Ważne

Sylwetka Postaci: Jony Ive, starszy wiceprezes ds. wzornictwa przemysłowego Apple

Zastanawialiście się kiedyś, kto miał największy wpływ na rozwój rynku tabletów internetowych? Kto stoi na czele największych koncernów? Jak dotarli do władzy? Na te i inne pytania postaramy się odpowiedzieć w nowej serii artykułów biograficznych „Sylwetka Postaci”.

Dziś opowiemy Wam o Jonym Ive, starszym wiceprezesie ds. wzornictwa przemysłowego Apple.

Biografia

Sir Jonathan Paul “Jony” Ive urodził się w lutym 1967 roku. Dorastał w Chingford, północno-wschodniej części Londynu. Został wychowany przez ojca, który, choć z zawodu był złotnikiem, wykładał w tamtejszym technikum. Ive uczęszczał do szkoły publicznej Chingford Foundation School, a gdy ją ukończył, poszedł do szkoły średniej Walton w Stafford. Po otrzymaniu dyplomu zapisał się na politechnikę w New Castle, gdzie studiował wzornictwo przemysłowe. Czas wolny oraz wakacje spędzał pracując w agencji projektowej.

Po ukończeniu politechniki, Ive pomagał w założeniu londyńskiej firmy projektowej Tangerine, z którą Apple podpisało kontrakt na usługi konsultingowe. Jego pierwszy kontakt z Nagryzionym Jabłkiem zaowocował wystosowaną przez Roberta Brunnera (wtedy szefa działu projektowego w Apple) propozycją pracy i przeniesieniem się do Cupertino w roku 1992, gdzie został zatrudniony w dziale projektowym. Cztery lata później, w 1996, Ive został szefem tego działu. Bynajmniej nie uczyniło go to szczęśliwym – w ówcześnie kierowanym przez Gila Amelio Apple ambitnemu artyście brakowało dbałości o produkty oraz naturalnej równowagi pomiędzy designem a techniką. Jony Ive skłonny był odejść z Apple, lecz postanowił zostać, gdy usłyszał płomienne przemówienie Steve’a Jobsa przejmującego firmę w 1997 roku.

Wyjątkowa więź pomiędzy Jobsem a Ive’m narodziła się, gdy Steve poszukiwał utalentowanych projektantów. W 1997 roku Jony Ive objął obecne stanowisko starszego wiceprezesa ds. wzornictwa przemysłowego. Spod jego ręki wyszły projekty najsłynniejszych i najbardziej rewolucyjnych produktów Apple: iMaca, PowerBooka G4 (aluminiowego i tytanowego), PowerMaca G4, PowerMaca G5, G4 Cube’a, iBooka, Maca Pro, MacBooka, MacBooka Pro (unibody), MacBooka Air oraz ostatecznie iPoda, iPhone’a oraz iPada.

Na to, kim się stał i jakie projekty tworzył, ogromny wpływ miał ojciec Ive’a. Jako złotnik przykładał wielką wagę do najdrobniejszych szczegółów i tego samego nauczył syna. Obaj spędzali długie godziny w szkolnym warsztacie rysując, projektując, tworząc i składając wszystko, o czym marzyli. Jony Ive zaczął interesować się projektowaniem w wieku około 14 lat, lecz wtedy nie potrafił sprecyzować, co chciałby tworzyć. Jeszcze będąc w szkole, Ive skonstruował długopis wyposażony w małą kulkę na czubku, którą przyjemnie obracało się w palcach. Jego pracą dyplomową był projekt mikrofonu i słuchawki dousznej wykonanych z plastiku w kolorze bieli, których zadaniem była pomoc w komunikacji z dziećmi z wadami słuchu. Co więcej, stworzone przez Ive’ego projekty bankomatu oraz telefonu o zaokrąglonej obudowie zostały nagrodzone przez Królewskie Towarzystwo Sztuki.

Jony Ive jest wielbicielem filozofii niemieckiego projektanta w firmie Braun, Dietera Ramsa. Podobnie jak on, wyznaje zasadę “mniej, ale lepiej” (oryg. weniger, aber besser). Wyraża ją w produktach, które projektuje: charakteryzują się one niezwykłym minimalizmem, który dodaje im elegancji jednocześnie nie ujmując funkcjonalności. Zwolennikiem tej idei był Steve Jobs, który zawsze, bez względu na ryzykowane wyrafinowane podsuwanych przez Ive’a projektów, zatwierdzał je. To podejście okazało się pułapką w 2010 roku, gdy obaj mężczyźni zdecydowali się na wyposażenie smartfonu iPhone 4 w ramkę wykonaną ze szczotkowanego aluminium, która, jak ostrzegali inżynierowie, zaszkodzi antenie urządzenia. Nie mylili się – wkrótce po swojej premierze, iPhone 4 zaczął wykazywać problemy z wyszukiwaniem i utrzymywaniem zasięgu sieci.

Jony Ive i Steve Jobs

Steve Jobs dostrzegł bratnią duszę w osobie Jonathana Paula Ive’a. Obaj byli wyznawcami idei ekstremalnego minimalizmu oraz zwolennikami elegancji kryjącej się w prostocie. Wkrótce po nawiązaniu znajomości, Jobs awansował Ive’a czyniąc z niego drugą, tuż po nim samym, osobę mającą największą władzę w firmie. Ive podlegał bezpośrednio Jobsowi i nikt nie miał prawa kwestionować jego decyzji. Dzięki temu dano mu możliwości i środki, które przeznaczył na rozwijanie prowadzonego przez siebie laboratorium projektowego.

Znajomość między Jonathanem Paulem Ivem i Stevem Jobsem była bardzo zażyła. Obaj mężczyźni przyjaźnili się; jadali razem lunch, a Jobs każdego dnia wieczorem zaglądał do pracowni Ive’a, by zamienić z nim parę słów. Ive bywał także w domu Jobsa, dzięki czemu ich rodziny się zbliżyły. Laurene Powell, żona Steve’a Jobsa, określiła relację mężczyzn jako niezwykle silną, dodając, że “większość ludzi w życiu Steve’a można było zastąpić. Ale nie Jony’ego”.

Jony Ive a tablety

Jony Ive jest autorem projektów, które odmieniły oblicze rynku nowoczesnych technologii. Spod jego ręki wyszedł rewolucyjny odtwarzacz muzyczny iPod, telefon iPhone oraz iPad. Wszystkie te urządzenia zrywały z ówcześnie akceptowanymi i utrzymywanymi konwenansami wzornictwa i wyznaczały trendy na kolejne lata. Projekt iPada jest źródłem inspiracji dla twórców tabletów internetowych na całym świecie: jest elegancki, stylowy, lekki i prosty w obsłudze. Gdyby nie ryzyko podjęte przez Jony’ego Ive’a i Steve’a Jobsa, istnieje możliwość, że dzisiejsze tablety wciąż wyglądałyby nieatrakcyjnie i obsługiwane byłyby za pomocą dedykowanego piórka. Wyrazistość wzornictwa tworzonych przez Ive’a produktów Apple zapewniła sukces, który pozwolił mu stać się najwięcej wartą firmą na świecie.

Czy wiesz, że?

Na początku 2012 roku Jonathan Paul “Jony” Ive za zasługi dla wzornictwa i przemysłu został nagrodzony Orderem Imperium Brytyjskiego, który nadał mu status Rycerza Komandora orderu. Projektant wielokrotnie zdobywał wyróżnienia, w tym drugie miejsce na opublikowanej przez Forbesa liście najbardziej wpływowych ludzi branży technologicznej (2009) oraz tytuł “Projektanta Roku” nadany przez magazyn GQ UK w 2007 roku. Jony Ive, jeszcze będąc w szkole średniej, poznał Heather Pegg – kobietę, z którą się ożenił i wspólnie wychowuje dwójkę dzieci mieszkając w San Francisco.

Komentarze

  • Pober_XD

    “mniej, ale więcej” to się chyba wyklucza?
    Powinno być “mniej, ale lepiej” :)

    • Ip

      Lol no i po co czytasz skoro i tak nie rozumiesz ? :) :) kup sobie deskę zamiast tabletu :)

  • besson

    czy to czsem nie jest fragment biografii Jobsa?

  • mico

    co to za portal?? sekciarskich portali jest kilka, po co sie dublowac? albo jak juz to zmiencie nazwe na ipadowo.pl i juz wtedy po calosci mozna jechac – wszystkich pracownikow apple… moze jacys najbardziej wytrwali fanboje to wytrzymaja…
    a potem ludzie sie dziwia ze z takim szumem medialnym ipad tak doskonale sie sprzedaje…

    • Touldie

      Człowieku, a ktoś Cię zmuszał do czytania tego?? Ja wszedłem z ciekawości, aby zerknąć i stwierdziłem, że nie będę czytał, bo mnie to nie interesuje. Ale czy to oznacza, że od razu mam jechać po redaktorach portalu? Nie podoba się, nie interesuje, to nie czytaj – no prościej już nie można. Jesteś sadomasochistą czy wzorem malkontenta?

      Naprawdę weź wyluzuj, bo twoje serce nie wytrzyma :)

    • jk

      mico nie unoś się, bo Ci żyłka pęknie. Jak wcześniej non stop były artykuły o androidzie to jakoś tak się nie podniecałeś. Szkoda Ci? :) poczekaj niedługo ipad dwójka stanieje, być może wyjdzie budżetowa wersja 8gb to sobie kupisz.

      • mico

        a niech Wam bedzie… faktycznie ostatnio sporo bylo o androidzie… to przez to ze jest sporo urzadzen, do wyboru do koloru…
        poniewaz w przypadku apple nie ma w zasadzie o czym pisac -1 tablet – prosze Redakcje o opisanie calej załogi z Cupertino, z uwglednieniem bufetowej, bo podobno jej amajzingowe kanapki bardzo dobrze nastrajały Mistrza Jobsa do pracy

        • Komików

          Idź do mbanku, podobno dają ipada przy kredycie. Albo nie, kup coś bardziej ,,ekonomicznego”… Może… Coś z szajsunga na andku ?:)

          • mico

            jakie to stary i zuzyty kombos: “bo cie nie stac” i szajsung … slabiutko

    • mat

      spadaj fandroidzie, nie interesuje cię to nie czytaj. Idzie się pobaw swoim lagowatym androidkiem lepiej (pewnie trzeba by go zrestartować bo zdążył się zawiesić).
      Wyobraź sobie, że serwis ten też czytają inni, dla których takie biografie są ciekawe.

  • besson

    po co to obrażać ludzi?

  • besson

    chłopie ten facet Ive to magic projektowania spod jego ręki wychodzą cuda (piszę tu o projektach) a Ty na to szczasz.

    Gdyby nie Ive i Jobs to byś nadal bawił się gadżetami w stylu pilota od Rubina (jeśli wiesz o czym piszę)

    Oni dokonali rewolucji w Designie i za to im chwała.

    • agn

      rysowałem podobne (baaaardzo) telefony w 2 klasie podstawówki, facet naszkicował to poprostu dokladniej jak na zawodowego designera przystało, nie bede robić przed nim pokłonów tylko dlatego ze urodził się szybciej ode mnie (bo do tego sie wyszysto sprowadza).

      co do mico to chlopie poprostu Ciebie poniosło. czytam tabletowo prawie od początku i wiem ze Jarek Sroka posiada ipada i to na jego temat oraz temat apple bedzie mial najwiekszą wiedze. tak samo jak Touldie wlazlem tu tylko z ciekawości i przeczytalem pierwszy akapit. nie zmienia to faktu ze jezeli temat mnie nie interesuje to musze wskoczyc na autora tylko dlatego ze jest (w pewnym sensie ) monotematyczny. sam kliknąłeś w link ( mam nadzieje ze chociaz przeczytałeś nagłówek ), wiec ew mozesz miec pretensje do siebie.

      jeszcze co do tekstów typu “Idź do mbanku, podobno dają ipada przy kredycie. Albo nie, kup coś bardziej ,,ekonomicznego”… Może… Coś z szajsunga na andku ?:)” to jeżeli jeszcze nikt Tobie tego nie powiedział albo sam w jakiś magiczny sposób tego nie zauważyłeś, to ja Ci powiem że są żałosne, i nie powiem dlaczego, bo dam Twojej inteligencji małą szansę się wykazać, dlatego mam nadzieje że sam zrozumiesz….

      Uff a powiedzialem ze nie będe sie mieszał w bójki plemienne… a wystarczyły 3 głupie komentarze.

      • jk

        @agn no to szacun, patrz widzisz on po prostu naszkicował to dokładniej LOL :)

  • rulid

    agn myślę, że powinieneś podać go do sądu o plagiat, a artykuł ciekawy

    • agn

      mysle ze chyba kazdy w dzieciństwie miał jakiś głupi pomysł na który ktoś inny też wpadł. jedyne różnice to to, że ktoś moze wiecej gdyż jest starszy i urodził się w innym, dającym wieksze możliwości kraju.

      jakieś kilka lat temu miałem inny pomysł z rękawicą która razi prądem a sama nie razi osoby która ją nosi. pomysł wpadł do głowy kiedy zauważyłem jak bardzo nieporęczne są paralizatory do walki wręcz ( nie strzelające jak i strzelające) głupie? jakies połtora roku temu czytalem ze policja w stanach dostanie kilka takich rękawic do przetestowania.

      i że tak inteligentnie na koniec dodam…

      LOL…

      • Zex

        “To nie ja ociekam zaj…stością, tylko ona mną.” :D:D:D
        ;)

        • Komików

          Agn a ja wpadłem pare lat temu na pomysł ze strefa Schengen… I patrz.. Jest.

          Moral. Głupota nie zna granic. :)

      • jk

        już może dalej się nie wypowiadaj, bo jeszcze bardziej się kompromitujesz. LOL.

  • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

    Sir Ive to naprawdę ciekawa postać nawet dla takiego jak ja… Fandroida do czego nie boję się przyznać. Trzeba pamiętać przyjaciele fandroidziarze, że geniusz tkwi w prostocie i Ive to udowadnia – inni się od niego uczą, naśladują i kopiują co świadczy, że jego projekty są ponadczasowe, i udane. Nie miałbym nic przeciw gdyby Johny został szefem Apple albo lepiej przeszedł na stronę Androida bo jak widzę to w Apple osiągnął to co osiągnął i jakoś nowych pomysłów designerskich nie widzę. Być może w świecie Androida stworzyłby coś jeszcze bardziej nowatorskiego dzięki czemu kolejne generacje tabletów i smartphonów zyskałby nowy wymiar bo albo są kopiami ipada albo iphona co nie świadczy o postępie. Szkoda, że inni producenci nie mają w swoich szeregach takiego Sir Ivego. Tu mogą Apple pozazdrościć. Jednak trzeba pamiętać, że świat tabletów i smartphonie a właściwie całej strefy IT tworzą również ludzie nie tylko z Apple i liczę, że Jarek napisze biografie innych osób posiadających olbrzymi wpływ na branżę np Andy Rubina, Steve Wozniaka, Erika Schmidta czy samego Billa Gatsa. Przecież jest to bardzo kolorowy świat i nie składa się tylko z Apple. No i jesteś jedno, proponuję pisać na zmianę o sylwetkach ciekawych ludzi raz z Apple drugi raz może Android a trzeci Nokia czwarty Motorola, piąty Google itd. Wtedy będzie naprawdę uczciwie wobec wszystkich czytelników Tabletowo.pl. No i przydałyby się jeszcze ciekawostki z życia tych ludzi. Lektura będzie ciekawsza.

  • Katalizator

    Ciekawe czy tabletowo napisze tez cos o pastaciach z Google zajmujacymi sie Androidem.

    • abc

      pytanie czy jest w ogóle o kim pisać? Czy to raczej nudni, szeregowi klepacze korporacyjni?

    • a są jacyś wybitni ?

  • ja

    Spodziewałem się dla odmiani kogoś kto nie jest z apple

    • A skąd mają być, jak oni wszystko kopiują od Apple :D

      • Katalizator

        Czy wszyscy fanboje zgnilego jablka sa takimi imbecylami jak ty? (to pytanie retoryczne). Apple – najwiekszy zlodziej w IT Sam iOS5 zerznal od Androida (tak znienawidzonego przez dzieci wychowane przez dziadka Jobsa)
        http://www.zdnet.com/blog/burnette/apple-copies-a-bunch-of-features-from-android-calls-it-ios5-updated/2295.
        Caly ten Apple powstal na wielki zlodziejstwie interfejsu uzytkownika z laboratorium Xerox PARC
        http://gadzetomania.pl/2012/02/28/zanim-zapanowal-pecet-cz-1-cuda-z-laboratorium-xeroksa

        Al;e co ty dzieciaku wiesz. Lepiej sie nie osmieszaj tylko kupuj te swoje ajfony i inne ajsmieci i stoj grzecznie w kolejce ze swoim portfelem.

        • Ip

          Widzę, że powoli fandroidziaże się rozpędzają. Najpierw wyzywają od kartofli, teraz od imbecyli. Niedługo obraz użytkownika Androida w polskim internecie będzie kojarzył mi się z prostakiem w wybrudzonych gnojem gumowcach.

        • tia

          jak wyszedl iOS i się na dobre zadomowił się na rynku to androida nawet nie istniał.
          A potem android zaczął desperacko gonić i rżnąć wszystko co się da z iOS a nawet po latach jeszcze mu bardzo daleko do stabilności i płynności działania iOSa, więc idz się schowaj ze swoimi kretyńskimi komentarzami.

  • Lost

    Na szczęście geniuszu Jonathana nie da się skopiować.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona