+6Nasi autorzy
Ważne

Android, iOS czy Windows? Nie możesz wybrać tabletu? Czytaj – a nuż się przyda!

Tablets

Obecnie na rynku mamy ogromny wybór tabletów. Producenci sprzętu i oprogramowania mocno zadbali o to, by konsument idący po tablet do sklepu dostał zawrotu głowy. To naturalnie rodzi wątpliwości – czy ten sprzęt będzie mi odpowiadał, czy spełni moje oczekiwania, czy będę mógł robić na nim to, co chcę. Wszystko jest jednak do rozwiązania – na podstawie naszych preferencji oraz scenariuszy użytkowania takiego urządzenia można znaleźć coś dla siebie. Warto pochylić się nad tym tematem i wskazać, jakie urządzenie da nam największą radość z korzystania z niego.

 

Android, iOS, czy Windows? Co wybrać?

Wojna ekosystemów trwa w najlepsze. I trudno się temu dziwić. Producenci oprogramowania dla urządzeń mobilnych dbają o to, by ich rozwiązania były jak najlepsze. Na samym systemie się nie kończy – ważne są też takie usługi jak poczta elektroniczna, pakiet biurowy, wyszukiwarki, czy też chmura. Nie jestem w stanie Ci powiedzieć, który system będzie dla Ciebie jednoznacznie najlepszy. Warto jednak pochylić się nad tym, z czego już korzystamy.

I tak oto, wyciągnij z kieszeni swój telefon. Jeżeli jest to sprzęt z Androidem – ciężko będzie mieszać ekosystemy kupując iPada, czy tablet z Windows 8.1 na pokładzie. Jeżeli zaczniesz korzystać z usług Microsoftu na Androidzie nabawisz się palpitacji serca, bowiem nie od dziś wiadomo, że Microsoft lubi psuć aplikacje dla swoich usług w tym systemie. I w drugą stronę – korzystanie z Windows 8.1, czy Windows Phone wymusza wręcz na nas korzystanie z usług Microsoftu. Jak chmura, to OneDrive. Chcąc ściągać aplikacje dla Windows i Windows Phone musisz posiadać konto Microsoft. To naturalne posunięcia producentów oprogramowania – bo trzymając klienta w ryzach ekosystemu utrudnia się jego ewentualne przejście na inną platformę.

apple-vs-android-vs-windows

Jeżeli posiadasz telefon z Windows Phone – Twoje oczy powinny zwrócić się w kierunku tabletów z Windows 8.1. Wizualna zgodność interfejsów (pomijając jego schizofreniczność w Windows 8.1 za sprawą pulpitu) przypadnie Ci do gustu, a i synchronizacja między urządzeniami tam jest łatwa i przyjemność. Także i dostępność usług z których korzystasz w ramach posiadania telefonu z Windows Phone jest naturalnie najlepsza.

Jeśli zaś Twój telefon to iPhone – bierz iPada. Z tych samych powodów, co poprzednio.

Ok, ale dlaczego mam wybrać akurat ten?

Naprawdę, nie powiem Ci dlaczego ten, a tamten nie. Mogę Ci tylko przybliżyć, czym charakteryzuje się dana platforma.

Windows 8.1 to system, na którym i się pobawisz i popracujesz. Dla siebie na przykład nie widzę alternatywy w postaci pracy tylko na sprzęcie z Androidem. Dla mnie ewentualne posiadanie tabletu, to także konieczność przekształcenia go w urządzenie kompleksowe, nadające się do czegoś więcej, niż konsumpcja treści. Średnio widzę tworzenie plików biurowych na Androidzie. na iPadzie jest lepiej, bo jego użytkownicy otrzymali pełnoprawny pakiet Office. Natomiast Windows 8.1 celuje w kompleksowość właśnie – i tak oto próbuje rozbić rynek rozwiązaniami hybrydowymi. Ok, może działać jako tablet, ale równie fajnie sprawdzi się jako mały i poręczny netbook. Co więcej – takiego netbooka podepniesz dzięki portowi miniHDMI do monitora/telewizora, możesz dołączyć do niego mysz i klawiaturę i posiadać przenośną stację roboczą. Dla mnie, jako osoby pracującej z tekstem to bardzo ważna cecha urządzenia.

Windows 8.1 to także system naprawdę przystępny. Jego obsługa na ekranie dotykowym jest bardzo przyjemna i prosta, a idea kafelków zdaje się mieć wtedy sens. Przeglądarka internetowa Internet Explorer 11 to majstersztyk, jeśli chodzi o ekrany dotykowe. Chrome i Safari według mnie nie mają startu do odświeżonej propozycji Microsoftu. Kiedyś była to przeglądarka „dla idiotów” i traktowano ją jak piąte koło u wozu. Nie bez powodu, bo była po prostu słaba. Dzisiaj jest to szybka i intuicyjna aplikacja, dzięki której sieć przegląda się po prostu miło.

Problemem w Windows 8.1 jest brak niektórych aplikacji, które znane są z Androida. Jednak ta platforma cały czas się rozwija. Może i wygląda to tak, jakby znajdowała się cały czas w powijakach, jednak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Microsoft tak łatwo nie odpuści. Po co bowiem zniósł on opłaty licencyjne dla urządzeń 9′ i mniejszych? Popularyzacja Windows w technologiach mobilnych, która już ma miejsce spowoduje w końcu, że deweloperzy będą pisać aplikacje. W sumie i dziś można powiedzieć, że ich brak nie jest tak boleśnie odczuwalny.

Propozycje z Intelem Atom Bay Trail to nie tylko tanie rozwiązania, ale naprawdę wydajne sprzęty. Mimo swojej ceny, zadowolą one swoich nabywców. Piję tutaj cały czas do Asusa Transformera T100, który pokazał, jak należy robić hybrydę z tym systemem. Cena oscylująca wokół 1500 złotych to niewiele jak za urządzenie, które jednocześnie może być tabletem i w miarę wydajnym netbookiem. A na horyzoncie już pojawiają się takie, które kosztują mniej, bo już poniżej tysiąca. Wszyscy wiemy jednak, jak było z pierwszymi hybrydami. Były przede wszystkim drogie i tym samym nieprzystępne.

 tablet z windowsem 8.1

Android natomiast to świetna propozycja dla osób, które przede wszystkim chcą konsumować treści w Internecie. Dla tego systemu aplikacji jest cała masa, bowiem platforma Google to niekwestionowany lider rynku. Znajdziemy w nim praktycznie wszystko, czego trzeba. Problemem jest jednak to, że otwartość Androida warunkuje niebotyczne czasem ilości śmieci w Google Play. Nie jest to jednak problem, gdy wiemy, czego szukamy.

Także i spektrum cenowe dla urządzeń z Androidem jest bardzo szerokie. Tym samym możemy nabyć urządzenie już od 200 złotych począwszy, a skończywszy na tych, które kosztują ponad trzy tysiące złotych. To jednak ma swoją cenę, bowiem prawda jest taka, że by być zadowolonym z tego systemu, swoje trzeba wydać – czy to w przypadku telefonu, czy to tabletu. Niższy koszt urządzenia to kompromisy, które są zauważalne w wydajności sprzętu, a to przekłada się bezpośrednio na gorszy komfort korzystania. Gorszy ekran, gorsza jakość wykonania to tylko wierzchołek góry lodowej. Nikt nie chciałby przecież korzystać z urządzenia, które bez powodu przycina się, bądź zamyka aplikację, bo akurat brakło pamięci. Dlatego, jeśli już myślimy o Androidzie, to z dobrym procesorem, przynajmniej 1 GB RAM-u i wydajnym układem graficznym – żeby się zanadto nie denerwować podczas korzystania z niego.

Dlaczego tak jest? Android ma działać na każdej konfiguracji sprzętowej. Posłużmy się przykładem – dlaczego konsole są obliczeniowo słabsze od pecetów, a gry i tak na nich dobrze działają? Bo te gry są pisane pod jeden, konkretny sprzęt. Programiści nie muszą się uciekać do sztuczek, dzięki którym gra ruszy i na Radeonie i na GeForce, czy na Core i na Phenomie. Podobnie jest z Androidem. Układów i konfiguracji jest cała masa – właściwie co producent, to sprzęt na inną modłę robiony. Dlatego Android nie zna czegoś takiego, jak optymalizacja pod konkretny sprzęt i tym samym wymaga odrobinę większych pokładów wydajności. Co prawda, w wersji 4.4.2 kwestie szybkości systemu zostały mocno poprawione i zauważalne są spore przyrosty na tym polu, jednak nie wszystkie sprzęty otrzymały zielonego światła do aktualizacji. I… niektóre nie dostaną.

To jest kolejny problem Androida. Czasem wydaje mi się, że to, czy dane urządzenie otrzyma aktualizację do wyższej wersji to istna ruletka. Niektórzy producenci odpuszczają sobie wdrażanie aktualizacji dla konkretnych urządzeń, bo dla nich to po prostu koszty, a proces jest niesamowicie czasochłonny.

android-4.3-jelly-bean

Google najpierw udostępnia PDK/SDK dla programistów, którzy będą pracować z tymi narzędziami przygotowując aplikacje do kolejnej wersji systemu. Następnie producenci sprzętu mobilnego otrzymują kod źródłowy systemu. Ci muszą określić zgodność systemu ze sprzętem, sprawdzić jego wydajność. Następnie pojawiają się sterowniki dla danych podzespołów. Po tym, producenci smartfonów wdrażają i dopasowują swoje rozwiązania do kolejnej wersji Androida. I tak na przykład Samsung szlifuje TouchWiz, inny producent swoje nakładki i tak dalej. Potem przygotowuje się jeszcze wersje dla danych operatorów, którzy także „dodają coś od siebie” do Androida. Po tym przychodzi czas na testowanie aktualizacji. Po zlikwidowaniu pewnych niedociągnięć operatorzy testują nową wersję. Jeżeli wszystko jest dobrze, aktualizacja trafia ostatecznie do klientów.

Nieznane to jest użytkownikom Windows, czy iOS. W Windows za aktualizacje odpowiada usługa Windows Update, która niemal codziennie wskazuje na jakieś aktualizacje i ich dystrybucja jest dużo prostsza. Z urządzeniami Apple już w ogóle jest bardzo fajnie, bo są one przygotowywane pod konkretny sprzęt i żadnych problemów nie ma.

iPad natomiast to sprzęt dla ludzi, którzy głównie korzystają już z urządzeń Apple. Ale to także świetna platforma z masą dobrych aplikacji, vide certyfikowanych przez Apple. Ten tablet nadaje się także i do pracy z pakietami biurowymi – żadnym problemem nie jest dołączenie do niego klawiatury Bluetooth. Warto jednak sprawdzić jej zgodność z urządzeniem. iOS ponadto to jeden z najpiękniejszych systemów operacyjnych w ogóle. Mega intuicyjny, przejrzysty i cieszący oko. Te urządzenia wspaniale reagują na to, co robimy i doskonale radzą sobie praktycznie w każdym możliwym scenariuszu użytkowania.

To, czym może zrazić do siebie iPad to cena, która jest jednym z tych czynników, na który zwracamy uwagę najbardziej. Jednak iPad wart jest swojej ceny – w jej ramach otrzymamy urządzenie, z którego będziemy naprawdę zadowoleni. Świetna jakość wykonania, przepiękny ekran i iOS to główne zalety tego sprzętu. Jednak proporcje ekranu iPada to coś, co czasami może denerwować. O ile w ekranach 16:9 filmy wyglądają dobrze, to już na 4:3 (takie jak w iPadzie) niektóre już nie. Pociechą jest jednak fakt, że taki ekran oferuje większą powierzchnię przy tej samej ilości cali na ekranie, a i czytanie, czy też ogólna konsumpcja treści jest dużo wygodniejsza.

I pamiętaj, nie oszczędzaj!

Kto kupuje tanio, kupuje drożej. Na technologiach można oszczędzić, ale trzeba się liczyć z kompromisami. Sprzęt, który rozpada się w rękach, bądź zachowuje się ociężale wcale nas nie zadowoli. A nie o to w tym wszystkim chodzi. Do cen podchodźmy ostrożnie – zwłaszcza w przypadku Androida. Okazja wcale nie musi być taka atrakcyjna, jak się z początku wydaje.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Łukasz

    ten błąd ortograficzny w tytule to specjalnie? (nuż -> nóż)

  • Marcin

    Czy może ktoś potwierdzić problem na jaki trafiłem starając się wysłać przez bluetooth plik z androida (wersja od 2.2 i 4.4) na win 8.1 – parowanie urządzeń kończy się prawidłowo a następnie połączenie jest zrywane :(

    Z góry dziękuję za odpowiedzi.

  • Takaszi

    „Dla mnie ewentualne posiadanie tabletu, to także konieczność przekształcenia go w urządzenie kompleksowe, nadające się do czegoś więcej, niż konsumpcja treści.”

    WOW, szacun. Czyli idąc tym tokiem rozumowania, Autor przewozi maluchem (Fiat 126), ludzi jak busem czyli około 11, Ściga się w Formule 1 ciągnikiem URSUS, parkuje ciągnikiem siodłowym z naczepą na parkingu osiedlowym.

    Rozumiem, że powodem jest jedno że Polak tak ma. A może Autor jeszcze nie miał „przyjemności pracy” na tablecie (bez klawiatury) w Wordzie? Tak bez klawiatury, bo z to już hybryda.

    „Może i wygląda to tak, jakby znajdowała się cały czas w powijakach, jednak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Microsoft tak łatwo nie odpuści. Po co bowiem zniósł on opłaty licencyjne dla urządzeń 9′ i mniejszych?”

    No powiem więcej, w pewnych przypadkach to nawet płaci producentom, żeby chcieli spojrzeć na ten system, więc raczej nie odpuści, a szkoda.

    Co do wyglądu „jak w powijakach” to on tak nie wygląda, on taki jest, to wciąż wersja alfa, ze stadem darmowych testerów.

    „Piję tutaj cały czas do Asusa Transformera T100, który pokazał, jak należy robić hybrydę z tym systemem.”

    No to w końcu tablet, czy hybryda?

    „Android natomiast to świetna propozycja dla osób, które przede wszystkim chcą konsumować treści w Internecie. Dla tego systemu aplikacji jest cała masa, bowiem platforma Google to niekwestionowany lider rynku.”

    A niby po co jApko tworzyło tablety? Bo co by nie pisać i jak mocno by nie lubić (jak np. ja) tego ekosystemu (mam powody prywatne, a napsuli mi krwi co nie miara) to po to został stworzony, Android go dogonił i w pewnych przypadkach przegonił. Ale to tylko nadal konsumpcja treści i tak ma być, na 1k sposobów. Po co dorabiać tabletom gębę ?

    „Także i spektrum cenowe dla urządzeń z Androidem jest bardzo szerokie. Tym samym możemy nabyć urządzenie już od 200 złotych począwszy, a skończywszy na tych, które kosztują ponad trzy tysiące złotych. To jednak ma swoją cenę, bowiem prawda jest taka, że by być zadowolonym z tego systemu, swoje trzeba wydać – czy to w przypadku telefonu, czy to tabletu.”

    Nie i jeszcze raz nie. Android to wybór dla użytkownika świadomego. Jak ktoś uwierzy sprzedawcy, że Android to system otwarty i w związku z nim można wszystko to trudno, głupota kosztuje. Android jest ściśle powiązany ze sprzętem i producentem, ale nade wszystko z segmentem. Wiadomo Premum pozwala na więcej, średniak na mniej, a „zetafom” no cóż. Ale ….. i tu najciekawsze, jeżeli masz wiedzę to możesz więcej, 110% – 150% – 200%?? Nie wierzcie w czary każdy sprzęt ma granice, optymalizacja je przesuwa, kosztem elastyczności tyle i tylko tyle.

    „Niektórzy producenci odpuszczają sobie wdrażanie aktualizacji dla konkretnych urządzeń, bo dla nich to po prostu koszty, a proces jest niesamowicie czasochłonny.”

    Bla, bla, bla, (sorki za formę). Ci kolesie z XDA to niby co? czarodzieje? FM jakieś stosują? Nie to producenci maja nas w d…., dal nich liczy się tylko kasa. Ale jak wspomniałem jest XDA.

    „Nieznane to jest użytkownikom Windows, czy iOS. W Windows za aktualizacje odpowiada usługa Windows Update, która niemal codziennie wskazuje na jakieś aktualizacje i ich dystrybucja jest dużo prostsza.”
    Oooo to skąd te opóźnienia dla Polski? może mamy inny WP? A swoją drogą skoro jest taki ……. sty to po co poprawki?

    „Z urządzeniami Apple już w ogóle jest bardzo fajnie, bo są one przygotowywane pod konkretny sprzęt i żadnych problemów nie ma.”

    UPS, no tu pojechałeś, otóż potrafią być i to sporawe. Nie wspomnę jakie to nie moja bajka, ale ostatnio jakiś guziczek się psuje czy cóś :-), a to znowu jakąś baterię coś szamało. Kumpel wgrał i oddał do serwisu bu już nie wstał, bywa.

    „Te urządzenia wspaniale reagują na to, co robimy i doskonale radzą sobie praktycznie w każdym możliwym scenariuszu użytkowania.”

    Serio????? no to dlaczego kolega ze swojego jApka nie może mi fotek po bluetooth przesłać? Hyyy????

    • Zacznę od końca.

      Oczywiście, dla producentów liczy się kasa i dlatego z aplikacjami jest taki problem. Sam proces w wypadku Androida jest bardzo skomplikowany, jak widzisz. I dlatego właśnie wdrożenie aktualizacji zabiera producentom takie pokłady czasu i funduszy.

      Każdy wybór jest świadomy, o ile człowiek ma wiedzę, oczywiście. Do niczego innego nie piję.

      Tabletom dorabiają „gębę” potrzeby konsumentów, a wszystkie zmierzają do tego, by z tabletu zrobić urządzenie kompleksowe, co wyśmiałeś w pierwszym akapicie. Jeżeli chcę – dla mnie hybryda niech będzie tabletem. Ale jak zmienię zdanie, albo zmienią się moje potrzeby, niech będzie także i netbookiem lub stacją roboczą. Takie są moje potrzeby. One definiują wybór, vide świadomy, o którym wspomniałeś.

  • Arrczi

    A mi coś iOS6 w iPad 4 szwankuje?!? :(
    Strony z opóźnieniem się ładują na raty (ekran podzielony na cztery części?)
    Appki wywala ?
    Przez rok nic z nim nie robiłem, może czas na jakiś restart?
    Help.

    • Aktualizacja do iOS7, drogi Panie. ;)

      • Arrczi

        I co to da?
        Dzisiaj żonie półroczny iPhone5 na iOS7.1.1 zawiesił się przy odpisywaniu na SMS?
        Gdzie ta legendarna stabilność?!!
        Jak żyć?

        • Arrczi

          Przyznam, że przemknęła mi przez chwilę ta szatańska myśl – iOS7
          Ale to jest system pod nowszy sprzęt i zajmuje więcej cennego miejsca w pamięci. Do tego niestabilność.
          Co robić?

          • Aktualizuj, no nic więcej Ci nie poradzę. Na mszę mogę jeszcze dać. ;)

          • Arrczi

            Wiem, że to może śmieszyć, ale nawet moja żona zauważyła, że coś nie halo?
            ;(

          • Arrczi

            Wygląda to mniejwięcej tak, mryga i skacze? Net 50Mb/s
            Więc odpada problem z połączeniem.
            iOS7 nie chcę bo jak wcześniej pisałem wcale nie jest lepiej na iPhone5 pozatym zajmie dodatkowe kilkaset MB wolnej pamięci.

          • Artur Węgliński

            skąd ty bierzesz takie rewelacje ios 7.1.1 to tak jakbyś do silnika dodał turbinę. Widzę że kolega wymyśla po to by coś napisać.

          • Arrczi

            Witam, możesz rozwinąć myśl? Nic nie wniosła do dyskusji, ani tematu – Andrid, iOS czy Windows. Mam problem i to spory, sprzęt kosztował niemało i cały jego prestiż oraz atuty ( stabilny system ) pękły jak bańka mydlana. Tak więc napisz coś konkretnego, a nie piszesz żeby pisać.

          • Artur Węgliński

            Arrczi jeżeli jest problem ze sprzętem pokroju technicznego to chyba każdy wie że trzeba go zareklamować. Chodzi mi o to że piszesz że ios 7.1.1 jest dla nowszego sprzętu a jest to wierutna bzdura, ja mam ipada 3gen i zainstalowany najnowszy 7.1.1 i zapewniam cię że jest on lepszy od 7.0 i 7.1 jest wydajny nawet na iphonah 4s jest różnica gołym okiem odnośnie wydajności więc nie wiem jakim cudem na ip5 źle działa. Pozdrawiam.

          • Arrczi

            Nie piszę, że źle działa tylko się wiesza. Artykuł jest o zaletach i wadach każdego z trzech opisanych systemów. Jedną z zalet iOS powszechnie propagowaną jest stabilność itd. Niestety trzeba otwarcie pisać jeśli jest coś nie halo. U mnie się to pojawiło w iPhone5, ale nie sądzę, że jest to wina hardware. iPada nie chcę upgread’ować do iOS7 bo zje pamięć i nic nie wniesie. To co było do tej pory było ok. Tak więc nie wiem co można z tym zrobić. Do serwisu nie oddam bo po pierwsze co każą zrobić to uaktualnić system, a jak to nie pomoże to nic nie poradzą bo przecież działa. Myślałem, że ktoś odpisze np. jest taka appka, która działa cuda, czyści system jak Demestos :)
            Dzisiaj żona mi powiedziała, że iPad jest zwyczajnie popsuty, ale ja tego nie chcę przyjąć do świadomości. Może rzeczywiście serwis?

  • Galaxy

    Właśnie zobaczyłem, jak samsung robi sobie ze mnie jaja. Otrzymałem aktualizację*mmyślałem że z mojego 4.1.2 do 4.4.2), ale nie. Okazało się, że to tylko aktualizacja dodająca prenumeratę Rzeczpospolitej i jakiś kiosk…

  • AS

    Właśnie ze względu na proporcje ekranu zdecydowałem się na iPada. Wcześniej miałem Acera pracującego pod kontrolą Androida. Ale proporcje ekranu 16:10 do czytania nie są zbyt szczęśliwe. 4:3 zdecydowanie bardziej mi pasuje.

    Jeśli zaś chodzi o pisanie tekstów na tablecie, to bez fizycznej klawiatury jest to chyba jednak tylko średnio szczęśliwe rozwiązanie. I nie rozumiem, po co od tazu MS Office do napisania felietonu? Piszę sobie teraz w okienku edycyjnym na klawiaturze ekranowej i tak samo pisałoby się w Wordzie :)

    Po Worda sięgam na pececie, gdy chcę przygotować większy dokument, ale do napisania kawałka tekstu naprawdę nie jest potrzebny czterordzeniowy tablet. Środki wyrazu takie, jak kursywa, wytłuszczenie, wielkość czcionki, zapewni każdy podstawowy edytor. I to w zupełności wystarczy. A wiem, o czym piszę, mam w swojej karierze również przyzwoicie zapisaną kartę DTP.

    Wracając jeszcze do decyzji o zakupie iPada. Podchodziłem do tego, jak do jeża, ale jak zobaczyłem, że czasy, gdy iPad pozwalał sobie coś wgrać tylko przez iTunes dawno minęły i mogę korzystać zarówno z Google Drive, czy nawet z mojego domowego NASa, to już takich wątpliwości nie miałem. iPad na przestrzeni tych kilku lat stał się mniej hermetyczny i dzięki temu leży na moich kolanach :)

    • Azawakh

      Również korzystam z iPada ale mini (wcześniej miałem dużą 2 a aktualnie oczekuję na kuriera z iPadem 4 LTE) oraz z Modecoma FreeTAB 7800 IPS IC. Wszystkie posiadają wyświetlacze o proporcjach 4:3 i to jest naprawde ich wielką zaletą. Znakomicie się pracuje na ekranach o takich proporcjach. Jeżeli zaś idzie o sama pracę to ososbiście wole Androida jako bardziej otwartego i pozwalającego na wiecej jak choćby podłączanie urządzeń peryferyjnych poprzez łącze USB z funkcją hosta OTG a także bardziej wygodne przegladarki internetowe pozwalające min na ustawianie tekstu w wygodną kolumnę. O wsparciu dla Flasha nie wspominam ponieważ znakomicie tą kwestię rozwiązuje doskonała przegladarka Puffin ewentualnie Photon.
      Natomiast iOS na iPadach wykorzystuję do ogladania internetowej telewizji, zagrania w jakąś grę i surfowanie po sieci. iPad także dobrze mi służy dzieki doskonałej baterii za swego rodzaju rzutnik, na którym wyświetlam sobie przygotowane przez siebie materiały fotograficzne do malowanych obrazów. I tu iPad sprawdza się znakomicie.

  • pakierhakierxd

    Posiadam smart z Androidem i raczej nie zmienię tego systemu ponieważ inne jak Wp mają małą bazę aplikacji :) ,jakiś czas temu miałem tablet z Androidem był ok ale w ciągu paru miesięcy kupię tablet z Windowsem bo uważam że wolę system jaki mam na komputerze,mogę używać wszystkich Windowsowych aplikacji.
    Myślę że takie połączenie smart-Android,tablet-Windows będzie dla mnie dobre :),dobrze że do 1000 złotych będzie co raz więcej sprzętu z Windowsem.Windows to taki bardziej pełnosprawny system niż Android.Na tablecie z windowsem mogę np wgrać soft do telefonu czy podłączyć drukarkę itp.Tego na Andku nie zrobię :(

  • Artur Węgliński

    Witam serdecznie ja się nie zgodzę z tym stwierdzeniem że jeżeli ktoś ma smartfona z andkiem to tablet też z tym systemem trzeba mieć, Ja mam N5 i ipada 3gen z ios 7.1.1 i powiem szczerze że do tabletu z androidem już chyba nigdy nie wrócę. Telefon z androidem mi odpowiada zwłaszcza jak działa na N5 ale nie spotkałem się z takim tabletem z androidem by po ponad 2 latach tak świetnie się zachowywał i jeszcze posiadał cały czas wsparcie do najnowszych aktualizacji. Miałem sprzęt od samsunga ale nie chce już do tego wracać. Pozdrawiam.

  • paździoch_m

    Moim zdaniem do pracy Windows, do zabawy Android. Fajnie jeśli tablet ma klawiaturę jak np. SW5 od Acera (http://www.x-kom.pl/p/182122-tablet-10-acer-sw5-011-1439-z3745-2gb-32500-win81stdok-alu.html). Jeśli chodzi o Androidy do zabawy to fajne są Nexusy np. model Nexus 7 II (http://www.ceneo.pl/26327518).

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona