Ważne

Z tabletów korzystamy w domu. Najczęściej do gier

Firma Apple w styczniu ubiegłego roku sprawiła, że tablety internetowe, które wcześniej nie cieszyły się zbytnią popularnością, nagle zostały dostrzeżone. Co więcej, to właśnie dzięki koncernowi z Cupertino odczuliśmy zapotrzebowanie na tego typu sprzęt. I choć urządzenia te (iPad, ale też konkurencja, która pojawiła się dzięki niemu) są dostępne w sprzedaży ponad rok, znalazły (zadowolonych) właścicieli na całym świecie, których zdecydowanie nie można policzyć na palcach jednej ręki ;). Do czego używamy tabletów, gdzie i jak długo?

Odpowiedzi na te pytania starała się uzyskać firma AdMob, należąca do internetowego giganta Google. Ankieta została przeprowadzona na 1430 osobach, będących w posiadaniu własnego tabletu internetowego. Jesteście ciekawi jej wyników?

Dzięki temu badaniu okazało się, że 68% posiadaczy tabletów używa ich co najmniej godzinę dziennie (30% – między 1 a 2 godzin, natomiast 38% – ponad dwie godziny). Tylko 4% ankietowanych używa tabletu mniej niż 15 minut dziennie.

Co więcej, 84% posiadaczy tabletów używa ich do grania w gry, 78% – do poszukiwania informacji, 74% – do wszystkich aktywności związanych z obsługą poczty elektronicznej, 61% – do czytania wiadomości, 56% – do korzystania z serwisów społecznościowych, 51% – do oglądania wideo i słuchaniu muzyki, natomiast 46% – do czytania e-booków.

Jak widać powyżej tablety internetowe znajdują zastosowanie w wielu gałęziach rozrywki. Co ciekawe, mimo tego, że są urządzeniami mobilnymi, znaczna część ich posiadaczy (82%!) korzysta z nich w domu. Jedynie 11% używa ich będąc w drodze, z kolei 7% – w pracy.

Równie ciekawą informacją może być fakt, że 28% spośród 1430 osób tablet kompletnie zastępuje komputer, a 77% osób stwierdziło, że używanie tabletu zmniejszyło ilość czasu spędzanego przy komputerze. Ja jednak wciąż uważam, że tablety w najbliższej przyszłości wcale nie wyprą z rynku laptopów czy stacjonarek, a będą obecne na rynku równolegle – oba urządzenia doskonale się uzupełniają, a dodając do tego jeszcze smartfona – można mieć centrum zarządzania gdziekolwiek się jest.

Trzeba przyznać, że wyniki badania przeprowadzonego przez AdMob w marcu bieżącego roku są interesujące. Miejmy nadzieję, że kolejne tego typu akcje będą sukcesywnie przeprowadzane w kolejnych miesiącach, by pokazać jak bardzo tablety zmieniają nasze podejście do mobilnej rozrywki, przeglądania internetu, a w końcu do zastępowania komputerów tego typu mobilnymi urządzeniami. Myślicie, że odsetek osób, które odstawią komputer w kąt przez kupno tabletu będzie się zwiększał?

źródło

Komentarze

  • Rysiowy

    Proszę o korektę, bo wynika z tego że 450% użytkowników tabletu najczęściej użytkuje go do…

    • Moze po prostu byla mozliwosc wielokrotnej odpowiedzi lub zaznacz wszystkie prawdziwe :) wtedy laczny wynik bedzie powyzej 100%

      • Dokładnie tak było.

        • Rysiowy

          Wykres pokazuje rozkład liczby użytkowników korzystających na różne sposoby z tabletów, a nie rozkład czasu jaki oni na to poświęcają. Praktycznie każdy ma przynajmniej jedną grę zainstalowaną i jeśli uruchomi ją raz na 3 dni to w ankiecie i tak zagłosuje na “wykorzystuje tablet do gier”. Co nie znaczy, że najwięcej czasu spędza grając w gry. A taki wniosek wyciągnąłem z tytułu i treści artykułu.

  • Buddy

    Kupiłem iPoda touch bo potrzebowałem tabletu, a wtedy nie było niczego sensownego na coby mnie stać było… No i spełnia swoje zadanie bardzo dobrze. Fakt ekran mógłby być większy, ale nadrabia dzięki temu mobilnością. Przy komputerze spędzam zdecydowanie mniej czasu, tylko gdy muszę wykonać jakąś pracę.

  • kashiash

    tablet zastępuje komputer tylko tym, którzy komputera używali do siedzenia na NK lub czytania stron na pudelku.
    pozostałym nie ma szanas go zastąpić

    • Trochę tak jest, chociaż dla mnie iPad zastępuje laptopa do pracy zdalnej – nie muszę targać ze sobą kilkukilogramowego laptopa tylko po to, żeby zalogować się do serwera przez SSH czy Citrix. Wcześniej używałem do tego celu netbooka, ale iPad ma dwukrotnie lepszą baterię i jest o połowę lżsejszy.

  • Ideefixe

    Urządzenie mobilne niekoniecznie oznacza że wymogiem jego użytkowania jest podróż. Dla mnie plusem jest to że mogę z niego korzystać we wszystkich pomieszczeniach domu i w ogrodzie, przez WiFi, i nie planuję z nim nigdy domu opuszczać.

  • KISS

    AMD Fuson (w netbookach) i Sony NGP – to dwa “magiczne” ;) produkty które pod koniec tego roku zrujnują i dobiją na conajmiej kilka miesięcy raczkujący rynek tabletowy. Oczywiście coś tam się się sprzeda tych tabletów, głównie Ipada a takze np Transformera czy Samsunga

    – po tym szoku czołowi producenci tabletów się obudzą :) zaczną w końcu wypuszczać na rynek produkty dopracowane a nie w fazie prototypowej a także ceny spadną do cen porównywalnych z netbokami

    – wtedy też skończy się era kastrowanego, ograniczanego funkcjonalnie Ipada, który stanie się produktem niszowym na poziomie max 15 % rynku (tak jak to jest z komputerami Appla)

    • aaa

      Wolne żarty. Chociaż wolałbym, aby tablety wreszcie zaczęły być traktowane jak komputery – czyli bez blokad na bootloader i z możliwością dual boot (bardzo by mi się przydał Ubuntu obok Androida na takim sprzęcie).

      • Za to właśnie cenię HTC.

        Moim zdaniem “łatwy do pokonania” bootloader jest najmocniejszą stroną sprzętu tej firmy i planowane w przyszłości zabezpieczenie bootloadera przed instalowaniem “gotowanych” ROMów byłoby dla nich strzałem w stopę. HTC, nie róbcie tego!

        Jest to też jednocześnie największa wada produktów firmy Apple. Steve nigdy nie zrezygnuje z wpływów z AppStore (jak to ktoś ostatnio ładnie napisał: dolar niezarobiony to dolar stracony), więc o dual boocie Androida z iOS-em możemy zapomnieć. Swoją drogą szkoda, bo da się np. oficjalnie odpalić Windows na Macu.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona