+6Nasi autorzy
Ważne

Pojedynek dwóch tabletów 12 cali – Samsung Galaxy Note Pro 12.2 kontra Surface Pro 3

Jeszcze rok czy dwa lata temu wydawało się, że rynek zdecydowanie kroczy w stronę małych, 7-calowych tabletów. Wraz ze wzrostem rozmiaru ekranu smartfonów, dominować zaczęły dachówki 8-calowe. Ale pojawiła się też przeciwna strona spektrum.

Co mam na myśli? Duże tablety do zastosowań profesjonalnych z ekranami ok. 12 cali. Czy to w ogóle ma sens? Czy w takim rozmiarze nie lepiej wybrać laptop? To trudne pytania i nie ma na nie jasnej odpowiedzi. Zapotrzebowanie na takie urządzenia na pewno się pojawi, ale czy będzie wystarczająco duże, żeby zachęcić producentów do tworzenia większej liczby modeli w tych rozmiarach? Ja mam nadzieję, że tak, i kibicuję takim rozwiązaniom.

Na razie rynek 12-calówek jest bardzo ograniczony. Mówiąc o tabletach tej wielkości, od razu przychodzą nam na myśl Samsung Galaxy Note Pro 12.2 i Microsoft Surface Pro 3. Urządzenia te wiele łączy, ale jeszcze więcej dzieli. Mamy do czynienia z podobną wielkością i rozdzielczością ekranu, ukierunkowaniem na rozwiązania profesjonalne / korporacyjne, aktywny rysik i… wysoką cenę. Różnic jest dużo więcej – inna architektura procesora (ARM kontra x86), inny system operacyjny (Android 4.4 KitKat kontra Windows 8.1 Pro), różne akcesoria i sposób wykonania obudowy.

Microsoft_Surface_Pro_3_Tablet

Specyfikacja

Od zawsze jestem przeciwnikiem ekscytowania się czystą specyfikacją – dużo ważniejsza jest dla mnie płynność działania w praktyce. W przypadku jednak urządzeń skierowanych dla profesjonalistów, parametry takie jak wielkość pamięci RAM, przestrzeń dyskowa czy wydajność procesora ma ogromne znaczenie, więc na potrzeby tego pojedynku nie sposób pominąć porównania gołej specyfikacji. Oto ona:

Galaxy Note ProSurface Pro 3
system operacyjnyAndroid 4.4 KitKatWindows 8.1 Pro
procesorWi-Fi / 3G: Quad A15 1.9GHz + Quad A7 1.3GHz
LTE: Quad Krait 2.3GHz
Intel Corei3 4020Y (1,5 GHz)i5 4300U (1,9 – 2,9 GHz)

i7 4650U (1,7 – 3,3 GHz)

pamięć RAM3 GB4 / 8 GB
pamięć wewnętrzna32 / 64 GB (eMMC)64 / 128 / 256 / 512 GB (SSD)
ekran12,2 cali (2560 x 1600)12 cali (2160 x 1440)
łącznośćWi-Fi (802.11 a/b/g/n/ac MIMO, HT80)Bluetooth4.0

IrLED

GPS + GLONASS

Opcjonalnie:

LTE : Cat4 HSPA+ 42/5.76 Mbps

3G : HSPA+ 21/5.76 Mbps

Wi-Fi (802.11 a/b/g/n/ac)Bluetooth 4.0
złącza i portymicro USB 3.0audio Jack

micro SD

USB 3.0audio Jack

micro SD

mini DisplayPort

ekwiwalent Thunderbolt

kamery2 Mpx przód, 8 Mpx tył2 x 5 Mpx
wymiary295,5 x 204 x 7,95 mm290 x 201 x 9,1 mm
waga753 g800 g
cena750-1000 $800-1950 $

W przypadku tabletu Samsunga mamy sytuację dość jasną i zmienia się tylko ilość pamięci wewnętrznej oraz ew. modem 3G / LTE. Większy kłopot jest z tabletem Surface. Możemy mieć bardzo podstawową wersję z Core i3, 4GB RAM i dyskiem SSD 64 GB, jak również potwornie drogie monstrum wyposażone w procesor Core i7, 8 GB pamięci RAM i dysk 512 GB. Patrząc na to pod kątem rozwiązań profesjonalnych i korporacyjnych – plus dla Surface za dużo większy wybór. Co jednak z wydajnością?

Porównanie jej w obu urządzeń jest bardzo problematyczne. Po pierwsze i najważniejsze – nie miałem okazji używać obu urządzeń jedocześnie, więc ciężko o jednoznaczną opinię. Po drugie, różne systemy operacyjne mają różne wymagania sprzętowe, więc specyfikacji nie możemy porównywać jeden do jednego. Przygotowując się do tego wpisu obejrzałem dziesiątki a może nawet setki minut recenzji i filmów, pokazujących wykorzystanie obu tych tabletów. Najogólniej rzecz ujmując, oba urządzenia chodzą bardzo płynnie, aplikacje otwierają się szybko, a przełączanie między nimi trwa ułamki sekund. Tego właśnie oczekuję od urządzeń z górnej półki.

Ważnym elementem, który zawsze bierze się pod uwagę kupując tablet, jest czas życia na jednym ładowaniu. Zaskakujące jest, że mimo zastosowania procesora Core w Surface, żywotność akumulatora w obu urządzeniach jest podobna i bateria starcza na ok 8-9 godzin. Mowa oczywiście o mało wymagających zadaniach takich jak przeglądanie Internetu czy odtwarzanie wideo z jasnością ekranu ustawioną na 60%. Jeśli wykonujemy pazerne obliczeniowo zadania, ten czas może skrócić się nawet do 4 godzin (gry, renderowanie wideo, ciężkie aplikacje x86). Wyniki te są godne podziwu jak na urządzenie z procesorem Intela z serii Core, ale przeciętne, gdy porównamy je z czołowymi tabletami na rynku. Nie ma co się temu dziwić biorąc pod uwagę, że oba tablety wyposażono w duże, jasne ekrany wysokiej rozdzielczości.

Nie omawiam szczegółowo aparatów i kamer obu urządzeń, bo zakładam, że są one używane jedynie do wideokonferencji. Robienie zdjęć 12-calową dachówką powinno być napiętnowane. Bliższe szczegóły dotyczące tego, czy wnętrzności w obu tabletach wystarczą do bardziej zaawansowanych czynności znajdziecie w dalszej części tekstu.

Samsung-Galaxy-NotePro-12.2-white

System operacyjny i zastosowania domowe

Który system operacyjny jest lepszy, Android czy Windows? Hmm, a kto pyta? Jakie są Twoje oczekiwania i wymagania? Używasz częściej usług Google’a czy Microsoftu? Lubisz korzystać z dedykowanych aplikacji czy raczej z przeglądarki? Nie podpuścisz mnie, nie odpowiem na pierwsze pytanie, a moje osobiste preferencje co do systemu operacyjnego nie mają tutaj najmniejszego znaczenia.

Istnieją jednak pewne obiektywne parametry i funkcje, które sprawiają, że w niektórych obszarach przewagę ma Android, a w niektórych Windows. W tym podtytule mówimy o rozwiązaniach domowych, czyli głównie do rozrywki. Zaraz zaraz – przecież przed chwilą pisałem, że tablety skierowane są dla profesjonalistów. Zgadza się, ale większość z nich używa porządnych stacjonarek i tablet będzie dla nich jedynie DODATKOWYM, a nie podstawowym narzędziem pracy. Szczególnie, jeśli ma to być tablet z Androidem. W tym przypadku równie ważne jest jak wygodnie obsługuje się sam system operacyjny i jak sprawdza się on do codziennych zadań, takich jak przeglądanie Internetu, uruchamianie aplikacji, oglądanie filmów czy prosta edycja tekstu.

Zacznijmy od obszarów, w których oba tablety radzą sobie doskonale. Nie będzie zaskoczeniem jeśli powiem, że zarówno Windows jak i Android znakomicie nadaje się do przeglądania Internetu, odtwarzania filmów (również z napisami), tworzenia notatek czy prostego zarządzania plikami. W tych dziedzinach żaden z systemów nie ma wyraźnej przewagi. Zarówno wbudowane odtwarzacze wideo czy aplikacje do notatek mogą być wystarczające, ale jeśli nie spełnią naszych oczekiwań, możemy wybierać spośród dziesiątek aplikacji firm trzecich. Szczególnie rysiki wykonane w technologii N-Trig mogą okazać się bardzo przydatne nie tylko do obsługi interfejsu, ale do tworzenia odręcznych notatek, szkiców czy rysunków – bardzo wartościowe narzędzia dla studentów czy osób, które często biorą udział w konferencjach, prezentacjach czy naradach. Z mojego osobistego doświadczenia – każdy, kto spróbuje tabletu z aktywnym rysikiem, już nigdy nie kupi nic innego.

Co jednak w sytuacji, gdy jesteśmy app-maniakami i do wszystkiego chcielibyśmy używać nie przeglądarki, a osobnej dedykowanej aplikacji? W tym przypadku Android wciąż ma ogromną przewagę nad Windowsem. Ten drugi stara się jak może, ale jego portfolio appek nadal wygląda blado w porównaniu z tym co oferuje zielony robot. Niektóre aplikacje androidowe wyglądają komicznie na 12 calach, będąc rozciągniętymi wersjami swoich smartfonowych braci. Mimo tego przewaga systemu od Google jest w tym względzie niekwestionowana.

A przewaga Windowsa w zastosowaniach domowych? Tutaj sprawa nie jest tak oczywista. Pewnie – mamy pulpit, PowerShell, możliwość zainstalowania dowolnego programu, grzebania w rejestrze – jednak większość tych funkcji jest bardzo mało przydatna w codziennym użytkowaniu, gdzie liczy się przeglądarka i kilka prostych aplikacji. Przewagi Windowsa i tabletu Surface dopatrywałbym się jednak w pełnym porcie USB i natywnym wsparciu dla milionów urządzeń peryferyjnych, a także w bardzo wygodnym zarządzaniu plikami i sieciami domowymi.

Jeśli widzicie jeszcze inne obszary, w których poszczególne systemy mają przewagę – zapraszam do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.

microsoft-surface-pro-3-product-photos-studio15

Zastosowania profesjonalne i bezpieczeństwo

Tablet i zastosowania profesjonalne. Brzmi to jak oksymoron. Poza tym termin „zastosowania profesjonalne” jest tak szeroki, że nawet nie wiem od czego zacząć. Dla jednych „profesjonalnym” zastosowaniem będzie edycja tekstu i odpowiadanie na maile, dla innych tworzenie rysunków architektonicznych w AutoCADzie, kodowanie w złożonym środowisku programistycznym czy tworzeniem grafiki 3D. Z tej przyczyny nie chcę dyskryminować Samsunga, na którym większość złożonych obliczeniowo czynności nie jest możliwa. Nie da się ukryć, że Surface Pro 3 jest tabletem dużo bardziej uniwersalnym, a wersja i7 z 8 GB RAM, z powodzeniem może zastąpić komputer stacjonarny dla większości osób. Czy to oznacza, że SP3 jest LEPSZYM tabletem dla profesjonalistów? W wielu zawodach tak, ale na to pytanie nie możemy odpowiedzieć jednoznacznie. O ile jestem w stanie sobie wyobrazić SP3 jako główne narzędzie pracy, o tyle w przypadku Note Pro nie jest to tak oczywiste. Jednak jako narzędzie POMOCNICZE, uzupełniające komputer stacjonarny czy ciężkiego laptopa, tablet Samsunga może sprawdzić się bardzo dobrze.

Mówiąc o zastosowaniach profesjonalnych od razu na myśl przychodzi nam wielozadaniowość. I to nie tylko wieloprocesowość, czyli działanie aplikacji w tle, lecz wyświetlanie kilku aplikacji jednocześnie. Samsung udostępnia tryb, w którym na jednym ekranie dzielonym na cztery wyświetlają się… cztery appki. Każdy kto lubi robić kilka rzeczy na raz, momentalnie doceni to rozwiązanie. Mały minus należy się Samsungowi za niepełne dopracowanie tego systemu. Niektóre aplikacje przy zmienianiu rozmiaru tych okienek miały problemy z właściwym skalowaniem interfejsu. Windows pod tym względem również daje sobie radę. O trybie desktop i możliwości otwarcia kilkudziesięciu okienek nie trzeba nawet wspominać, ale równie przydatny jest tryb Snap View w wersji Modern, w którym aplikacje dostosowują swój interfejs do aktualnej szerokości obszaru roboczego na wzór „responsywnych” stron internetowych. Po lewej stronie Twitter, po prawej desktop w proporcjach ekranu 4:3 – jeden z częstszych trybów z których osobiście korzystam.

W rozwiązaniach korporacyjnych liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo. Żadna większa firma nie pozwoli na dostęp do swoich zasobów z prywatnego urządzenia. Kiedyś próbowałem przekonać dział administracji do mojego prywatnego telefonu z Androidem. Nie zgodzili się właśnie ze względu na zabezpieczenia – ze smartfonowych OS-ów w grę wchodził tylko Windows Phone lub iOS. Samsung rozwiązuje ten problem oferując rozwiązania Knox. Jest to nowa platforma zabezpieczeń urządzeń mobilnych pozwalająca na bezpieczne przechowywanie zaszyfrowanych danych w części firmowej urządzenia oraz pełen dostęp do funkcji i aplikacji w części prywatnej. Samsung pozwala na bezpieczne korzystanie z urządzeń mobilnych w firmach i organizacjach dzięki podziale urządzenia na dwie części – silnie szyfrowaną i zarządzaną przez dział IT bezpieczną część służbową, a także część prywatną, gdzie użytkownik ma pełną kontrolę. Dzięki temu możemy korzystać z jednego urządzenia zarówno w celach prywatnych jak i służbowych. I taka jest właśnie idea stojąca za tabletem Note Pro – rozrywka oraz praca.

W przypadku Windowsa sprawa jest prostsza – wbudowane mechanizmy zabezpieczeń i dostępne oprogramowanie x86 może być identyczne jak na naszym służbowym laptopie czy komputerze stacjonarnym. Mimo starań Samsunga działy IT dużych firm łatwiej zaufają pełnemu Windowsowi, co nie oznacza jednak, że Knox jest rozwiązaniem ułomnym czy niepełnowartościowym. Oprócz zabezpieczeń mamy też całą gamę korporacyjnego oprogramowania i aplikacji, z czym ani Android, ani iOS, na razie nie mogą się równać. Mimo tego coraz więcej dużych firm, dostarczających software dla korpo, tworzy aplikacje pod te dwa szybko rosnące systemy operacyjne tak, żeby pracownicy mogli korzystać z ich softu również na tabletach, a nawet smartfonach. Trudno powiedzieć, czy to korzystne zjawisko dla pracownika, czy nie. Z jednej strony może ułatwiać pracę, a z drugiej uwiązywać i pozwalać przełożonym na jeszcze większą kontrolę. Coś za coś.

samsung-galaxy-note-pro-pen

Wymiary, waga i jakość wykonania

Urządzenia mobilne muszą być nie tylko funkcjonalne, ale też wygodne w użyciu i jak sama nazwa wskazuje – przenośne. Tablety mobilnością nigdy nie dorównają smartfonom, które można nosić w kieszeniach, ale minimalizowanie grubości, a przede wszystkim wagi, jest bardzo ważne. Zarówno Note Pro jak i Surface Pro 3 zrobiły w tym kierunku bardzo wiele. Samsung jest nieznacznie cieńszy i lżejszy oraz nie wykorzystuje aktywnego chłodzenia, co wpływa na komfort jego użytkowania. Nie można jednak powiedzieć, że SP3 jest urządzeniem ciężkim czy grubym. 9 mm i niespełna 800 g to bardzo niewiele jak na dwunastocalowca z procesorem z serii Core i aktywnym układem chłodzenia. Oba tablety pod tym względem zasługują na pochwałę, ale jeśli chcecie zrobić z nich czytnik e-booków, długotrwałe trzymanie takich kolosów w jednej ręce szybko zmęczy.

A co z jakością wykonania? Mamy do czynienia z modelami flagowymi, więc nie ma tu miejsca na trzeszczenie, złe spasowanie czy kiepski materiał obudowy. Zwolenników metalowej obudowy jest tak dużo, jak ich przeciwników. Nie podejmuję się oceny czy poliwęglan na Samsungu jest lepszy niż stop magnezu na Surface w codziennym użytkowaniu. Z uwagi na fakturę tworzywa plecy Note’a mogą być bardziej odporne na zarysowania, niż tył Surface. Kwestia wyboru preferowanego materiału jest czysto subiektywna i każde z rozwiązań ma swoje wady i zalety. Ja osobiście wolę plastikowe smartfony i metalowe tablety, ale każdy w tej kwestii może mieć własne, solidnie uzasadnione zdanie.

Surface-Pro-3-vs-Samsung-Galaxy-NotePro

Werdykt

Podjąłem się porównania dwóch zupełnie różnych urządzeń. Nie był to jednak tak naprawdę bezpośredni pojedynek, bo oba tablety startują w innych dyscyplinach sportu. Czy zapaśnik pokona pięściarza? Wszystko zależy na jakich zasadach. Jeśli miałbym wybierać rozwiązanie głównie do rozrywki oraz okazyjnie do pracy, w możliwie niskiej cenie, urządzenie, które ma być głównie tabletem, do tego z łącznością LTE – wybór padłby na Galaxy Note Pro 12.2. Jeśli jednak musiałbym kupić sprzęt, który ma służyć do pracy i zastąpić mojego laptopa z Windowsem, a cena nie miałaby pierwszorzędnego znaczenia – Surface Pro 3 wydaje się dużo lepszym rozwiązaniem.

W tekście tym nie poruszyłem wielu ważnych spraw – akcesoria, benchmarki, portfolio aplikacji… Nie sposób tego zmieścić w jednym wpisie. Jeśli jednak macie jakieś pytania czy uwagi – zapraszam do komentowania i dyskusji na dole.

 

Samsung Galaxy Note Pro

Zalety:

  • świetny ekran wysokiej rozdzielczości;
  • aktywny rysik chowany w obudowie;
  • dostęp do mnóstwa aplikacji Play Store;
  • solidna jakość wykonania;
  • cienki i stosunkowo lekki.

Wady:

  • mało rozwiązań dla firm jeśli chodzi o oprogramowanie;
  • mała liczba przydatnych akcesoriów;
  • brak porządnego pakietu biurowego na miarę Office;
  • nie zastąpi laptopa w większości przypadków.

Microsoft Surface Pro 3

Zalety:

  • bardzo dobry ekran w proporcjach 3:2 ;
  • aktywny rysik pełnych rozmiarów;
  • wsteczna kompatybilność aplikacjami x86 i pełny Windows 8.1 Pro;
  • świetna jakość wykonania;
  • wychylana nóżka oraz dopinana klawiatura zamienia urządzenie w laptop.

Wady:

  • aktywne chłodzenie;
  • brak dedykowanych popularnych aplikacji w trybie Modern UI;
  • grubszy i cięższy od konkurenta;
  • krótszy czas życia na jednym ładowaniu w porównaniu z najlepszymi tabletami;
  • brak wersji LTE / GPS.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • krux

    Zgadza się, ciężko w ogóle porównać te dwa tablety. Moim zdaniem wszystko zależy od upodobań użytkownika, tego czy woli androida czy windows. No i jeśli ktoś liczy, że tablet z andkiem zastąpi mu laptopa w pracy, to jednak grubo się myli. Kupiłbym tego nowego Surface, ale w pl niedostępny, a cena pewnie znowu zabije.

    • krytyk

      Za tą kasę, to tylko dla biznesu albo bogoli. Kto normalny kupi tablet za 4000 zł? No plus klawiatura kolejne 500.

      • Slawomir Procelewski

        Po pierwsze nie tablet tylko cos ultrabooko-podobnego. Po drugie, kupi to ktos, kto bedziew stanie to wykorzystac – niekoniecznie musi to byc biznesmen. Osobiscie wychodze z zalozenia, ze wydajac jakies piec kawalkow na SP3 z i5 kupuje sprzet, ktory mi posluzy conajmniej 5 lat – jako dodatkowe narzedzie do pracy. Za 5 lat i5 czwartej generacji bedzie dalej sprzetem na ktorym zainstaluje i Windowsa 10 i Office’a 2019. A czy na Note 4 zainstaluje Androida 7? To chyba tylko google i samsung wiedza, ale szczerze mowiac – nie wydaje mi sie. Moge dac oczywiscie poltora tysiaca mniej za T300 z ekranem full hd, ale niestety raz ze to jest juz 13,3 cala, dwa ze wazy toto prawie 2 kilo, a trzy ze to asus. Zreszta poczekajmy na wiecej 12-calowych dachowek i nagle okaze sie, ze SP3 nie jest az taki drogi…

        • mzl123

          Zainstalować pewnie zainstalujesz, ale za 5 lat to mogą być już problemy ze sterownikami do nowego Windowsa. Mój 4-letni laptop właśnie jest tego przykładem – do W8 wszystko było ok, po aktualizacji do 8.1 miałem już problemy z brakiem sterowników do grafiki (Intel GMA 4500MHD), Intel przestał już wspierać ten układ. Koniec końców jakoś udało mi się zmusić go do współpracy, ale musiałem skorzystać z modowanych przez kogoś, niepodpisanych sterów…

          • Slawomir Procelewski

            Pod W8 dziala a pod 8.1 nie? Przeciez to praktycznie ten sam system?
            Zakladam, moze nieco naiwnie, ze „glowna linia” Intela bedzie wspierana nieco dluzej (w SP3 jest HD4400 bodajze) niz te poboczne. Poza tym zazwyczaj jest tak, ze jesli Intel wycofuje sie ze wsparcia sterownikow, to w jednej wersji Windowsa sterowniki jeszcze sa, tylko ze juz nie od Intela a od MS. Pewnie dlatego miales problem z W8.1 – gdyby pod W8 byly sterowniki Intelowskie, to bez problemu moglbys ich uzyc w nowej wersji.

          • mzl123

            Dokładnie tak, dziwne, nie? Intel wycofał się ze wsparcia tego chipsetu już w W8 – było dokładnie tak jak piszesz, czyli sterowniki zostały przejęte przez MS i instalowane razem z systemem. Działało to bezproblemowo. Tylko, że po aktualizacji do W8.1 już tak różowo nie było :-( Dziwne tylko, że nie zgłosił tego przed aktualizacją…

  • kamilek2424

    Moim zdaniem w tej cenie tylko Windows 8.1 wchodzi w grę na tabletach.

    • krytyk

      Zależy od oczekiwań, ale ja się z tobą zgadzam. Płacąc 800-1000 zielonych, chcę tablet, który może coś więcej niż odpalanie angry birds, facebooka, gmaila i instagrama.

  • tomash

    Łał. Samsung chyba nie odrobił lekcjii z projektowania. Mają procek arm bez wentylatora, cieniutki i leciutki plastik i ich tablet jest niemal tak samo gruby i ciężki jak metalowa maszynka zagłady od Micro$oftu z prockiem intela, wiatrakiem i zintegrowaną nóżką.

    • ask

      Nie dość, że nie postarali się z projektem, to jeszcze to żałosne PRO. Co jest PRO w tym tablecie? To zandroid. Zabawka taka sama jak ios. Nikt normalny nie będzie pracował na lagującym systemie z wirusami i trojanami. I żaden dział IT na to nie pozwoli. ŻODYN!

  • Łukasz Łągiewka

    Jest OpenOffice na androida więc ten punkt można by pominąć.
    Artykuł ok ☺

  • Łukasz Łągiewka

    Jest OpenOffice na androida więc ten punkt można by pominąć.
    Artykuł ok ☺

    • ask

      Autor pisał „na miarę offica” a nie o marnych atrapach :)

      • Łukasz Łągiewka

        Skoro tak twierdzisz ja na windowsie używamy open offica i mi wystarcza skoro Tobie nie to trudno każdy ma swoje upodobania.

        • ask

          OO dla Windows i OO dla androida to zupełnie inne bajki.

    • Problem jest z wszystkimi bardziej zaawansowanymi funkcjami typu makra czy VBA. I trochę problemów z rozjeżdżaniem się layoutu w bardziej złożonych plikach. Ale tak jak piszesz – są różne potrzeby. No i Outlook to też część Office’a.

      • Tomasz Lenartowski

        W sensie MS Office Mobile też nie daje rady?

        • Office dla iPada (bo tylko ten mamy na razie w wersji mobile)? Jeśli chodzi o layout, nie ma problemu. Jeśli chodzi o zaawansowane funkcje – zgadza się, nie daje rady i zawsze będzie tylko cieniem i uzupełnieniem Office’a w wersji desktop.

          • Tomasz Lenartowski
          • To Office 365 tylko dla subskrybentów i tylko na smartfony (a wydawało mi się, że rozmawiamy o Pro-tabletach).

            Więc NIE, smartfonowa okrojona aplikacja nie zastąpi desktopowego Office’a nawet w najprostszych zadaniach. Wystarczy poczytać komentarze w Play Store.

          • Tomasz Lenartowski

            Z tymi komentarzami w Play Store to różnie bywa. Przecież nawet „antywirus” wyświetlający tylko obrazek zebrał dobre noty.

          • Ale nie ma co ukrywać, że wersja na smartfony z andkiem jest mocno okrojona i mało stabilna. Właściwie tylko do prostej edycji plików i zapisywania ich jedynie w chmurze. Nie ma nawet opcji zapisu lokalnego w pamięci czy karcie, nie mówiąc o drukowaniu.

          • Tomasz Lenartowski

            Dlatego pytam kogoś, kto pewnie już to widział a nie szperam po komentarzach, z którymi bywa różnie.

          • Żona korzysta na GS3 i chwali sobie do podstawowych zadań typu korekta tekstu, udostępnienie pliku czy czytanie. Do bardziej rozbudowanych zadań niestety się nie nadaje. Ale to raczej kwestia czasu i Office Mobile na tablet z andkiem mamy ujrzeć podobno nawet wcześniej niż wersję dla Modern UI.

  • Łukasz Łągiewka

    I zaczął się najazd na androida oj jaki on niedobory jaki niedobory.
    Każdy ma swoje preferencje nie zabjerajcie ludziom wyboru ich sprawa co kupują.

    • slingshot

      Biedny android i jego orędownicy ;) A tak na poważnie, to samsung sam sobie robi pod górkę, kierując Nota Pro dla biznesu, gdzie nie ma najmniejszych szans.

      • Łukasz Łągiewka

        Dać mu wódki ☺ ☺☺ i kupić za karę nota.

        • slingshot

          Gdybym dostał Nota za darmo, jarałbym isę i szarpał jak komornik meblościankę :)

  • Tomasz Lenartowski

    Gratuluję. Teraz proponuję porównać ramkę na obrazek z Surface RT, by pokazać jaki to on wspaniały i do pracy ;).

  • paul123

    Piotr G., co ja pacze? W wadach tabletu 12″ napisales „brak GPS”?? Nie do wiary…

  • Sony

    Dziwi mnie twierdzenie – że Android nadaje się do przeglądania internetu i zastosowań multimedialnych. BARDZO.

    Uruchamiam tablet z androidem znajomego – na dzień dobry mam problemy ze stronami zawierającymi Flash.
    Szykanie, kombinowanie rozwiączań – to na poczatek.
    Chcę zobaczyć stream video na stronie – NIE DZIAŁA – bo strona używa SilverLight – kolejna godzina zmarnowana na szukanie rozwiązań – W KOŃCU ruszyło.

    Wkładam kartę pamięci z serialem – NIE DZIAŁA – brak kodeków, poszukiwanie aplikacji – JEST. W końcu mozna obejżeć? A gów… NIE DZIAŁAJĄ napisy.

    Są w formacie SSA i aplikacja ma PROBLEMY z poprawnym wyświetlaniem. Kolejne minuty ZMARNOWANE na poszukiwanie rozwiązań.

    A co z Windows’em?

    Strony : DZIĄŁAJĄ. Flash, Silverlight – absolutnie WSZYSTKO działa.

    Serial : działa, napisy? Też.

    I niech mi ktoś powie, ze Android jest lepszy – w czym? W sparianiu problemów – ktorych Windows 8.1NIE MA.

    Więc sorry – ale – nawet do pisania głupich postów na Fejsie czy Twicie – ZNACZNIE LEPSZY jest Windows.

    A jak jeszcze musimy napisać troszkę rozbudowane pismo, arkusz kalkulacyjny, musimy wykonać jakąkolwiek bardziej skomplikowana czynność – to się okazuje, że Android nie ma szans.

    Tak więc niekt mi nie wmówi, że Android dorównuje Windows’owi – to kłamstwo – bije go na głowę jedynie ilością aplikacji takich jak te które udają pierdzenie :) – bo tych powazniejszych to jest znacznie więcej na Windows.

    Jedyne w czym jest leszy to CENA urzązeń – ale i to sie zmienia.

    Po roku z Windows 8 – na 1000% nie wróce do Androida – bo po co? Mam się denerwować i kombinować?

    A o wsparciu można ZAPOMNIEĆ – Android notorycznie udowadnia – że wsparcie NIE ISTNIEJE.

    Windows 8.1 zaś ma znacznie, ale to znacznie lepsze wsparcie.

    • Tomasz Lenartowski

      Mnie zaś dziwi, że osoby, które tak uważają muszą to udowadniać pod każdym tekstem traktującym o Androidzie. Nawet pod tekstem, który przyznaje im rację. I dziwi mnie to BARDZO. Jeśli macie rację rynek nawróci się bez waszego kadzenia.

      • sprout

        W psychologii to zjawisko nazywamy RACJONALIZACJĄ. @disqus_ESgm5fkRfr:disqus nie jest przekonany o słuszności swojego wyboru. Nie jest pewny czy jego Windows ma realną szansę na rynku i czy jest lepszy. A kupił sprzet z tym systemem. Jeśli byłby z niego rzeczywiście zadowolony to by siedział cicho i nie spinał się w dziesiątkach komnetarzy. A że nie jest, to musi sam sobie udowadniać, jaki to Windows jest cudowny.

        Mało tego. W innym temacie na podobnej zasadzie racjonalizacji „udowanida”, że jego Dell Venue jest lepszy niż surface pro III. Będąc niepewnym swojego wyboru (może nawet żałuje, że go kupił?) na siłę szuka minusów urządzenia konkurencyjnego podkreślając wirtualne plusy swojego Venue 11 Pro. Jak duże dziecko.

        Na szczęście takie coś można leczyć.

    • mymek

      Zgadzam się w zupełności. O ile smartfon z androidem jest wg. mnie najlepszym rozwiązaniem, o tyle tablet z W8 to zupełnie inna bajka niż tablet „zabawka” z androidem.

    • tm

      A ja się w zupełności NIE zgadzam z „Sony”!
      Mam nową stacjonarkę z Win 8.1 i co chwila coś mnie w niej wkurza bo już na szczęście odwykłem od Windy. Poprzedni komp na XPeku chodził jak krew z nosa to i go używałem od święta. Teraz nowy co prawda włącza się szybciej niż ekran (i tablet z Andkiem) ale co chwila rozczarowuje.
      I tak poszukuję galerii do zdjęć i filmików. Prostej, funkcjonalnej, bez wodotrysków. Ico? I nie ma. Stara Windowsowa jest nie do używania, Metro jest nie konfigurowalna obie nie czytają niektórych filmików (dostałem *.mpg ze szkolenia i jest tylko dźwięk). Nie chce wgrywać jakiś śmieciowych kodeków. Wchodzę do sklepu Windy a tam puchy. To właśnie tam są aplikacje do pierdzenia albo nic a nie na sklepiePlay. Aplikacja wideo też co i rusz nie obsługuje czegoś. To myślę wgram VLC, ale tu znowu kicha bo Metro okrojony a na zwykły to mi się rzygać chce jak patrzę. Natychmiast odinstalowałem. Na Andka mam taki co czyta wszystko i łyka każde napisy i galerię co spełnia wszystkie moje zachcianki. Gdzie ta funkcjonalność Windowsa, to chyba jakieś bajki. Jak znasz jakieś dobre aplikacje do filmów i galerii (najlepiej Metro) to proszę podeślij bo mi już ręce opadają. Dodatkowo współpraca aplikacji to porażka. Na Andku wszystko działa, chcesz by taka aplikacja obsługiwała to konkretnie, ustawiasz – i tak się dzieje z poziomu każdej innej aplikacji. A w Windzie niby tak samo ale nie do końca. Zanim się na przykład gra uruchomi to już się uplay włącza i steam za nim leci i jedno krzaczy drugie a oba trzecie. Inna sprawa, kupiłem sobie gre przez steam, włączam – nie chodzi! Po długiej lekturze forów i inszych działów wiedzy okazało się, że żeby zadziałało muszę albo grzebać w rejestrze, albo zmieniać coś w jakimś pliku systemowym. Na szczęście okazało się, że można wgrać jakiś program xboxowski ze strony MS, kompletnie z sempiterny, i po jego zainstalowaniu gra ruszy. Gra ruszyła (brawo dla gościa co to wykombinował) ale i tak zmusiło mnie to do zainstalowania jakiegoś dodatkowego syfu (i co z tego, że oficjalnego) i to zupełnie nie związanego z grą.
      Takie rzeczy tylko w Win 8.1. A to tylko czubek góry lodowej. Sorry taki mamy Windows. (BTW o jakim wsparciu piszesz? Chyba tylko o środowisku pomagających sobie na forach ludzi)
      To, że jesteście obcykani w kruczkach systemu wcale nie znaczy, że jest on w jakimkolwiek stopniu bardziej user friendly. A argoment, bo trafiłeś na pacana z niezoptymalizowanym tabletem ma się nijak bo taką samą ekwilibrystyke (jeśli nie większą) muszę na tej cholernej Windzie wykonywać by choć trochę działała tak jak ja chcę.

      PS: Ponawiam prośbę: bardzo proszę o przykłady jakiś przydatnych aplikacji na Windows 8.1

      • Tomasz Lenartowski

        Czyżby problem z niedziałającymi zrecznościówkami bo trzeba dorzucić jakiś plik (dll?) od pada do Xbox360? :)

        • tm

          Ta zręcznościówka to Fallout 3 :) i nie mam zielonego pojęcia czy chodzi o *.dll do pada do Xbox360. Prawdopodobnie…
          W każdym razie w jednym zdaniu napisałeś dokładnie to o co mi chodziło: „Przecież to oczywiste i każdy głupek wie, że wystarczy dwa razy kucnąć, trzy razy pierdnąć i włożyć palec do nosa i będzie działać” :D
          Pomógłbyś lepiej z jakąś fajną galerią, czy dobrym playerem ;)

          • Tomasz Lenartowski

            Nie, bo ja też bymłem głupkiem, który się z tym użerał. To nie jest oczywiste i ta biblioteka mogłaby byc w systemie domyślnie. W końcu MS nie każe za nią płacić a to ich system.

            Niestety nie pomogę :/. Nie oglądam filmów, nie używam galerii.

          • tm

            Mimo wszystko dzięki :)
            A może ktoś z Windowsowych Mądralińskich coś zasugeruje???
            Bardzo będę wdzięczny.

  • Jacek Kosiński

    cieszę się, że poruszyłeś wątek zastosowań profesjonalnych a w szczególności bezpieczeństwo … wystarczy przeczytać umowę z Google dotycząca używania androida i okazuje się, że dane które przewalają się przez nasz telefon/tablet mogą być zbierane przez google … i czar pro-androida znika

    • mobile4you

      Dla pełnej obsługi M$ też trzeba mieć tam konto. Jak myślisz, co można robić z takimi zasobami?

  • Rafał

    Coraz bardziej nudzi mnie Android! Czekam na Google I/O i wyczekuję nowego odświeżonego Androida. Ten który serwuje teraz Samsung ze swoją nakładką już mi się przejadł. Jasne, że Nexus jest atrakcyjny – dla mnie tylko w momencie gdy porządnie zmodyfikuje Androida przy pomocy Paranoida i Launchera, ażeby ten system jakoś wyglądał, na tablecie, sorry, ale zdeczka słabo on wygląda, aplikacje jak z telefonu, pokazywane niestety, ale na niejednych przykładach.. Teraz się to zmienia – to fakt, ale troszkę za późno gdy już Windows z tabletami i tanimi prockami zaczyna zalewać rynek. Dlatego ja sam zastanawiam się nad kupnem swojego pierwszego tabletu właśnie z okienkami. Jeszcze kilka miesięcy temu byłem gotów kupić Nexusa 7 czy właśnie tabletu od Sony, a dziś? No niestety, ale lepszą (przynajmniej dla mnie) jest jednak tablet z Windowsem. Poczekam i zobaczę co na I/O pokażą, ostatecznie wtedy przekonam się czy warto zostać przy Androidzie nadal po tylu latach używania. To moja opinia, żaden hejt czy obelga w stronę Androida którego lubię i obecnie używam, choć jak na początku wspomniałem jednak zaczyna nudzić :)

  • konkon

    Czy ktoś używał klawiatury dedykowanej do Samsunga Note Pro? Chodzi o model EE-CP905. Czy jest możliwe ustawienie polskich znaków na tej klawiaturze?

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona