+6Nasi autorzy
Ważne

WaaS, czyli Windows na tabletach z Androidem i iOS?

cloud

WaaS to akronim od Windows as a Service. Osoby, które śledzą doniesienia o przetwarzaniu w chmurze, pewnie zetknęły się z określeniami takimi jak SaaS (Software as a Service) czy DaaS (Desktop as a Service). Najprościej rzecz ujmując, są to usługi w chmurze, które poprzez zdalny dostęp umożliwiają korzystanie z wybranych aplikacji, czy nawet całego środowiska pulpitu.

Ale jaki to ma związek z tabletami? Ostatnie ogłoszenie na stronie rekrutacyjnej Microsoftu wskazuje, ze firma szuka programistów, którzy chcieli by wziąć udział w projekcie WaaS. Na czym miałoby to polegać? Firmy trzecie (posiadające odpowiednio rozległą infrastrukturę i zasoby) lub sam Microsoft oferowaliby zdalny dostęp do pełnego Windowsa, który zainstalowany byłby nie lokalnie na urządzeniu, a na odległym serwerze. Razem z samym systemem, oferowana byłaby przestrzeń dyskowa oraz dodatkowe oprogramowanie.

Wady? Potrzebny stały dostęp do Internetu i stabilne łącze. Wadą jest też istnienie zagrożeń związanych z prywatnością. Jeśli dwa początkowe warunki zostałyby zapewnione, możemy już mówić tylko o zaletach. Po pierwsze, system dostępny by był z dowolnego urządzenia, bez względu na system operacyjny, który jest na nim zainstalowany. Nie ważne czy to duży smartfon z Androidem, tablet z iOS czy laptop z Linuksem. Przy pomocy odpowiedniej aplikacji w mgnieniu oka moglibyśmy być przeniesieni do świata Windowsa i jego ogromnych możliwości. Po drugie, konserwacja systemu, backup czy aktualizacja fizycznego sprzętu, leżałaby po stronie dostawcy usługi, a nie użytkownika – system taki nigdy by się nie starzał i nie będzie tracił wydajności. Po trzecie, uszkodzenie samego urządzenia czy jego kradzież, nie wiązałaby się z utratą jakichkolwiek danych – brak składowania plików lokalnie rodzi obawy o prywatność, ale jest dużo bezpieczniejszy.

Systemy operacyjne zainstalowane lokalnie, jeszcze długo mogą czuć się bezpiecznie, ale dodatkowe możliwości urządzenia dzięki WaaS mogą być bardzo interesujące i skusić wielu użytkowników Androida czy iOS do rozszerzenia funkcji tabletu przez usługę Windowsa w chmurze. Taka oferta dostępna byłaby najprawdopodobniej w formie rocznej subskrypcji, podobnie jak Office 365. Pamiętajcie, że pierwszy raz przeczytaliście o tym na tabletowo.pl. :)

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • vixen

    Ja bym skorzystał bez zastanowienia, gdyby cena była ok i można współdzielić subskrypcję na wielu urządzeniach. Android obsługuje myszkę i keyboard, więc możliwości nieograniczone. Android dla aplikacji, Windows do trudniejszych zadań. Ciekawe jakie łącze potrzebne, żeby to płynnie chodziło?

    • Wydaje mi się, że w tej formule korzystać będzie można z usługi na dowolnej liczbie urządzeń.

    • Ja(ten prawdziwy)

      Ale Android obsługuje tylko LPM i pisanie. Nie ogarnie żeby przetworzyć np. klik PPM na to co zrobiłby Windows a po prostu… cofnie.

    • Marcin Mierzejewski

      Android obsługuję myszkę i klawiaturę, z tym się zgodzę. Ale ergonomia pracy i wykorzystanie możliwości peryferii woła o pomstę do nieba. Sam tego doświadczyłem na własnej skórze. Do pracy ten system po prostu nie jest przystosowany. Wtedy tylko Windows i obecnie w pewnym stopniu iOS ( z nowym Officem), może mieć sens.

      Co do samej idei, oczywiście jest to jakaś alternatywa. Ale jeszcze wiele w Wiśle wody upłynie zanim w Polsce będzie stabilne LTE na terenie całego kraju. Stałe łącza nie zawsze są udanym pomysłem.
      Nie mniej uważam, że sam z chęcią z takiego projektu bym skorzystał, gdyby nie wspomniane wyżej ograniczenie.

  • gość

    i jak to by miało działać? Jak plany zdalny pulpit?

    • W największym uproszczeniu – tak, jak zdalny pulpit, tylko że maszyna/serwer fizycznie znajduje się gdzieś w dużej serwerowni i nie należy do Ciebie.

  • uru28

    Może to kwestia tego że jestem już starym piernikiem,może tego że pamiętam czasy gdy nie było nie tylko netu ale i sieci GSM, ale nie mam zbytniego zaufania do chmury i generalnie przekazywania danych w korporacyjne łapki.Pełne otrzeźwienie przyszło stosunkowo późno bo po tym jak padły serwery danych PSN(jakby nie patrzeć na owe czasy jedne z najlepiej zabezpieczonych).Do tego dochodzą inne kwestie jak odległość serwerowni,co przekłada się na brak dostępu w przypadku awarii samych łącz atlantyckich, oraz klęsk na terenach gdzie jest ulokowana infrastruktura.Po atakach na WTC znajomy przez 4 dni nie był w stanie dostać się na serwery firmy ulokowane w US…Jeszcze inna kwestia to prawodawstwo,które jest odmienne w przypadku OS na płycie czy w wersji OEM a inne w przypadku usługi.Osobiście może i asekurancko ale o ile bezwzględnie nie muszę to nie przedkładam wygody nad bezpieczeństwo….

    • John Kofee

      W tym co piszesz jest bardzo dużo racji jednak jestem tez przekonany, że podobne rozwiązanie może znaleźć sporo nabywców :)
      Wątpię by były to inne korporacje (tajemnice firmy są w końcu cenne) ale osoby prywatne czemu nie. Wielu ludzi nie dba przesadnie o swoją prywatność lub zwyczajnie ufa takim firmom jak Microsoft (tak samo jak Facebook-owi/Google/Amazonowi i innym). Mało ludzi też zastanawia się co będzie w razie awarii :) Jednak ci przezorni są w mniejszości i „nie są targetem” :) Jak widać Google i chromebooki powoliutku zdobywają rynek.

  • Paweł

    Aplikacja Teamviewer i masz windows na androidzie.

    • adam

      ale do tego potrzebujesz kompa z windowsem… Ciągle włączonego i podlaczonego do netu.

  • Azawakh

    Odkąd korzystam z usług w chmurze to rozwiązanie jak WaaS może być dla mnie bardzo przydatne. To coś w rodzaju rozwiązania Google w postaci Chrombooka ale od Microsoftu. Chętnie już teraz popracowałbym na takim wirtualnym Windows 8.1 czy to na androidowym Modecomie czy applowskim iPadzie Mini. Popieram tą ciekawa i intrygującą ideę.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona