Ważne

Amazon zawita do Polski na początku 2012 roku?

logo amazon

Wszyscy doskonale znają Amazon – giganta rynku elektronicznej sprzedaży, znanego na całym świecie nie tylko z czytnika e-booków Kindle, tabletu Kindle Fire czy bardzo bogatej oferty usług i dostępnego asortymentu. Koncern mający siedziby w wielu krajach świata, dotychczas z dość sporym dystansem odnosił się do polskiego rynku. Zmieniło się to jakiś czas temu, gdy zostało ogłoszone, że zamówienia z brytyjskiego Amazonu powyżej 25 funtów są dostarczane do Polski bezpłatnie. Był to jeden ze znaczących sygnałów, które mogłyby wskazywać na to, że Amazon powoli zaczyna myśleć o zawładnięciu kolejnym rynkiem – tym razem naszym. Czyżby w końcu miało się tak stać? Wiele wskazuje na to, że Amazon zawita do Polski na początku 2012 roku.

Co powiecie na możliwość kupna jakiegokolwiek urządzenia, np. Kindle Fire bezpośrednio od Amazonu bez potrzeby kombinowania ze znajomymi mieszkającymi poza granicami naszego kraju czy kupowania przez serwisy aukcyjne po dwukrotnie wyższej cenie? Oczywiście cena tabletu by nie wynosiła $199 x kurs dolara, ale odpowiednio wyższą cenę (lecz niższą niż na aukcjach) można zrozumieć, bo przecież dochodzą różnego rodzaju opłaty. Piękna wizja, prawda?

Ale wejście do Polski Amazonu nie będzie dla nas oznaczało jedynie wzrostu wygody dokonywania zakupów w sieci, ale także wzrost konkurencji na rynku. Amazon będzie konkurował zwłaszcza z Empikiem i Merlinem – przede wszystkim na ilość i jakość dostępnych książek elektronicznych, a także z Allegro, najpopularniejszym w Polsce serwisem aukcyjnym, który można nazwać “wirtualnym centrum handlowym”.

Miesiąc temu w sieci pojawiło się mnóstwo spekulacji dotyczących rzekomo prowadzonych rozmów przez Amazon między innymi z firmami kurierskimi czy dystrybutorami książek, a obecnie – jak informuje Wyborcza.biz – szuka miejsca na biuro i kandydata na dyrektora zarządzającego w Polsce.

Teraz tylko czekać aż Amazon faktycznie potwierdzi chęć wejścia na polski rynek, co ma nastąpić w okolicy marca-kwietnia 2012 roku.

źródło

Komentarze

  • ktoś tam

    Jej jak to ślicznie wszystko wygląda… Mam nadzieję że tak będzie!

  • Byłoby bosko gdyby Amazon zawitał w Polonii. A jeszcze lepiej gdyby Ich Brytyjski oddział obsługiwał j. polski bo znając życie u nas skończy się na cwaniactwie i windowaniu cen :/

    • Ja tam myślę, że dla różnych Polonii Amazon już od dawna jest dostępny.

    • Rafu

      Dokładnie, jeszcze dużo wody upłynie w Wisełce, zanim obsługa klienta w polskich firmach dorówna UK. Największy problem to mentalność..

  • aaa

    To że będą w Polsce nie znaczy że będzie amazon.pl – może tylko obsługę np. reklamacji będą prowadzić w Polsce (osobiście wolałbym kontaktować się jednak z amazon.com lub amazon.co.uk).

  • Mietek

    Ja ostatnio to sobie myślę, że oni (nawet taki gigant) napotkają w Polsce takie problemy biurokratyczno/podatkowo/piorunwiejakiejeszcze, że okaże się nagle, że ebooków po Polsku nie będzie wcale więcej niż w innych księgarniach online i wcale nie będą taniały (w kontekście większej konkurencji). A sprzęt (choćby Kindle) wcale nie okaże się niedrogi tylko znacznie droższy niż np. na amazon.com
    Wiem, trochę czarno to widzę, ale kurcze – przecież jesteśmy w Polsce. To się nie może udać.

  • Figaros

    Zgadzam się z Mieczysławem przecież to jest polska tzn zbiór wszelkiego rodzaju cwaniaków , naciągaczy , złodziei itp itd . Polecam książkę znanego publicysty pt: ” Polactwo” czyli z przykrością trzeba stwierdzić że tytuł brzmi prawie jak robactwo blleee ochydna polska gdzie ręka ręke myje

    • aaa

      Znanego idioty raczej.

  • ktoś tam

    nie kumam…. To znaczy że nie gdzie indziej nie ma cwaniactwa, naciągaczy czy złodziei ??
    jeśli wam źle proszę wyprowadźcie się do USA czy UK i nie żyjcie w tym kraju….
    Uff może wtedy będzie lepiej

  • KanonierKa

    “Wszyscy doskonale znają Amazon”
    Rzeczywiście WSZYSCY i dotego DOSKONALE ?

  • Ja już kilkukrotnie zamawiałam książki o grafice i fotografii z Amazona w UK. Przy pewnej kwocie jest darmowa wysyłka do Polski. Jeżeli ktoś nie ma problemu z językiem angielskim, to jest to świetne rozwiązanie. Szczególnie jeśli chodzi o książki specjalistyczne, które w ojczystym języku wychodzą zazwyczaj później, no i zazwyczaj są to te słabsze opcje.
    Ogólnie dobry news. Powinien przyczynić się do spadku cen, pewnie poprawi się też obsługa gwarancyjna, bo teraz chyba uszkodzonego kindl’a trzeba by odsyłać do stanów, ale tu głowy nie dam.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona