+6Nasi autorzy
Ważne

Qualcomm goni… czy jest goniony?

Kilka dni temu na Tabletowo.pl pisaliśmy o nowych procesorach AMD Mullins oraz Beema, następnie w odpowiedzi Intel przedstawił układy Cherry Trail i ich możliwości… Nie minął tydzień, a trzeci z wielkich graczy na rynku mobilnych procesorów pokazał swoje nowości.

Firma Qualcomm zawojowała świat modelami Snapdragon (chyba aktualnie najbardziej rozpoznawalny obok Rockchipa,Samsunga i Nvidii  dostawca  chipów dla tabletów) a teraz pokazuje nam model 805 i zapowiada kilka nowych technologii. Snapdragon 805  jest ewidentnie odpowiedzią na premiery AMD i Intela, ale najważniejszą cecha nowego procesora ma być zwiększona moc graficzna. Na ten temat mozna na stronie producenta przeczytać najwięcej: szybkie przechwytywanie i przetwarzanie obrazu HD, obróbka grafiki, lepsze dostosowanie do nowych, wymagających gier, wreszcie pierwszy na świecie procesor mobilny z przepustowością ISP (procesor sygnału obrazu ) 1 Gpixel/sekundę. Ma to umożliwić robienie lepszych zdjęć sportowych (w ruchu) i złych warunkach oświetleniowych , a także znacznie wyraźniejszych i kolorowych filmów. Nowe GPU – Adreno 420GP ma dostarczyć jeszcze lepszych wrażeń w grach i filmach, a także umożliwić wyświetlanie obrazu 4K na dużym ekranie, wspiera efekty teslacji i szybkie przetwarzanie geometryczne. W tych zastosowaniach producent wyliczył wzrost w stosunku do poprzedniej generacji aż o 40% (swoją drogą na osobne omówienie nadaje się temat, jak producenci wyliczają te procenty i na ile rzeczywiste są takie obliczenia). Gwoli techniki garść danych: Snapdragon 805 ma cztery rdzenie Krait 450 (taktowanych 2,5 GHz zegarem), maksymalna przepustowość pamięci to 25,6 GB/s, zintegrowany modem nowej generacji Gobi MDM9x25  lub 9×35 (obsługa LTE pasma 4 i 6, WiFi ac, WiDi, BT 4.0), który pozwoli na strumieniowanie 4K. Nowy modem poprawi zasięg BT i WiFi oraz zapewni lepszą czytelność sygnału (czytaj: tablet zobaczy router także w drugim pokoju:-)). Ten modem ma także możliwość przełączania się miedzy dwoma systemami sygnału (TDD i FDD – ważne raczej dla smartfonów). Dzięki wykonaniu chipa w technologii 20 nm możliwe było zmniejszenie zapotrzebowania na energię aż o 20%.

No i jeszcze dostępność: cytuję ze strony Qualcomm.com: „dostępny dla urządzeń komercyjnych w pierwszej połowie 2014 roku”.

Hmmm… pierwsza połowa 2014 to będzie gorące 6 miesięcy. Oprócz AMD, Intela i Qualcomma swoje nowości zapowiedziała Nvidia (Tegra 5) i Samsung (Exynos 6).

za: qualcomm.com

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • „chyba aktualnie najbardziej rozpoznawalna obok Cortexa marka chipów na tablety” – Kto to napisał? Od kiedy Cortex to marka? Cortex to GRUPA ARCHITEKTUR PROCESORÓW. Cortex nie jest marką. To tak jakby ktoś napisał że obok Focusa najpopularniejszą marką samochodów jest Diesel.

    I tak przy okazji, wydajność procesora to rzecz dokładnie definiowalna i łatwo mierzalna. Tyle że większość użytkowników komputerów czy tabletów ubzdurała sobie z jakiegoś powodu że 40% większa moc procesora = 40% więcej klatek animacji na sekundę w czymkolwiek. Niestety to tak nie działa. Każdy dobry informatyk potwierdzi że moc obliczeniowa nie jest liniowo zależna od prędkości procesora. Widziałem algorytmy napisane tak źle że dziesięciokrotne zwiększenie mocy obliczeniowej powodowało skrócenie się czasu wykonywania algorytmu o 20%. Jedyne co się zgodzę to co do tego że jest to temat na dość długi felieton.

    Tak przy okazji, co się dzieje z redaktorami na tej stronie? Z moich tekstów zrezygnowaliście zupełnie bez słowa pożegnania (od tak któregoś dnia szefowa przestała odpisywać na moje maile) a zamiast tego bierzecie kogoś kto twierdzi że Cortex to marka procesorów.

    • asdf

      też zgłupiałem co do tego fragmentu „najbardziej rozpoznawalna obok Cortexa marka chipów”

      problem w tym, że tabletowo kropka pl to kaprys studentki która dostała na urodziny Ipada.

      to było i jest hobbystyczne, uczniowskie przedsięwzięcie które przypadkiem stało się dochodowe.

      redaktorzy mają pewnie płacone od ilości napisanych znaków i to stąd możliwe takie potworki jak nazywanie Cortex marką, byleby napisać jak najwięcej, a nie jak najsensowniej. brak tutaj dyscypliny, organizacji pracy. brak pomysłu na tą stronę.

      bo jakie pomysły Kasia ma, to przecież widać na przykładzie „nowoczesna kropka eu” gdzie rozmienia się na drobne i zamiast np. rozwijać tabletowo, to zajmuję się prywatnym publicznym blogiem na którego nikt nie zagląda.

      jednak czy można mieć o to jakieś większe pretensję? mam komuś dyktować co ma robić ze swoim własnym czasem i pieniędzmi dostanymi od własnych rodziców?

      co do samego tabletowo to poza poziomem niektórych ‚tłumaczonych’ wiadomości i kilku pamiętnych felietonów o co się tak naprawdę czepiać?

      można przecież pominąć tego tłumacza jakim jest tabletowo kropka pl i zaglądać bezpośrednio do anglojęzycznego źródła, nikt nas nie zmusza do obecności tutaj.

      Ostatecznie Kasia ma teraz udział w jakiejś kafejce w kielcach , w ramach koleżeńskiej zrzutki. Więc narazie zmieniły się priorytety, z zabawy w tabletowo kropka pl przyszła pora na zabawę w „zajmowanie się wciętymi znajomymi”

      • aaa

        To wynika zapewne z tego, że tabletowo.pl raczej nie przynosi wystarczająco dużo, by Kasia mogła z tego żyć, stąd szuka kolejnych sposobów by się wzbogacić. Ot, życie. Za darmo robią tylko licealiści i studenci. ;)

      • Ustalmy fakty:
        – redaktorzy nie mają płacone od ilości znaków – ktokolwiek to praktykuje?,
        – nigdy nie dostałam na urodziny iPada,
        – z kawiarnią przygodę kończę ostatniego dnia tego miesiąca i było to tylko i wyłącznie moje przedsięwzięcie (znajomi u mnie pracowali). Kończę właśnie ze względu na tabletowo, bo kawiarnia zabiera mi cenny czas. Myślałam, że dam radę wszystko ze sobą pogodzić, ale niestety tak się nie da,
        – nowoczesna jest sposobem na oderwanie się… ale po co to komukolwiek tłumaczyć,
        – moje życie prywatne jest bardziej skomplikowane niż sobie wyobrażacie.

        • Ale też jest taka sprawa że jakość tekstów spadła ostatnio znacząco. W powyższym można wymienić całą masę błędów. Począwszy od nazwania Cortexa marką, poprzez porównanie wydajności układu graficznego z procesorem, aż do takich drobiazgów jak brak linku do konkretnej strony z prezentacją prasową czy narzekanie na jakość sygnału Wi-Fi w obecnych układach Qualcomma – osobiście miałem w ręku kilka urządzeń z ich procesorami. Począwszy od starutkiego MSM7227 do Snapdragona 800 (choć to tylko na kilkanaście minut) Jednak w żadnym nie widziałem problemów z Wi-Fi Kiery router był na innym piętrze. (na układzie S4 Plus złapałem sygnał w bloku z wielkiej płyty stojąc na klatce schodowej dwa piętra niżej niż router – piętro wcześniej niż na N7 2012)

          Acha i ostatnia sprawa. Brytyjskie gazety w większości przypadków płacą redaktorom od ilości słów. To tak w ramach odpowiedzi na pytanie czy ktokolwiek to praktykuje.

          • Artur Gusiński

            Co do pierwszego zarzutu :w pośpiechu popełniłem błąd-przepraszam.
            Ale cała reszta Twojego wywodu….Gdzie porównuję wydajność procesora z wydajnością grafiki? Gdzie narzekam na jakość Wi-Fi w Qualcommach ( ogólne „tablet zobaczy router także w drugim pokoju” jak sam widzisz dotyczy OGÓLNIE znanych problemów niektórych tabletów z Wi-Fi).
            I tak z ” całej masy” został jeden…

          • Skoro tak nalegasz aby koniecznie drążyć temat to proszę.

            1. Drugi akapit linijki od 9 do 14. Piszesz o wydajności układu graficznego Adreno 420 a następnie podajesz wiadomość że jest mocniejszy o 40% od Snapdragona 800 który jest procesorem, czy aby być dokładnym układem SoC. Do tego uprościłeś pojęcie z źródła „40 percent more graphics processing power” do wzrost w zastosowaniach o 40% a następnie narzekasz że nie wiesz wzrost czego. W komentarzu z wczoraj o 17:35 piszesz że nie wiesz czy to 40% szybsza grafika czy o 40% szybsza praca. Biorąc pod uwagę że nazwa własna układu pojawia się w nowym zdaniu i nie wspominasz o częściach składowych ani o układzie graficznym większość czytelników z pierwszego pośpiesznego przeczytania może to odczytać jako że procesor przyśpieszył o 40%.

            2. Zdanie „czytaj: tablet zobaczy router także w drugim pokoju:-)” osoba która nie miała styczności z poprzednimi produktami Qualcomma odczyta jako „Snapdragon 800 gubi sygnał przez ścianę.” Nie spotkałem się z takim problemem z żadnym układem Qualcomma. Mimo że jego tańsze układy mają całą długą listę wad i mimo tego że tylko układy z górnej półki są procesorami jakie byłbym gotów polecić to nawet w tych najtańszych nie widziałem problemów z łącznością Wi-Fi. Przez cały artykuł porównujesz tylko i wyłącznie układy 800 i 805, co dodatkowo sprawa że nie odnosisz się w tekście do innych tanich układów, ale tylko do 800. Nigdzie nie pojawia się słowo że odnosisz się do problemu ogólnie występującego. (przynajmniej ja jego nie widzę, możesz wskazać zdanie z którego wynika że odnosisz się do problemu znanego ze wszystkich urządzeń a nie do Snadragona 800?) Innymi słowy to zdanie wprowadza w błąd.

            3. Na dole artykułu podałeś jako źródło tylko i wyłącznie stronę qualcomm.com, nie podlinkowywując artykułu o którym piszesz, co utrudnia zapoznanie się z pełną informacją prasową lub doczytanie szczegółów.

            Naprawdę uważasz że napisałbym coś nie będąc pewnym tego co piszę? Może i mam trochę sarkastyczny styl, może i bywam złośliwy, ale ogólnie wypisuję błędy po to aby wskazać co należy poprawić. Tymczasem nie zmieniłeś ani słowa w artykule, bronisz tych zdań jak Macierewicz teorii dwóch wybuchów w helu przy przesuniętej brzozie i sztucznej mgle. (tutaj chyba coś pomieszałem)

            Wciąż nie jest to koniec zastrzeżeń jakie mogę tutaj wymieniać. Na przykład powołujesz się na przełączanie się pomiędzy TDD i FDD i zupełnie urywasz temat, dodając tylko że to dotyczy głównie smartfonów. I rzeczywiście bo FDD (słowami laika: wysyłanie jednego sygnału z urządzenia do stacji bazowej na innej częstotliwości niż drugiego sygnału zwrotnego z stacji bazowej do urządzenia) może być przydatne podczas korzystania z usług jakie wymagają jednoczesnego wysyłania i odbierania dużych ilości danych, ale najczęściej służą do prowadzenia rozmów telefonicznych. TDD (słowami laika: wysyłanie po jednej częstotliwości sygnału do stacji bazowej i potem odbieranie sygnału zwrotnego na tej samej częstotliwości) o wiele lepiej zagospodarowuje pasmo przy np. przeglądaniu stron. Dla mnie jest to oczywiste, dla ciebie najwyraźniej też. Ale większość osób czytających ten portal nie jest informatykami i nie mają pojęcia o czym mowa. Więc albo napisz co daje dana technologia, albo pomiń ją milczeniem. Bo takie zdanie nic dla przeciętnego czytelnika nie wnosi.

            I zadaję jedno pytanie. Czy mam kontynuować?

            Tak przy okazji, pani Kasiu, maila o którego prosiłaś przesłałem.

          • Kristophorus

            Niestety muszę się w 100% zgodzić z Tobą Michał.

            Kolejny błąd to „teslacja” zamiast teselacji :)

            Kiedyś z chęcią tu zaglądałem, obecnie jeszcze tylko przez sentyment wchodzę, aczkolwiek gimnazjalno-licealny poziom newsów zniechęca…

    • Sprawdź, proszę, mejla.

      Do których redaktorów pijesz?
      Jarek – zajął się studiowaniem, póki chodził do liceum w swoim rodzinnym mieście miał czas na pisanie, jak wyjechał – studia zajmują mu na tyle czasu, że nie ma go na inne rzeczy,
      Weronika – zaczynała u mnie, teraz jest red. nacz. portalu o chińskich urządzeniach,
      Jakub chyba stracił zajawkę na tablety,
      Rafał otworzył coś swojego.

      • Bartek S

        czemu mój komentarz nie chce pojawić się na stronie?
        Ale widzę, że to co napisałem się zgadza, każdy gdzieś coś kombinuje.

        • Już jest (trafił do spamu) – przepraszam.

          • Bartek S

            W porządku ;) ważne, że wszystko się wyjaśniło ;)
            Przede wszystkim zmienić się powinno tabletowo – jakaś reorganizacja by się przydała. Zmiana wyglądu strony, oddzielić recenzje od niusów. Ogólnie ogarnąć to – zainwestować. Włączyć przy tym do pracy nieaktywnych redaktorów. Przydałoby się stale inwestować w projekt… bo jak wiadomo – kto nie inwestuje ten traci. Mam wrażenie, że od paru lat wszystko stoi w miejscu.

          • Dziękuję za sugestie i pewnego rodzaju wsparcie, którego – nie ukrywam – potrzebuję. Podstawa powinna się zmienić, czyli moje myślenie – to już się dokonało :) Teraz będzie tylko lepiej. Ja w to wierzę, wkładam swoje siły i inwestuję. A Wy, mam nadzieję, wkrótce zobaczycie i doświadczycie na własnej skórze.

  • Artur Gusiński

    Masz racje , Cortex nie jest marką procesorów , jest rodziną rdzeni.Analogią raczej byłoby stworzenie marki Focus , zamiast Ford.
    Czy ja gdzieś twierdzę , że 40% wzrostu nie ma wymiernej ( mierzalnej ) wartości? Cyt: „swoją drogą na osobne omówienie nadaje się temat, jak producenci wyliczają te procenty i na ile rzeczywiste są takie obliczenia” – gdzieś tu jest błąd ? Dziwnym trafem Qualcomm nie określa dokładnie gdzie jest ten uzysk 40% , a jako typowy użytkownik chciałbym ,żeby to było : o 40% szybsza praca, o 40% wydajniejsza grafika itd,itp. Sam wiesz , że tak nie jest i do czego doprowadziło ściganie się Intela i AMD na taktowanie zegara procesora parę lat temu…
    Reszty nie komentuję.

    • Widzę że analogie za bardzo upraszczają sprawę. Więc może rozwinę myśl.

      Qualcomm robi procesory Snapdragon, tak samo jak Ford robi Focusy. Jednak tak jak focusa można kupić w różnych wersjach nadwoziowych i z różnymi silnikami tak samo można kupić Snapdragona w różnych wariantach. I jak najmocniejsze są produkowane z rdzeniami Krait tak te słabsze można kupić z rdzeniami Cortex A5 czy Cortex A7. Były też w produkcji (nie wiem czy są jeszcze) modele z Rdzeniami Cortex A8, Cortex A9 i Scorpion.

      Architektura Cortex była zaprojektowana przez firmę ARM z Anglii. Nie produkują oni procesorów, tylko opracowują rozwiązania teoretyczne, a następnie sprzedają licencje. I tak opracowali starsze architektury, np. ARM11 zgodną z listą rozkazów ARMv6. Przykładem takiego procesora jest Qualcomm MSM7227 czy Broadcom BCM2835. Dwa procesory, jeden z firmy która robi Snapdragony, inny nie. Żaden nie jest Cortexem, tak jak Ford robi samochody nie będące dieslami. Za to ARM zaprojektował też rodzinę procesorów Cortex. I tak mamy RK3066 będącego Cortexem A9, Exynos 5250 od Samsunga będącego Cortexem A15 czy na przykład MT6592 od Mediatek-a będącego Cortexem A7. Tak samo jak Ford, Opel, Toyota i MAN montują silniki diesla do swoich produktów tak samo Cortex nie jest zależny od producenta. Dlatego właśnie mówię że porównałeś Focusa do diesla.

      Co do mocy obliczeniowej to może zacytuję opis ze strony producenta: „Featuring the new Adreno 420 GPU, with up to 40 percent more graphics processing power than its predecessor” Czyli że Adreno 420 ma o 40% więcej mocy obliczeniowej niż poprzednik (tak przy okazji, to nie jest Snapdragon 800, ale Adreno 320) w słowach laika można powiedzieć że jest to „40% wydajniejsza grafika” albo może bardziej skomplikowanie – układ graficzny wykonuje o 40% więcej obliczeń w tym samym czasie – co tu jest niezrozumiałego?

      Tak przy okazji jak ktoś chce zajrzeć do źródła to jest ono tutaj: http://www.qualcomm.com/media/releases/2013/11/20/qualcomm-technologies-announces-next-generation-qualcomm-snapdragon-805

      • Raul

        A nie Andreno 330?

  • andrzejbzyku

    Chyba czas najwyższy by tabletowo troszkę się skomercjalizowało, wydało pieniazki na kogoś kto gwarantuje określony poziom pisania. Ja rozumiem, ze tak jak napisano wyżej, jest to zajęcie hobbystyczne, ale cholera, jakość recenzji na YT jest tragiczna, jakaś dziwna muzyczka, oświetlenia brak, porzadnej kamery brak. A to są podstawy jeśli ma to jakoś wyglądać. Chlopaczki po 16 lat kręcą lepsze unboxy i wiem, ze oni maja na to pieniądze od rodziców, ale koniec końców to ich wole oglądać a nie filmiki z melodyjka jak z katalogu aut na CD z lat 90, bo tutaj często niczego się z 20minutowego filmu nie dowiem o płynności obrazu (bo kręcone jest to w zbyt malej rozdzielczości) ani o jasności i odwzorowaniu kolorów wyświetlacza, bo recenzje są jakby kręcone z partyzanta… Polecam naogladac się Verge, MKBHD, UnboxTherapy, Techno Buffalo czy nawet żałosne w porównaniu do nich PocketNow. Kiedyś tabletowo nadawało ton, teraz wchodze z sentymentu i jedyne co widzę to kolejne zapowiedzi super budżetówek. A był event we Wroclawiu, nVidia Shield i Tegra Note prezentowana. Ktoś z redakcji był albo w ogóle się zainteresował tym faktem?

    • Nie jestem profesjonalistką, ale staram się rozwijać swoje umiejętności. Próbuję robić coś, na czym się nigdy nie znałam (montaż filmików), by recenzje wideo były lepsze od poprzednich. I, jak widać po najnowszym teście – Asus Transformer Book T100, do którego pijesz o denną melodyjkę, chyba mi się to udało.

      Co do Wrocławia – ja nie mogłam być obecna. Miał być Jarek, ale… jak widać nie wyszło.

    • Bartek S

      Niestety… ale jedyną, tak naprawdę redaktorką jest Pani Katarzyna. Reszta pisze, bo ma z tego zapewne parę groszy – wątpię, że coś więcej – także nie sądzę, żeby mieli jechać na jakieś konferencje.
      Co do recenzji na tabletowo… są kiepskiej jakości – to fakt.

      Już lepiej wyglądają recenzje na blogu benchmark.pl – całkowicie hobbistyczne – na których nikt nie zarabia.

      Nie wiem czy to przypadek, ale :

      http://www.benchmark.pl/mini-recenzje/audiotrak-prodigy-hd2-advance-de-test.html

      Blog.Benchmark.pl – prawa strona : polecane blogi

      a:

      http://www.tabletowo.pl/redakcja/ Krzysztof Kula ?

      Pewnie wiele osób tak między różnymi serwisami się przewijają. Ale nie dziwię się. Jak to wyżej jest napisane :
      „Za darmo robią tylko licealiści i studenci. ;)”

      • Spokojna głowa, pracuję nad zebraniem naprawdę fajnej redakcji. Szczegóły wkrótce.

        A jeśli ktoś chce dołączyć – zapraszam. Tak, PŁACĘ.

        • Post Mortem UK (Ipad)

          To powodzenia Kasia!
          Zawsze to milo w ojczystym jezyku cos ciekawego poczytac.

          Btw.Wciaz na miasteczku (o ile jeszcze studiujesz) graja o 12tej w stdenckiej rozglosni Janosika:)

          • Post Mortem UK (Ipad)

            a konkurencyjnie ? ;)

          • Moja przygoda ze studiami już się zakończyła. Teraz mam tam wyłącznie występy gościnne jako… wykładowca ;-)

  • Dwie największe konkurencje dla S-Dragonów czyli: Nvidia (Tegra 5) i Samsung (Exynos 6) ciekawe czemu tak zadko są montowane w praktyce. Wie ktoś może dlaczego?
    .
    Albo jak już sa – to zaraz sprzęt kosztuje tysiące.

    • Skomplikowany problem. Myślę że pełnej i pewnej odpowiedzi nie zna nikt. Ale mogę trochę pospekulować.

      Myślę że problemem Nvidii było to że Tegra 3 zostawiła konkurencję za bardzo z tyłu. W 2011 roku był to najmocniejszy procesor w sprzęcie z androidem i jego układ graficzny przebijał wszystko co było znane. Stan ten się utrzymał przez ok. pół roku, może trochę krócej. Przez ten czas powstała cała masa produktów z Tegrą na pokładzie. Kiedy pojawiły się procesory o podobnej mocy to i tak nie przebiły się bo Tegra oferowała dodatkowe API pozwalające na uzyskanie łatwo dobrych efektów graficznych. Tyle że nic potem się nie zmieniło. Kolejne miesiące mijały i Nvisia zaprezentowała tylko T33 – czyli Tegrę 3 podkręconą o kilkanaście procent. A Qualcomm pokazał pierwsze Kraity. Pokazały się Cortexy A15, a Nvidia nie zrobiła nic. Tegra 4 miała premierę po półtorej roku po 3. A tak naprawdę nie zachwyciła. Oczywiście jest mocnym układem, ale nie zdeklasowała nikogo. Snapdragony S4 pro były porównywalne. A po chwili pojawiły się 800. A przecież rdzenie Krait 400 i 300 są mocniejsze niż Cortexy A15 przy takim samym zegarze. Tymczasem Tegra ma też niższy zegar taktowania. Efekt? Tegra została mocno z tyłu.

      Po pewnym czasie od premiery zaczeły się pojawiać nowe smartfony i tablety z Tegrą 4, ale jest ich mało. Zasada produkcji numer jeden – chcesz aby coś było tanie, zrób tego dużo. Do tego Tegra 4 występuje tylko w jednej wersji – najmocniejszej. Pasuje ona tylko do sprzętu z najwyższej półki. Czyli z definicji najdroższego. Zresztą widziałeś jakiś produkt za 1000 PLN z Snapdragonem 800? Najbliżej tego jest nowy Nexus 7, ale wciąż to nie jest pełna 800-tka.

      Tegra 4 raczej nie odniesie sukcesu rynkowego. Możliwe że Tegra 5 coś zmieni, ale na razie Nvidia ma kłopoty. A trochę szkoda – sam korzystam z tabletu z ich układem. Na szczęście karty graficzne się wciąż nieźle sprzedają, więc jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa.

      O ironio moim zdaniem popełniają ten sam błąd jaki wykończył 3dfx-a. Mają tylko produkt topowy, zaniedbując tańszy segment. A do tego ich produkt topowy nie jest najmocniejszy na rynku. Cóż, kto nie uczy się historii będzie musiał ją przeżyć na nowo.

      Sprawa z Samsungiem wygląda trochę inaczej. Jego procesory idą do bardzo dużej ilości ich własnych produktów. Są w Galaxy S4, Note 3 i Note 10.1. A to już dziesiątki milionów urządzeń. Dodaj do tego te Chińskie wynalazki i już mamy ponad 100 milionów – a liczyłem tylko wersje Octa. Na przykład w Nexusie 10 mamy Exynosy 5 Dual. Do tego Samsung zawsze obniżał cenę swoich układów dla producenów zewnętrznych jak tylko zbliżała się premiera nowego modelu. Dlatego sytuacja Samsunga jest zupełnie inna – robią mnóstwo procesorów, ale tylko do sprzętu jaki się sprzedaje w dużych nakładach.

  • dred

    Niestety muszę się zgodzić z tym, że poziom tabletowa mocno opadł. Mało recenzji,a jak już się pojawiają, to są mocno lamerskie. Kurcze, jak czytam recenzje smartfona czy tableta na benchmarku, to mam poczucie, że ktoś nad tym posiedział i czyta się to z przyjemnością. A tu, to jakby jakiś dzieciak posiedział godzinę że sprzętem,wypocil stronę recki i jest git. Pani Kasia,z tego co piszecie, chciała 5 srok ciągnąć za ogon i tabletowo poszło w odstawke.
    Też zakładam tu z sentymentu, bo jest już niewiele do poczytania.
    Podoba mi jedynie to, że poziom komentarzy jest odpowiednio wysoki, bo na takiej komorkomanii, to zdaje się same dzieciakisię przekrzykuja który os lepszy.

  • Zdaję sobie sprawę z tego, że wielu z Was zawiodłam, za co przepraszam.

    Ale obiecuję, że niebawem zajdą tu spore zmiany. Zarówno personalne, jak i techniczne, itp., itd. Mam nadzieję, że będziecie do nas zaglądali chętniej niż teraz i nie tylko z sentymentu.

    • tak

      i żeby Ci wszyscy redaktorzy nie uciekali(bo szkoda) , żeby nie było potrzeby szukania na siłę byle kogo. (jak inni zauwazyli strasznie spadl poziom ostatnio) Trzeba wykorzystać potencjał jaki drzemie na tym blogu !

  • kerneli

    Jestem rozczarowany, niedawno wyśmiewali trend zwiększania liczby rdzeni że ich procesor, poradzi sobie z procesorami o wielu rdzeniach.Co pozostało z tych obietnic? Czyżby 1 rdzeń zrobił się aż tak gorący ?

    • A może pamiętasz że Qualcomm produkuje procesory czterordzeniowe od początku 2012 roku, o ile nie dłużej? Nabijali się z ośmiu słabych rdzeni, która dawały łączną moc niższą niż ich cztery.

      • Przecież od dawna wiadomo, że 2 rdzenie nie dają wzrostu do 200%. Przy dobrze zoptymalizowanym kodzie jak uzyskasz 180% to wszystko.
        .
        Poza tym rdzeń rdzeniowi nie równy – pytanie chociażby o dostep do kesza.

        • Chyba że kod od początku do końca był projektowany na wielowątkowość. Wtedy Przy braku odpowiedniej liczby rdzeni albo program nigdy nie ruszy, albo będzie działał 3-4 razy wolniej niż na dwóch rdzeniach.

          I jasne że rdzenie nie są sobie równe. Specyfikacja ARM Cortex A7 jest tak napisana że nie podłączysz więcej jak 4 rdzeni pod jeden blok pamięci cache. Przewiduje za to łączenie bloków po 4 rdzenie w ośmio- i szesnasto- rdzeniowe procesory. Więc ośmiordzeniowe procesory to tak naprawdę dwa bloki po cztery rdzenie we wspólnej obudowie. (Trochę jak Pentium 4 Dual-Core – pamiętasz jak wydajne i mało grzejące się to były procesory?)

          To sprawia że Mediatek moim zdaniem robi słaby procesor który da się podkręcić do benchmarków, a dla zwykłego użytkownika będzie taki sam jak czterordzeniowe Cortexy A7. Czyli procesor z średniej półki. Qualcomm robi wspaniałe procesory z górnej półki, dobre z średniej i fatalne z dolnej półki. W tanim sprzęcie ich Cortexy A5 nadają się tylko do przeglądania poczty i grania w Angry Birds. Procesor Mediatek-a atakuje w średnią półkę gdzie może niską ceną odebrać sporo klientów Qualcommowi, ale Jego Snapdragonom 600 wciąż nie zagraża – nie mówiąc o 800 czy 805.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona