Ważne

Recenzja tabletu Goclever Tab A971

Recenzja Goclever Tab A971

Na możliwość przetestowania jednego z najciekawszych produktów firmy Goclever – Tab A971 – czekałam dość długo. W sieci można znaleźć mnóstwo opinii na jego temat – od samych superlatyw, po jęki zawodu spowodowane problemami z urządzeniem. Odniosłam wrażenie, że po niezbyt przychylnym odzewie ze strony części użytkowników Tab A791, producent do momentu opracowania aktualizacji oprogramowania, mającego na celu załatanie dziur i poprawienie jego działania, nie chciał udostępniać sprzętu do testów. Na szczęście to wszystko już za nami, a sam tablet trafił w moje ręce z zapewnieniem, że najnowsza wersja oprogramowania została już wgrana. Szkoda tylko, że na tle obecnych premier (między innymi Goclever Tab R973), Tab A971 wypada przeciętnie – oczywiście ze względu na jednordzeniowy procesor. Ale dzięki temu jego cena powinna w niedalekiej przyszłości spaść, więc choćby dlatego warto mu się przyjrzeć bliżej.

Specyfikacja Goclever Tab A971:
– ekran IPS 9,7”, 1024 x 768 pikseli,
– Android 4.0.3 Ice Cream Sandwich,
– jednordzeniowy procesor Allwinner A10 1GHz Cortex A8 z Mali 400,
– 1GB RAM,
– 8GB pamięci wewnętrznej,
– WiFi 802.11 b/g/n,
– wyjście miniHDMI,
– slot kart microSD,
– port microUSB,
– jack audio 3.5 mm,
– kamerka o rozdzielczości 0,3 Mpix,
– akumulator o pojemności 6000 mAh,
– wymiary: 243,5 x 188 x 12 mm,
– waga: 585 g.

Czego można się spodziewać?

Jeszcze zanim weźmiemy sprzęt w swe ręce, po przejrzeniu parametrów technicznych rzuca się w oczy kilka istotnych szczegółów, a właściwie braków urządzenia, których trzeba być świadomym. Goclever Tab A971 nie oferuje Bluetooth, GPS i 3G, aczkolwiek można podłączyć zewnętrzny modem 3G na USB, dzięki przejściówce microUSB -> pełnowymiarowe USB. Sądząc po parametrach technicznych modelu, można się po nim spodziewać wystarczająco wydajnego działania do podstawowej konsumpcji treści multimedialnych – przeglądania stron internetowych, oglądania filmów, czytania plików PDF, grania, itp., 1GB RAM zobowiązuje. Urządzenie powinno pozwalać na ładne kilka godzin pracy, a wyświetlacz oferować szerokie kąty widzenia i bezproblemowe działanie.
Jak jest w rzeczywistości? O tym dalej.

Pierwsze wrażenia, wstępny przegląd

Tab A971 to kolejny 9,7-calowy tablet, który trafił w moje ręce. iPadowe przyzwyczajenie sprawiło, że zaznajomienie się z takim sprzętem trwa, może paradoksalnie, nieco dłużej niż w przypadku urządzeń o innych przekątnych. Trochę schodzi na dokładnym przyjrzeniu się elementom obudowy, ich jakości, jak i samym materiałom użytym do produkcji tabletu, itd. i podświadomym porównywaniu do tabletu Apple. Oczywiście wiadomo, że takie porównywanie nie ma sensu, bo to dwa całkowicie różne urządzenia – nie dość, że pracujące pod kontrolą innych systemów, to jeszcze z różnych półek cenowych, ale jest to normalny, ludzki odruch.

Pierwszy kontakt z Goclever Tab A971 wspominam całkiem przyjemnie. Tylna obudowa urządzenia, wykonana z plastiku pokrytym czymś na kształt bardzo cienkiej warstwy gumopodobnego, matowego materiału, jest miła w dotyku i nieco antypoślizgowa. Dzięki temu zabiegowi możemy być nieco bardziej spokojni o to czy tablet przypadkiem nie wyleci nam z rąk. Trzeba jednak zauważyć, że strasznie lubi przyciągać kurz i szybko łapie wszelkie ryski.

Recenzja Goclever Tab A971

Ale nie ma róży bez kolców. Choć początkowe wrażenie produkt Goclever sprawia dobre, bliższe poznanie nieco to zmienia. Obudowa modelu składa się bowiem z dwóch części, między którymi jest szpara, ciągnąca się przez całą ramkę tabletu. I wszystko by było w porządku, gdyby na całej długości była takiej samej wielkości. Niestety, elementy obudowy nie są dość dobrze spasowane, przez co w jednej części sprzętu spokojnie możemy we wspomnianą szczelinę wsadzić paznokcia, bo jest tak duża (przez co obudowa nieco skrzypi przy trzymaniu w rękach), w innej natomiast, zwłaszcza przy wszystkich rogach tabletu, takiej możliwości nie ma, bo wszystko jest okej.

Ale to wciąż nie wszystko. Trzymając urządzenie w pozycji poziomej, po prawej stronie możemy dostrzec, że ekran nie jest dobrze doklejony i spasowany z obudową, przez co nieco odstaje ponad ramkę.

Recenzja Goclever Tab A971 Recenzja Goclever Tab A971

Goclever Tab A971 posiada przyciski fizyczne wyłącznie na jednej krawędzi – trzymając go w pozycji poziomej, jest to prawy bok. Znajdziemy na nim, od góry: gniazdo ładowania z diodą powiadamiającą o trwaniu tego procesu (świeci się wtedy na czerwono), jack audio, 3,5 mm, port microUSB z trybem OTG, przyciski do regulacji głośności, wyjście miniHDMI, slot kart microSD, a nad nim reset, a także włącznik modelu, służący także do usypiania.

Recenzja Goclever Tab A971 Recenzja Goclever Tab A971

W pudełku, w którym dostarczany jest sprzęt, znajdziemy kabel USB, ładowarkę sieciową, kabel USB host, instrukcję obsługi w postaci niewielkiej książeczki – oczywiście w języku polskim oraz kartę gwarancyjną.

Recenzja Goclever Tab A971

Wyświetlacz

Chyba każdy zdaje sobie sprawę z tego, jakie korzyści daje posiadanie tabletu z ekranem wykonanym w technologii IPS. Taki właśnie znalazł się w Goclever Tab A971. A to z kolei oznacza, że oferuje świetne, szerokie kąty widzenia. Bez żadnego problemu możemy oglądać filmy czy zdjęcia w towarzystwie, bez obaw o to, czy osoby znajdujące się po naszej prawej lub lewej stronie będą widziały to, co aktualnie jest na wyświetlaczu.

Z czułością matrycy również nie ma żadnych problemów – reaguje nawet na najlżejsze muśnięcia palcem, a rozdzielczość zapewnia czytelną i ostrą czcionkę na stronach internetowych.

Ale nie oznacza to jednak, że ekran jest doskonały. Raz, że czasem wariuje – zwłaszcza na niskim poziomie baterii (ok. 10-15%), dwa – zdarzyło się, że czasem ekran nie nadążał z reakcją – zwłaszcza podczas pisania dłuższych mejli czy wprowadzania adresu strony internetowej. „Wariowanie” to zazwyczaj migotanie ekranu, które występuje, jak wspomniałam, przy niskim poziomie naładowania baterii. Co ciekawe, sprawę rozwiązuje ustawienie jasności na maksymalną wartość. Choć oczywiście jest to jedynie obejście problemu, a nie jego rozwiązanie.

Jeszcze jedna ciekawa kwestia dotyczy akcelerometru, który również czasem wariował. Zdarzały się momenty, w których na ekranie wyświetlana była treść do góry nogami – np. przy przeglądaniu stron czy w sklepie Google Play i dopiero przesadne przechylenie urządzenia stawiało go na nogi.

Recenzja Goclever Tab A971

System operacyjny, działanie

Niestety Goclever Tab A971 nie jest jednym z pierwszych budżetowych tabletów, który zaoferowałby nam możliwość zasmakowania androidowej „żelki”. Jesteśmy skazani na „lodową kanapkę”, czyli Androida Ice Cream Sandwich (4.0.4) i nie wiadomo czy i kiedy producent wypuści aktualizację do wersji Jelly Bean.

Z działaniem systemu operacyjnego na tablecie Goclever nie miałam większych problemów, aczkolwiek nie mogę też powiedzieć, że nie było ich wcale. Czasem zdarzały się sytuacje, w których niektóre aplikacje wymuszały zamknięcie, nie chciały się przez dłuższą chwilę otworzyć lub w ogóle odmawiały współpracy. Raz można odnieść wrażenie, że tablet jest świetnie dopracowany i wydajny, bo wszystko działa tak, jak należy i nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń, by zaraz później okazało się, że coś tu jednak nie gra; jak na loterii. Można to nazwać swoistymi wahaniami nastroju…

Korzystanie z aplikacji i zarządzenie nimi ułatwia nam przede wszystkim File Manager, Menadżer zadań ES i ES File Explorer. Skoro już o nich mowa, warto wspomnieć jakie są preinstalowane: Angry Birds, Cool Reader, Facebook, , Flash Player, Gmail, Mapy, OfficeSuite, Google Play, Skype, Google Talk, YouTube.

Co do samego działania, należy zauważyć, że Tab A971 ma tendencję do ogrzewania rąk użytkownikowi. Lekko, nieznacznie, nagrzewa się na wysokości złączy w momencie podłączenia do komputera lub ładowarki. Podobnie jest podczas zwykłego korzystania z niego – im dłużej na nim pracujemy, tym jest cieplejszy. Nie osiągnął jednak nigdy poziomu, w którym stwierdziłabym, że nie da się z niego komfortowo korzystać.

Istotną kwestią w przypadku każdego tabletu internetowego jest połączenie z siecią. Tab A971 oferuje stabilną jakość łączności WiFi. Podczas trwania testów tabletowi nie zdarzyło się samoczynnie zerwać połączenie.

PDF

Coraz częściej dostajemy pytania dotyczące tego, jak tablety radzą sobie z otwieraniem i ładowaniem poszczególnych stron plików PDF – zwłaszcza tych dość sporo ważących. Jako że „klient nasz pan”, za każdym razem staramy się przyjrzeć temu tematowi. Także i tym razem na tapetę wzięłam dwa dokumenty: 50MB i 94MB. Wczytanie pierwszego zajęło ok. 4-5 sekund, natomiast drugiego – ok. 7-8 sekund. W obu przypadkach przechodzenie do kolejnych stron było w miarę płynne, czasem trzeba było chwilkę poczekać, aż treść się wczyta (chwilę dłużej przy przybliżaniu treści). W każdym razie czytanie PDF-ów na tym modelu nie jest uciążliwe.

Recenzja Goclever Tab A971

Wideo

Producent zapewnia, że tablet obsługuje następujące formaty wideo: AVI, 3GP, RM, RMVB, FLV, DAT i muzyczne: MP3/WAV/OGG/FLAC/APE/AAC. Jak jego preinstalowany odtwarzacz sprawdza się w rzeczywistości? Standardowo przetestowałam próbki filmów pobrane z tej strony i muszę przyznać, że Tab A971 można polecić jako mobilne kino. Radzi sobie świetnie (przypominam, na preinstalowanym odtwarzaczu!) z plikami wideo w różnych formatach i konfiguracjach (napisy, wiele ścieżek dźwiękowych, itp.):
– Birds: płynnie,
– Hddvd: płynnie,
– Monsters: płynnie, z dźwiękiem i napisami,
– Suzumiya: płynnie, choć w połowie pojawił się komunikat, że „nie można odtworzyć filmu wideo”.
– Matrix: płynnie,
– Harry Potter: rozjeżdża się obraz z dźwiękiem, dostępne dwie ścieżki dźwiękowe,
– Planet: płynnie, z dźwiękiem i napisami,
– Shrinkage: płynnie, z dźwiękiem,
– Shrinkage 2: płynnie, z dźwiękiem,
– Planet 2: płynnie, z dźwiękiem.

Głośnik to istotna kwestia przy oglądaniu filmów – zwłaszcza w towarzystwie. Ten zastosowany w Tab A971 jest zaskakująco dobrej jakości; nawet na najgłośniejszym ustawieniu nie słychać szumów, a to dobrze o nim świadczy. Można się przyczepić jedynie do tego, że do najgłośniejszych nie należy.

Dzięki wyjściu HDMI możemy przewodowo przerzucić obraz z ekranu tabletu na ekran telewizora. Nie ma z tym żadnego problemu, podobnie jak z przenoszeniem dźwięku. Bardzo dobrze działają takie aplikacje, jak TVN Player czy Ipla, choć czasem trzeba odczekać swoje, zanim dana treść się załaduje.

Recenzja Goclever Tab A971

USB

Goclever Tab A971 został wyposażony w jeden port microUSB, do którego można podłączyć akcesoria peryferyjne, dzięki specjalnej przejściówce, wspomnianej na początku wpisu. Udało mi się zmusić do współpracy z modelem następujące akcesoria: pendrive, myszkę, klawiaturę, czytnik kart SD oraz Memory Stick Pro Duo. Producent deklaruje możliwość podłączenia zewnętrznych modemów 3G, aczkolwiek z moim akcesorium pojawiły się problemy. Modem Huawei E1750 raz był znajdowany, raz nie.

Tablet obsługuje następujące zewnętrzne modemy 3G: E261, E160, E1728, E220, E1750, E1756, 1820, E170, E153, E156G, K3520, E172, E176G, E173, E180, K182E, E226, E270, 1152 i K3765 oraz ZTE: MF6773U, MF110, MF633, MF637 i MF190.

Warto zauważyć, że dość trudno jest podłączyć kabel USB czy przejściówkę do portu znajdującego się w obudowie tabletu. Nie jest to jednak wada – dzięki temu mamy pewność, że kabelek nagle nie wypadnie. Trzeba jednak się nieco natrudzić i użyć siły, by go później stamtąd wyciągnąć.

Prędkość przesyłania paczki danych ważących 4,40GB z komputera na tablet i z tabletu na komputer, za pomocą kabla USB, znajdziecie poniżej:

Recenzja Goclever Tab A971

Kamerka pracuje pod zarzutów – również w Skype, a jej umiejscowienia nie można się czepiać. Znajduje się na środku krawędzi, dzięki czemu nie musimy się gimnastykować, by rozmówca nas widział.

Benchmarki, gry

Na tapetę poszły przede wszystkim moje ostatnio ulubione tytuły, jak GTA 3, Asphalt 7: Heat czy Riptide GT. Do płynności im niewiele brakowało, czasem można się było przyczepić za klatkowanie, ale ogólnie tablet dobrze sobie z nimi radzi.

An3DBench: 7223
An3DBenchXL: 22259
NenaMark1: 47,4 fps
NenaMark 2: 22,1 fps
NeoCore: 39,5 fps
AnTuTu: 2508
Quadrant: 1359

Akumulator

Goclever Tab A971 oferuje akumulator o pojemności 6000 mAh, czyli całkiem zadowalającej jak na sprzęt z ekranem o przekątnej 9,7”. W rzeczywistości spokojnie można używać go w trybie: praca w dzień, ładowanie w nocy. W ciągu pięciu godzin i trzydziestu minut oglądania wideo z włączonym WiFi i jasnością ekranu ustawioną na minimalną wartość, poziom baterii spadł o tylko 65%. W trybie czuwania tablet zużywa średnio 5% baterii w ciągu 9 godzin.

Proces ładowania urządzenia trwa ok. 5 godzin. Co ważne, można ładować przez kabel USB.

Podsumowanie

Goclever Tab A971 robi dobre pierwsze wrażenie, dobrze leży w dłoniach, nie jest przesadnie ciężki, a i nie wygląda brzydko. Jednak im bliżej poznajemy to urządzenie, tym więcej mankamentów dostrzegamy. A to źle spasowana obudowa, a to problemy z migotaniem ekranu na niskim poziomie baterii, itp. Wybierając ten sprzęt należy być świadomym, że jest to całkiem ciekawy tablet (zwłaszcza jeśli chodzi o przeglądanie internetu, odtwarzanie wideo czy czytanie plików PDF, z czym radzi sobie bardzo dobrze), jednak nie jest pozbawiony wad. Ale często powtarzam, że nie ma tabletu idealnego.

Cena Goclever Tab A971 w sieci zaczyna się od 640 złotych. Warto więc zastanowić się czy może lepiej dołożyć lekko ponad sto złotych i móc cieszyć się np. młodszym bratem modelu, Goclever Tab R973. Urządzenie posiada dwurdzeniowy procesor, lepszą baterię (8000 mAh), 16GB pamięci i najnowszą wersję systemu – Androida Jelly Bean. Mam nadzieję, że niebawem firma Goclever udostępni nam egzemplarz testowy tego modelu.

_

Jeśli macie jakieś pytania – oczywiście pozostaję do Waszej dyspozycji.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona