+6Nasi autorzy
Ważne

Co w końcu z tym Windows RT? Umrze?

microsoft-surface-for-windows-rt

Jak powinienem zacząć ten tekst? Od wstępnego opisania Windows RT? Mógłbym, ale czuję, że na fali hejtu w kierunku nowych systemów Windows i ogólnego niezadowolenia z tej platformy wszyscy już wszystko wiedzą. Że Windows RT to taki okrojony nieco Windows 8, że działa to na tabletach opartych o ARM-y, że nie odpalimy na tym żadnych ciekawych gier (bo te ze Sklepu Windows są nieciekawe), no i co tu dużo mówić – RT niczym ciekawym się nie wyróżnia.

I wiecie, co Wam powiem? Macie rację.

Fanboj orzekł – Windows RT to trup

Do tego otwarcie się jeszcze tutaj nie przyznałem. Może nie typowym definicyjnym fanbojem, nie macham szabelką przed każdym użytkownikiem Androida, wieszcząc dobrą nowinę po myśli Giganta z Redmond. Ale prawda objawiona jest po prostu smutna, dla mnie Windows RT, to twór niezrozumiały, coś, co było martwe już na starcie.

Bo powiedzmy sobie szczerze, w czym Windows RT może być lepszy od pełnoprawnego Windows 8.1? Do RT otrzymujemy Office’a dla użytkowników domowych i studentów. Znajdziemy go tylko na wybranym, certyfikowanym przez Microsoft sprzęcie. Nie zainstalujemy go nigdzie tam, gdzie Microsoft by sobie nie życzył. Nie zainstalujemy na nim wszystkiego, co chcemy. Wszystko, co znajdzie się na naszym urządzeniu, musi pochodzić ze Sklepu. I tylko ze sklepu.

Dodatkowo, liczba aplikacji dla Windows RT nie powala. Mówcie co chcecie – ponoć źle nie jest. Może i jest coraz lepiej, ale pamiętajmy o tym, że Android i iOS mają o wiele lepszy wybór i tym samym, konsument ma o wiele większe szanse na tych dwóch systemach znaleźć dokładnie tego, czego szuka. A i sama jakość niektórych aplikacji pozostawia wiele do życzenia. I mimo zapewnień Microsoftu, w Sklepie Windows pojawia się coraz więcej aplikacji-śmieci.

asust100

 

To nie dowód na umieranie Windows RT!

Ci, którzy kliknęli w ten link potrzebują zapewne jednoznacznych dowodów. Może nie jednoznacznych, ale twardych i rzeczowych – wszak przed postawieniem powyższej tezy musiałem ją na czymś oprzeć. I takowe dowody też się znajdą, nie jest ich mało, niektórzy zapewne już się domyślają, o jakie dowody mi chodzi. Większość z nich możemy wyciągnąć z obecnych działań Microsoftu.

1. Windows 8.1 i Windows RT – a Ty który system byś wybrał?

Gdybym miał wybierać tu i teraz – wybrałbym bardziej funkcjonalny system, a tym byłby naturalnie pełnoprawny Windows 8. I nie tylko dlatego, że oferuje on dużo więcej, jeśli chodzi o środowisko pracy, możliwość instalowania aplikacji. Spójrzcie na to, ile kosztują tablety Surface. Trochę kosztują, nawet te z Windows RT na pokładzie. Na Allegro znalazłem te najtańsze w okolicach tysiąca złotych. Niektórzy powiedzą, że to w miarę akceptowalna cena i być może można by było się nad takim cudeńkiem zastanowić.

Nie zapominajmy jednak, że pokazano niedawno tablety z Windows 8.1 mieszczące się w tej granicy cenowej. Z Intelem Bay-Trail, na którym to „pełnoprawny” Windows zasuwa bardzo ładnie, a przy okazji, z takim urządzeniem można zrobić dużo więcej, niż z takim Surface’em – jak chodzi o aplikacje choćby. I tak właśnie, w stosunku do możliwości, Windows RT jest po prostu drogi. Patrzmy przez pryzmat urządzeń, jakie będziemy musieli wraz z nim kupić. Nie należą one do przesadnie tanich, a w dodatku w ich cenie możemy otrzymać znacznie więcej.

2. Producenci sprzętu odwrócili się od Windows RT.

Rynek jest bezlitosny dla Windows RT. I tak jak Windows 8 na tabletach, to absolutna nisza, tak Windows RT, to wręcz nisza w niszy. Ostatnimi czasy ani widu ani słychu o nowych urządzeniach z Windows RT na pokładzie i tak oto wiadomo przecież, że ani Samsung, ani Dell (znany z ciekawego modelu XPS) nie zamierzają produkować niczego nowego z tym systemem. A i mówi się o tym, że ani Surface 2, ani Lumia 2520 nie doczekają się swojego sukcesora na rynku. To zrozumiałe – po co pchać się w interes, który nie dość, że jest słaby, to jeszcze wiele znaków na niebie i ziemi wskazuje na to, że Microsoft w końcu zrobi z tym niechcianym dzieckiem porządek? Wszyscy wiemy o tym, że producenci chcą zarabiać. A skoro o zarobku mowa, to zaangażują się w dużo bardziej dochodowe przedsięwzięcia. Jest przecież świetnie rozwijający się Android oraz dużo lepiej rokujący Windows 8.1, który to jest pozbawiony wad Windows RT. Jego otwartość i funkcjonalność przemawiają za tym, by zacząć o nim myśleć, jako potencjalnym źródle dochodu.

3. Windows RT nie nadaje się do pracy. I jest zbyt ubogi, by móc się na nim dobrze bawić.

Reklamy Microsoftu z serii „Pracuj na luzie, baw się na poważnie” (mimo, że dotyczą właściwie Windows 8), nijak mają się do tego, co prezentuje Windows RT. Pracować? Ok, ale praca nie kończy się na pakiecie Office. Nie wyobrażam sobie takiej pracy na sprzęcie z Windows RT, brak klasycznych, desktopowych aplikacji doprowadziłby mnie do szewskiej pasji. Druga sprawa – zabawa? Do tego lepiej nadają się tablety z iOS, czy Androidem. Mimo, że Sklep Windows liczy sobie obecnie 100 000 aplikacji, to wiadomo przecież, że większość z nich, to albo kompletne dno, albo źle napisane, nieprzystępne propozycje. I nawet taki Facebook dla Windows niezbyt mi się podoba. Dużo lepiej wypadają na tym polu aplikacje tego serwisu społecznościowego dla Androida i iOS.

 

Microsoft ma na ten temat swoje zdanie

SDK dla Windows Phone 8.1 dobitnie pokazuje, jaką drogą pójdzie Microsoft w kwestii Windows RT. Co dalej będzie z tym systemem? Microsoft zapewne budzi się nieco ze schizofrenicznego snu i dostrzega, że „ten trzeci” Windows nie da sobie rady w pojedynkę. Szansą dla tego systemu będzie jego połączenie z Windows Phone, a udostępnione niedawno SDK dla komórkowych okienek pokazuje, że przenoszenie oraz pisanie aplikacji dla jednego i drugiego systemu będzie bajecznie proste.

Tym samym dochodzimy do punktu, w którym przyznaję w tym tekście, że Windows RT jednak nie umrze. On wyewoluuje stając się albo systemem bardzo mocno związanym z Windows Phone (jeśli tak, to pod względem pisania aplikacji i zapewne w sensie połączenia obydwu sklepów), albo… Windows Phone i Windows RT zostaną połączone w jeden system. Trudno powiedzieć teraz coś więcej na ten temat, bo Microsoft w tej kwestii milczy. Pewne jest jednak to, że jak chodzi o tablety z Windows na pokładzie, sektor ten zdominują urządzenia oparte o rozwiązania Intela, niemal tak energooszczędne jak ARM-y i bardzo wydajne. Rynek już odpowiedział na tę tendencję – pojawił się przystępny cenowo Transformer T100, a za nim wkroczyły pierwsze tanie hybrydy od polskich producentów. I to są właśnie urządzenia, na których będzie można i pracować na luzie, i bawić się na poważnie.

Co dalej z Windows RT? Czas pokaże. Nie spodziewajmy się natomiast tego, że o rynek będzie walczył w pojedynkę. Gigant z Redmond zdaje sobie sprawę z tego, że trzy systemy operacyjne w ekosystemie, to nieco za dużo i będzie musiał coś z tym zrobić. Co zrobi – kwestia otwarta.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • To kiedy umiera? Gdzie ta data?

  • NiekrytyKrytyk

    Pytanie do autora. Ile dni spędziłeś z urządzeniem z Windows RT? Ile godzin przepracowałeś i przebalowałeś na tym systemie?

    Domyślam się, że można to liczyć w minutach, sekundach, albo… no właśnie. Najprawdopodobniej autor nie miał nawet takiego urządzenia nigdy w ręku.

    • Ja

      A ty miałeś kiedykolwiek w ręku tablet z normalnym systemem, na który jest więcej niż 10 sensownych aplikacji? Sądząc po tym, że bronisz tej padliny RT, nigdy nie miałeś. Ten system ma same wady i ani jednej zalety. Trzeba być naprawdę wyjątkowym, zupełnie nieświadomym tłukiem, żeby za nim agitować.

      • NiekrytyKrytyk

        W takim razie autor tego wpisu i redaktor tabletowo jest naprawdę wyjątkowym, zupełnie nieświadomym tłukiem

        http://www.tabletowo.pl/2014/03/14/windows-na-tablecie-korzystaj-z-systemu-w-pelni-porady-i-sztuczki-cz-1/#comment-423795

        I do tego kupił Surface RT. Gamoń.

      • fgdf

        Jeżeli twierdzisz, że nie ma żadnej zalety, to znaczy, że jesteś albo funboyem google’apple’a, albo zwykłym idiotą.

        • Ja

          Jeślii za to ty widzisz w tym systemie jakieś zalety, jesteś NIEZWYKŁYM IDIOTĄ. Nie wiesz nawet, jak się pisze „fanboy”.

          • Kończymy to wyzywanie albo kasujemy cały wątek. Personalne pojazdy z powodu czyichś preferencji są nie tylko dziecinne ale po prostu głupie.

          • Normalnie Onet się zrobił w tych komentarzach…

          • aaa

            Wpisujcie miasta.

  • NicTakiego

    Śmiać się chce jak czytam wyrażenia typu praca na tablecie… Do pracy są wydajne komputery stacjonarne z dużym ekranem lub poręczniejsze laptopy. Dotychczas szydzono z Atomów w netbookach a teraz okazują się objawieniem. Tablet niech pozostanie tabletem, bez nadawania mu jakichś nadprzyrodzonych mocy ;) Nawet urządzenia z Win8 nie ratują sytuacji. Praca na tablecie to tak jak kopanie rowu łyżeczką.

    • Karpaj

      Dawne atomy to był śmiech na sali. Obecnie są wydajnościowo na poziomie starszych i3 – 4rdzenie o normalnej wydajności, normalny układ graficzny. No i windows jest jedynym systemem który 4rdzenie normalnie obsługuje w programach grach, a nie jak andek 1 max 2, lub iOs cały czas niemal 2.

      Spojrz na te przepasc starych atomow a nowych
      http://www.purepc.pl/procesory/intel_bay_trail_pierwsze_polskie_wyniki_wydajnosci_atom_z3740

      • „a nie jak andek 1 max 2”
        .
        Na jakiej podstawie piszesz takie teorie?

      • aaa

        Zarówno Windows, iOS jak i Android wykorzystują rdzenie procesora w bardzo podobny sposób. Jeśli nie wierzysz, zerknij sobie chociażby na prezentację gry The Ball, która reklamowała Tegrę 3 bodajże – pokazano na ekranie obciążenie poszczególnych rdzeni, wszystkie były zaangażowane.

    • Łukasz

      OOo właśnie to chciałem powiedzieć mamy takie same odczucia :)

    • Pytanie co to za praca.

    • aaa

      Zależy jaka praca. Na Note’ach dobrze się szkicuje, notuje – a dla wielu to część pracy.

  • Bardzo ciekawa perspektywa, ale na razie nie zamierzam wyrzucać mojego RT na złom :)

    https://dl.dropboxusercontent.com/u/40993975/surfaces.jpg

    PS: To dwa zupełnie różne urządzenia do zupełnie różnych zastosowań – mimo bardzo podobnego wyglądu

  • Sakurazuka

    Nie wiem o co ten ból tyłków wyżej ale zgadzam się ze stwierdzeniem, że największą konkurencją RT jest… W8.X. Bo skoro można mieć więcej za te same pieniądze…

    • Tylko, ze popularność iPada pokazuje, że 50% użytkowników tabletów na całym świecie NIE CHCE więcej. Moja mama ma Surface RT i nawet nie ma pojęcia, że nie jest to pełny Windows. Wysyła pocztę z outlooka, siedzi na GG, w aplikacji facebooka, w przeglądarce, na YouTube. Czasami używa Worda.

      Jak pokazałem jej Surface Pro, to powiedziała, że jej RT jest fajniejszy bo lżejszy i wygodniejszy do noszenia. Nawet nie próbowałem tłumaczyć jej, że na jej tablecie nie odpali AutoCada czy Visual Studio. Zgadnijcie dlaczego? Bo nic nie obchodzą ją stare programy dla profesjonalistów.

      I teraz zadajcie sobie pytanie – czy na świecie jest więcej osób, którzy używają tabletu do neta, komunikowania się, poczty, facebook,a filmów, youtube’a, czy… Photoshopa, VisualStudio, AutoCada… Jak ktoś jest profesjonalistą i chce pracować na tych programach, to ma silną stacjonarkę albo mocny laptop ze stacją dokującą i 2 ekrany zewnętrzne.

      Nie próbujcie nikomu wmawiać, ze tablety są do pracy. Może i są, ale dla 5% użytkowników. A walka na rynku toczy się o serca pozostałych 95%.

      • Jack

        AMEN!

        Tablet nigdy nie wyprze klasycznego komputera PC. Interfejs dotykowy + mały ekran to rzeczy które są nie do przeskoczenia. To są wady tabletów, której nie da się wyeliminować. Tzn wady jak wady… To są cechy które utrudniają pracę na tabletach. Nie koniecznie muszą być wadą :)

        Bardzo dobrze, że jest tyle różnych urządzeń. Każdy będzie mógł wybrać coś dla siebie:
        – smartphone – ekstremalna mobilność
        – tablet – dalej jest mobilny, można na nim komfortowo konsumować treści nawet w domu
        – netbook/ultrabook – pośrednie urządzenia, bardzo mobilne ale dalej trudo się na nich pracuje
        – notebook – średnio mobilny, jest dobry jeżeli ktoś pracuje X godzin w swoim miejscu pracy a potem X godzin w domu. Do częstego przenoszenia się nie nadaje
        – PC – najlepszy do pracy, zero mobilności

      • Sakurazuka

        Ale na boga ja nawet nie mówię o konsumentach tylko o producentach. Stanąłeś w pełnej zbroi by walczyć ze mną o swoje racje. Nawet sięgnąłeś po posiłki w postaci mamy. Tylko ja walczyć nie chcę. RT używałem, 8 używałem, na tablecie wybrałem Andka 4.4 bo jestem przyzwyczajony. Nie zależy mi na tym by wychodziły bądź nie urządzenia z RT lub W8. Ale producenci mają swoje zdanie. Kiedy ostatnio wydano coś z RT? Może przegapiłem. Niestety W8 pokonał w oczach producentów RT i obecnie większość użytkowników takich jak Twoja mama nie będzie miała okazji się na taki sprzęt natknąć. A mi to dalej obojętne.

        • @Sakurazuka:
          „tablecie wybrałem [..cenzura..] bo jestem przyzwyczajony”
          .
          Stary – z całym szacunkiem – ale jesteś Dziecko Marketingu.

          • Sakurazuka

            Stary, z całym szacunkiem, ale lubię na to kodzić. Czym się różnię od innego developera na IOS czy Windows?

          • Sakurazuka

            Z resztą sorry, ale w życiu nie widziałem reklamy androida, czy mojego tabletu.

          • Nie biega o to co Ty uzywasz – ale czy wymuszasz na userze końcowym uzywanie konkretnego systemu, czy też Twoje rozwiązanie jest niezależne.
            .
            Nie ma znaczenia czy Twoja elektrownia jest na węgiel czy uran – wazne, czy każdy bedzie mógł korzystać z prądu czy też będzie musiał dokupić coś ściśle wskazanego przez Ciebie, konkretnego dostawcy i nie ma do tego zamiennika, nie dlatego, ze technologia jest zaawansowa tylko bo zabrania tego jakis przepis/licencja/itp.

          • Ze dwa razy widziałem w pl-tv reklamę Androida, zrobioną przez G. Ale jakie to ma znaczenie?

          • Sakurazuka

            Jaki związek ma:

            Stary – z całym szacunkiem – ale jesteś Dziecko Marketingu.

            z:

            Nie biega o to co Ty uzywasz – ale czy wymuszasz na userze końcowym uzywanie konkretnego systemu, czy też Twoje rozwiązanie jest niezależne.
            .
            Nie ma znaczenia czy Twoja elektrownia jest na węgiel czy uran – wazne, czy każdy bedzie mógł korzystać z prądu czy też będzie musiał dokupić coś ściśle wskazanego przez Ciebie, konkretnego dostawcy i nie ma do tego zamiennika, nie dlatego, ze technologia jest zaawansowa tylko bo zabrania tego jakis przepis/licencja/itp.

            Do czego ty gościu zmierzasz? Stwierdziłeś że jestem dzieckiem marketingu a teraz mi uderzasz w niemultisystemowe rozwiązania. O co tobie chodzi na boga?

      • asdfgvasdf

        „Nie próbujcie nikomu wmawiać, ze tablety są do pracy. Może i są, ale dla 5% użytkowników. A walka na rynku toczy się o serca pozostałych 95%.”

        sa kwestia tego czy gruby surface to tablet …

        jesli ktos kupuje surface by w 95% siedziec z nim na kolandach to chyba ma cos z glowa nie tak albo lubi nosic ciezary ktore maja wentylator

        • Rozumiem, że 900g to dużo dla nastolatki, ale dla faceta…? :)

  • sewer

    Czy na takim RT można włączyć photoshopa lub zbrush? Ogólnie jak surface działa z takimi aplikacjami?

    • Ja

      Na RT nie ma „dużego” Photoshopa ani ZBrush. Ten system mimo wyglądu identycznego z Win8 _z_niczym_ nie jest kompatybilny i na tym polega jego nieszczęście.

      • Tomash

        IOS i Android tez nie maja duzego Photoshopa. Są przez to kulawe i nieszczęsne?

        • Ja

          Rozumiem, że twój mały rozumek nie ogarnia tego, co napisałem, napiszę więc jeszcze raz dużymi literami i powoli: NIESZCZĘŚCIE POLEGA NA TYM, ŻE RT NIE JEST KOMPATYBILNY Z NICZYM. Nie pisałem, że chodzi o brak „dużego” Photoshopa, matołku.

          • Tylko, że to co piszesz, to bzdura.

          • Ja

            @Piotr Gorecki: Chyba jakieś przełomowe wydarzenia umknęły mojej uwadze. Ale OK, skoro bzdura, to poproszę o informację, z czym kompatybilny (w sensie możliwości odpalenia softu bez kombinowania) jest RT, ewentualnie od kiedy na tę platformę dostępny jest „duży” Photoshop i/lub ZBrush.

          • @Ja, kompatybilny jest z wszystkimi programami Modern UI (Tak jak Andek jest kompatybilny z programami Play Store a iOS z programami z App Store), z setkami tysięcy urządzeń peryferyjnych (drukarki, modemy usb, dyski zewnętrzne, klawiatury i myszki, monitory, …) oraz natywną obsługą zdalnego pulpitu, sieci wewnętrznych, tuneli, VPN, itd…

            A Photoshopa „dużego” (czyli wersji x86) nigdy na nim nie będzie tak samo jak nie będzie go na iOS i Androida. Czy iOS i Android też nie są kompatybilne „z niczym”? I czym różnią się od Windows RT, pomijając setki tysięcy aplikacji do pierdzenia, klonów Angry Birds czy tysiącznej takiej samej aplikacji do robienia notatek?

          • Ja

            @Piotr Górecki: sądząc po tym steku bredni, które wypisałeś, jesteś jednym z tych, którzy kupili RT myśląc, ze to normalne Windows, a gdy okazało się, ze poza MS Office nic na to nie ma, zaczęli pokrętnie racjonalizować ten zakup. RT jest kompatybilny z dyskami USB! Wow, powiadom o tym fakcie natychmiast Microsoft, to zmienia postać rzeczy! Wow, zdalny pulpit! VPN! Niewiarygodne! Samba! Klawiatury! Myszki! Buhahahahahaha. Co za wspaniały system! Ze wszystkim kompatybilny! Przecież na Androida nic z tych rzeczy nie ma ;)

            No i na koniec złota lub nawet platynowa myśl: „czym Andek i iOS różnią się od RT, pomijając setki tysięcy aplikacji”? Rzeczywiście, niczym.

            Jak można napisać aż takie głupoty??? Rozumiem jeszcze, ze można lubić Win8, sam mam T100 i uważam ten tablet za bardzo fajny, aczkolwiek ograniczony przez totalny brak aplikacji pod dotyk. No, ale są przynajmniej natywne programy pod „stare” Windows… Ale bronić tego poronionego czegoś, Windows RT? Każdemu zdarza się popełnić błąd, ale tylko prawdziwi kretyni idą w zaparte i przed samymi sobą i innymi udowadniają, że jest inaczej, niż jest. „I nikt nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne” :)

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona