+6Nasi autorzy
Ważne

Surface Pro 3 z najgorszym wynikiem naprawialności według iFixit

Jeśli tablet ma być cienki, dobrze spasowany i sprawiający wrażenie jednolitej bryły – niesie to za sobą pewien kłopot. Wraz z miniaturyzacją urządzeń mobilnych rośnie stopień trudności otworzenia obudowy i wymiany podzespołów.

Jak dotąd, to produkty Apple kojarzone były z bardzo utrudnioną naprawą, która była prawie niemożliwa poza serwisami. Stosowanie nietypowych śrub czy klejenie niektórych podzespołów sprawiło, że niemalże każdy zepsuty model musiał trafić w profesjonalne ręce. Podobnie było z tabletami Surface Pro. Trzecia generacja, tak jak poprzednie, otrzymała najgorszy z możliwych wynik „naprawialności” – 1 w skali od 1 do 10.

surface1

Przesądziły właśnie klejenia oraz zastosowanie nietypowych mocowań oraz śrub. Na pewno nie powinno się próbować otwierać tego tabletu w domu. Nawet bardzo doświadczony zespół iFixit podczas otwierania uszkodził ekran i jego szklaną pokrywę. Trudność sprawiała również separacja baterii od obudowy, która była do niej przytwierdzona przy pomocy kleju przypominającego gumę.

Co myślicie o takiej konstrukcji? Czy warto stawiać na łatwość naprawy kosztem kilku dodatkowych milimetrów grubości tabletu lub walorów estetycznych? Oczywiście póki mamy gwarancję na produkt, nie jest to problematyczne. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy musimy naprawić urządzenie po tym okresie i jedyną opcją pozostaje wyjątkowo drogi oficjalny serwis.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Sony

    Nigdy takiej zabawki. Wolę Della w któym mogę wymienić wszystko zdejmując tylną obudowę.

    • Sony

      Ktos się „podszywa” pode mnie :)

      UP – nie WSZYSTKO. NIE WSZYSTKO. Tylko Dysk SSD i Akumulatror.Reszta jest zabezpieczona plombami :)

      co do reszty – na wspominanym tutaj FixIt -sa poradniki – dla Venue 11 Pro – i faktem jest, że łatwo się go rozbiera – głównie śruby i zatrzaski. Ale samemu bym nie ryzykował wymiany MoBo czy Ekramu :)

      Venue i Surface Pro 2 – to bezposredni konkurenci. A ich budowa to skrajne przypadki.

      Co więej Venue 11 Pro to jedyny chyba obecnie tablet w którym mozna samemu wymienić akumulator.

      Surface Pro 2 był jedny z trzech tabletów które bralem pod uwagę : Vaio Tap, Surface Pro 2 i Venue 11 Pro.

      Zadecydował w zasadzie Modem 3G – oraz fak, że dell jako jedyny w Grudniu 2013 roku był OFICJALNIE dostepny w Polsce – a musiałem kupić sprzęt na Fakturę VAT.

      Pewnie jak by Surface Pro 2 miał modem i był dostepny w Polsce to jego bym kupił :)

      Tak czy inaczej – obecnie mam Lumię 720 i Lumię 920 – oba telefony mają UNIBODY podobnie jak Surface Pro – i stresu nie ma.

      Zresztą najczęściej mamy tablety „nierozbieralnie” – więc nie jest to wadą.

      • Dead

        Jeśli chodzi o standard to firmy zrobiły takie by zarabiać nie oszukujmy się. Po 2 latach taki akumulator juz krótko trzyma wiec trzeba wymienić sprzęt bo dostępu do tego po prostu nie ma. Opcja wymiany baterii to bardzo fajny pomysł i ja sobie nie wyobrażam telefonu bez takiej możliwości podobnie powinno być z tabletami… A targanie powerbanku itp to trochę uciążliwe nie uważasz? I myślę że wymienna bateria była by lepszym pomysłem szczególnie w dłuższych podróżach albo np na plaży czy nad jakąś wodą gdzie nie ma dostępu do prądu.

  • Sony

    Ma to wady i zalety.

    Z jednej strony mamy super spasowanie i gabaryty, zwłaszcza grubośc. Z drugiej jak cos padnie to jesteśmy w przysłowiowej „Czarnej Du…”.

    Przykładem moze być tu mój Dell Venue 11 Pro – zdejmowany tył, wymienny akumulator, wymienny dysk SSD w formacie M.2 – super rozwiązanie.
    ALE – egzemplaże z początku produkcji cierpiały na problemy ze spasowaniem. Nawet obecnie tylna klapka się lekko ugina pod naciskiem.

    Tak więc z jednej strony mamy łatwośc wymiany akumulatora oraz dysku z drugiej nie tak monolityczne spasowanie jak w Surface Pro.

    Ja osobiście wolę jednek poświęcić spasowanie na rzecz mozliwości wymiany – wymienny akumulator i dysk to idealne rozwiązanie. Bo to Akumulator ulagnie najszybszemu „zuzyciu” – a dysk? Cóż – ma 128 GB i jest calkiem szybki – ALE już są dostępne szybsze i o większej pojemności dyski SSD w formacie M.2 60 mm – pewnie za parę miesięcy wymienię dysk na szybszy 256 GB. W „monolitycznych, nie rozbieralnych” konstrukcjach tego nie zrobimy.

    Tak więc wszystko sprowadza sie do wyboru.

    Idealnym rozwiązaniem było by zastosowanie monolitycznego Chassi i kilkunastu śrub :) tak by można było samemu rozebrać – ale – obawiam się, że koszty związane ze skomplikowanym montarzem powodują, ze nie doczekamy się takiej konstrukcji.

    Tak więc musimy się decydować. Zresztą i tak najczęściej mamy sprzęt przez dwa lata – czyli okres gwarancyjny :) a później kupujemy nowy. Po za tym zawsze można wykupić dłuższą gwarancję.

    • krytyk

      W każdym komentarzu musisz na 100 linijek pisać o swoim ukochanym Venue 11? Nudne to.

    • etanol

      Mam z Atomem. Kupowałem na ebay.com refurbished za $340… Nic nie trzeszczy, ale i tak dokupiłem chińskie etui z pleckami, bo szkoda było mi plecków.
      http://www.aliexpress.com/item/Free-Shipping-Leather-stand-Case-for-Dell-Venue-11-pro-10-8-inch-leather-case-cover/1880167914.html

    • Gdybym nie był gadżeciarzem, to bym się nad tym zastanawiał. A tak… rzadko kiedy mam sprzęt dłużej niż 2 lata, czyli w okresie gwarancyjnym.

      Wyjątkiem może być Lumia 920, która jest dla mnie po 1,5 roku dalej najfajniejszym i najładniejszym smartfonem jaki kiedykolwiek wyprodukowano ;) I ni widzę powodu, żeby w ciągu najbliższego roku ją zmieniać.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona