+6Nasi autorzy
Ważne

Kupujemy tablet recertyfikowany

Outlet, odświeżony, odnowiony, poserwisowy, refurbrished, recertyfikowany, regenerowany – z taką to masą określeń możemy się spotkać przy bardzo okazyjnych ofertach na zakup tabletu. Cena sprzętu z takim przydomkiem jest zwykle sporo niższa od sklepowej, a często nawet od tych na portalach aukcyjnych. Co jednak, tak naprawdę, kryje się za określeniem „recertyfikowany”.

Tablet recertyfikowany, czyli tablet z przeszłością

Okazuje się, że ile określeń dla tego typu sprzętu udało mi się przytoczyć we wstępie, tyle też historii może kryć się za takim tabletem. Co więcej, sprzedawcy zdają się nie zawracać sobie specjalnie głowy terminologią, dlatego pod każdym z tych określeń może kryć się dowolna z poniżej podanych historii. W najlepszym wypadku będzie to sprzęt pochodzący ze zwrotów, z nadwyżek magazynowych dużych sieci handlowych – czyli tablet, który przeleżał długi okres w magazynie, wrócił do producenta, gdzie został sprawdzony i przepakowany. Może być to też tablet z sytuacji, gdzie sprzedaż nie doszła do skutku – na przykład ktoś zamówił sprzęt z odbiorem osobistym, ale nigdy go nie odebrał. Niestety tabletem refurbrished może być także urządzenie używane, nawet przez krótki czas – czy to całkiem sprawne, zwrócone bez podania przyczyny, czy pochodzące z naprawy serwisowej.

Poniżej definicja produktu recertyfikowanego, znaleziona na forum prawnym.

Produkt z dopiskiem „recertyfikowany” oznacza oryginalny produkt, który został przetestowany i sprawdzony, aby funkcjonować prawidłowo, a więc jest wolny od wad. Produkt z dopiskiem „recertyfikowany” może być produktem nieużywanym, zwróconym przez klienta i jest zatem zasadniczo “nowy”; produkt z dopiskiem „recertyfikowany” może być produktem zwróconym w ramach gwarancji i sprzedawanym ponownie przez producenta po usunięciu wad i sprawdzeniu jego poprawnej funkcjonalności. Opakowanie może nosić ślady użytkowania.

Na co zwracać uwagę?

Nasz styl kupowania elektroniki bardzo dobrze określa reklama pewnego banku, gdzie Piotr Adamczyk mówi: „kupując telewizor sprawdzasz ile ma cali i cenę”. Przypuszczam, że kupując tablet, zwłaszcza okazyjnie, również nie bierzmy zbyt wielu czynników pod uwagę. Niestety kupowanie sprzętu „refurbrished” będzie wymagać od nas co najmniej dwukrotnie więcej uwagi niż zazwyczaj. Prawda jest taka, że nie lubimy czytać przydługich opisów, regulaminów i drobnych druczków. To podstawowy błąd, ponieważ jeśli kupujemy u zaufanego sprzedawcy, istotne kwestie, jak długość gwarancji czy pochodzenie tabletu, są tam wyjaśnione. Nie dajmy się ogarnąć zakupowej gorączce, chociaż zwykle jest to oferta o ograniczonym czasie trwania, lub z niewielką liczbą egzemplarzy.

Gdzie kupować?

Zapewne znacie już serwis z jednodniowymi ofertami iBood. O ofertach w tym sklepie pisaliśmy na Tabletowo już nieraz. Tablety tam sprzedawane to często właśnie „refurby”. Dostajemy na nie zazwyczaj 6 miesięcy gwarancji, a sprzęt nierzadko pakowany jest w „opakowanie zastępcze”. Minusem jest długi czas oczekiwania na wysyłkę (często ponad dwa tygodnie), a urządzenia wysyłane są z Holandii lub Niemiec. Sklep działa na rynkach polskim i zagranicznych już od jakiegoś czasu i wyrobił sobie dość pozytywną markę, dlatego możemy być pewni, że zakupione sprzęty będą oryginalne, a w razie konieczności naprawy gwarancyjnej nie zostaniemy „na lodzie”.

Oferty na odnowione urządzenia znajdziemy także w oficjalnych sklepach producentów, chociażby Asusa.

asus

Zaletą zakupów w takim sklepie to przede wszystkim jasne reguły oraz bezpieczeństwo wynikające z markowania takiego sklepu przez światowego producenta.

Naszej szczególnej uwagi wymagać będą zakupy w mniej znanych sklepach oraz na aukcjach Allegro. Przed zakupem poszukajmy komentarzy o sprzedającym oraz przeczytajmy dokładnie opis aukcji. Unikajmy zakupu, jeśli jedynym jego dowodem jest „faktura vat marża” – serwisy producenckie nie chcą na jej podstawie wykonywać napraw gwarancyjnych. Tyczy się to także modeli nowych. Nie obawiaj się zadawać pytań, kiedy coś jest niejasne – jeśli sprzedający nie odpisze, lub będzie „sypał’”ogólnikami, potraktuj to na jego niekorzyść.

Podsumowanie – czy warto?

Sprzęt refurbrished to niejako kompromis między sprzętem nowym a używanym. Kupując go możemy być pewni, że będzie on w 100% sprawny, ponieważ jest on przed sprzedażą sprawdzany przez producenta. Nie powinien on także nosić śladów użytkowania, o ile w opisie nie zostanie to wyraźnie zaznaczone. Nie znamy jednak historii tabletu, nie wiemy czy uległ awarii, czy po prostu się nie sprzedał. Tak samo jest jednak, gdy kupujemy sprzęt używany przez internet – wtedy też nie mamy pewności, co robił z nim poprzedni właściciel.

Na to czy kupić, należy odpowiedzieć sobie samemu w każdym konkretnym przypadku. Często może się bowiem okazać, że niewiele drożej kupimy ten sam sprzęt całkiem nowy i z pełną gwarancją.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • bo1

    Na portalach aukcyjnych jest jeszcze grupa towarów o nazwie „powystawowe” w którym to określeniu mylnym zresztą,zawiera się jeszcze wiecej możliwości kombinacji i naduzyć.

    • Artur Ewaryst Dudziński

      Szczególnie, że większość Nintendo DS z jakich miałem okazje korzystać na rożnych wystawach miały uszkodzone ekrany dotykowe.

  • Miron Orzechowski

    miesiąc temu z USA udało mi się sprowadzić 2 laptopy sony vaio multi-flip 14 calowe recertyfukowane przez sklep BestBuy. Ekran fullHD, i5 4gen, 8gb ramu, 500gb dysku, obsługa rysika, ekran obracany i mam tablet na windowsie. W Polsce za tego laptopa w takiej konfiguracji trzeba zapłacić ponad 4000zł, mi udało się kupić za 2000 każdy. Wszystko działa, mam dwie delikatne rysy na obudowie, niewidoczne na pierwszy rzut oka. Jedyny minus to to, że będę miał spory problem przy reklamacji, ale przy oszczędności 2000zł wydaje mi się że warto było zaryzykować :)

    • oxi

      A gdzie kupiłeś, dasz jakiś namiar?

      • Miron Orzechowski

        Mój kolega był w stanach, nie brał swojego laptopa i mógł przywieźć dla mnie :)

  • uru28

    Problem z tabletami jest taki iż bateria w zdecydowanej większości przypadków nie jest wymieniana( chyba że usterka/reklamacja dotyczyła właśnie tego podzespołu). W przypadku zwrotów „ekspozycyjnych” sprzęt tego typu zazwyczaj jest cały czas na zasilaczu co baterii niezbyt służy… W takim wypadku niestety może się okazać że sprzęt nie wytrzyma nam nawet roku, bo ogniwo będzie nadawało się tylko do wymiany. Ze smartfonami i laptopami sprawa jest o tyle prostsza iż w zdecydowanej większości wypadków mamy możliwość kupienia nowej baterii i samodzielnej wymiany.

  • ktosik

    Ceny, proponowane przez ibood są o połowę za wysokie! Nie ma sensu ryzykować!

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona