Ważne

ZiiLabs prezentuje Jaguary z Androidem Honeycomb

Kiedy pomyślicie o Jaguarze, w myślach pojawia Wam się obraz luksusowego sportowego auta lub dzikiego kota, prawda? Mnie też, ale od dziś na dźwięk tego słowa powinny nam się przypomnieć także najnowsze tablety ZiiLabs – urządzenia wyposażone w potężne procesory ZMS-20 and ZMS-40, o których pisaliśmy Wam kilka tygodni temu.

Rodzina (stado) Jaguarów będzie urządzeniami OEM, czyli takimi, które będą mogły być sprzedawane przez innego producenta pod inną nazwą. Wiele wskazuje na to, że najnowsze dzieci ZiiLabs, dzięki nawiązanej wcześniej bliskiej współpracy, wkrótce pojawią się na rynku sygnowane logo Creative.

Jaguary przyjdzie nam oglądać w dwóch postaciach (nie, nie szary- i czarny-metallic :)): pierwsza będzie wyposażona w 7-calowy dotykowy ekran LCD o rozdzielczości 1024 x 600, a druga – 10-calowy z rozdzielczością 1280 x 800 pikseli.

Oba tablety będą miały podobną specyfikację techniczną – 64GB pamięci wewnętrznej, ekrany wykonane w technologii zarówno pojemnościowej, jak i oporowej (czyżby dwie wersje?), obsługę grafiki 3D OpenGL 2.0, kamerkę internetową, aparat cyfrowy 5Mpx, Androida 3.0 Honeyocmb oraz dwu- lub czterordzeniowy procesor z serii ARM Cortex-A9 ZMS.

Oba Jaguary zawyją silnikami już za kilka dni, podczas tajwańskich targów Computex 2011.

źródło

Komentarze

  • Zex

    Mam nadzieję, że fatum ciążące nad nazwą nic złego nie zrobi C.
    A taby będą w cenach “budżetowych” :)

  • gladiac

    Gdybys byl troszke starszy albo zajmowal sie tez konsolami, to wiedzialbys ze byla tez taka konsola i z nia bardziej mi sie kojarzy slowo Jaguar(samochod jest zbyt oczywisty ;) )

    ps.oporowy ekran..odrazu na smieci niech dadza ,szkoda kasy na ten badziew

  • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

    Jaguar to dla mnie również nazwa znakomitego myśliwca produkcji francusko-brytyjskiej produkowanego niegdyś przez konsorcjum Sepecat. A co do tabletów to moim zdaniem podobnie jak zdaniem przedmówcy wersja z ekranem oporowym nie powinna w dzisiejszych czasach ujrzeć nawet światła dziennego bo to rozwiązanie zdecydowanie przestarzałe i nie godzi w dobre imię tabletów wprowadzając zacofanie a nie krok w przód.

    • aaa

      Podobną są dobre ekrany oporowe, ale nikt ich chyba nie widział. ;) Szkoda, bo możliwość używania rysika jest dla mnie wręcz wymagana na tablecie (na razie kupiłem Transformera, ale planuję się przesiąść na coś z rysikiem kiedyś, gdy rynek tabletów się nieco uspokoi).

  • qwerty

    A ja czekam ze ktos wprowadzi na rynek biudzetowy tablet,ktory kosztuje 500 – 700zl bez wodotryskow,tylko do www,+czytnik e-ksiazeki oglodania filmow.Bo za 1500-2000zl to ja sobie kupie duzo bardziej funkcjonalnego notebooka.A za rok-dwa tablety bedo kosztowac o polowe mniej.

  • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

    Proponuję Ci zakupić HTCFlayer, który mimo, że posiada ekran pojemnościowy wykorzystuje specjalnie przygotowane dla niego pióro służące jako rysik. Lepiej dołożyć i kupić porządny tablet taki jak ten model HTC niż kupować jakąś tanią i marną chińszczyznę z oporowym wyświetlaczem tylko dlatego, że jest taniej. Jedynym porządnym wyświetlaczem oporowym z jakim miałem do czynienia był ten z Samsunga Omnia II. Tu dotyk był naprawdę wspaniały i porównywalny z Samsungiem Galaxy S. Jednak brak dwuklika w ekranach oporowych (lub fatalnie działanie jego działanie) wyklucza je w moich oczach.

    • Owszem, tylko że piórko pracujące z HTC Flyer nie pozwala na obsługę nim urządzenia… Służy jedynie do robienia notatek. na dniach (może nawet jutro) recenzja tego tabletu, to sobie poczytacie trochę na jego temat :-)

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        Dzięki zą sprostowanie. Piórko przynajmniej w części zastępuje klasyczny rysik w takim razie.

        • No problem :-) Wielu ludzi myśli, że jak jest rysik z HTC Flyer, to można nim robić wszystko (tak jak to jest w przypadku tabletów z ekranami rezystancyjnymi). Niestety (albo właśnie stety) w przypadku Flyera tak nie jest.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona