Wiko VIEW

Cena iPada mini będzie się zaczynała od 249 euro? Ceny w Media Markt

ipad mini ceny media markt

Początkowo do wszelkich plotek dotyczących iPada mini podchodziliśmy z wielkim dystansem i niedowierzaniem. Im więcej spekulacji na ten temat pojawiało się w sieci, tym bardziej zmienialiśmy zdanie i zaczęliśmy oczekiwać jego premiery. Według najnowszych informacji, prezentacja małego tabletu spod znaku nadgryzionego jabłka ma mieć miejsce 23 października. Wtedy to poznamy jego oficjalne parametry techniczne i to, co interesuje nas chyba najbardziej – ceny poszczególnych wariantów. Do sieci przeciekł cennik iPada mini z Media Markt. Wynika z niego, że cena iPada mini będzie się zaczynała od 249 euro. Powyższe zdjęcie ma pochodzić z niemieckiego oddziału Media Markt i zawierać ostateczne ceny iPada mini.

Jak widzicie, urządzenie w wewnętrznych dokumentach sklepu, widnieje w aż 16 różnych wariantach. Mają być cztery różne wersje pojemnościowych modeli: 8GB, 16GB, 32GB i 64GB, a każda z nich ma być dostępna w bieli lub czerni z WiFi lub WiFi+3G.

Ceny iPada mini:
– 8GB WiFi: 249 euro, 3G: 349 euro,
– 16GB WiFi: 349 euro, 3G: 449 euro,
– 32GB WiFi: 449 euro, 3G: 549 euro,
– 64GB WiFi: 549 euro, 3G: 649 euro.

Pamiętajmy jednak, że powyższe ceny są nieoficjalne i kwoty podane podczas premiery iPada mini mogą się od nich różnić. Ale jeśli faktycznie powyższe ceny okazały się ostateczne – zainteresowalibyście się mniejszym tabletem Apple?

źródło

Komentarze

  • Rafał K.

    wg mnie za drogo jak za coś takiego ;]

  • YoMan

    Skok cenowy między modelem 8GB a 16GB jest strasznie duży.

    • Pawel

      Bo to pamieć w wersji dla “sekciarzy”, czyli “ze zlota” – to przeciez musi kosztowac, bo jest prestiz! ;)

  • Majkel

    100 euro a dodatkowe 8GB pojemności w czasach gdzie karta microSD 16GB kosztuje 40zł… chyba komuś epoki się pomyliły.

    • Johnykalesony

      tylko 20 razy drożej przecież, co to dla fanów apple.

  • Takaszi

    No cóż, nie będę ukrywał, że nie lubię ekosystemu Apple, a więc i ich produktów. Próbowałem, wierzcie mi i nic z tego. Ostatnio można zauważyć zanikanie rozbuchanej aury “magii” sztucznie wywołanej wokół firmy. Ewidentnie widać, kto kogo goni i jak rynek zaczyna szukać innych równie dobrych rozwiązań.
    Choć w głowach niektórych ludzi nadal tkwi fanatyczne pragnienie posiadania :-D.
    https://picasaweb.google.com/102844377833182398512/12Pazdziernika2012?authuser=0&feat=directlink

    Z podanych cen nadal wynika, że chodzi tu tylko o kasę. I o ile wydanie 349 euro na 8GB z WiFi, chm….. w takich Niemczech to nie problem dla większości społeczeństwa, to w reszcie świata ????
    Skoro Nexus7 jest za 199 Euro w wersji 16GB WiFi: to płacenie za znaczek (16GB WiFi: 349 euro) wydaje się być wątpliwie sensowne.

    • Touldie

      Z tym że Google mówiło, że puszcza tablety po kosztach, a się okazało, że na wersji 16GB zarabia aż $50. Więc proszę ciebie, nie pisz, że brzmi to sensownie. Każdy wyciska z klientów kasę i tutaj nie ma wyjątków.

      • Jack

        Co się okazało, bo kto ci tak powiedział?!

        Posłuchaj sobie szefów wielkich chińskich korporacji. Co mówią? Że Nexus 7 musi być sprzedawany po kosztach!

        “Aż 50 euro” hahah Apple doi ludzi na 500-600 euro marży.

        Jedno jest pewne skoro to iPad to oznacza że nie będzie miał nawet GPSu a tym bardziej NFC.

        • Touldie

          Słabo śledzisz wątki na Tabletowo.pl. Pisano o tym właśnie tutaj.

          GPS jeszcze OK, ale NFC? Ficzer, którego nigdy nie wykorzystam i mam za to płacić dodatkową kasę? Nie, dziękuję.

          • dred

            Nie powinienes placic za nfc tylko dostac w standardzi eskoro tablecik jest w tak kosmicznej cenie. Ale gdyby apple dodalo nfc, to musialbys dolozyc kolejne 50€

    • andrzejbzyku

      Strasznie mieszasz. 8gb ipad wifi to 249, nie 349. Dalej, nexus 16gb jest nie za 199 a 249. Get your facts straight :p

      • Takaszi

        A tak masz rację sorki, promocja już się skończyła, dzwoniłem. Teraz jest norma 249 euro, czyli i tak potencjalnie 100 euro taniej.
        No nic za moment zobaczymy czy te ceny to fakty, czy mity. :-D .

    • cyberangel1975

      Jak już narzekasz to przynajmniej podaj prawidłowo ceny.
      Przy okazji, pisze się “hm” a nie “chm”

      • Takaszi

        Ojtam, ojtam :-D nie wazne jak się pisze, ważne jak się czyta ;-) .

        • mrzyq

          no pszeciesz!

          • Glee

            +1

    • kamil

      mam podobnie. Najpierw by pracować kupiłem tablet z androidem ale okazało się, że to kompletnie nie spełnia moich oczekiwań nie tylko nie pozwalając kreatywnie pracować ale nade wszystko nawet w warstwie konsumpcyjnej ograniczając mnie do infantylnych zegarków, niedopracowanych czytników czy niemożliwego multitask. Pozbyłem się zabawki i nabyłem kafelkę z Apple. Tutaj niestety też rozczarowanie. Domyślam się, że sprzęt robiony jest z myślą o Jankesie ze środkowego wschou czyli musi być ikonka i beczeć bo oni w większości to masakryczne tluki, które przy donutach i coli tylko ślinia się nad sprzętem. Ale dokuczliwe było to, że nie pozwalał mi ten sprzęt na SAMODZIELNĄ konfigurację narzucając rozwiązania producenta a na dodatek wciąż wyciągając rękę po kasę. Trochę kuriozalna jest przy tym sytuacja, że pełnoprawna cena nie daje pełnoprawnego dostępu do oferty jak za wielką wodą. Koniec końców pozbyłęm się tego cuda , stanęło na ultrabooku i jestem zadowolony. Oczywiście to tylko MOJE zdanie i nie wyklucza, że zaglądam tutaj z ciekawością czytając tak artykuły jak i komentarze :)

      • desperados

        no jak kupiles tablet z androidem w carefure express za 250 zl a Ipada 1 utopionego w umywalce na alledrogo to wierze ze to co mowisz to prawda

  • No tak czyli Ipad mini 16GB 3G realnie w Polsce powyżej 2000zł.
    A to dopiero początek, pewnie będzie thunderbolt, a więc przejściówki do HDMI, no bo kto ma telewizor czy monitor thunderbolt.
    Sam kabelek thunderbold to w Polsce 200-250zł. Nie wspomnę o cenach kieszeni dyskowych pod ten port.
    Jasne jest, że w Polsce się sprzeda pewnie do 50000 sztuk.

    • cyberangel1975

      “A to dopiero początek, pewnie będzie thunderbolt, ”
      Hm, a jakie urządzenie na iOS jest wyposażone w Thunderbolt?

      • Dla Ios lighting, dla Mac Os thunderbold, reszta bez zmian.

        • cyberangel1975

          Lighting nie ma nic wspólnego z thunderbold (dotyczy to także ceny)…
          Aż strach oddać komputer do serwisu który reklamujesz jeśli nawet wtyczek nie rozróżniasz :D

          • A spytaj się w Polsce na ulicy kogoś kto widział Lighting czy thunderbolt czy nawet Mac-a.
            W Polsce to taka nisza jak Maserati.
            A Lighting i Thunderbolt mają bardzo ważną cechę wspólną, są rzadkie, a przez to drogie.
            Przykład Lighting – USB 85 złotych, Lighting do Dock Connector 129 złotych.
            Ale oczywiście pojęcie tanio/drogo jest względne.

          • cyberangel1975

            A ja zauważyłem, że jak komuś brakuje argumentów to używa słowa “fanboy”…

            “Nie popieram fanboystwa, często jest równoznaczne z subiektywizmem.”
            A ja nie popieram hejtertwa, jest jeszcze mnie obiektywne bo zazwyczaj uprawiane przez osoby, które nic niewiedzą o sprzęcie który hejtują…

        • cyberangel1975

          Ale co to ma wspólnego z tematem? Na blogi o Maserati też wchodzisz i piszesz jakie mają drogie felgi?
          A maków w Polsce jest zdecydowanie więcej niż Maserati :D

          • To ma wspólnego, że Apple tak jak Maserati nie ma asortymentu na przeciętną kieszeń Polaka.
            A z tematem ma wiele wspólnego bo CENA jest tematem tego news-a.
            Mój postulat jest prosty iPad mini jest za drogi na Polski rynek w odniesieniu do dużej sprzedaży.
            Oczywiście w sejmie sobie mogą wymienić swoje Ipady 2 na Ipady mini.

        • cyberangel1975

          Ja tam nie widzę żadnego postulatu, po prostu napisałeś, że kabelki thunderbolt są drogie, ani to w temacie, ani z sensem…

          • Pofatygowałem się i wrzuciłem hasło cyberangel1975 do googl-a, a to co otrzymałem prowadzi do jednego wniosku – fanboy Apple.
            Nie popieram fanboystwa, często jest równoznaczne z subiektywizmem.

          • dred

            Ze cyberangel to fun apple, to juz dawno wiadomo:).

  • Jarek_NS

    Jak faktycznie będą takie ceny to niestety ale sukcesu nie osiągną. Zresztą 250 euro za 8GB to lekka przesada. Zresztą 8GB w tablecie bez gniazda kart, to jakieś nieporozumienie.

    • Touldie

      Serio? A Nexusa 7 jakie masz wersje? Jest również model z 8GB i skok cenowy pomiędzy 8, a 16GB również jest nieadekwatny.

      • aaa

        Nexus 7 w wersji 8GB też nie ma sensu moim zdaniem (ponieważ nie ma slotu kart). Zgadzam sie z Jarkiem_NS.

  • rayan17

    dziękuje ale podziękuje za sprzęt tej firmy i ten system dla Idiotów.

    • cyberangel1975

      Czujesz się lepszy po tym jak kogoś obraziłeś?

      • MisQot

        Mhm… bo trzeba byś SKOŃCZONYM idiotą, żeby za takie pieniądze dawać się tak traktować.

        Ale jak to mówia starzy górale – baba rzuci się z pazurami nawet na policjantów ratujących ja przed śmiercią z ręki jej ślubnego żula.

        • cyberangel1975

          Następny sfrustrowany… Poczułeś się lepiej, że nazwałeś kogoś idiotą bo ma inne logo na tablecie niż Ty (o ile w ogóle posiadasz jakiś)?

  • Model: ‘8GB WiFi’ za 249 euro, to coś podobnego do Nexusa tylko, że 50 ojro więcej. Biorąc pod uwagę ceny Tabletów z Windowsem, który w jednej wersji będzie miał mizerną ofertę aplikacji, a w drugiej będzie potrzebował więcej energii i mechanicznego chłodzenia, a aplikacje i tak trzeba będzie przystosować do dotyku i prędko się nie pojawią + kosztował średnio 700,800 Euro, to nie jest źle.

  • lol

    Dokładnie, cena wersji podstawowej jest stosunkowo atrakyjna. Chore są jednak wielkości przeskoków cenowych pomiędzy kolejnymi wersjami.

  • mj

    gdyby te wszystkie wersje ktore kosztuja 349, kosztowalyby 299 eur, to bylby niewiarygodny hit. pomyslcie – 1200zl za ipada mini z 3g? gdzie odpowiednik to za 1300-1400zl Samsung galaxy tab2 7.0 z 3g?

  • Jarekt

    Świetne ceny. Sprzęt porównywalny z nexusem i niewiele droższy. Kto w tej sytuacji kupi nexusa 7 skoro może za 50 euro więcej kupić sprzęt z kilkunastokrotnie większą ilością dostępnych tabletowych aplikacji i ekranem o powierzchni 40% większej niż 7 cali w nexusie? Tutaj porównanie wielkości z gizmodo http://alturl.com/k5q65
    Ekran to najważniejszy element w tablecie – dla mnie bomba.

    • superhero3000

      masz rację to tylko 400zł różnicy(350€ vs 250€ -16gb, bez 3g)… A tyle, że nawet za angry birds zapłacisz…

      • superhero3000

        A i jeszcze podatek 25%(vat + cło) czyli jeszcze jakieś 350 zł. Łącznie różnica tylko 750zł… tylko…

  • MSMW

    Cena modelu 8 GB Wi-Fi jest całkiem atrakcyjna. Niestety 8 GB to trochę za mało, a każda inna cena już jest wzięta z kosmosu. Jeżeli Google rzeczywiście da za 219 Euro wersję 32 GB obniżając wersję 16 GB (przypominam że to są tylko niepotwierdzone plotki) to wtedy żaden model poza 8 GB nie będzie atrakcyjny dla kogokolwiek poza fanami marki apple. No bo kto da 1799 PLN za iPada z 32 GB? Nie lepiej kupić za 1099 PLN Nexusa z taką samą pojemnością? No i czy ktokolwiek uważa że wbudowany modem 3G jest wart 400 PLN?

    • MSMW

      Przepraszam, pomyłka w cenach w Euro. Nexus 7 32 GB na według niepotwierdzonych plotek kosztować 269 Euro. O 20 Euro więcej niż dzisiaj kosztuje wersja 16 GB. Przypuszczalne ceny w PLN są poprawne.

    • zen

      ten da więcej za ogryzka(nawiązanie do logo ipada) niż za ogryzka nexusa(nawiązanie do ubogiego wyposażenia) który potrzebuje mobilnego sprzętu. 7cali bez 3g to jakieś zupełne nieporozumienie.

  • janko

    System operacyjny Appla może się wielu ludziom nie podobać (mi też za bardzo się nie podoba), ale to jest dla tych, którzy chcą używać tabletu, a nie w nim gmerać i ciągle coś “usprawniać”. Jak komuś sie nie podoba, to nie kupuje, ja nie kupiłem, za to kupiłem ainolowego knota i się z nim bujam, wymieniam ROMy, szukam po internecie rozwiązań problemów, które powinny byc rozwiązane przez producenta przed wypchnięciem tej tandety z fabryki. Teraz pewnie kupiłbym tego Ipada nawet i za 2000zł, w wersji z 3G. Co by nie mówić, to różnica w jakości Ipada i tabletów androidowych (łącznie z tzw. markowymi) jest kolosalna, raczej nie do przeskoczenia. Nie wyobrażam sobie, że dałbym komuś nieobytemu z komputerami jakiegoś androidowego kiepa i ten ktoś by sobie poradził bez ciągłego nękania mnie o pomoc. A z ipadem sobie radzi, nie trzeba się uczyć jak się restartuje wifi, jak się czyści jakieś cache, jak się puka w ekran dwa razy, bo akurat złapał parosekundowego laga, itd. A za jakość trzeba zapłacić, zresztą wcale nie tak dużo, Ipad 3 kosztuje około 2000zł, porównywalny androidowy markowy kiep też kosztuje około 2000zł, no, może ostatnio trochę poluzowali z tymi cenami, zorientowali się, że chyba słabo schodzą te wynalazki.

    • Sefato

      Kupił taniego Ainola, narzeka na wszystkie tablety z Androidem. Gzzz….

    • ” Nie wyobrażam sobie, że dałbym komuś nieobytemu z komputerami jakiegoś androidowego kiepa i ten ktoś by sobie poradził bez ciągłego nękania mnie o pomoc. A z ipadem sobie radzi,”

      To powiedz to naszym włodarzom z sejmu, którym do ich Ipad 2 trzeba było zamówić kurs, oczywiście za pieniądze publiczne.

      • cyberangel1975

        Kurs obejmował nie tyle obsługę iPada co szkolenie z obsługi potrzebnego do pracy w sejmie oprogramowania, elektronicznego obiegu dokumentów itp…

        • Zawsze tak się to uzasadnia.
          Nasze słońce Peru też pojechało na początku pierwszej kadencji z całą rodziną do Peru.
          Jak to uzasadniano. W celu nawiązania lepszych stosunków, dynamicznego wzrostu w wymianie handlowej i kooperacji w dziedzinie technologii :)
          Papier jest cierpliwy.

          • cyberangel1975

            Nie wiem po co Tusk pojechał do Peru, nie wiem też co to ma wspólnego z tematem.
            Nie rozumiem też ludzi takich jak Ty, wypowiadających się na tematy o których nie mają pojęcia… Przypuszczam, że hołdujesz powiedzeniu “nie znam się to się wypowiem”.
            Może podzielisz się z nami jeszcze jakimiś “celnymi” uwagami dotyczącymi produktów z ogryzkiem, na pewno masz jeszcze wiele bzdur do powiedzenia w tym temacie.

          • Powiem Ci tak:
            “Nie wiem po co Tusk pojechał do Peru”.
            Jak nie wiesz znaczy mało czytasz, pojechał na wycieczkę z rodziną
            “Nie wiem też co to ma wspólnego z tematem”. Z tematem nic, ma za to z twoim wcześniejszym stwierdzeniem
            “Kurs obejmował nie tyle obsługę iPada co szkolenie z obsługi potrzebnego do pracy w sejmie oprogramowania, elektronicznego obiegu dokumentów itp…”
            Moja polemika w tym zakresie wyraziła się na przykładzie alegorii do “Słońca Peru”.
            Zamiast organizować szkolenie, trzeba było dać w pdf-ie instrukcje, pieniądze państwowe czyli twoje i moje, bo przecież nie ich, bo oni niczego nie wypracowują trzeba wydawać z rozwagą.

            W odniesieniu do sprzętu Apple napiszę CI to wyraźnie:
            Uważam, że jest wykonany z dobrych materiałów, z dobrym os-em, z dobrym wykonaniem i co do wartości bezwzględnej jest dobrze wyceniony. Ale dobrze wyceniony na rynek na który jest kierowany tzn. na rynek USA.

      • janko

        Mówisz o zwykłych złodziejach z “partii obywatelskiej”, którzy za nasze pieniądze dobrze się bawią i dają dobrze zarobić swoim kolegom, ale to nie jest żaden argument. Zwykły człowiek, mało obeznany z komputerami, bez problemu poradzi sobie z obsługą ipada, bo to urządzenie po prostu bezproblemowo działa, w sposób całkowicie przewidywalny. Włączysz 10 razy i 10/10 błyskawicznie połączy się do sieci, a nie 6/10, a pozostałe 4 razy musisz “restartować wifi”, albo cały tablet. Klikniesz na program i on się uruchomi, a nie “zawiśnie” na parę sekund i nie wiesz klikać jeszcze raz, czy jeszcze poczekać dwie sekundy. Zrobisz upgrade aplikacji i też wszystko bezproblemowo, a nie nagle “force close” i szukasz pomocy na forach internetowych. Za tę jakośż i przewidywalność trzeba trochę więcej zapłacić, ale i koszty utrzymania na takim wysokim poziomie dla firmy są pewnie ogromne. Dlaczego producenci “tanich” tabletów olewają swój produkt zaraz po wypchnięciu go z fabryki, bo takie wsparcie to dla nich ogromny koszt, na tym najłatwiej zaoszczędzić. Zrobić na taśmie kawałek byle jak wykrojonego plastiku i posklejaną z kilku typowych elementów elektronikę to chyba nie jest teraz wielkie wyzwanie. Dlatego różne “ainole” potrafią nagle wypuścić siedem “różnych” tabletów (wymiatanie magazyny ze starych podzespołów), ale dobre oprogramowanie i wsparcie to zupełnie inna historia, firma musi działać na zupełnie innym poziomie.

        A że celem każdego biznesu jest zarabianie pieniędzy to żadna tajemnica. Apple dużo zarabia ale i dużo wydaje na obsługę swoich produktów. “Ainole” być może zarabiają jeszcze więcej, w przeliczeniu na sztukę, bo koszty mają obcięte do minimum, zepchnąć produkt z taśmy, sprzedać i zapomnieć. Gdyby ten produkt był dobry, dopracowany, to jeszcze ok, ale sprzedawane są rzeczy skandalicznie niskiej jakości, czy ktoś by kupił samochód albo telewizor albo lodówkę, który działa tak, jak przeciętny “tani” tablet?

  • janko

    Hehe, obejrzałem i sprawdziłem całą masę tabletów androidowych, wiem, że między ainolem i np. nexusem też jest przepaść, ale między najbadziej “wypaśnym” tabletem androidowym i ipadem nadal jest ogromna przepaść.

    • A z jakich to niezwykłych materiałów jest zbudowany Ipad?
      Oczywiście, że jest jednym z najlepiej wykonanych tabletów na rynku, jasne, że zrobiono go z dobrej jakości materiałów.
      Ale przepaść, przepaść to przesada, topowe tablety na win 7 dla biznesu niczym nie ustępują Ipadowi.
      Android ma być dla każdego, dla szerszego grona odbiorców. Nie o to chodzi, że nie da się zrobić tabletu z Androidem wysokiej jakości tylko o to, że nie jest kierowany na ten segment.
      Dokładnie tak jak na rynku laptopów są laptopy biznesowe i te mają obudowy z aluminium lub stopów, zawiasy metalowe, łatwość serwisu. Z drugiej strony proste plastikowe obudowy laptopów domowych.

      • cyberangel1975

        “Nie o to chodzi, że nie da się zrobić tabletu z Androidem wysokiej jakości tylko o to, że nie jest kierowany na ten segment.”
        To dlaczego tablety z Androidem droższe od iPada nadal są produkowane z trzeszczącego tworzywa sztucznego?

        • Od nowego Ipada 64GB 4G(USA) to mało jaki tablet jest droższy włączając tableto notebooki dla biznesu z win7.

          • cyberangel1975

            Dlaczego jako przykład podajesz, najdroższą wersję iPada? Najtańsza wersja jest z tych samych materiałów co droższa a mimo to są droższe tablety z Androidem.
            A biorąc pod uwagę, że iPad2 jest nadal produkowany i sprzedawany to sprawa wygląda jeszcze lepiej…

  • Hnas

    Jak ma byc tanio jak to przecie w sklepie “TYLKO DLA IDIOTEK” BO PRZECIEZ (“nie dla idiotów!!!!”)

  • Kris

    ja jestem zbardzo zadowlony z ipada 2 wersja z 3 g 32 gb, powinno byc wiecej oamieci no ale nie ma. ipada mini pewnie kupie mojej 2 polowie na wycieczki, ogolnie super sprzet. dodam moze ze od wielu lat zajmuje sie komputeram po koli poczawszy od amigi workbench przez kolejne pokolenia windows, napisalem w miedzyczasie takze kilka programow, programuje takze html, flash wiec raczej wiem cos nieco wicej niz przecietny “user” i dziwie sie ze niektorzy nie potrafia obejsc ograniczen iosa i nie mowie tu o lamaniu zabezpieczen tylko odpowiednim korzystaniu z istaniejacych programow, lub skonfigurowac sobie iosa do swoich potrzeb. Ja wiem ze to wymaga pewnej dozy inteligencji i zrozumienia faktu, ze nie wszystko dziala tak jak windows, ale im wiecej czytam komentarzy tym bardziej widze ze nie jest to roziazanie dla wszystkich. niektorzy musza po prostu nspocis w plecaku laptopy inni moga lzejszy sprzet. Niektorym po prostu wystarczy myszka i toporna praca i sa szczesliwi, nawet jak popracuja chwile na ipadzie to nie widza roznicy miedzy mupyszka, plynnym scrolowaniem itp. a skokowa animajcja, zacinaniem sie itp. dla tych osob po prostu jest to niedostrzegalne i oni wlasnie niepgdy tego nie zrozumieja jak urzadzenie moze mosztowac az tyle a nie miec np. kwejscia do karty sd. Po prostu to nie jest sprzet dla nich. Podobnie jak sa osoby ktore nie kua sibie nigdy lepszego auta niz jakis 15 letni zapierdziany golf, bo nawet jak wsiada do nowego audi to i tak dla nich nie bedzie roznicy bo dojada do celu a jak to nie jest w sumie wazne. Wiec prowadzenie rozwazan co lepsze nie ma sensu, niektorzy jakby to pwoedziec nie widza tej roznicy, mozna im tlumczyc kazywac ale tak jak ktos jest gluchy lub slepy to i tak niegdy tego zobaczy.

    • nowy

      I pewnie pisaleś ten post na swoim ipadzie?

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona