+6Nasi autorzy
Ważne

MWC 2014: 64-bitowe procesory Qualcomma i odświeżony Snapdragon 801

qualcomm

Qualcomm zaprezentował odświeżonego Snapdragona 801, który swoje miejsce znalazł w prezentowanych flagowcach, ale też coś zacznie cenniejszego z marketingowego punktu widzenia – 64-bitowe procesory dla mas.

Ma go Galaxy S5, Xperia Z2 i Xperia Z2 Tablet, czyli śmietanka mobilnych półświatka. Czym się różni od poprzednika, czyli Snapdragona 800? W gruncie rzeczy zmiany są minimalne i sprowadzają się do wyższego taktowania oraz wsparcia dla eMMC w wersji 5.0. Nadal są to znane i lubiane rdzenie Krait 400, które teraz mogą być maksymalnie taktowane zegarem 2,5 GHz. Grafika, natomiast, zamiast zegara 450 może teraz mieć maksymalnie 578 MHz. eMMC 5.0 jest najbardziej znaczącą nowością w Snapdragonie 801. Możliwe będzie używanie szybszych pamięci, co z kolei powinno przełożyć się na zauważalną poprawę szybkości działania systemu w codziennym użytkowaniu.

Podobno rdzenie Snapdragona 801 są o 14% szybsze, niż w modelu 800, a grafika działa prężniej o 28%. Wydajność SoC we współpracy z sensorem aparatu wzrosła aż o 45%. Być może to pomogło w przyśpieszeniu działania aparatu w Galaxy S5, o czym bardzo dobitnie mówiono na wczorajszej konferencji.

 800 a 801

Snapdragon 610 i 615 – czyli 64-bity witajcie

Qualcomm na MWC zaprezentował też 64-bitowe procesory dla mas. To one mają najwięcej namieszać w najbliższym czasie. Architektura ARMv8 i rdzenie Cortex-A53, do tego grafika Adreno 405. To wszystko wykonane w 28-nanometrowym procesie technologicznym.

Wewnątrz Snapdragona 610 swoje miejsce znalazły cztery rdzenie Cortex-A53. Natomiast w modelu 615 jest ich łącznie osiem, jednak będą one podzielone na dwie równe grupy. Z czego jedna będzie prawdopodobnie odpowiedzialna za mało wymagające zadania dla oszczędności energii. Kolejne cztery rdzenie będą zapewne wyżej taktowane i „budzone” w razie potrzeby. Producent zapowiada jednak, że możliwa będzie praca wszystkich ośmiu rdzeni jednocześnie. Ciekawe tylko jak wtedy będzie wyglądać wydzielanie ciepła, czy nie będzie przypadkiem nadmierne.

Niestety nie wiadomo jakie taktowania będą miały poszczególne procesory, ani jak dokładnie będzie działał Snapdragon 615. Wiadomo za to, że będzie wsparcie dla dekodowania wideo w formacie H.265 i LTE.

 

źródło, źródło

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Aparat w S5 działa wydajniej ze względu na oddzielny dedykowany chip – było o tym wczoraj na konferencji

    • Kamil Zawiślak

      Owszem, ale nie wiadomo o ile ten dodatkowy chip poprawia szybkość działania aparatu. Myślę, że chociażby części wzrostu wydajności można dopatrywać się właśnie w SoC.

  • No to sprawa przesądzona – idziemy w 64 bity. Daję jakieś 3 lata a cały sprzęt tabletowo-smartfonowy będzie 64 bit i dorówna obecnym pecetom.

    • powodzenia, gdzie ARM a gdzie iCore:P
      i bedzie sie zupelnie nie grzal :) nawet w 14nm:P

      • Intel produkuje masowo procki od ćwierćwiecza, ARMy dopiero startują – zobacz, że obecnie uzywane Tegry-2, SnapDragony S:1-2-3-4 – czy grupa ARMv7 została zaprojektowana – mam tu na mysli zestaw instrukcji – czyli asembler – w 1995 roku a dopiero teraz uzywane.
        .
        Dajmy im trochę czasu – niech się rozkręcą – rynek juz je chłonie.

  • Piotr Górecki Jr

    8 rdzeni, czyste wariactwo. Aplikacje mają problem z wykorzystywaniem 2 rdzeni czy nawet wątków, a tutaj… 8. Nigdy nie myślałem, że Qualcomm też będzie brnął w tą ślepą uliczkę. Jak tak dalej pójdzie, to Snapdragony będą dostawać w tyłek od 64-bitowej, dwurdzeniowej Tegry, którą zobaczymy pod koniec roku.

    • Faworyzuję Tegrę ale niestety nie będzie tak jak piszesz – Qualcomm to doświadczony zawodnik.

      • Piotr Górecki Jr

        Jakieś dane na poparcie tego? Architektura big-LITTLE jak na razie się nie sprawdza – nie notujemy ani znaczących przyrostów mocy obliczeniowej ani żywotności baterii.

        A jak ważna jest moc pojedynczych rdzeni, długość rejestru i szybkość na szynach pamięci pokazuje 64-bitowy procesor Apple A7. W większości bechmarków niżej taktowany i 2-rdzeniowy procek bije na głowę multirdzeniowe wynalazki od konkurencji. Project Denver od nVidii jest krokiem w tym kierunku.

        • No to sie powaznie zawiodlem ,bo myslem ze moj koljeny zegarek bedzie mial 8rdzeni i wyswietlal godzine w 4K rozdzielczosci, a tu takie rozczarowanie.

          Co prawda mi PC nie zastapi ale dobrze by bylo poogladac film w FHD na rece:P
          O czywiscie pisane z ironia…szczegolnie ze to wciaz tak samo ograniczone ARM.

          • Piotr Górecki Jr

            ARM samo w sobie nie jest niczym ograniczone – poza dostępnością aplikacji i oprogramowania. W rozwiązaniach profesjonalnych wciąż króluje soft skompilowany dla x86. Ale sprzętowo ARM nie jest niczym ograniczony, co pokazuje ARM-owa kompilacja Microsoft Office’a i całego Windowsa (RT).

            Na forach deweloperskich userzy odblokowują Windows RT i instalują na nim przekompilowane aplikacje i programy stworzone dla x86.

          • Mozna robic tweak-i Androida,iOS czy chocby Windows RT ale po co ,ryzykowac.Nie po to kupuje urzadzenie aby bys zuszonym z zalozenia, w nim grzebac ,tracic gwarnacje itp.
            Owszem szara strefa jest wszedzie ale jakos producentow ,otwierajacych te mozliwosci legalnie nie przybywa.

          • Piotr Górecki Jr

            Nie o to mi chodziło. Chcę powiedzieć, że procesory ARM nie są w żaden sposób „ograniczone”. Ogranicza nas jedynie brak profesjonalnego oprogramowania na nie, znanego z komputerów PC. I to oprogramowania, które można przekompilować na procesory ARM. W przyszłości wystarczy odrobina dobrej woli producentów oprogramowania.

          • @Piotr Górecki Jr:
            .
            „W przyszłości wystarczy odrobina dobrej woli producentów oprogramowania.”
            .
            Ta odrobina nazywa się model biznesowy. :=)

        • @Piotr Górecki Jr:
          .
          Czysta obserwacja – mamy Tegrę 3, 4, itd a wydajność jednostokowa rdzenia praktycznie stoi – tylko zegar ją podciąga. Do tego jakoś mam wrażenie, że po czasach referencyjnych tabletów do Andka 3.0 z Tegrą-2 to jak już jakiś producent zamontuję Tegrę – to przycina na innych komponentach, np. wolny RAM i całość wydajnościowo leży i beczy.

          • Jacek

            Wspomnij jeszcze o kompletnym braku wsparcia ze strony Nvidii ale swoich mobilnych procesorow.Raz sie producenci dali nabrac na Tegre ale widac ze poszli po rozum do glowy i sprzedaz Tegry 4 pokazuja ze malo kto juz ufa tej frmie.Jak dla mnie jedyna firma ktora moze realnie zagrozic Qualcommowi na rynku mobilnym jest Intel i ich ofensywa to potwierdza.

          • @Jacek:
            .
            Kwestii oczywistych niechciałem pisać/powtarzać. Podsumował to Linus Torwalds w Alto ’12: http://www.youtube.com/watch?v=_36yNWw_07g
            .
            W ogóle coś złego się dzieje z nVidią – nawet jak patrzę po kartach GFX – chyba ich core bussines – ich chipy są tylko w najtańszych 32/64 bity i najdroższych >1000zł – zniknął środek.

  • ArtiDiTu

    Oczywiście , ze są ograniczone . Na dzień dzisiejszy nie potrafią zapewnić odpowiedniej wydajności ( czy raczej stosunku wydajności do szybkości ) dla zastosowań profesjonalnych . nawet z Win 8 RT radzą sobie raczej słabo – MS nieźle się nakombinował z dokrojeniem systemu pod chipy.
    Najnowsze Intele już dziś biją na głowę ARM w teście zużycia energii, oraz w teście wydajności , jedynie z modułem LTE maja problem. Być może , ale tylko być może A53/A57 w wersji 64-bity pokażą jeszcze swoja moc po przejściu TSMC na 20 nm.

    • Piotr Górecki

      Które Intele „biją na głowę” wydajnościowo procesory ARM? I porównujmy realne TDP a nie marketingowy akronim wymyślony przez Intela, czyli nic nie mówiący SDP.
      Architektonicznie procesory ARM nie mają żadnych ograniczeń – tak jak mówisz, obecne jednostki mają zbyt małą moc do celów profesjonalnych, ale tylko dlatego, że zostały tak zaprojektowane – celowo ograniczone TDP, żeby miały zastosowanie do urządzeń mobilnych.
      Nie zapominaj, że 20% światowych data center chodzi na ARM-ach (z uwagi na ich wydajność energetyczną i łatwość zrównoleglania procesów). Czy to nie jest właśnie „profesjonalne zastosowanie”

      • @Piotr Górecki:
        .
        +1
        .
        Akurat miesiąc temu był wątek o tym jak to SnapDragon ma prąd zasilania ileśtam razy większy – de facto było 5% więcej na wykresie przy bodajże 1/3 napięcia i zero informacji o jakichkolwiek warunkach wykonania testu.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona