+6Nasi autorzy
Ważne

Obniżenie cen licencji na Windows 8.1

Kilka godzin temu w internecie pojawiły się informacje o planowanym obniżeniu cen preinstalowanego systemu Windows 8.1 nawet o 70%. Choć Microsoft oficjalnie niczego nie potwierdził, taka taktyka jest jak najbardziej możliwa – gigant z Redmond już kiedyś wybrał takie rozwiązanie przy systemie Windows XP.

Microsoft nieustannie pracuje nad koncepcjami, które pomogłyby mu zwiększyć udział w rynku. W ostatnim czasie było to obniżenie cen konkretnych modeli tabletów, trochę wcześniej rozważanie opcji oferowania systemów Windows Phone oraz Windows RT producentom bez pobierania opłaty. Jeżeli spojrzeć na wartość rynku tabletów, która aktualnie szacowana jest na 80 miliardów dolarów, trudno się tym wysiłkom dziwić.

Aktualnie cena Windowsa 8.1 oferowana producentom sprzętu wynosi 50 dolarów od sztuki. Mowa tutaj oczywiście o wersji OEM, czyli licencji na system, która jest przypisanemu do konkretnego urządzenia. Najnowszy pomysł miałby wprowadzać obniżenie tej kwoty aż do 15 dolarów. Ma to dotyczyć każdego sprzętu, bez względu na parametry techniczne czy markę – tak długo, jak jego cena detaliczna nie będzie przekraczała 250 dolarów.

Przypomnijmy, że Microsoft zastosował już takie obniżanie cen, kiedy to urządzenia wyposażone w dystrybucje systemu Linux stawały się coraz bardziej popularne i mogły przejąć spory udział na rynku. Wówczas taka taktyka dla Windowsa XP okazała się bardzo skuteczna – jak będzie tym razem? 

[źródło]

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Adam

    Jeśli już tłumaczycie artykuły z The Verge, to przetłumaczcie dokładnie – obniżka dotyczy tylko najtańszych urządzeń, poniżej 250$, które mają konkurować z Chromebookami i tabletami z Androidem.

    • Łukasz Ładecki

      „Ma to dotyczyć każdego sprzętu, bez względu na parametry techniczne czy markę – **tak długo, jak jego cena detaliczna nie będzie przekraczała 250 dolarów.**”

      Następnym razem napiszemy prościej, żeby każdy mógł zrozumieć. ;)

  • Żeby Adam zrozumiał he

  • zzzz

    Nie wiem czy wiecie, ale Windows 8 ma trochę inną niż pozostałe Windowsy licencję OEM. Pozwala ona na instalacje systemu na wszystkich komputerach należących do Kowalskiego.

    • Darek

      Chyba nie doczytałeś :-)

    • @zzzz:
      .
      Jakiś link byś zarzucił?

  • mT

    szkoda, że MS nie ma polityki regionalnej cen swoich produktów
    bo gdyby w Polsce windows kosztował dajmy na to 99 zł czy Office podobnie (licencja dla 1PC) to wydaje mi się że piracenie przestałoby się opłacać

    a tak jest jak jest

    • cooliguana

      To w dobie gdzie na praktycznie każdym sprzęcie jest zainstalowany OS a Office’a można wybrać w najniższym abonamencie zamiast np telefonu ktoś jeszcze piraci? Poza tym 210zł za upgrade do windows 8 to nie jest masakryczna cena albo 300zł za windows 7. Jak ktoś jest przyzwyczajony że musi mieć za free to tak już będzie bez względu czy to system czy gra z Google Play za 2,99zł

  • egzu

    Ceny są ok, tylko my mało zarabiamy, gdyby cena była 100 zł, Windows musiałby kosztować 30 parę euro za granicą, a kosztuje 100, tylko, ze dla nich 100 euro/funtów/dolarów, czy czegokolwiek, to jak dla nas 100zł.

  • nicknowy

    ładna cena szkoda tylko, że w hurcie W8.1 OEM kosztuje brutto 340 zł – może jakby zamówić 1000 szt to cena by zeszła do poziomu 320 zł.

  • Darek

    Według najnowszych informacji Windows 8.1 Update ma wspierać urządzenia z 1GB RAM i 16GB dyskiem. Czyli czeka nas wysyp tanich tabletów :-)

  • eko

    Powiem wprost, nie chce nawet za darmo.Polecam ubuntu, minta ogólnie linuxa i libreoffice.

    • Darek

      Nie każdy i nie zawsze może. Przykłady – większość oprogramowania ERP działa tylko na Windows, firma używa MS Office do przygotowywania swoich dokumentów (pracownik nie ma na to wpływu)- po otwarciu w OO lub LO wszystko się rozjeżdża. Dla wielu zastosowań nadal nie ma alternatywy dla Windows.

      • eko

        Jeszcze nigdy nic mi się nie rozjechało, przekonałem do Libreoffice wiele osób.Dużo uczniów i studentów już pracuje na tym pakiecie.Libre Impress doskonale sobie radzi w prezentacjach.Przykro mi że coś ci się rozjeźdża, mnie rozjeźdżał sie Windows kiedy chciał, to ja mam panować nad systemem a nie system nade mną i tyle w temacie. Poza tym większość ludzi w domach nie używa ERP i nie musi kupować systemu, do prostych czynnośći.Rozumiem AUTOCAD i podobne ale zwykłe arkusze calkulatory, prezentacje sorry wystarczy Libreoffice.

        • Darek

          Ja mówię o konkretnych sytuacjach – duże dokumenty Worda i Excela, które obrabia kilka osób. Pewnie, że do napisania CV, policzenia domowego budżetu itp. LO/OO spokojnie wystarcza, sam używam OO. Co do rozjeżdżania Windows, to ciekawe jaka wersja? Ja mam na notebooku znienawidzoną przez wszystkich Vistę, sporo softu i nie musiałem reinstalować systemu od 4 lat. Chciałbym widzieć przysłowiowego Kowalskiego, który ma na domowym kompie Linuxa i radzi sobie w razie problemów (np. ze sterownikami). Znasz osobiście kogoś, kto nie jest informatykiem i używa Linuxa na domowym kompie dłużej niż rok :-) ?

          • Jolly Roger

            Takie dokumenty, o których piszesz, w Libre Office można co najwyżej przeglądać. Chociaż i to bywa trudne w przypadku skomplikowanych Wordów z włączonym trybem rejestracji zmian albo wielozakładkowych Exceli ze skomplikowanymi formułami. Dlatego w pewnej znanej mi firmie informatycznej developerzy, którzy są normalnie zmuszeni do pracy na Linuxie, robią zmiany w dokumentach logując się przez rdp na maszynce z Windowsem i MS Office.

          • eko

            Ciekawy przykład podałeś to dzięki właśnie linuksowi działa mi jeszcze skaner, bo producent skanera nie pomyślał żeby supportować jakieś Windowsy przez 12 lat.Przykro mi że masz problemy ze sterownikami, ja takich nie mam..Nie piszcie mi o Wordach i Office-ah Windowsach bo ja tego nie używam i nie zamierzam.

    • @eko:
      .
      Wiele się zmieniło na plus – ale i ms-office poszedł na przód. Sam używam Linuksa na co dzień (obecnie Debian 7 + nowy FF+LO) – w domu mam tylko go, ale niestety część dokumentów muszę robić na firmowym klaptopie, ponieważ zagnieżdżone dokumenty i dynamiczne tabele są źle importowane przez LO writera.
      .
      LO w odróżnieniu od OO dostał kopa i się rozwija – ale niestety jeszcze dużo brakuje. Wierz mi, że dokumenty w firmach mają po 300-500 stron i ludzie wykorzystują co raz więcej ich funkcji – odnośniki i dynamiczne tabele (Writer inaczej łamie za długie wyrazy) to tylko przykład – szablonowy.

  • eko

    Widzę że dużo rzeczy tobie nie działa, zgłoś to może na bugzilli może pomogą.Poza pewnie masz stare wersje LO i aktualizujesz ja tylko.Ja to robie trochę inaczej, odinstalowuje cały pakiet i dopiero instaluje nowy.Polecam aktualnie wersje 4.2.1 ma dodatkowo akceleracje sprzętową i może twoje problemy znikną. Ja takich nie mam.

    • 4.2.1 jest świeże i chętnie przetestuję jak wszystkie poprzednie wersje. Ale w czasie się nie cofnę i miliony innych osób też nie – czasu nie cofniesz robotę trza było wykonać.
      .
      Problemy na BugZilli zgłaszane są przez multum osób – nie muszę się dokładać – projektom typu LO trzeba pomóc w rozwoju a nie spamować je kolejnymi zgłoszeniami. Samo generowanie zgłoszeń
      .
      I rzecz najważniejsza – test to nie jest wczytanie/wydruk 10 dokumentów tylko musi być dużo gruntowniej zrobiony – ja i wiele innych osób mamy dokumenty w setkach stron. Nie ma co tu porównywać do prostych wydruków nawet urzędowych 3-5 stronicowych z 2 tabelami na środku strony.
      .
      Reasumując – to samo podsumowanie co napisałem powyżej.

  • eko

    Skoro mowa o milionach, http://www.linuxportal.pl/newsbar/apache-oszacowal-utracone-wplywy-zadarmowego-openoffice-na7-61-miliardow-dolarow-id145765
    Użytkowników Libreoffica powinno być około 3 razy więcej, nie wiem też o jakim spamie piszesz bo rozumiem trolowanie. Ale skoro nie musisz zglaszać na bugzilli to twoj problem. Jeżeli uważasz że lepiej żalić się na innych portalach to może też jest jakiś sposób.Pomoc w rozwoju programu, polega też na zgłaszaniu błędów, ale raczej w miejscu do tego stworzonym.

    • Od 15 lat jest problem – obecnie już sporadycznego – znikania grafiki w dokumentach – co da kolejne zgłoszenie tego samego?
      .
      Dalej jest problem z formatowaniem list – treść jedna czciona, numerowanie inna od czapy/losowa – co da kolejne zgłoszenie tego samego?
      .
      itp/itd – co da kolejne zgłoszenie tego samego? Potrzebne jest działające narzędzie tu i teraz a nie kiedyś-tam. Przeciętny Zjadacz Buły nie będzie kombinował – zmieni narzędzie na już działające.
      .
      Korzystałeś z BugZilli czy tylko mnie tam wysyłasz? Takie same zgłoszenia się przenosi/grupuje i zostawia pierwotne. Powtarzanie zgłoszenia tego samego błędu to spam. Wpisz w wyszukiwarkę słowo „word”:
      https://www.libreoffice.org/bugzilla/buglist.cgi?query_format=specific&order=relevance+desc&bug_status=__open__&product=&content=word
      – i jak są jakieś błędy czy nie ma?
      .
      Tak jak pisałem wyżej – i jestem pewny, że wiele osób chciałoby przejść na LO ale może bo błędy to uniemożliwiają. Takie błędy mam nagminnie: (pierwsze 3 co wpadły mi w oko) 40104, 39480, 39481. Wiele tych błędów to są jeszcze pochodne Star Office’a. Co chwilę jest błąd import/export.
      .
      Pamiętaj też, że „office” to nie tylko maszyna do pisania i tabelka a czasem pierdoła uniemożliwi pracę: dostałem właśnie rysunek w Visio – w Draw (LO 4.2.1) wyświetlił się w nierealnych kolorach – a kolory są znaczące, czcionka wielka domyślna zamiast oryginalnej i nie mieści się w polach, części schematu nie ma. Korzystam z Draw bo nie mam Visio – ale niestety w takich sytuacjach LO zawodzi i muszę prosić nadawcę o PDF’a.
      .
      Tylko jak przyśle PDF – to po co mi LO?
      Tylko jak przyśle PDF – to jak mam go wyedytować szybko i sprawnie a następnie odesłać w formie edytowalnej do nadawcy, który nie jest instytucją i ustawą go nie zmuszę do zmiany narzuconego formatu?
      .
      Uwierz mi, że LO nadal ma wiele zaszłości a przespany czas SO/OO przez SUNa (15lat+) do dziś jest kulą u nogi i potrzeba jeszcze jakiś 3-5 lat na wyprowadzenie LO na prostą czyli usunięcie starych błędów, a dopiero wtedy nastąpi pogoń za m$o, który też się rozwija. Nie patrz na jakość LO przez pryzmat dokumentów 10-20 stron z demówkami, nikt Ci też nie da do testów dokumentów firmowych co jest na pewno osobnym problemem tworzenia pola do testów dla deweloperów LO.

  • eko

    Jaka pogoń, jak narazie to widzę że to Microsoft pogoniło z ceną licencji.Wkrótce os Tizen, Chromeboki i będzie paganini.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona