+6Nasi autorzy
Ważne

Android Jelly Bean już na ponad połowie urządzeń z systemem Google (52,1%)

51,2% urządzeń z Androidem Jelly Bean

Android Jelly Bean zadebiutował podczas czerwcowej konferencji Google I/O w ubiegłym roku. Wspominam o tym z jednego, bardzo ważnego powodu – by zwrócić uwagę na to, w jakim czasie koncernowi z Mountain View udało się osiągnąć ważny sukces (bo niewątpliwie można to traktować w takich kategoriach). Mowa o najnowszych statystykach procentowego udziału w rynku poszczególnych wersji Androida, które wskazują na to, że już ponad połowa z nich działa w oparciu o Androida Jelly Bean.

Z ujawnionych danych wynika, że Jelly Bean kontroluje już 52,1% rynku Androida (wzrost z 48,6% w ubiegłym miesiącu). Jak dzieli się to na poszczególne edycje systemu? Najstarsza wersja (4.1.x) posiada 37,3% udziałów, 4.2.x: 12,5%, natomiast najnowsza, 4.3, 2,3%.

Aktualny udział Androida w rynku przedstawia się następująco:
– 3.2 Honeycomb: 0,1%,
– 2.2 Froyo: 1,7%,
– 4.0.3 – 4.0.4 Ice Cream Sandwich: 19,8%,
– 2.3.3 – 2.3.7 Gingerbread: 26,3%,
– Jelly Bean: 52,1% (4.1.x: 37,3%, 4.2.x: 12,5%, 4.3: 2,3%).

Ciekawe jak będzie sobie radził Android 4.4 KitKat, który ma zadebiutować na pierwszych urządzeniach już w nadchodzących tygodniach.

źródło

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • elmak

    Wina samsunga sgs3 jeszcze nawet nie ma 4.2 porażka.

  • Darryyjjuuszzz

    KitKat będzie się rozpychał w najbliższym czasie :P
    dobrze ,że przed końcem wsparcia załapałem się S2 i tab 2 jeszcze na żelka (4.1.2 i 4.2.2)

  • Plexus

    Jelly bin to muł pazerny na prąd :D Podobno KitKat ma działać lepiej

  • Rav

    do poprawki 52,1%

  • Glee

    Dobrze, że kupiłem nexusa teraz czekam na kit kata

  • Jak to jest liczone? Po nowych sprzedanych/aktywowanych 1 raz urządzeniach? Po sprzęcie korzystającym ze sklepu?
    .
    Wersja 3.x na poziomie 0,1% – przecież jest multum tabletów z 3.x.

    • Bucz

      A tam multum. 3.x pojawil sie tylko na urzadzeniach kilku markowych producentow. Wiekszosc z nich dostala potem aktualizacje do 4.x+. Te ktore nie dostaly leza juz pewnie po szufladach albo zostaly zdegradowane do przegladarek kreskowek czy konsolek do Angry Birds dla dzieci, z ktorych rzadko zaglada sie na Google Play.

      • Jesteś pewny, ze to liczą po korzystających ze sklepu?
        .
        Swoją drogą – jak ktoś kupił nowy sprzęt – to instaluje appki – a jak ma stary to nie potrzebuje nic nowego, albo tylko sporadycznie – to jak ma nabić licznik?

        • Marcin

          Zapominasz o chociażby aktualizacjach aplikacji.
          Poza tym aby nie zaglądać do Google Play Store to trzeba w zasadzie odłączyć tablet od dostępu do Internetu. I wtedy to już pozostaje jedynie zabawka do gier. Czy wtedy tobie przeszkadza, że ktoś go w taki sposób używa?

          • Sporo osób ma tablet właśnie jako zabawkę dla dzieci. Jeśli korzystają z netu na tablecie to tylko aby coś nowego doinstalować i to nawet nie w domu – nie każdy ma WiFi. Po WiFi typu free-centrum-miasta / MC-plastic / galerie handlowe często do sklepu Googla się nie dostaniesz.
            .

          • Marcin

            No i prawidłowo. Każdy może ze swoim sprzętem robić co chce i nikomu nic do tego.
            Jeżeli ktoś ma taką zachciankę to może nawet z kupionym tabletem biegać do centrów handlowych, aby skorzystać z darmowego dostępu do Internetu nawet bez dostępu do Google Play a w domu odstawiać go na półkę i tu również nikomu nic do tego.

            Ale powyższe statystyki skierowane są przede wszystkim do twórców oprogramowania na platformę Androida i dla nich użytkownicy, którzy nie instalują nowych aplikacji, albo chociaż nie aktualizują już posiadanych, nie mają znaczenia. To właśnie z tego powodu Google niecały rok temu zmienił sposób tworzenia statystyki wykorzystywanych wersji systemu przez aktywnych użytkowników ograniczając pozyskiwanie danych jedynie do Play store. Liczenie ilu użytkowników korzysta z Google Maps, Hangouts, Google+ i jeszcze kilku innych usług nie ma praktycznie znaczenia dla nikogo poza Google.

  • TomdeX

    Ha, a ja z 2.2.1 daję radę :) Cóż czuję się wyróżniony będąc w tych blisko 2% :P

  • Może już niedługo uda im się zminimalizować fragmentację Androida ;)

    • Szkoda tylko, że sporo nadal w pełni działającego, mocnego sprzętu trafi do kosza bo oprogramowanie wymusi wymianę sprzętu na nowy – tylko i wyłącznie dla nowego Andka.

      • Marcin

        Jeżeli ktoś potrzebuje to bez problemu na większość urządzeń znajdzie nowszą wersję systemu Android i to bez pomocy producenta.
        Przykładowo ja na swoją już ponad dwuletnią Toshibę AC100 za moment będę instalował CM10.1, czyli Android 4.2.2. A sam producent zaprzestał aktualizacji na wersji 2.2.x.

        Na całe szczęście ja kupiłem ten sprzęt na wyprzedaży za 500 złotych i nie będę narzekał na brak wsparcia. A jak ktoś nie potrafi samemu zmienić systemu to ma dwa wyjścia: 1. Zaprosić obeznanego znajomego na „piwko” 2. Zapłacić jakiemuś serwisantowi komputerów, który zrobi to za niego.
        Tyle, że na prawdę przy dwu- trzyletnim sprzęcie komfort użytkowania jest już znacznie niższy niż nawet w najtańszych obecnych rozwiązaniach. Chociaż tutaj sporo zależy ile początkowo wydaliśmy na sprzęt i z jakimi parametrami go posiadamy.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona