Pojedynek Gier: Asphalt 8 vs Real Racing 3

Gry wyścigowe to gatunek posiadający niezwykle liczną reprezentację w sklepach z aplikacjami na urządzenia mobilne. Niezależnie od tego, czy poszukujemy prostej, zupełnie nierealistycznej zręcznościówki czy rozbudowanego symulatora z prawdziwymi samochodami i trasami, produkcji tego typu jest obecnie tyle, że każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie. W dzisiejszym odcinku Pojedynku Gier weźmiemy na warsztat Asphalt 8 i Real Racing 3, czyli dwie najpopularniejsze gry wyścigowe na tablety, które rywalizują ze sobą praktycznie od dnia premiery. Mimo iż obie szczycą się niemal dokładnie tymi samymi cechami (piękna grafika, prawdziwe samochody, świetny model jazdy i duża ilość trybów gry) to jednak każda z nich prezentuje je w zupełnie odmienny sposób.

RUNDA 1: Grafika

Większość osób zainteresowanych tematem tabletów zdążyło już zapewne zauważyć, że obie opisywane tu produkcje dość często wykorzystywane są przez recenzentów urządzeń mobilnych do testowania wydajności sprzętu. Nic w tym dziwnego, gdyż obie gry oferują oprawę graficzną której nie powstydziłyby się niektóre konsole, dzięki czemu zaliczają się do ścisłej czołówki najlepiej prezentujących się (a co za tym idzie najbardziej wymagających) gier na tablety. Jeśli postawimy je obok siebie widać jednak wyraźnie, że Real Racing 3 prezentuje się nieco sterylnie i ubogo na tle znacznie bardziej „soczystego” Asphalt 8. Produkcja studia Gameloft pełna jest bowiem drobnych smaczków i detali, które nie wpływają wprawdzie na samą rozgrywkę ale najzwyczajniej w świecie cieszą oko. Fakt ten najlepiej widać po odpaleniu gry na iPadzie Air, który pozwolił twórcom wykorzystać technologię Metal do wzbogacenia oprawy wizualnej o takie dodatki jak odbicia w szybach, rozmycia i płomienie. Asphalt 8 wygrywa też pod względem wyglądu tras. O ile w Real Racing 3 przez większość czasu towarzyszy nam dość monotonny krajobraz, o tyle w tytule konkurencji stale otoczeni jesteśmy bogatym, pełnym detali i co najważniejsze żywym otoczeniem. Pierwszą rundę wygrywa więc bez dwóch zdań Asphalt 8.

Asphalt 8

RUNDA  2: Sterowanie

Większość popularnych gier wyścigowych na tablety korzysta z podobnego, dobrze wszystkim znanego i lubianego modelu sterowania. Żadna z opisywanych tu gier nie stara się ani trochę wyłamać z tego schematu, oferując graczom dokładnie to czego oczekują. Domyślnym trybem sterowania w obu przypadkach jest więc wykorzystywanie tabletu jako wirtualnej kierownicy. Przekręcając urządzenie sterujemy pojazdem natomiast przyśpieszanie odbywa się automatycznie. Alternatywą dla obracania całego tabletu jest kierownica ekranowa lub skręcanie poprzez naciskanie lewej bądź prawej strony ekranu. Bardziej wymagający kierowcy mogą również aktywować ręczne przyśpieszenie, pozwalające na nieco dokładniejsze ale zarazem bardziej wymagające prowadzenie pojazdu. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda tu więc bardzo podobnie, jednak gdy zagłębimy się nieco bardziej w szczegóły okazuje się, że Real Racing 3 oferuje większe możliwości dopasowania sterowania do potrzeb gracza, oferując mu kilka dodatkowych ułatwień, takich jak chociażby wspomaganie hamowania. Asphalt 8 może pochwalić się jedynie nieco lepszym wsparciem dla zewnętrznych kontrolerów, co w chili obecnej jest funkcją dość niszową. Drugą rundę wygrywa więc Real Racing 3.

Real Racing 3

RUNDA 3: Model Jazdy

Dobry model jazdy to podstawa każdej udanej gry wyścigowej. Nawet najlepsza grafika i genialnie zaprojektowane trasy nie uratują gry w której pokonywanie kolejnych zakrętów nie przynosi radości. Obie gry prezentują zupełnie odmienne podejście do tematu. Electronic Arts miało ambicję by stworzyć „poważne” wyścigi na urządzenia mobilne, przez co Real Racing 3 stawia na realizm. Prawdziwe samochody jadą tu więc po prawdziwych torach i zmagają się z prawdziwą fizyką. Niestety, cała ta „prawdziwość” kuleje przez wspomniane wcześniej kompromisy związane ze sterowaniem. Ciężko jest bowiem brać na poważnie realistyczny model jazdy gdy gracz nie ma możliwości płynnej kontroli prędkości a samochody po zderzeniu odbijają się od siebie jak w wesołym miasteczku. Wszystko to nie oznacza oczywiście, że jazda wirtualnymi samochodami w Real Racing 3 nie sprawia radości. Wręcz przeciwnie, jeździ się tu bardzo fajnie, jednak nad wszystkim unosi się delikatna aura niespełnionych obietnic i zmarnowanego potencjału. Na tym tle znacznie lepiej prezentuje się Ashphalt 8, który nawet nie stara się udawać realizmu i oferuje nam czysto zręcznościowy, mocno przerysowany model jazdy. Samochody co chwila wzbijają się w przestworza, kręcą beczki, przebijają się przez barierki i odpalają dopalacze pozostawiające za nimi płonące ślady. Większość zderzeń skutkuje zaś efektowną kraksą, malowniczo dewastująca auto nasze lub przeciwnika. Już pierwszy wyścig daje nam solidny zastrzyk adrenaliny, a dalej jest już tylko lepiej. Oczywiście taki model jazdy nie ma nic wspólnego z prawdziwymi wyścigami, jednak nie oszukujmy się – osoby oczekujące realistycznych doznań prędzej sięgną po konsole z porządną kierownicą, a nie tablet. Rundę trzecią wygrywa więc Asphalt 8.

Asphalt 8

RUNDA 4: Tryby gry

Czasy, w których fanom samochodówek  wystarczył jeden podstawowy rodzaj wyścigu minęły już chyba bezpowrotnie, a twórcy tego typu produkcji nieustannie prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych trybów gry. Do klasycznych wyścigów dołączyły więc takie udziwnieńia jak eliminacja (co kilkanaście sekund odpada ostatni zawodnik), pojedynek czy wyzwania czasowe. Zarówno Asphalt 8 jak i Real Racing 3 oferują cały szereg dość zróżnicowanych wyzwań skierowanych do jednego lub wielu graczy, jednak to w tej drugiej produkcji znajdziemy ich więcej. Wprawdzie nie wszystkie z nich zaprojektowano z taką samą starannością (a niektóre sprawiają nawet wrażenie dodanych na siłę), jednak ich duża różnorodność gwarantuje, że każdy gracz znajdzie wśród nich coś dla siebie. Czwartą rundę wygrywa Real Racing 3.

Real Racing 3

RUNDA 5: Mikropłatności

Oba opisywane tu tytuły dostępne są obecnie do pobrania za darmo, więc nikogo nie powinien dziwić fakt, iż znalazło się w nich miejsce na mikropłatności. Różnica polega na tym, że Real Racing 3 od początku planowany był jako tytuł typu Freemium, natomiast Asphalt 8 stał się darmowy dopiero jakiś czas po premierze. Efekt jest taki, że w podkucji Electronic Arts znajdziemy znacznie więcej denerwujących ograniczeń, próbujących zmusić nas do wydania realnych pieniędzy. Samochody wymagają serwisowania, wybrane wyścigi zużywają energię a najlepsze pojazdy można kupić tylko za specjalną walutę. Wszystko to sprowadza się do typowego dla darmowych produkcji problemu „czekaj lub płać”. W Asphalt 8 nie znajdziemy zaś żadnych mechanizmów blokujących nasz dostęp do gry, a  mikropłatności ograniczają się jedynie do zakupu dodatkowego złota i dopalaczy (oraz, jak słusznie zauważył jeden z naszych czytelników, samochodów z wyższej półki), i dlatego to właśnie ona wygrywa ostatnią rundę.

Real Racing 3

Wynik: 3-2

Asphalt 8 wygrywa wyścig, jednak nie uzyskuje drastycznej przewagi nad swoim rywalem. Mimo odmiennego podejścia do tematu obie produkcje oferują nam bowiem zbliżony, całkiem wysoki poziom grywalności. Gra studia Gameloft posiada jednak lepszą grafikę, mniej denerwujące mikropłatności i, co najważniejsze, model jazdy lepiej dopasowany do możliwości urządzeń mobilnych.

ASPHALT 8   
REAL RACING 3  

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona