Ważne

Sakshat – przy nim słowo “tani” przybiera właściwego znaczenia!

Jeśli Asus Eee Pad Transformer lub Acer Iconia Tab A500 są według Was tanimi tabletami (ich koszt w podstawowej wersji wynosi 1599 złotych), to ciekawe co powiecie na temat tabletu Sakshat – jednego z najtańszych tabletów na świecie. Jego cena wynosi 49 dolarów. Przeliczać na złotówki czy sobie darować? :)

O tym urządzeniu pisałam już kilka razy. Początkowo miało kosztować 35 dolarów, jednak później okazało się, że kwota ta niestety ulegnie nieznacznemu podwyższeniu – jak wielkiemu przekonaliśmy się dopiero teraz. Obecnie tablet wyceniany jest na 49 dolarów. Ale to nie koniec. Żeby było jeszcze ciekawiej, akcję ma wspierać rząd Indii, który ma dofinansowywać 50% wartości urządzenia – wszystko wskazuje więc na to, że użytkownik końcowy będzie płacić tylko 25 dolarów.

Czego możemy się spodziewać po urządzeniu za 49 dolców? Na jego pokładzie znajdziemy 7-calowy ekran o nieznanej rozdzielczości (prawdopodobnie 800 x 480 pikseli), dysk twardy o pojemności 32GB, 2GB RAM, kamerkę do połączeń wideo, port USB oraz WiFi. Według wcześniejszych informacji całość ma pracować w oparciu o Androida, jednak nie wiadomo której edycji – na pewno jednej ze starszych (1.6, 2.1, 2.2?).

Sakshat skierowany jest na rynek lokalny, tzn. że będzie go można kupić wyłącznie w Indiach. Pierwsze 10 tysięcy sztuk trafi do sprzedaży już pod koniec czerwca (pierwsze sztuki mają powędrować do IIT-Rajasthan, Indyjskiego Instytutu Technologii), natomiast 90 tysięcy modeli – za jakieś cztery miesiące, o czym donosi TimesOfIndia.

źródło, źródło

Komentarze

  • Zex

    Użytkownik końcowy, ale w Indiach (co można wyczytać z ostatniego “akapitu”) i użytkownik końcowy będący studentem bądź uczniem dostanie dofinansowanie.
    Ekran rezystantywny, hdmi i podobno 3G.

    Anywayz szczytny koncept i ciekawie ewoluuje.

    To ja poproszę taką inicjatywę naszego rządu w miejsce Orlików :)

    • Maciek

      Popieram i się przyłączam; inicjatywa nie tylko w miejsce orlików, są i inne “ciekawe i kosztowne” inicjatywy a taki tablecik….ech. Indie to jedno ze starszych centrów informatycznych na świecie. Pierwsze wirusy tez stantąd przyszły gdy zaniżono opłaty tamtejszym informatykom…

  • Krzysiek

    Jedzie ktos do indii? Bo jak tak to poprosze pare sztuk, po jednej do kazdej kieszeni :P

  • Maciek

    Macie racje; słowo tani nabiera właściwego znaczenia

  • wix

    Tylko że polskiemu rządowi chodzi o to aby młodzież odciągnąć od komputerów i aby mogła bawić się czy grać w dobrych warunkach i właśnie po to są orliki.

  • WiewiorCwaniak

    I jak się okazało tablecik choć “tani” rewolucją, tudzież rewelacją też nie jest i wcale nie posiada 2 gb ram, co mnie zdziwiło, że zapowiadali aż 2 gb (jak dotąd wszystkie wydajne konstrukcje posiadają 1 gb, reszta 512 mb, “słabe” 256 mb) jednak okazało się, że jest to, klon (ewentualnie licencjonowany produkt odkupiony od Chińczyków) Chińskiego tabletu i ma tylko 256 mb ram.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona