez Gear S ciągle czuć przyjemne łaskotanie kostki przy nadgarstku ;). Oczywiście do zegarka można podłączyć słuchawkę Bluetooth.

Gear S uważam za, skądinąd świetny… gadżet i niewiele więcej – przynajmniej na tym etapie rozwoju. Jest naprawdę doskonały dla każdego wielbiciela wszelkiego typu nowości, ale w mojej głowie cały czas tkwi jedna myśl: czy zwykłemu zjadaczowi chleba tak zaawansowany smartwatch jest potrzebny? I czy jest w stanie na coś takiego wydać 1399 złotych? Obawiam się, że – póki co – jest jeszcze na to za wcześnie. Uważam też, że gdyby była opcja korzystania z zegarka jako osobnego urządzenia (bez telefonu lub, jeśli to konieczne, z telefonem, ale bez ograniczenia do modeli Samsunga!), rozwiązanie to byłoby o wiele ciekawsze. A tak… jestem uzależniona od smartfonów/tabletów Samsunga, a prywatnie korzystam z One M8 od HTC i nie zamierzam go na razie zmieniać.

Zegarek testowałam w połączeniu z Samsungiem Galaxy Alpha – przez Bluetooth. Są jeszcze jednak dwa inne rodzaje połączeń – w sumie mamy ich trzy: tryb połączenia Bluetooth, tryb połączenia zdalnego i tryb braku połączenia. Świetnie je opisał Robert na Galaktyczny.pl – swoją drogą, polecam obszerną recenzję Gear S jego autorstwa, bo jest naprawdę bardzo dobra.

Jeśli macie jakieś pytania odnośnie Gear S lub chcielibyście poznać moją opinię na temat jakiegoś konkretnego urządzenia, którym nie jest tablet ani smartfon od 5″ w górę (tabletofon) – dajcie znać w komentarzach.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • A ja przekonałem się do fitness/health bandów. Niestety nikt jeszcze nie zrobił fajnego :/

    • Byłam posiadaczką (w sumie dalej jestem, ale nie używam od dłuuuuższego czasu) Jawbone Up. Jedni uważają to za super sprawę, zwłaszcza z opcją budzenia w odpowiedniej fazie snu (czyżby placebo?), a na mnie to w ogóle działa. Fakt, że jako ozdoba ręki sprawdza się fajnie, ale w sumie niewiele poza tym.

      • O! Ozdoba! Tutaj nawet zepsuty Jawbone się nada.

      • Dla mnie Up jest trochę za prosty. Ba, nawet Band jeszcze wg mnie ma za mało sensorów i funkcji ;l)

  • uru28

    Taki zegarek,jeśli zastąpi kiedyś komórkę może być całkiem fajnym urządzeniem a nie tylko gadżetem. Combo zegarek+ okulary (coś jak Google glass) lub zegarek+zestaw douszny czy w formie kolczyka/klipsa mógł by być całkiem fajną sprawą.Jeszcze kilka ładnych lat trzeba będzie poczekać…

  • peciak

    A już myślałem, że będę używał go jako dual-sima z Note 4. Czy dobrze zrozumiałem – jak włączona jest karta sim w zegarku, to nie mogę się połączyć przez bluetooth z telefonem i mieć z nim synchronizację?

  • AS

    Jak wygląda włączanie ekranu?

    • Pokazanie godziny przez standardowy ruch ręką, jakbyśmy chcieli spojrzeć na zwykły zegarek. Można też kliknąć na ekran lub w przycisk fizyczny pod ekranem.

      • AS

        Dziękuję za odpowiedź. Tak sobie myślałem, że jakieś czujniki pewnie są, bo nie zawsze mamy drugą rękę wolną. Wiele osób nie zna czasów, gdy przed zegarkami LCD pojawiły się zegarki z wyświetlaczami na diodach LED. Żebt zobaczyć, która godzina, należało nacisnąć przycisk. Wszystko przez to, że wyświetlacz pochłaniał na tyle dużo energii, iż konieczne było jego wygaszanie.

      • kuka

        Tyle ze obsluga tych czujnikow tez pochlania sporo energii.

  • Sony

    Jak już pisałem – kolejny sprzęt, który działa krótko i jest nieprzydatny : Przyjdzie wiadomośc i tak muszę użyć telefonu by wygodnie odpowiedzieć.

    Co do sprzętu „Fittnes” – mam zaawansowany Pulsometr, ma prawie dwa lata – i sprawadza się 100x lepiej, już sam fakt, że dziala rok na jednej baterii :) stawia go wyżej. Tez ma postać zegarka, ma GPS i też się lączy z komputerem czy telefonem. I wprzeciwieństwie do tych gadżetów nie bouj sie wody, wstrząsów i uderzeń. :) Zauważcie, że sportowcy używaja zaawanasowanych pulsometrów a nie Fitnes czy Smart Watchy :)

    Sumujac – Pulsmetr do treningów, a na codzień zwykły zegarek – mój ma 15 la, zwykły, mechaniczny, bez baterii, elektroniki :) i za 20 lat nadal będzie działał. Ciekawe ile wytrzymają smartwatch’e? Obstawiam, ze będzie jak z smartfonami – co rok – dwa nowy model. :)

  • Nie wiem dla mnie to cały urok w tym, że to dwa połączone urządzenia. Jedynie martwi mnie ta niby niemożliwość dzwonienia z zegarka przy pewnej konfiguracji, a widzę też w komentarzach, że są kontrowersję. Więc jak to jest dokładnie z tą możliwością dzwonienia ? Możliwość włożenia karty SIM i obsługi jednego numeru abonenckiego przez dwa urządzenia, czyli smartfon i zegarek jest dla mnie świetne. Mój charakter pracy polega na tym, ze czasem zostawiam telefon przy biurku, i odchodzę dwa, trzy piętra niżej w budynku. Możliwość odebrania rozmowy i dzwonienia z zegarka w takiej sytuacji jest idealnym dla mnie rozwiązaniem. Cały czas jestem w zasięgu, pomimo że telefon leży na biurku lub w szafce, a ja jestem daleko.

    • Jeśli Twój operator umożliwia posiadanie dwóch kart SIM i obsługę jednego numeru na obu, to powinno wszystko śmigać, jak należy. Brak możliwości dzwonienia z zegarka (a właściwie numeru przypisanego do karty SIM umieszczonej w nim) tyczy się sytuacji, w której do niego włożona jest karta SIM, a sam zegarek połączony przez Bluetooth ze smartfonem.

      Robert to świetnie wyjaśnił:
      „W trybie połączenia bluetooth i włączonym trybie GSM na auto moduł GSM w zegarku jest wyłączony. Wszystkie połączenia realizuje telefon. Możemy natomiast wymusić włączenie karty SIM w zegarku i zegarek obsługuje dwa numery jednocześnie, ale tylko w jedną stronę. Wszystkie połączenia i SMS przychodzące będą dzielone na dwa numery czyli osobno dla jednej i drugiej karty SIM. Połączenia wychodzące jak i SMS będą przy tym trybie połączenia domyślnie realizowane z numeru w telefonie, niezależnie od tego czy tryb GSM jest włączony.”

      • Ktoś tak twierdził, (swego czasu o to pytałem, na której stronie tematycznej) że tak jest że dwie karty a jeden numer, zmyślał ? :) Co do wyjaśnienia cytowanego nie bardzo to rozumiem. Cała frajda jest tylko wtedy kiedy z tego samego numeru mogę dzwonić z telefonu i z parowanego zegarka, który służy jako przedłużenie, kiedy tracę zasięg z telefonem. W przeciwnym razie nie widzę sensu pchania karty SIM do zegarka z jakimś drugim numerem, czyli drugim abonamentem lub doładowaniem. Znajomym podawać dwa numery ? A czy w takiej sytuacji nie działa przekierowanie, które i owszem można ustawić ale to generuje jeszcze dodatkowe koszty.
        Czyli podsumowując, mitem jest posiadanie dwóch kart SIM z jednym numerem ? Aż jutro zapytam operatora jakiegoś.

  • Ewka

    „czy zwykłemu zjadaczowi chleba tak zaawansowany smartwatch jest potrzebny?” – a czy zwykłemu zjadaczowi chleba była w 1879 roku potrzebna żarówka? (wtedy wynalazł ją Edison). Przecież były świece! Pomimo tego wszyscy wiemy jak się potoczyły losy żarówki, dzisiaj jest w każdym domu. Każdemu wynalazkowi, nawet najbardziej funkcjonalnemu, na początku towarzyszy opór, a nawet niechęć. Mam Gear S od kilku tygodni. Działa wyśmienicie bez żadnej karty SIM w środku, tak że nie dajmy się ponieść sugestiom że jeśli jest slot SIM to trzeba włożyć do środka SIM. Powiadomienia ustawiam takie jakie chcę na niego dostawać, w moim przypadku są to połączenia, SMS-y oraz wiadomości WhatsApp. Wszystkie dźwięki (i diody również) mam wyłączone zarówno w telefonie jak i w zegarku, zegarek powiadamia mnie wibracjami które czuję zawsze bez względu na hałas wokół mnie, skończyło się zerkanie w komórkę, nareszcie jestem wolna. Zalety: 1. Będąc nawet w głośnym i gwarliwym miejscu i mając telefon w torebce, wiem zawsze kiedy ktoś do mnie dzwoni, 2. Podczas spotkania rodzinnego, innej ważnej uroczystości lub zwykłego obiadu ze znajomymi zamiast zerkać cały czas na telefon mogę skupić się na spotkaniu, 3. kiedy pada deszcz lub śnieg albo jest mróż, nie muszę trzymać telefonu w ręce żeby go usłyszeć, 4. nie dostaję już mandatów za rozmowę przez telefon podczas kierowania pojazdem bo rozmawiam przez zegarek. Reasumując: nie żałuję ani jednej złotówki którą wydałam na Gear S, To czy on jest autonomiczny czy nie, to akurat mnie najmniej interesuje. Ten zegarek uwalnia od komórki a nie jak sugeruje powyższy artykuł – więzi. Co do powiadommień to każdy ma chyba mózg i wie że czy to w zegarku czy w komórce, można dostawać tylko te powiadomienia które nas interesują, przecież posiadacze komórek nie są ubezwłasnowolnieni. Tak samo dzwonki, diody i wibracje można powyłączać bo jest to tylko denerwujące, i właśnie dlatego że jest to denerwujące kupiłam ten zegarek i tylko w zegarku mam włączone wibracje.

    • ekson

      Zadna to funkcjonalnosc kiedy musze codziennie ladowac taki zegarek. Niech zrobia taki co bedzie dzialal przynajmniej tydzien czasu a najlepiej miesiac. Zapomne naladowac i kiedy bede chcial sie dowiedziec ktora godzina okaze sie, ze zegarek sie wylaczyl. Lepsza funkcjonalnosc mam w telefonie, ktory wytrzymuje 4-6 dni na baterii, a zegarek mam standardowy – 2-6 lat na baterii. Niestety nawet eInkowe zegarki zdecydowanie zbyt krotko dzialaja.

  • przemo

    Siemanko posiadam galaxy gear s i mam skonfigurowany z galaxy note 4 edge wczesniej mialem z note 3 i moge powiedziec ze z edge jest duzo lepiej :) ale mam pytanie do pani bo nigdzie noe moge doczytac czy da sie polaczyc gear s z galaxy tab s 8.4 bo chcialbym sprzedac telefon i kupic tablet dzwonilem do samsunga ale stwierdzili ze chyba nie a nie mam nozliwosci samemu sprobowac prosze o pomoc i z gory dziekuje;)

    • Hmmmm, niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie – nie próbowałam połączyć ze sobą tych dwóch urządzeń. Wydaje mi się, że powinny ze sobą współpracować. Będę mogła to sprawdzić, ale dopiero za ok. tydzień :(

      • holski

        I jak laczy sie

  • holski

    Czy zegarek lączy sie z tabletem tab s t-705 lte??

  • ann

    Mam takie oto pytanie- chcialabym kupic sobie taki zegarek PO TO ,zeby nie nosic telefonu tylko i wylacznie np przy bieganiu.Niestety mam iphone i czesto gubi zasieg po wylaczeniu ekranu, lubie dlugie spacery ,nawet 3 godziny i moj telefon ciagle dzialajac plus 3g dorzucajac prywatnosc i mierzenie dystansu po prostu siada :( w zwiazku z tym moje pytanie – jak dokladnie dziala taki zegarek?laczy sie z telefonem gdzies czytalam ?? czyli i tak 3 g musze miec w tel wlaczone?bo nie bardzo rozumiem ;D prosze o odp, zanim wydam pieniadze na marne:)

  • smakus2

    Witam.
    Czy zegarek łączy się z Tab4 7.0 LTE?

  • Ambasador marki Samsung

    Wyświetlacz jest prostokątny 2 calowy, zakrzywiony i idealnie układa się na ręce. Ostrość obrazu jest bardzo dobra, super Amoled zapewnia bardzo dobre nasycenie kolorów i dobre kąty widzenia. Jest także odporny na kurz i zanurzenie.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona