Ważne

Symulator kozy dla Androida – nie tej z nosa, a tej z piekieł

Mam ostatnio szczęście do dziwnych wpisów. Przeglądając Android Market natrafiłem na znany mi dobrze z pecetów tytuł – Goat Simulator. Jeszcze dosyć niedawno zastanawiałem się nad tym, co ludzie mają w głowie, że robią coś tak szalonego, irracjonalnego i wydawałoby się – bez sensu. Goat Simluator nie stawia jednak na realizm, rozbudowaną fabułę, wolność od błędów, czy też świetne udźwiękowienie. Najważniejsza jest „beka” – z tym się zgodzę. Tytuł na peceta i ten dla Androida może dostarczyć nieskończone pokłady owej „beki”.

Koza, którą przyjdzie nam sterować jest lekko mówiąc… nieobliczalna. Lubuje się w rozwalaniu wszystkiego, co jej wpadnie pod łeb. Gra nie posiada absolutnie żadnej fabuły – od początku jesteśmy wysyłani na zielone pole/łąkę/jak zwał, tak zwał i mamy do nabicia jak największą liczbę punktów. Punkty te zdobywamy za rozwalanie wszystkiego, co mamy w zasięgu wzroku. Koza lubi pociągnąć „z bańki” i robi tak ze wszystkim, co jej się nawinie. Chcesz pacnąć czołg? Nie ma problemu! Koza nie tylko z finezją wyrżnie w niego z impetem, ale i spowoduje, że ten nieco odleci. Szaleństwo aż się wylewa z ekranu.

unnamed

Człowieka też można pokiereszować – nie inaczej, niż z bańki. Można też cisnąć w niego jakimś obiektem, którego pierwotne położenie nam, wcielonym w kozę się nie spodobało i za jego pomocą powalić nieszczęśnika na glebę. Im więcej rozwałki uda nam się zrobić, tym więcej punktów dostaniemy.

Sterowanie według producenta gry ma być proste, a okazuje się czasem nieco problematyczne. Koza lata po łące na tyle szybko i czasem odrobinę niezdarnie, że czasem trudno jest dobrze wycelować w obiekt, szczególnie, gdy katapultujemy kozę, by ta powodowała jeszcze więcej zniszczeń.

com_swiftapps_goat_rampage_pro_4

Grafika to standard, jak na urządzenia mobilne. Daleko jej do poziomu „cud, miód i orzeszki”, natomiast jest jak najbardziej poprawna. Dźwięk to kwestia dyskusyjna, proste efekty dźwiękowe i nic więcej. Jedyne, co martwi, to nierzadkie klatkowanie gry, szczególnie, jak na ekranie pojawi się dużo obiektów do wygenerowania. Producent co prawda zarzekał się, że tytuł ten jest wysoko zoptymalizowany, jednak czasem po prostu tego nie widać. A urządzenie grzeje się jak oszalałe.

Jeżeli naprawdę nie macie co robić i potrzebujecie solidnego odmóżdżacza – zaopatrzcie się w ten tytuł. Jest też wersja płatna oferująca trochę więcej smaczków.

Użytkownicy Windows Phone będą zawiedzeni, bo tej gry nie znajdą w Sklepie, ale już posiadacze sprzętu spod strzechy Apple mogą ją pobrać stąd.

 

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Geolog

    No wreszcie. Nie mogę się doczekać na symulator SKAŁY

    • Spróbuj symulator symulatora. ;)

      • Tomasz Lenartowski

        Dobre! Zakodzić i będzie hit sezonu. A potem jeszcze się go będzie odpalało na emulatorze symulatora.

    • Tomasz Lenartowski

      Widział Ty symulator drzewa?

  • Lumia

    I właśnie dlatego,przeszedłem na windows phone.

    • Tomasz Lenartowski

      Zobacz symulator kozy -> wydaj XXX złotych na telefon. Logika ;D

      • Lumia

        Do tego typu rozrywkowych gierek jest tablet(mam nexusa 7),od smarta wymagam bezproblemowego działania,a to mi zapewnia winphone.(na andku miałem smarty od 2011-i to nie te najtańsze a ich działanie nie było tym czego oczekiwałem).

        • Tomasz Lenartowski

          ach. I dlatego piszesz o tym w komentarzu, w serwisie o tabletach? LOGIKA

          Czyli w zasadzie dalej chcesz mieć takie symulatory na tablecie ale na telefonie obecność kozy w sklepie podowuje słabe działanie urzadzenie. LOGIKA x10

          • Lumia

            Mnie obecność kozy w markecie nie przeszkadza,po prostu cieszy mnie fakt,iż są jeszcze systemy na których nie ma takiej ilości śmieci.A kto wie,może jestem już za stary,aby dostrzec w takich apkach głęboko ukrytą wartość.Miłej zabawy z kozą.Pozdrawiam.

    • Qwerty

      Dla braku goat simulator w sklepie? Czy dla widzimisię?

      • Tomasz Lenartowski

        Ludzie kupują Łindołsfony by mieć mniej aplikacji w sklepie? Ciekawe podejście. Ale faktycznie, jest tam taka funkcjonalność.

        • Qwerty

          Jak widać użytkownik Lumia tak zrobił :)

    • Lumia

      Dlatego,iż tam nie ma takich symulatorów;-)

  • Mihau

    Ale to nie jest Goat Simulator, co mię tu pan Szczęsny pisze, jedynie słuszna gra o kozach nie ma wersji mobilnej. To jakaś podróba niepowiązana z oryginałem i należałoby to wyraźnie zaznaczyć w tekście. Kozę należy szanować w końcu.

  • b@t

    symulator „cyborga na androida”

  • Warto wspomnieć też o Shadow Fight 2 ( nie dostępnym dla ludzi z polskim ip )

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona