Wiko VIEW

Asus Eee Pad Transformer 2 to TF201. Przyznaje się do bliskiej współpracy z “Kal-El”

Oficjalna premiera układu Nvidia Tegra 3 “Kal-El” to jedno z najgorętszych wydarzeń tego miesiąca. Jednostka charakteryzuje się ogromną wydajnością i możliwościami, o których dotąd mogliśmy tylko pomarzyć. Jeżeli od kilku dni błąkacie się po domach zastanawiając się, czym będzie pierwszy tablet z układem “Kal-El”, możemy zaspokoić waszą ciekawość: będzie to Asus TF201, czyli Eee Pad Transformer 2.

Na temat samego urządzenia na razie wiadomo niewiele. Możemy być jednak pewni, że będzie ono znacznym ulepszeniem w porównaniu do poprzednika; przynajmniej w kategoriach wydajnościowych. W teście GLBenchmark 2.1 TF201 uzyskał wyniki 53.0 i 40.6 kl/s, podczas gdy TF101 – odpowiednio 29.2 i 21.9 kl/s.

Z informacji, które (nieoficjalnie) otrzymaliśmy od przedstawiciela Nvidii w czasie targów IFA 2011 w Berlinie, wynika, że pierwsze tablety z układem “Kal-El” trafią na linie produkcyjne pod koniec bieżącego roku. Wygląda na to, że nadchodzące wielkimi krokami święta będą dla nas niezwykle radosne!

Komentarze

  • nareszcie jakies blizsze informacje na temat Transformera 2! Caly czas czekam na jego premiere, Bedzie to pierwszy moj tablet, jak i sprzet elektroniczny, ktory kupie w ciemno od razu po premierze. Z tego co wyczytalem z artykulu wynika, ze sprzet jest praktycznie gotowy, skoro sa wyniki testow wydajnosciowych. No nic, teraz uzbroic sie w cierpliwosc i moze rzeczywiscie tegoroczne swieta beda bardzo owocne ;)

    • Powodzenia w kupowaniu sobie sprzętu na… Wielkanoc. 2013. Oczywiście absolutnie nie nawiązuję do premiery Transformera “jedynki”, ale pamiętam, że też o nim tak mówiłem. Że kupuję w ciemno.
      Jak już w końcu był dostępny, był już przestarzały :)

  • Włóczęga

    Taaaa. Jeśli mnie pamięć nie myli to nowa Tegra miała być 3 x szybsza niż stara….
    Chociaż w sumie to guano mnie to obchodzi, byle żeby się cholera nie cięła na filmach i czekam żeby kupić (i definitywnie poniżej 2 tyś)

  • lol

    nie wiem czym się podniecać bo GPU tego całego Kal-el będzie najprawdopodobniej gorsze od tego co już od ponad pół roku jest w ipadzie2… a dodatkowa na sprzęt appla przynajmniej pojawiają się programy wykorzystujące ten procek, a powiedzcie mi do czego przy obecnej sytuacji i bazie programowej androida wam ten kal-el? szpanować wykresami co najwyżej możecie (i to ciekawe przed kim). Do tego wciąż technologi 40nm, coś mi mówi że ten procek będzie tak samo przereklamowanym szajsem jak tegra2…

  • Edek

    do produkcji pod koniec roku a premiera w PL pod koniec wakacji 2012…. I wszystko jasne…. wczesniej intel/amd wkroczy z win8 i wszystko sie pje*ie :)

    • aaa

      Win8 nie będzie w 2012.

      • Źródło?

        • aaa

          Użyj Google. Pisało o tym wszędzie.

          • Przychylam się do prośby o źródło, wszedzie bowiem sa informacje o premierze w przyszlym roku. Oto moj link: http://bit.ly/n3XG0r, teraz czekamy na Twoj.

  • next

    Bardzo głupi i niekorzystny dla producentów czas wybrała Nvida na prezentacje tej tegry 3… przypominam niedługo Mikołaj, gwiazdka itd czyli powinien być najlepszy czas sprzedaży
    – jednak może być zupełnie inaczej jedni klienci się wstrzymają z zakupem i będą czekać na tablety z T 3, inni znów będą czekać na obniżki cen starszych medeli, które raczej wątpie, że teraz nastąpią

    dodatkowo premiera Sony Vita i coraz więcej tanich i całkiem niezłych netbooków od AMD

  • ranger

    Transformer może miec nawet od razu Tegre 4 albo 5 i wyniki w benchmarku 150 kl/s ale to nie zmieni faktu, że nikt poważny nie chce wydawać aplikacji na androida…
    Asus może dać jakikolwiek hardware ale przeciętny użytkownik, nie kupujący sprzętu do uruchamiania benchamrków i zmieniania ikonek w systemie i kerneli – nadal z marketu będzie mógł jedynie ściągnąć aplikacje robione przez amatorów, lub 1/10 hitów z appstore, które po paru miesiącach doczekają się konwersji na androida…

    • ja

      ot to!

    • aaa

      Będzie więcej sprzętu, sytuacja szybko się zmieni. Zapełnienie marketu iOS także zajęło sporo czasu. Od kiedy kupiłem Transformera liczba aplikacji do niego dostosowanych wzrosła lawinowo, sporo też całkiem fajnych można znaleźć.

      • ranger

        i jakie są niby fajne, żeby pokazać komuś i go zadziwić…? :)
        miałem transformera w lipcu, naliczyłem mniej niż 15 natywnych na tablet aplikacji wartych posiadania…
        teraz mam ipada i codziennie nie wiem co instalować, tyle tego najwyższej jakości… prezentacje zdjęć świetnych fotografów, książek wybitnych, prezentacje reklamowe samochodów, flipboard, edukacyjne, nie wspominając w ogóle o flagowych appach apple jak garageband, photo cookbook itp czy grach typu real racing, infinity blade, dead space, mirrors edge, red alert, another world itp itd… na nadroidzie jest tylko promil tych gier a aplikacje są zwykle robione na kolanie przez amatorów…

        • Katalizator

          Już Ci lepiej? To teraz możesz się położyć do łóżka spać ze swoim srajpadem.

          • lol

            ojej ojej prawda boli co nie?

          • agn

            czy ja wiem czy boli? moze i tak, ale to nie zmienia faktu ze swojemu podnieceniu mozesz ulzyc w toalecie a nie tutaj.

          • lol

            @agn
            a kompleksy powinno się leczyć u psychiatry a nie tu,
            pewnie na samo słowo “iPad” robisz się czerwony z zawiści i dym ci z uszu leci:)

        • WiteK

          A ja z innej’beczki’,ranger jak z pamięcią w ipadzie 16 czy 32GB co polecasz zaznacze tylko,że raczej nie będe oglądał na nim filmów(upierdliwa konwersja)?

          • ranger

            obelgi zamiast argumentów zawsze świadczą, że druga strona wie, że nie ma racji ;)
            czemu upierdliwa? większość filmów już mozna od razu ściągać w mp4/mkv a ipad absolutnie nic nie tnie przy odtwarzaniu 720p, są playery odtwarzające avi też
            asusa miałem 32GB i po zainstalowaniu wszystkiego – w tym 1GB samych komiksów nadal miałem 25GB wolnego. Zrobiłem błąd i ipada wziąłem 16GB – a tu niestety gry z dobrą grafą zajmują po 1GB, to samo rózne aplikacje multimedialne 500MB-1GB to standard – więc ipada bierz tyle pamięci na ile cie stać

  • canion

    Na wakacje bedzie do kupienia .

    Pytanie jest inne. skoro transformer I /i jemu podobne tablety/ i sprowokowały powstania aplikacji to raczej słabo widze przyszłość Androida.

  • canion

    a w między czasie wejdzie do sklepow ipad 3 z retiną i huk bombki androida strzelił

  • Coz… jesli Asus bedzie czekal z TF2 do wakacji to byc moze dlatego, ze bedzie dostepny i z ICS i z Win8? ;-). TF2 z Win8 bylby dla mnie jednym z najsensowniejszych polaczen, ktore rozwazam do zakupu. awiatura, tablet, system czas pracy, procesor. W zasadzie nie mam sie do czego przyczepic. To czy iPad3 bedzie miec lepsza grafike i milion pixeli jest dla mnie bez znaczenia (mam juz dosc iOS). Ilosc aplikacji tez jest dla mnie nie istotna bo po instalacji ok. 10 juz nic wiecej do pracy i rozrywki nie potrzebuje… zatem czy jest tam aplikacji 500 czy 500000 jest bez znaczenia. A to co mam to miedzyplatformowy stynadrad wiec sa dostepne na wszystkie platformy. (za to kilku rzeczy brakuje, ktore dla Win8 beda na 100%) – o idiotycznej architekturze systemu i kretynskim zarzadzaniu plikami w iOS nie wspominajac. CO z tego, ze sa aplikacje jak polowa z nich nie wymienia sie nawzajem danymi?

  • Lost

    Aplikacje z Appstore mogą swobodnie wymieniać się plikami, dokumentami, multimediami. Nie ma takiej możliwości w przypadku natywnych programów od Apple, gdzie pozostaje nam obsługa poprzez iTunes. Tutaj użytkownik ma wybór. Albo używa np. IFiles jako uniwersalnego programu do zarządzania, wymiany plików, albo zostaje przy iTunes. Przykład: ściągam z Megaupload trailer 1080p, zapisuje w iFiles, klikam na plik i pojawia się opcja: ‘otwórza za pomocą…’ wybieram odtwarzacz i wszystko śmiga. Podobnie wygląda praca z dokumemtami.

    • Nie ma mozliwosci wymiany plikow w ipadzie pomiedzy programami. Tzn. owszem, ale w bardzo ograniczonym zakresie. Aplikacje sciagaja sobie np. zdjecia czy filmy ale potem nie da sie ich uruchomic/zobaczyc w innych (tez obslugujacych ten format) apliacjach, ktore mamy.

  • ranger

    Trzeba jeszcze zrozumieć, że w ios nie ma żonglerki plikami bo tak chciano, a nie że nie może być, czy ktos nie potrafił… :)
    ios ma głównie rozrywkowe przeznaczenie dla przeciętnego zjadacza hamburgerów – ma być max prosto – ściągam aplikacje – używam. To nie jest mobilna platforma dla informatyków-biznesmanów, co dla sportu przerzucają co chwila pliki z folderu do folderu.

    • grah

      Nie bardzo wiem czemu ma służyć przerzucanie się pseudoargumentami, który system jest lepszy. Oba mają swoje plusy, oba mają minusy. W sumie to powinniśmy się cieszyć, że jest wybór.

      Ja posiadam (no dobra, posiadamy z żoną) obydwa systemy w obydwu wydaniach, z tym, że podzieliliśmy się dość sprawiedliwie – ja pracuję na Windowsie, mam telefon z androidem i transformera, żona pracuje na macu, ma iphone i ipada. I za nic żadne z nas nie przesiądzie się na sprzęt drugiego :)

      Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że wynika to trochę z trubu pracy. Ja preferuję multum małych programów, pracuję z wieloma narzędziami naraz, żona z kolei jeden program, a skutecznie. I tak samo jest na platformach mobilnych.

      iOS jest zbudowany i nastawiony na pracę na jednej aplikacji naraz, multiplatformowość została dodana trochę sztucznie. Ma to swoje ogromne plusy – choćby to, że wszystkie zasoby systemu są dostępne dla danej aplikacji cały czas, nic nie przytnie, bo coś sobie nagle w tle przypomni o sprawdzeniu statusu w sieci. Niestety android tak ma, ale za to ma możliwość (założoną od początku, przypominam) multitaskingu.

      W związku z tym, że osobiście skłaniam się ku androidowi (z racji preferowanego stulu pracy, choć nie ukrywam, że iOS ma swoje ogromne plusy) to pokuszę się o takie stwierdzenie:

      – iOS – powstał jako system telefonu komórkowego, jest rozbudowaniem idei takoże
      – android – powstał jako swoistego rodzaju downsize systemu operacyjnego z komputera i wprasowany do mniejszego urządzenia.

      I wg mnie głównie stąd wynikają ich główne różnice.

      • ranger

        pseudoargumenty dobre są choćby po to, by nie przesadzać z pochwałami tabletów z androidem :) ja też czytałem tylko pieśni pochwalne na temat Transformera, mam telefon z androidem i jestem megazadowolny z niego – a na asusie straciłem pare stów, musząc go sprzedać zaraz po kupnie :)
        a wystarczyło wygooglować fajny artykuł z NYT “Just How Many Android Tablet Apps Are There?” by poczytać jak google unika chwalenia się ilością softu na swój system…
        to prawda, że każdy system ma plusy i minusy, ale każdy system istnieje dla software’u – a bez niego jest niczym…

        • aaa

          Obie strony mocno przesadzają. :) To nawet zabawnie się czyta, ale jak ktoś mocno przesadzi w jedną stronę, to niesmak zostaje. A twoje doświadczenie pokazuje, że albo się pośpieszyłeś ze sprzedażą albo niezbyt dobrze potrafiłeś przeszukiwać market (polecam zresztą zamiast tego forum xda i działy z aplikacjami wypisanymi przez ludzi). :)

          • Ghostcat

            W przypadku playerow, readerow czy prostych narzedziowych to bym się nawet zgodził, ale co w przypadku aplikacji muzycznych/graficznych/fotoedycyjnych. Raczej kiepsko AM wypada. Sterownikow do abletona, czy protoolsow nie ma żadnych, innych aplikacji muzycznych nie ma prawie wogole, a jak są to się nie bardzo do czegoś nadają, jedynym programem graficznym na poziomie na andka jest chyba sketchbook, i dlugooooooooooo nic, fotoedycja – tu już trochę lepiej, ale w porownaniu z iOS nadal bardzo ubogo (mam na myśli oczywiście jakość i możliwości softu). Także długo jeszcze przyjdzie niektórym poczekać na zadowalające apki na andka, a szkoda bo go nawet lubię.

        • aaa

          PS. I właśnie sam przesadzasz w drugą stronę. Byłeś niezadowolony – OK. Ale piszesz bzdury o braku aplikacji – jest ich ogromna ilość, owszem, są braki, ale nie tak gigantyczne jak próbujesz to przedstawiać i sytuacja zmienia się z tygodnia na tydzień.

  • ranger

    aplikacji jest sporo, ale dobrych i profesjonalnych jest niewiele… wierz mi – śledze na bierząco wszelkie listy aplikacji na honeycomba – duża jest liczba kompatybilnych, mniejsza natywnych. Na 120 appsów na iPada jakie teraz mam, używam lub lubie oglądać – na androida jest tylko angry birds i adobe sketchbook pro… ta sytuacja nie zmieniła się od 12 tygodni…

    • Lost

      Nie chodzi tylko o ilość samych aplikacji, ale o organizację sklepu. Bałagan i chaos, w którym nie wiadomo co jest zoptymalizowane pod nasz tablet, a co nie. W Appstore jest dokładny podział na aplikacje iPad/Iphone i mam 100% pewności, że jak aplikacja jest pod iPada to będzie perfekcyjnie działać. W markecie Androdia nie wiem co będzie działać na Xoomie, a co jest tylko aplikacją skalowaną ze smartfonu. Zostaje metoda prób i błędów, lub przeszukiwanie forów. Jedno i drugie jest czasochłonne, a gdy ktoś używa tabletu jako narzędzia pracy, to oczekuje że tablet zwiększy jego produktywność, a nie zmusi do dodatkowego wysiłku i dodatklwej straty czasu. Mając iPada wszystko dostaje się na talerzu, bez problemów, komplikacji i dylematów. Wszystkie appsy super zoptymalizowane, a do tego ogromny wybór programów z każdej dziedziny. Po co się męczyć i tracić czas, jeżeli można mieć wszystko łatwiej, szybciej, bez frustracji i rozczarowań??

  • Wonx

    Z tym może tak długo nie będzie trzeba czekać, premierę już chyba przesuwali, a teraz sprzęcik pojawił się już w sklepach online, widziałem w komputroniku wersję podstawową za 2k zł, jeśli cena taka pozostanie to chętnie wezmę, bo “jedynka” transformera kosztuje niewiele mniej.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona