+6Nasi autorzy
Ważne

Plus w odpowiedzi do Play przygotował swoją ofertę internetu mobilnego bez limitu danych

W poniedziałek informowałem Was o nowej ofercie PLAY INTERNET. Dzięki niej użytkownicy mogą teoretycznie korzystać z mobilnego połączenia bez limitu danych – oczywiście przy spełnieniu dodatkowych warunków.  Plus nie pozostaje jednak w tyle i ogłasza promocyjny POWER LTE Internet bez limitu, w nowej ofercie przy umowie na okres 24 miesięcy.

PLUS_POWER_LTEWygląda na to, że wyścig połączenia mobilnego bez ograniczeń danych dopiero się rozpoczyna. Na arenie odnajdziemy operatora Play, do którego właśnie dołączył Plus. Jego nowa oferta skierowana jest do osób, które chcą korzystać z internetu bezprzewodowego w każdym miejscu z możliwe najszybszym łączem. Jednak czy „bez limitu” oznacza rzeczywiście brak ograniczeń? Oraz co tak naprawdę operatorzy mają na myśli rzucając hasłami „internet LTE„?

Zagubiony na stronie operatora

Niestety na samym początku muszę stwierdzić, że na oficjalnej stronie Plusa panuje lekki „chaos” – spowodowany zapewne próbą szybkiej odpowiedzi na ofertę Play. Na co zatem zainteresowani powinni zwrócić uwagę?

  1. Najnowsza oferta obejmuje tylko abonament na 24 miesiące. Domyślnie, dla opcji z samą kartą SIM, jest jednak proponowany okres jednego roku – należy to zmienić.
  2. Choć abonament oferty dotyczy 24 miesięcy, regulamin promocji znajdziecie w szczegółach 12 miesięcznej opcji. Takie małe zamieszanie. Oczywiście w samym regulaminie jest podkreślony punkt 1., pamiętajcie o tym i nie kupcie przypadkiem rocznej propozycji.
  3. Określenie LTE nie oznacza – w rozumieniu operatora – gwarantowanego łącza 150 Mb/s. Mimo technologii, dla każdej z ofert (oprócz najdroższej) ustanowiony jest pewien limit, po którym prędkość łącza zostanie obniżona (więcej o tym niżej).
  4. Aby korzystać z abonamentu należy znajdować się w zasięgu nadajników LTE. Oznacza to, że nie można korzystać z oferty będąc podłączony do nadajnika, który oferuje „zaledwie” łącze 3G.
  5. Atrakcyjniejsze ceny promocji w założeniu zawierają opcję e-faktury. Zatem osoby zainteresowane otrzymywaniem tradycyjnych faktur pocztą zapłacą 10 złotych więcej.

Oferta bez żadnego limitu?

Niestety nie do końca. Zależnie od wybranego abonamentu przyjdzie moment, kiedy przekroczymy pewien ustalony limit. Dla Internet Power LTE 5 GB będzie to 5 GB, dla Internet Power LTE 18 GB będzie to 18 GB itd. Przy składaniu umowy przez internet ten zakres może być powiększony o kilka gigabajtów

Co się dzieje po przekroczeniu tych granic? Nasze łącze maksymalne zostanie… obniżone. Zatem określenie LTE nie będzie tutaj mówiło o prędkości przesyłania danych, a używanej technologii. Zaskoczeni? Nic dziwnego, reklamy namieszały nam trochę w głowach i utrudniły prawidłowe interpretowanie tej nazwy. LTE nie jest bowiem gwarancją połączenia do 300 Mbit/s a technologią/sposobem przesyłania danych. Jednak w tym momencie jest to wykorzystywane jako chwyt marketingowy i warto o tym wiedzieć.

Wracając do przekroczenia limitu – konkretne prędkości, jakimi zostaniemy ograniczeni, podane są poniżej. Warto wspomnieć, że według regulaminu do końca 2014 roku pobieranie zawartości stron: plusbank.pl , plusbank24.pl oraz ipla.tv nie będzie wpływać na nasz limit. Zatem korzystać można z nich do woli, nie obawiając się ograniczenia przez to prędkości naszego internetu mobilnego.

plus_lte_bez_limitu_01

Opłaty miesięczne

Plus zaoferował aktualnie dwa rozwiązania – abonament z samą kartą SIM, bądź też z modemem/routerem. Umowa niezależnie od opcji jest nawiązywana na okres 24 miesięcy. Ceny podane z urządzeniami są pomniejszone o kwotę 10 złotych – domyślnie wybrana jest opcja e-faktury.

plus_lte_bez_limitu_03

Oferta bez urządzenia.

plus_lte_bez_limitu_02

Oferta z modemem/routerem.

Internet o prędkości LTE

Co trochę rozczarowuje, to brak sprecyzowania ze strony operatora jaką konkretnie prędkość oferuje w ramach tzw. „internetu LTE„. Sama technologia zazwyczaj pozwala na przesył danych nawet do 100 Mbit/s. Czy jednak Plus jest w stanie zagwarantować takie właśnie osiągi? Tego nie do końca wiadomo. Zarówno w regulaminie, jak i szczegółach oferty, nie ma sprecyzowanej prędkości. Jedyne co możemy doczytać, to:

maksymalna prędkość pobierania danych ograniczona wyłącznie technologią transmisji danych z jakiej korzysta Abonent oraz uzależniona jest od: specyfikacji technicznej modemu lub routera, zasięgu sieci operatora, obciążenia stacji nadawczej, siły odbieranego sygnału oraz warunków atmosferycznych.

Takie trochę masło maślane i gwarantowanie sobie przez operatora bezpieczeństwa, na wypadek wolnego łącza – a konkretów nie ma.

Jednak szukając tego natknąłem się na inny zapis. Okazuje się bowiem, że oprócz ograniczenia prędkości do pewnych poziomów po przekroczeniu miesięcznego limitu, operator może obniżyć jeszcze bardziej nasze łącze. Ma tak się dziać przy sporym obciążeniu stacji bazowej, czyli najbliższemu nam nadajnikowi sieci LTE. Prędkość maksymalna połączenia może wówczas spaść nawet do 32 kb/s. Operator dodatkowo zaznacza, że będzie istniał podział stopnia uprzywilejowania, zgodnie z wysokością abonamentu. Co to dokładnie oznacza? Osoby płacące miesięcznie mniejszą kwotę będą miały w pierwszej kolejności ograniczoną prędkość. Powrót do średniowiecznych stanów społecznych?

W teorii trudno nie przyznać racji, w końcu niektórzy decydują się płacić więcej, zatem powinni mieć lepsze warunki. Jednak takie rzeczy powinny być nagłaśniane, a przynajmniej widoczne na ulotce z ofertami, którą otrzymujemy w salonie. W końcu każdy ma prawo zadecydować, stosownie do zapotrzebowań, ile pieniędzy chce miesięcznie wydawać na internet mobilny.

Plus czy Play?

No właśnie. Aktualnie już dwóch operatorów wprowadziło na rynek nowe oferty mobilnego internetu. Która jest bardziej atrakcyjna? Wszystko zależy od potrzeb użytkownika. Przy wyborze abonamentu oraz operatora warto jednak zwrócić uwagę na kilka czynników, takich jak:

  • wielkość miesięcznego abonamentu;
  • limit danych;
  • ograniczenia prędkości;
  • wielkość terenu, na którym będzie możliwość skorzystania z internetu.

O prędkości przy obciążeniu sieci dla Plusa już pisałem, jak to wygląda natomiast w Play? Chociaż P4 reklamuje swoją ofertę jako unlimited, czyli „bez limitów”, to pewne ograniczenia są. Po przekroczeniu przez użytkownika transferu 100 GB (w ciągu jednego miesiąca, nie liczymy tutaj „transferu nocnego” oraz bazowego limitu) zastrzega możliwość obniżenia mu prędkości do maksymalnie 2 Mbit/s przy pobieraniu oraz 384 kb/s przy wysyłaniu pakietów danych. Dla przypomnienia, według informacji zawartej na stronie, Play oferuje maksymalną prędkość do 70 Mbit/s.

Poniżej znajduje się ogólna tabelka porównująca po jednej ofercie od każdego z operatorów. Abonamenty zostały wybrane ze względu na podobną kwotę, jaką przyjdzie miesięcznie nam płacić.

Plus:Play:
Limit GB:25 GB100 GB
Abonament miesięczny:49,90 złotych49,99 złotych
Zniżki/dodatkowe opłaty:cały okres: e-faktura -10 złpierwsze 6 miesięcy -20 zł
Możliwosć z korzystania sieci:LTELTE, 3G
Okres umowy:24 miesiące24 miesiące
Bez przekraczania limitu:
Prędkość normalna:LTEdo 70 Mbit/s
Prędkość przy „obciążeniu sieci”:LTEdo 30 Mbit/s odbieranie
do 10 Mbit/s wysyłanie
Po przekroczeniu limitu:
Prędkość normalna:do 10 Mbit/sdo 70 Mbit/s
Prędkość przy „obciążeniu sieci”:do 32 kb/sdo 2 Mbit/s odbieranie
do 384 kb/s wysyłanie

Dodatkowo warto pamiętać, że decydując się na tańsze abonamenty w Plusie, przyjdzie nam zapłacić dodatkowo za opcję „LTE bez limitu”. Mianowicie, dla oferty 5 oraz 18 GB przez pierwsze 6 miesięcy koszt tej funkcji jest wliczony w cenę, następnie jednak trzeba dopłacać 10 złotych/miesiąc. Pozostałe oferty posiadają tę opcję domyślnie na cały okres umowy. W Play możemy wybrać ofertę 29,99 złotych/miesięcznie i następnie po 6 miesiącach ewentualnie dopłacać za opcjonalną funkcję „unlimited” bądź też od początku wybrać abonament 49,99 złotych. Wówczas przez pierwsze pół roku i tak będziemy płacić 29,99 złotych (specjalna obniżka od operatora). Wychodzi więc na jedno.

Kończąc to porównanie wspomnę jeszcze o dwóch rzeczach. Jedno, to zasięg nadajników operatorów. W przypadku Play skorzystamy tylko z macierzystych stacji bazowych, co może trochę utrudniać używanie internetu poza miastami. W zamian jednak możemy się łączyć zarówno z sieciami 3G jak i LTE. W Plusie również skorzystamy tylko z macierzystych nadajników, jednak mają one większe pokrycie terenu niż Play. Niestety nie ma róży bez kolców. Z abonamentu będzie można korzystać tylko w zakresie sieci LTE.

Druga rzecz, to stosowana przez Play metoda tzw. „zrywania połączeń”. Operator zastrzegł sobie prawo do zakończenia połączenia z urządzeniem końcowym (tablet/smartfon/router/etc.) w przypadku braku aktywnego połączenia przez więcej niż 15 minut. Oznacza to, że jeżeli nasze urządzenie nie pobierze ani nie wyśle chociażby 1 kb danych, nastąpi rozłączenie z siecią. W efekcie może dojść do sytuacji, w których trzeba będzie przykładowo odłączać modem i inicjować takie połączenie ponownie. Może to oczywiście utrudniać znacznie użytkowanie – istnieje na to wiele skarg w internecie. Ja od siebie dodam, że choć korzystam często z internetu mobilnego od różnych operatorów, nigdy jeszcze takiej sytuacji nie miałem.

To na koniec pytanie do Was – jak oceniacie nową ofertę od Plusa? ;-)

PS Ciekawe, kiedy pozostali operatorzy zdecydują się na wprowadzenie swoich ofert. Czyżby przyspali?

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Sethemar

    Oferta Play wydaje mi się tą lepszą. Z samych reklam i plakatu wiadomo juz sporo (o ile ktoś wie jak je czytać). Chyba największym minusem oferty Plusa jest ograniczenie do nadajników LTE. Niby posiada on najwięcej tych nadajników ale głównie w dużych miastach. Szkoda. Play również nie grzeszy ilością nadajników ale nie wprowadza ów ograniczeń i wydaje mi się iż baza nadajników Play jest większa od bazy nadajników LTE Plusa.

    • b@t

      „owych ograniczeń”

    • b@t

      „owych ograniczeń”

  • Artur

    Oferta z play wg. Mojego zapotrzebowania lepsza :-)

  • Jeżeli chodzi o moje odczucia…

    Plus ma ciekawą ofertę ale szkoda, że TYLKO na nadajnikach LTE co ogranicza jej działanie do większych miast.

    Play umożliwia użytkowanie swojej oferty również po 3G więc jest ciekawszą ofertą tylko że ich zasięg jest śmiesznie mały w porównaniu do Plusa czy też T-Mobile (nie wiem jak w przypadku Orange)

    Moi rodzice mieszkają na wsi gdzie Plus ma dobry zasięg 3G a Play ma albo słaby zasięg albo też korzysta z nadajników T-Mobile (według mapy Play nie oferuje tam neta ale to sprawdzę pod koniec miesiąca, tak więc obie oferty są raczej po za rodziców zasięgiem a szkoda bo bardzo chciałbym im taką usługę zamówić.

    Dlatego ja czekam na odpowiedź T-Mobile i mam cichą nadzieję, że bliżej jej będzie do oferty Play.

  • Szkoda, że nie dodaliście jeszcze o konieczności opłacania (dodanego z automatu) pakietu ochrony firewall z Play 9 zł miesięcznie i o tym, że aby cena była rzeczywiście zgodna z taryfikatorem trzeba się zgodzić na przetwarzanie danych w celach marketingowych. podsumowując w najniższym abonamencie będzie 29.99 + (bez efaktury i marketingu) + 11,98 + 9zl firewall = 50,97zł.
    Tak więc trzeba zaznaczyć efaktura, zgodzić się na reklamy i przetwarzanie danych w tych celach i wyłaczyć w 1 okr. rozliczeniowym ochronę firewall.

    Co nie zmienia faktu, że oferta bardzo przyzwoita i coś się w końcu „ruszyło w temacie”.

    Pozdrawiam.

  • Marcin

    „Zrywanie połączeń” w PLAY po okresie nieaktywności to był powód, dla którego po prawie 2 miesięcznej batalii w sądzie, zerwałem z nimi umowę. Po analizie biegłego okazało się, że zrywanie połączeń zależy tylko i wyłącznie od nadajnika bazowego. Wszystkie nadajniki nie należące do P4 nie wysyłają pakietu keep-alive dla Play, dlatego co 5-15 minut (w zależności od obciążenia nadajnika) sesja jest zrywana automatycznie. Nadajniki P4 wysyłają co prawda taki pakiet, ale kosztem transferu. Można sztucznie utrzymywać takie połączenie poprzez wysyłanie sygnału ICMP, ale to w większości jest ignorowane jako realne dane i sesja zostanie i tak zerwana.

    Przez problem zrywania połączeń, PLAY nie nadaje się zupełnie jako internet do domu, a tylko jako internet do okazyjnych zastosowań mobilnych. Co ciekawe, na czas, gdy akurat trwało moje postepowanie sądowe, najbliższy mi nadajnik P4 zaczął wysyłać pakiety keep-alive poprawnie. Po wygraniu procesu i otrzymaniu rekompensaty z tytułu nie wywiązywania się z warunków umowy, nadajnik przestał podtrzymywać sesję i znów zrywa połączenia.

  • Tomek

    Ale ta oferta PLUSA już od dawna jest i była dostępna na stronie. Nie wiem czemu autor robi wielkie halo, bo to plus przed play wprowadził internet bez limitu (reklamy w TV lecą od co najmniej 2 tygodni – i’ve got the power – kojarzycie?)

  • bobbs

    Fajne rzeczowe porównanie aż miło się czyta – w porównaniu do artykułów z droższych komercyjnych serwisów aż ociekających „płatnym zamówieniem”. Rozważając kwestię internetu do tabletu – 50zł miesięcznie za SIM z LTE wydaje się ceną przesadzoną. Muszę się zainteresować internetem na kartę z Redbulla, ktoś pisał że wystarczy doładować za 50zł i jest 2GB miesięcznie w 3G i 200GB LTE w Playu do końca 2014, jestem w zasięgu LTE Playa 90% czasu więc to chyba oferta dla mnie. No i najważniejsze – Youtube nie pomniejsza pakietu! Ciekawe jak w praktyce, na razie poluje na fajny tablet.

  • bobbs

    Fajne rzeczowe porównanie aż miło się czyta – w porównaniu do artykułów z droższych komercyjnych serwisów aż ociekających „płatnym zamówieniem”. Rozważając kwestię internetu do tabletu – 50zł miesięcznie za SIM z LTE wydaje się ceną przesadzoną. Muszę się zainteresować internetem na kartę z Redbulla, ktoś pisał że wystarczy doładować za 50zł i jest 2GB miesięcznie w 3G i 200GB LTE w Playu do końca 2014, jestem w zasięgu LTE Playa 90% czasu więc to chyba oferta dla mnie. No i najważniejsze – Youtube nie pomniejsza pakietu! Ciekawe jak w praktyce, na razie poluje na fajny tablet.

  • Marcin Mierzejewski

    Od zawsze operatorzy próbują na różne podchwytliwe sposoby zwabić klienta. Temat był wałkowany setki razy, nawet mi się zdarzyło o tym wspomnieć. Dręczenie, inwigilacja poprzez brandowane apki, słabej jakości zasięg (niestabilny) i regulaminy… skonstruowane tak, aby przypadkiem nie można się było przyczepić do operatora.
    Cała ta maskarada z internetem mobilnym to póki co wielka ściema. Czekam od lat na taki nielimitowany sposób łączności pakietowej… i nie wiem czy się doczekam.
    W reklamy nie wierzę, i świadomie odradzam tego typu abonamentu jako jedyne źródło dostępu do internetu. 3G jest żenujące, HSPA+ to dobra ściema, a LTE niemal nie istnieje (dla mnie LTE to prędkości nie niższe niż oferuje HSPA+ (>42 mbps), a taka prędkość jest dla wybranych. (robiłem pomiary w Kielcach i Warszawie – gdzie nigdy z urządzenia mobilnego nie osiągnąłem nawet 100 mbps, a gdzie tu mowa o 150 czy 300).
    Biorąc sobie internet, radzę zaopatrzyć się w solidne stałe łącze (najlepiej światłowodowe) i dobrać ewentualnie internet mobilny (jeśli ktoś potrzebuje internet cały czas. U mnie się to sprawdza, ale mobilny transfer traktuje jako dodatek, który tylko wspiera moją pracę w domu (dość często jestem zmuszony pracować poza domem).

    Patrząc na obie oferty, obiektywnie PLAY wygrywa. Mimo słabszego zasięgu poza miastem i techniki zrywania połączeń. Zastanawia mnie tylko fakt, czemu UKE nie dobierze się do tyłka operatorom i nie wymusi na nich prędkości minimalnych i otwartych regulaminów bez kruczków pisanych małym druczkiem w gąszczu spamu i niepotrzebnych nikomu paragrafów.

    • Mixer

      Internet LTE Plusa w okolicach W-Wy działa bez zastrzeżeń. Korzystam z modemu sprzedawanego przez operatora.
      Nieco gorzej było na Mazurach, na Roztoczu i nad morzem w Dębkach.
      Generalnie tylko w niektórych miejscach na Mazurach udało się osiągnąć coś więcej niż 3G.W pozostałych miejscach, nawet w większych miasteczkach jest bardzo słabo ale do Skype i maila wystarczy.
      Co do Playa – mój znajomy kupił i mówi że to samo co z Plusem: w W-Wie i okolicach działa bardzo dobrze, poza stolicą na wakacyjnych wyjazdach jest dramat.
      Dla porównania mam służbowy internet z T-Mobile. Co prawda nie mam LTE ale zauważyłem że HSDPA+ jest znacznie bardziej dostępne niż w Plusie i co ciekawe tam gdzie Plus daje ciała na maksa można liczyć na T-Mobile (i co jeszcze bardziej ciekawe, tam gdzie nie ma T-Mobile Plus radzi sobie całkiem znośnie)

      • Marcin Mierzejewski

        Swoje pomiary wykonywałem na Mokotowie, Ursynowie i Grochowie. Z ciekawości sprawdzę kiedyś, jak jest w Pałacu Kultury i w samym centrum. Internet po LTE chodzi w miarę płynnie, bo taki jest standard tej technologii.
        Moja uwaga tyczyła się bardziej papki marketingowej. Operatorzy powinni mieć zakaz reklamowania ofert LTE tam, gdzie prędkość jest niższa niż średnie osiągi 3G. W praktyce tak nie jest. W Kielcach osiągnięcie powyżej 50 Mbps w Playu i Orange jest niemożliwe. Plus oferuje takie przebiegi, ale mając włożonego SIM-a z LTE na kartę, Xperia miała problem z utrzymaniem takich prędkości na dłuższą chwilę, a sam zasięg takich przebiegów też jest w niewielu miejscach (tylko znajdując się na dachu bloku – transfer był tylko satysfakcjonujący).

        LTE z prawdziwego zdarzenia będzie wtedy gdy prędkości będą znacząco wyższe niż po 3G, a prędkość minimalna nie będzie spadać poniżej HSPA+. I to bez znaczenia czy przeszkadza w tym infrastruktura, a sam użytkownik znajduje się budynku czy też na powietrzu.

        Dobór oferty jest bardzo mocno uzależniony od miejsca zamieszkania. Operatorzy mają przeróżne pokrycie. Tutaj nie można się kierować obiektywizmem a indywidualnymi preferencjami.

        Na razie to jest absurd i robienie dobrej kasy na jeszcze lepszym marketingu. Szkoda, że UKE jest tak pasywne…

  • Paweł

    Witam, posiadam lte (nie) limitowane w cp dla domu odu – idu. Modem łączy się wyłącznie z lte. Siła sygnału -52 dBm. Pomimo najwyższej opcji 30 GB. po przekroczeniu 80 GB nałożyli lejek 0.5 Mbps / 0.02 Mbps. Odradzam zdecydowanie do zastosowań domowych. Pomimo zapewnień ludzi w salonie że przy najwyższe opcji internet na pewno nie zwolni nawet po wykorzystaniu 500 GB. Pomimo zapisu w regulaminie par. 2 ustemp 4. „Poprzez „LTE bez Limitu” rozumie się nielimitowany dostęp do transmisji danych w technologi LTE. W jednym ustępie ma napisane że ma możliwość czasowej zmiany parametrów technicznych transmisji danych i tu czasowa nie znaczy jakby się wydawało na czas obciążenia nadajnika co można tak interpretować poprzez przeczytanie regulaminu ale cp i plus interpretuje czasowy jako do najbliższego okresu rozliczeniowego. Jest to usługa śmieciowa nie do zastosowań domowych, a taki właśnie brałem.

    • Paweł

      Brałem w salonie więc 30 GB było wartością maksymalną po przekroczeniu której szybkość miała nie maleć.

  • borline

    T-mobile też posiada ofertę no limit Internet, lecz narazie tylko dla firm, lecz przebił wszystkie te oferty. Tylko nie wiem dlaczego się nie reklamuje.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona