+6Nasi autorzy
Ważne

Recenzja hybrydy ASUS Transformer Book Trio

Na tę recenzję czekaliście wiele miesięcy – dosłownie. Urządzenie trafiło do nas w kwietniu i od samego początku sprawiało niemałe problemy. Po dwóch tygodniach nierównych zmagań odesłaliśmy je i czekaliśmy na naprawę lub wymianę. Kolejne kilka miesięcy. Wrócił do nas (niestety) ten sam egzemplarz z tymi samymi problemami – ale o tym we właściwej części recenzji.

Zacznijmy od samego pomysłu, który – moim skromnym zdaniem – jest bardzo ciekawy, choć nie można nazwać go innowacyjnym. Book Trio nie jest urządzeniem dwusystemowym (dual boot). Dlaczego? Obie części, zarówno dok klawiaturowy jak i tablet, są w pełni autonomiczne i samowystarczalne. Mają osobne procesory, pamięci RAM, pamięci wewnętrzne, moduły łączności, itd. Z tabletu (z Androidem) można korzystać jak z klasycznej dachówki. Dok klawiaturowy możemy natomiast (bez podłączania tabletu) podpiąć do zewnętrznego monitora i mieć stację roboczą z Windowsem 8.1. Jeśli jednak połączymy tablet z klawiaturą, możemy korzystać z urządzenia jak z klasycznego laptopa z Windowsem lub z Androidem, a między systemami przełączamy się jednym przyciskiem na klawiaturze. W teorii brzmi to bardzo sensownie i praktycznie. Obie części mogą być ładowane przez dok klawiaturowy, ale część tabletowa ma również własne złącze do ładowania przez port microUSB. Jak na razie – trudno się do czegokolwiek przyczepić.

DSC07122-Edit

Specyfikacja i zawartość pudełka

Zaczynamy jak zwykle od formalnej specyfikacji:

Tablet (Android)Ultrabook (Windows)
ProcesorIntel® Atom™ Z2560 (Clover Trail)Intel® Core™ i7 4500U
GrafikaIntel SGX544Intel® HD Graphics 4400
Pamięć RAMLP DDR2 1066MHz 2GBDDR3 1600MHz 4GB
Wyświetlacz11,6 cala 16:9 IPS Full HD (1920 x 1080) z 10-punktowym dotykiem
Czujnikiakcelerometr, żyroskop, kompas, natężenie oświetlenianatężenie oświetlenia
Pamięć wewnętrzna16/32/64 GB EMMC500/750 GB/1 TB HDD
Łączność802.11n
10/100Mbit Ethernet
Bluetooth 3.0
802.11ac
10/100Mbit Ethernet
Bluetooth 4.0
Aparat/kameratył: aparat 5MP z auto-fokusem i nagrywaniem 1080p
przód: kamera 720p HD
kamera 720p HD
System operacyjnyAndroid Jelly Bean 4.2Windows® 8
Porty i złącza1 x microUSB
1 x microSD
1 x audio jack
1 x USB 2.0 po zadokowaniu
1 x miniDisplayPort
2 x USB 3.0 port
1 x microHDMI 1.4 (1080p)
1x audio jack
AudioB&O ICEpower® audio system
mikrofon
B&O ICEpower® audio system
mikrofon
BateriaLi-Polymer 19WhLi-Polymer 33Wh
ŁadowanieOutput: 5V 10W (via micro-USB)
Input: 100~240V AC, 50/60Hz
Output: 19V 45W
Input: 100~240V AC
Wymiary/waga305 x 193,8 x 23,6 (tablet: 9,7mm / dock: 13,4mm) / 1,7kg (tablet: 0,7kg/ dock: 1kg)

Zawartość pudełka

  • tablet + dok klawiaturowy
  • ładowarka sieciowa dla doka
  • ładowarka microUSB dla tabletu
  • przejściówka miniDisplay Port – VGA
  • instrukcja obsługi

DSC07132-Edit

Materiały i wykonanie

Na początek jak zwykle – obudowa. Asus, jak w innych swoich topowych liniach, stawia na solidne szczotkowane aluminium, co zdecydowanie działa na korzyść ogólnej percepcji urządzenia. Spasowanie na najwyższym poziomie, minimalistyczne kształty i wzornictwo – własnie tego oczekuję od urządzeń z tego przedziału cenowego. Przyciski w części tabletowej to tylko regulacja głośności i zasilanie włącz/wyłącz. Są odpowiednio „klikalne”, wygodne i wystające. Nie mam zastrzeżeń. Całkowicie jednak nie podoba mi się klawiatura. Klawisze mają mały skok, nie są podświetlane (!), a umiejscowienie przycisku POWER w prawym górnym rogu w miejscu Delete sprawia, że bardzo łatwo możemy się pomylić i wyłączyć całe urządzenie, co prowadzi do konieczności ponownego jego włączania „od zera” (zimny start). Zgroza. Być może po kilku tygodniach bym się przyzwyczaił, ale mimo wszystko – ergonomia tego rozwiązania pozostawia bardzo wiele do życzenia. Na umiarkowaną pochwałę zasługuje jednak gładzik, który jest dość pokaźny, wygodny i przyjemny w dotyku. A przede wszystkim klikalny. Przejmy teraz do portów:

DSC07131-Edit

Tablet:

  • microUSB
  • microSD
  • mini jack 3.5 mm
  • złącze dokujące

Klawiatura:

  • złącze ładowania
  • 2x port USB
  • miniDisplay Port
  • miniHDMI
  • mini jack 3.5 mm

DSC07133-Edit

Estetyka to nie tylko jakość wykonania i zastosowane materiały, ale też wzornictwo i proporcje. Zaletą jest brak naklejek i innych elementów brandingu, a wadami dość duża grubość (prawie 10 mm tablet i prawie 24 mm laptop) oraz spore ramki wokół ekranu, które nie wpisują się w ostatnie trendy maksymalnego wykorzystywania frontowej powierzchni panelu urządzenia. Minusem jest też aktywne chłodzenie (kratownica dla wentylatorów na dolnej części doku klawiaturowego). Dużo ciekawiej rozwiązał to MacBook Air, w którym wymiana powietrza odbywa się przez… klawiaturę. Samo mocowanie łączące tablet i klawiaturę działa sprawnie, ale bardziej podoba mi się rozwiązanie znane z Acera Aspire Switch 10, gdzie obie części trzymają się dzięki złączu magnetycznemu, nie fizycznemu zatrzaskowi z przyciskiem zwalniającym blokadę.

Specyfikacja w praktyce

Ekran

11,6 cala z rozdzielczością Full HD zaspokoi oczekiwania większości użytkowników. Jeśli nie – zawsze są „retiny” od Apple’a i nowe Samsungi. Przy tej wielkości ekranu, urządzenie trzymamy dość daleko od twarzy, co sprawia, że pojedyncze piksele nie są rozróżnialne. Jeśli przyjrzymy się jednak wyświetlaczowi z bliska, oczywiście zauważymy „kwadraciki”, szczególnie przy mniejszych fontach przy przeglądaniu stron www. W przeliczeniu, ta przekątna i rozdzielczość dają nam 199 PPI. Dużo ważniejszymi parametrami są jednak maksymalna jasność, kontrast czy widoczność w świetle dziennym. Maksymalna zmierzona jasność to 350 nitów, a kontrast – 720:1. Jeśli chodzi o kolory, ekran pokrywa 60% przestrzeni Adobe RGB, czyli prawie 100% sRGB, co sprawia, że odwzorowanie kolorów jest na naprawdę wysokim poziomie jak na urządzenie do zastosowań domowych. Dla osób nie wykonujących grafik do druku, a jedynie do sieci czy ekranów komputerów – przestrzeń sRGB będzie w zupełności wystarczająca. Do zastosowań w pomieszczeniach – nie mam żadnych zastrzeżeń. Gorzej jest na zewnątrz, gdzie szkło ekranu odbija bardzo dużą ilość promieni słonecznych, a maksymalna jasność ekranu po prostu nie daje rady. Chcesz używać tego urządzenia pod chmurką w słoneczne dni? Nie radzę. Ale trzeba przyznać, że naprawdę trudno spotkać model w tych rozmiarach, który nadaje się do korzystania z niego w pełnym słońcu.

DSC07127-Edit

Procesor, chłodzenie i pamięć

Zacznijmy od części klawiaturowej, czyli procesora Core i7 czwartej generacji architektury Haswell – 4500U. Taktowany jest zegarem 1.8 GHz w trybie zwykłym i 3 GHz w Turbo Boost (TDP 15 W). Z uwagi na duży pobór mocy wymaga on aktywnego chłodzenia, co daje się we znaki przy dłuższym korzystaniu – nawet, jeśli wykonujemy mało wymagające czynności, takie jak przeglądanie stron www. Istnieje również wersja z procesorem i5 (4200U), ale nie spotkałem jej na polskim rynku. Minusem jest również dysk HDD. Pomimo relatywnie dużej pojemności jest zdecydowanie wolniejszy niż solidny SSD, a części ruchome sprawiają, że całe urządzenie staje się nieprzyjemnie głośne, gdy słychać zarówno dysk, jak i wentylatory. Stworzenie dobrej hybrydy, to sztuka kompromisów – tutaj moim skromnym zdaniem, zdecydowano się na zbyt daleko idący kompromis między ceną podzespołów a wydajnością.

Część tabletowa to procesor Intel Atom (Clover Trail!) Z2560, który na rynku został zastąpiony przez Baytrail M pod koniec 2013 roku. Zastosowanie tego czipu mogło być podyktowane zgodnością z Androidem, ale tak stary i słaby SoC jest jedną z największych wad tego urządzenia. Mamy do dyspozycji dwa rdzenie 1,6 GHz bez trybu turbo. Wystarczy powiedzieć, że ten czip wydajnościowo może konkurować z… Tegrą 3. A to nie wymaga dalszego komentarza. Jeśli chodzi o pamięć wewnętrzną, korzystać możemy z 16 GB eMMC (widocznej również w trybie notebooka z Windowsem), a w praktyce daje to 10,9 GB wolnej przestrzeni. Niewielkim pocieszeniem będzie 2 GB pamięci RAM – jest to raczej minimum w roku 2014. Za grafikę odpowiada zintegrowany moduł Intel SGX544.

DSC07145-Edit

Głośniki

Bang&Olufsen ICEpower Audio System wygląda obiecująco, a zarówno tablet jak i dok klawiaturowy wyposażono w parę głośników stereo. Nie działają one jednak jednocześnie – Android używa tych w tablecie, a Windows tych w klawiaturze. Gdybym miał oceniać jakość i głośność dźwięku, powiedziałbym, że plasuje się na poziomie przeciętnym, a część tabletowa wypada w tej konfrontacji nieznacznie lepiej. Jest odrobinę głośniejsza i generuje mniej zniekształceń przy górnych zakresach tonalnych. Wadą jest natomiast umiejscowienie głośników. W doku skierowane są one w dół, a w tablecie – do tyłu. Zdecydowanie nie poprawia to odczuwalnej głośności i jakości dźwięku. Jeśli chcecie z przyjemnością słuchać muzyki – polecam zaopatrzenie się w solidne słuchawki nauszne.

DSC07135-Edit

Łączność

Warto zauważyć, że każda część (klawiatura i tablet) ma osobne moduły łączności WiFi. Tablet obsługuje standard n, a dok również ac. Moje nienaukowe testy pokazały, że antena w części klawiaturowej zapewniała dużo stabilniejsze połączenie i wyłapywała WiFi w miejscach, gdzie tablet sobie z tym całkowicie nie radził. Dachówka obsługuje Bluetooth w standardzie 3.0, a dok – 4.0. Parowanie urządzeń BT odbywało się bez problemu i nie miałem z tym żadnych kłopotów. Fani GPS i 3G/LTE zapewne zmartwią się na wieść, że żaden z modeli Trio w ofercie Asusa nie zapewnia tych rodzajów łączności. Dla mnie nie było to żadnym problemem, używam tetheringu, ale wiem, że sporo osób nie wyobraża sobie urządzeń, które nie mogą autonomicznie łączyć się z siecią i są zależne od zewnętrznych sprzętów czy modułów pod tym względem.

Aparaty i kamery

Tym razem nie dam się przekonać, że ktoś powinien robić zdjęcia laptopem czy tabletem. Kamera na tyle jest praktycznie bezużyteczna (5 Mpx), a przednia powinna wystarczyć nam do wideorozmów w jakości HD 720p. Myślę, że to wszystko, co powinniście wiedzieć w tej kwestii.

DSC07141-Edit

System operacyjny i wydajność

Tutaj zaczyna się najciekawsza część recenzji. Asus chce sprzedać nam bardzo uniwersalne urządzenie, które może być laptopem, tabletem czy nawet stacją roboczą. W teorii wszystko brzmi świetnie, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała moje dość wysokie oczekiwania. A od urządzenia kosztującego ok. 4000 złotych naprawdę można oczekiwać wiele. Zacznijmy od Androida.

Android

Book Trio może być zarówno tabletem z zielonym robotem, jak i laptopem obsługiwanym kursorem i klawiaturą. Tym bardziej przykrym jest fakt, że urządzenie okazało się kiepskim tabletem i fatalnym laptopem. Ale od początku. Trio można zaktualizować do Androida 4.2.2 i nic nie wskazuje na to, żebyśmy w przyszłości otrzymali 4.4, nie mówiąc już o L. Sama „nakładka” od Asusa jest bardzo minimalistyczna i zmienia bardzo niewiele w stockowym Androidzie, dodając jedynie funkcje związane z audio, oszczędzaniem energii czy stacją dokującą. Sam system działa dość płynnie, aplikacje uruchamiają się względnie szybko, a przeglądarka przyzwoicie radzi sobie z renderowaniem stron. Nie jest to jednak demon prędkości i jeśli ktoś przesiądzie się na to urządzenie z Nexusów czy topowych tabletów z Andkiem – z pewnością będzie rozczarowany, bo różnica okaże się zauważalna. Pewne braki w wydajności to jednak najmniejszy problem. Co mnie najbardziej irytowało podczas tych kilku tygodni? Przewidywalność.

Podłączam tablet do klawiatury – ekran dotykowy przestaje działać. Podłączam po raz kolejny – ekran działa, ale klawiatura i gładzik przestały odpowiadać. Innym razem – nie działa nic, tablet się zawiesił. Przełączam na Windowsa – klawiatura przestaje odpowiadać. Próbuję przełączyć z powrotem – nie da się. Czasami wystarcza ponowne zadokowanie, innym razem trzeba zrobić pełny restart. Niedopuszczalne. Skandal, żenada, niedowierzanie! – tak właśnie wyglądałby tytuł tej recenzji, gdybym pisał dla Faktu.

Do tego – nie wszystkie aplikacje są kompatybilne z x86 i tym SoC – w tym moja ulubiona VSCOcam. Po podłączeniu tabletu do klawiatury, Android zyskuje możliwość łatwego wprowadzania tekstu, ale nic poza tym. Gładzik nie obsługuje gestów, scroll działa tylko od święta, a obsługa systemu myszką, mimo tego, że jest możliwa – nie należy do ani najprzyjemniejszych, ani intuicyjnych. Jasno widać, że Android był projektowany głównie do interakcji przy pomocy dotyku.

DSC07129-Edit

Windows

Jeśli uważacie, że samo to, co napisałem o części androidowej, jest dyskwalifikujące, poczekajcie aż opowiem Wam o Windowsie. Zacznijmy od instalacji. Z pudełka wyciągamy urządzenie z Windows 8.0, a jego aktualizacja wymaga ściągnięcia setek update’ów, późniejszej instalacji 8.1 i kolejnych update’ów – w tym 8.1 Update 1. Całość zajęła mi kilkanaście godzin i pożarła ponad 5 GB transferu. Niemiłe początki, ale liczyłem, że od tego momentu będzie już tylko lepiej.

Nie było. Sprzęt z 4 GB RAM, Core i7 bootuje się ponad minutę. Nie tylko za pierwszym razem. Za każdym razem. Częściowym winowajcą jest dysk magnetyczny HDD, ale nie może on być jedynym powodem. Asus wyraźnie zepsuł kwestię optymalizacji sprzętowej, sterowników i dedykowanego oprogramowania. To jeszcze nie koniec – sam system chodzi (czasami) przeraźliwie wolno, a czasem nie wiadomo dlaczego znacznie przyspiesza. Zdarza się, że korzystanie z przeglądarki to męka i lagi, ale innym razem wszystko działa płynnie. Uśredniona wydajność sama w sobie jest żenująco słaba, ale znowu największym problemem jest nieprzewidywalność. Urządzenie potrafi się zawieszać, zwalniać, a klawiatura i ekran dotykowy raz działa, a raz nie – w sposób, zdaje się, losowy. Kolejną wpadką jest sposób ładowania. Mając laptop z ładowarką liczę, że po podpięciu do gniazdka będzie działał od razu, bez czekania – nawet jeśli był rozładowany. Okazuje się, że tak nie jest. Musiałem osobno kilkanaście minut ładować część tabletową, żeby w ogóle włączyć Windowsa, dla którego tablet jest jedynie ekranem. A wspominałem wcześniej, że tablet ładuje się też przez dok, więc takie zdarzenia nie powinny mieć w ogóle miejsca.

DSC07144-Edit

Benchmarki

Bateria – Android tablet (www na WiFi, 50% jasności): 9 godzin 17 minut

Bateria – Android laptop (www na WiFi, 50% jasności): 16 godzin 34 minuty

Bateria – Windows laptop (www na WiFi, 50% jasności): 4 godziny 55 minut

DSC07124-Edit

Dla pasjonatów cyferek i syntetycznych testów:

  • NenaMark1: 60,4 fps
  • NenaMark2: 60,1 fps
  • Quadrnt: 5973
  • AnTuTu: 17432
  • CF-Bench: 12871, 6089, 8801
  • An3DBench: 7836
  • An3DBenchXL: 39967
  • Vellamo: 1769 (HTML5), 631 (Metal)
  • IceStorm: 5852
  • IceStorm Extreme: 3369
  • IceStorm Unlimited: 5688
  • IceStorm Unlimited: 19984 (Windows)

Podsumowanie

Myślałem, że będę mógł Wam napisać wiele dobrego o tym urządzeniu, bo byłem do niego bardzo pozytywnie nastawiony. Wierzyłem, że do redakcji trafi nowy model zastępczy, który będzie wolny od opisywanych kłopotów. Szczególnie, że czytając fora internetowe, tylko niewielki odsetek użytkowników spotkał się z podobnymi kłopotami. Nie mogę jednak udawać, że nic się nie stało i próbować pisać jaki być może byłby Book Trio gdybyśmy dostali inny egzemplarz. Co mi się podoba? Świetna stylistyka, solidna jakość wykonania, pomysł z dwoma systemami w jednej hybrydzie. Wady? Stary procesor Atom, dość duża waga i grubość, duże problemy wydajnościowe ze sprzętem i słaby czas między ładowaniami w trybie Windows.

DSC07137-Edit

Mam nadzieję, że Asus nie zaniecha tego projektu i w przyszłości trafi do nas Book Trio z procesorem Intel Core M, nowym Atomem oraz najnowszym, aktualnym Androidem. Takim urządzeniem można będzie się zachwycać. Na dzień dzisiejszy – pozostaje nam czekać, bo pakowanie się w sprzęt z takimi wnętrznościami pod koniec roku 2014 całkowicie mija się z celem.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Tomasz Lenartowski

    i7 i 4 GB ram i działa niepłynnie? Jakim cudem?

    • HDD, sterowniki nieprzystosowane do 8.1 (i podejrzewam, że również wadliwy egzemplarz)

      • Tomasz Lenartowski

        z tym hdd bym nie szalał – mam windows 8 na hdd i śmiga. a to tylko i5. Sterowniki predzej.

        • Marcin Mierzejewski

          Dobrze prawisz :) Optymalizacja.

      • Horacy

        PRowcy zrobili kawał dobrej roboty. Dyski SSD są dużo szybsze od HDD, to fakt. Wpływ szybkości odczytu/zapisu pamięci masowej na ogólną szybkość działania komputera w rzeczywistości jest mniejszy niż to wszędzie się mówi. Jedyne co jest w stanie zauważalnie poprawić to skrócenie czasu ładowania programu z pamięci masowej do RAM, co oczywiście nie zajmuje 100% czasu uruchamiania programu. Płyta główna przeprowadza testy, komunikuje się z urządzeniami, szuka dysku startowego – tego szybszy napęd nie jest w stanie przyspieszyć. Szybciej działające oprogramowanie Adobe w tym przetwarzanie zdjęć w PS czy rendery w AAE to bajki które każdy może sobie wsadzić gdzie mu wygodnie :]
        Przy małych aplikacjach które ważą po kilkanaście, kilkadziesiąt megabajtów to kompletnie nie robi różnicy czy mamy dysk z odczytem 100MB/s czy 300MB/s.
        Na praktykach studenckich pracowałem przez pewien czas na dysku HDD, później przez obraz partycji wszystkie dane zostały przeniesione na SSD. Komputer szybciej zaczął się uruchamiać, VS szybciej zaczął się uruchamiać i to tyle. Efektywny czas mojej pracy wydłużył się o zaoszczędzone 20 sekund, niezły wynik.

        • adam

          Bzdura. W hybrydach czas włączania czy szybkość ładowania większych appek to PODSTAWA jeśli chodzi o komfort użytkowania.

          O ile w desktopach rzeczywiście to ma małe znaczenie, to w mobilkach – kluczowe.

          • To też, ale głośny HDD w tablecie/hybrydzie to kiepskie rozwiązanie. Im wiecej ruchomych części, tym większa podatność na uszkodzenia / awarie i większy pobór prądu.

            W stacjonarce mam 3 TB HDD i nie widzę powodu, żeby zmieniać.

          • Horacy

            Zdaję sobie z tego sprawę, nawet mam pewne doświadczenia dlatego jasno zaznaczałem że mówię o komputerach. Pamięci tanich chińskich tabletów mają odczyt na poziomie kilku megabajtów, taki Nexus 7 ma 60MB/s. W takim przypadku na pewno szybkość pamięci nie jest bez znaczenia przy uruchamiani aplikacji.

          • uru28

            Masz rację tylko że…Prosty przykład „Skype” w T200 wywaliłem apkę pod modern i zastąpiłem wersją pulpitową po tygodniu bo ta pod kafle ma ograniczone funkcje.Rozumiem 1:1, nawet w modern UI można gdzieś umieścić opcje i ustawienia,ale wykastrowanie z większości opcji?Czas uruchomienia wersji pod pulpit jest minimalnie dłuższy niż pod kafle.Jak dla mnie komfort użytkowania to nie tylko czas uruchomienia,cóż mi po tym że szybciej się włączy skoro ma mniejszą funkcjonalność.

          • uru co ty gadasz

            Ok, ale jaki związek ma to z HDD/SSD?

          • Ale mówimy o desktopach w sensie – komputer stacjonarny :)

          • uru28

            Ok, tylko to było ściśle w kontekście komfortu użytkowania, co chyba odnosi się do każdej grupy, choć w podanym przykładzie to kwestia softu i polityki firmy a nie podzespołów.Z resztą samo „skype” to temat rzeka i w sumie „szkoda słów” (np, skype dla WP 7/ 7,8 czy wspomniane różnice)

        • Marcin Mierzejewski

          Dyski SSD pokazują swoją przewagę przy transferze plików i starcie systemu. Programy do sprawa drugorzędna, bo dochodzi też do innych operacji podczas rozruchu takiej apki, gdzie dużo do gadania ma procesor i pamięć RAM. Ale wszystko składa się na wynik końcowy. Ale jak widać na żywym przykładzie, Haswell to za mało.

    • Marcin Mierzejewski

      To samo pytanie od razu nasuwa mi się na usta. Jak można było tak zepsuć połączenie 4 generacji procesora Intel Core (i to bardzo mocnej i7) oraz 4 GB RAM. Mam wrażenie, że ta hybryda chodzi wolniej od mojego 7 letniego lapka z Intel Pentium Dual Core…
      Asus wstydź się… Nie mam nic więcej do powiedzenia.

  • asus co teras?

    Wstyd Asusie

  • D

    „Częściowym winowajcą jest dysk optyczny HDD” Czy mógłby autor wyjaśnić, co to jest dysk optyczny HDD?

    • Tomasz Lenartowski

      No w sumie dobre pytanie ;P

    • Doskonałem pytanie. Odpowiem: chodzi oczywiście o magnetyczny dysk twardy. Taki błąd nie przystoi, idę polać się benzyną i podpalić.

      • Tomasz Lenartowski

        Benzyna droga. Nie ma jakiejś tańszej alternatywy? ;)

        • Za taki błąd trzeba słono zapłacić, nie ma zmiłuj. Czytelnik nie wybacza.

          • Tomasz Lenartowski

            Wiesz poradnik hiszpańskiej inkwizycji poleca palenie na stosie z mokrego drewna. Wolno się pali i długo kopci a skazany umiera powoli ku uciesze gawiedzi. ;)

          • Zamiast mokrego drewna użyłbym magazynowych zapasów Book Trio i Nokii X.

          • Tomasz Lenartowski

            Ok. Godna tortura.

      • b@t

        to juz lepiej zaplacic te 100 dolarów

  • uru28

    Znajomy kupił i dzięki temu…sam wybrałem T200TA.Opisane objawy dokładnie takie same.Sama instalacja systemu(u niego) trwała 3h.Przeglądarka, w tym i firefox potrafi złapać 4s lag i to bez wyraźnego związku z uruchomionymi zadaniami.Co do konstrukcji choć w T200 mam to samo część tabletowa po złożeniu nie jest zgrana z dokiem i wystaje,przez co jeśli niezbyt uważamy jak wsadza się hybrydę do torby/plecaka itd narażona jest na szybsze zużycie(u znajomego jest już wyraźnie porysowana). Sprzęt doskonale zastępuje toster. Zamysł był dobry w teorii tylko wykonanie nie wyszło.Podpisuję się pod konkluzją końcową i mam nadzieję że Asus pójdzie w kierunku Core M, choć „część” androidowa również wymaga sporych zmian.

  • emMMERRTT

    Pomysł, koncepcja bardzo interesująca – realizacja niestety kiepska.
    Urządzenie ma zbyt wypasione podzespoły i stąd wysoka cena a potem się okazuje, że słabo to działa. Miejmy nadzieje, że któraś kolejna generacja będzie taka jak być powinna.
    W urządzeniu najprawdopodobniej jest wbudowany jakiś lichy przełącznik KVM do przełączania klawiatury, monitora i gniazd i stąd te wszystkie problemy i lagowanie systemów.

    Dobrze by było jak by też powstała wersja bardziej ekonomiczna w cenie poniżej 2 tys zł: z ARM dla Androida – tablet i Atomem dla Windowsa- klawiatura.

  • cheaphea

    Cytat: „Nie jest to zgodne z najnowszymi dezajnerskimi trędami związanymi ze wzornictwem płaskim interfejsem.”
    Spadłem z krzesła ze śmiechu. Widzę że wszystkich dopadła paranoja podążania za nakazami modowymi (co za popi…o słowo) korporacji. Bezwzględne oddanie idiotycznym nonsensownym pomysłom „dizajnerów” gimbusów na usługach korporacji :P Nie ważne że się ten idiotyzm zwany flat tak naprawdę nikomu nie podoba. Ale ktoś lansuje modę więc musi się podobać. Ludzie powoli przestają mieć swoje zdanie. Liczą że nawet ich gustem zajmie się korporacja…

      • cheaphea

        Nie zrozumiałeś zupełnie o czym napisałem. Czy gdzieś napisałem o wracaniu do interfejsu z androida 2??? Wręcz przeciwnie. Flat to cofanie się. Cofanie się w imię mody. Za nakazem bezpłodnych „dizainerów” korporacyjnych. Jest tyle konceptów opracowanych przez korporacje. Czemu tego nie wdrażają a powielają idiotyczny pomysł jednej korporacji nastawionej w sprzęcie prawie wyłącznie na dizajn. To mnie wkurza. Wkurza mnie ten Twój tekst który zacytowałem. Jak bym słyszał najbardziej zmanierowanych fanbojów Apple.
        Bez obrazy ;-)

        • Mnie wkurza trollowanie, hejting, prostackie słownictwo, błędy interpunkcyjne, ortograficzne, cwaniakowanie, ignorancja i „dyskutowanie” o gustach.

          A muszę z tym żyć ;)

          • cheaphea

            A gdzie Ty widzisz dyskusję o gustach? Nadal twierdzę że chodzi mi o to idiotyczne podążanie za modą a nie funkcjonalnością i ergonomią. Nie twierdzę że flat jest do niczego. Ale to już było. Wprowadzanie tego ponownie jest bez sensu.
            No tak jak się kończą argumenty to trolowanie co?
            Widzisz powyższe zdanie jest przykładem trolowania a nie moje poprzednie wypowiedzi :P

          • Jeśli byś interesował się designem, wiedziałbyś, że trendy są jak sinusoida i „wszystko już było”. Tak samo jak kolejne okresy w sztuce czy literaturze. Przez dziesiątki lat płaskie wzornictwo pojawia się i znika wielokrotnie. Tak samo jak skeuomorfizm, ciene i faux-3D.

            Zaczałęś źle – lekceważąco i obraźliwie. Nie zwykłem dyskutować z anonimowymi napinaczami, którzy mogą napisać co tylko chcą i w jaki sposób chcą. Szkoda mojego i chyba Twojego również czasu.

          • cheaphea

            A to przepraszam :) Szczerość nie zawsze popłaca ;-)
            Rozumie o czym mówisz. OK stare może wrócić jeśli to ma uzasadnienie w ergonomii. Ja tu widzę tylko uzasadnienie takie: bo taką mamy modę…

          • Jeśli chodzi o UX, płaski czy wypukły – zerowa różnica. Inne są tylko kolory/ikonki. Mylisz najwyraźniej UI z UX.

          • cheaphea

            Mi chodzi o całokształt :D Niech sobie będzie płaski ale niech korporacje umożliwią łatwe dostosowanie wyglądu UI do swojego UX. I nie mówię tu o laucherach bo to idzie zawsze po wydajności… Takie narzucanie mody mnie wkurza …

          • a co to jest „tręd”?

          • Nie do mnie to pytanie

  • Peter Parker

    A kiedy pojawi się test T200? Zapowiedzi było dużo…jest już w sklepach a tu…cisza?!? Czy „Tabletowo” ma już do niego dostęp?

    • W tym tygodniu ma trafić do jednego z naszych redaktorów.

      • Peter Parker

        Dziękuję za info. Pewnie nie tylko ja czekam na recenzje. Pozdrawiam

  • klecki
  • klecki

    Dostałem ten komputer w piątek i jak na razie żadnych problemów wszystko działa płynnie i tak jak powinno żadnych zawieszeń czy lagów. Aktualizacja do Windows 8.1 tylko wszystko poprawiła. Ekran działa zawsze tak samo jak klawiatura czy touchpad. Więc najwyraźniej do redakcji trafił wadliwy egzemplarz

    wysłane z Asus Trio I5 4GB 500GB

  • Jest jakiś inny tablet + laptop dobrze wykonany i płynnie działający?

  • ff

    lte i gps dajcie oraz rysik!!!!!! mozliwosc pracy 2 zakresowej na windows i android tez byla by atutem ale to jjuz nie koniecznie

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona