Ważne

O Apple – krytycznie i (oby) ciekawie

Na wstępie do tego artykułu (celem uniknięcia potencjalnych niedomówień) chciałbym zaznaczyć, że nie jest moim celem “dokopanie” komukolwiek w jakikolwiek sposób. Jednak przeglądając materiały dostępne w sieci pod kątem tego, co może zainteresować Was ( i co interesuje też mnie), jako potencjalnych nabywców tabletu, natrafiłem na dwa bardzo ciekawe artykuły (przy okazji pozwolę sobie zwrócić Waszą uwagę na grafikę i hasło towarzyszące temu wpisowi ;-) ). Skoro mamy już jasność, przejdźmy do rzeczy.

Pierwszy artykuł (z dość ostrym tytułem) dotyczy tzw. “iPad killerów”. Wedle autora artykułu całe hasło jak i pomysł są błędne a firma Google znaczenie bardziej przebiegła, niż się to komukolwiek wydaje. Otóż wedle autora (Harkirat) obecne i (co ważniejsze) nadchodzące tablety z kolejnymi wersjami systemu Android nie są zabójcami iPada lecz Mac’a!!! Teza cokolwiek śmiała by nie rzec szalona. Gdzie Rzym, gdzie Krym. Przynajmniej w moim wypadku takie były pierwsze myśli po przeczytaniu tego twierdzenia…. ale zaciekawiło mnie na tyle, że uznałem iż warto się dowiedzieć jakież to rewelacje przedstawi autor na ich poparcie.

Autor twierdzi, że większość z nas zdaje się niedostrzegań prawdziwych zamierzeń Google’a (jego strategii) i punktu docelowego, do którego dąży obecny Android. W zasadzie nie ma się czemu dziwić. Pomysł, że Android mógłby konkurować z komputerem typu Mac jest na dziś po prostu wariacki. Jako przykład autor podaje (i w tym momencie pomyślałem… cholera… On może mieć rację) historię małego projektu firmy Google pt. Maps.

Pamiętacie kiedy Google pokazało mapy… wszyscy narzekali jak aplikacja jest podrzędna, jak nigdy nie będzie wstanie przynieść takiego dochodu jak płatne usługi GPS, że to kolejna droga (na siłę) aby wyświetlać reklamy… a teraz zobaczcie co Mapy “zrobiły” firmom takim jak Garmin czy TomTom...

Wg autora Google powoli przygotowuje system, który będzie w stanie być na tyle wszechstronny aby całkowicie zastąpić laptopa czy desktopa. Faktycznie, od czasu do czasu widać o tym wzmianki (gdzie nie gdzie) ale większość osób puka się w czoło (a gdzie klawiatura, gdzie duży monitor, itd.) twierdząc, że to się nigdy nie stanie. Osobiście skłaniam się jednak ku tezie, że są w błędzie. To nie tyle tablet zastąpi te urządzenia co system nowej generacji, system dużo bardziej wszechstronny od obecnych. Harkirat twierdzi, że to co Google zrobiło z Mapami na przestrzeni ostatnich lat zrobi właśnie z systemem dla tabletów.

[Google] zidentyfikowało czego użytkownicy będą potrzebować w przyszłości a nie co Apple chce aby chcieli w tej chwili. Pomyślcie – dziś iPadowi bliżej do iPoda niż do Maca, z kolei systemowi Honeycomb bliżej do laptopa niż telefonu…”.

Z kolejnym zdaniem autora zgadzam się w 150%:

I want it to be able to replace my laptop [with tablet]… not my iPod…
(Chcę aby tablet zastąpił mojego laptopa a nie iPoda)

Nie wiem jak Wy ale ja dokładnie do tego dążę. Wszystko co ma (dziś) laptop już “jutro” może być w tablecie. Wiele wskazuje na to, że już obecna generacja tabletów będzie wstanie skutecznie konkurować z netbookami. Wielu producentów – choć całkowicie ich jeszcze z oferty nie wycofuje – to w drugiej połowie roku będzie zmniejszać produkcję przewidując, że to właśnie tablety będą stanowić trzon sprzedaży maszyn o mniejszej sile obliczeniowej.

Telefony komórkowe nowej generacji (nawet nie te najnowsze) powoli wypierają z rynku odtwarzacze mp3. Fakt. Już za chwilę procesory ARM A”x” i Intela (dla tabletów) będą oferować wydajność na poziomie obecnych laptopów średniej klasy. Apple z oczywistych względów nie może sobie pozwolić na to ,by iPad konkurował z Macbookami (choć plotki na ten temat, kiedy iOS zastąpi OS X pojawiły się już w zeszłym roku: http://bit.ly/elKXII) przynajmniej w najbliższej przyszłości.

Tymczasem firmy takie jak Motorola, Samsung (czy chyba dołączająca – wbrew pozorom Nokia) nie mają silnej pozycji na rynku laptopów. Agresywne wejście na (stosunkowo nową) część rynku tabletów i przejęcie części klientów do tej pory kupujących laptopy i netbooki będzie je na pewno bardzo interesować. Podobnie z firmą Google… oni nie sprzedają (jeszcze) laptopów zatem, gdy klient wybierze tablet z kolejną wersją Androida, zamiast netbooka to wręcz woda na ich młyn. Ze swojej strony dodam, że wg mnie jesteśmy właśnie świadkami jednej z większych rewolucji w świecie IT – dotyczącej sprzętu, systemów i oczekiwań klientów. A jej zakończenie za klika lat może przynieść bardzo nieoczekiwane rezultaty. Dziś nie sposób powiedzieć kto wygra. Ja uważam, że Google w tej chwili najbardziej obawia się nie Apple’a a Microsoftu, który jeśli dobrze odrobił zadanie domowe może wraz z premiera Windows 8 z dnia na dzień stać się numerem 1 na każdym z wymienionych pól. Windows 8 będzie konkurencją dla OS X, dla iOS, dla Androida, dla Chrome OS, dla webOS…. pomimo iż dziś część z tych systemów nie jest konkurencja dla samych siebie… bo jak webOS może konkurować z OS x? Jeśli MS przedstawi całkiem nowy, piękny, świeży i zaskakujący system z jednej strony a z drugiej zachowa wsteczną kompatybilność (przynajmniej w jakimś procencie) to na rynku będą się liczyć dwie firmy: Microsoft i Google. Pozostałe czyli HP i Apple zostaną zepchnięte na margines albo staną się dzisiejszymi Motorolami. HP chyba też “przeczuwa pismo nosem” dlatego powzięło jedyną możliwą decyzję – webOS będzie sprzedawany z każdym nowym (poza drukarkami) sprzętem firmy obok innego systemu (z Windowsa zrezygnować się nie da, a pole dla webOS jakoś trzeba próbować tworzyć). Pytanie autora oryginalnego tekstu brzmi:

Niektóry tablet z Androidem będzie “iPad killerem”, ale która wersja Androida zabije Mac’a?.

I muszę przyznać, że coś w tym jest…. Podobno :-) pierwsze sygnały dotyczące tego, iż Apple orientuje się w sytuacji już się pojawiły. Przykładem tego ma być tzw. technika “FUD” – czyli Fear, uncertainty and doubt. I teraz przechodzimy do drugiej części artykułu czyli jak firma Apple manipuluje rzeczywistością? Od razu zaznaczam, że nie są jedyni!!! Jednak zdaje się, że wielu fanów marki nie do końca zdaje sobie z tego sprawę. Ta cześć została napisana na podstawie przykładów przedstawionych przez Seth’a Weintraub’a  z CNN Money.com

Apple twisted facts and used an erroneous quotation to try to convince crowds that all other tablets had no shot at de-throning the iPad in 2011.

(Apple poprzekręcało fakty oraz użyło błędnych wyliczeń aby przekonać tłumy, że żadne inne tablety nie mają szans na pozbawienie iPada korony w 2011).

A zatem fakty:

“[iPad 2] Pierwszy tablet z dwurdzeniowym procesorem, który trafia do ogólnej sprzedaży [czyt. jest dostępny].”

Prawda? W odpowiedzi dwa słowa: Motorola Xoom.

Kolejny argument [za iPadem 2], na który powołuje się Apple, to błędnie przetłumaczona wypowiedź wiceprezesa Samsunga dotycząca poziomu sprzedaży (przyznaję, gdy doniosły o tym serwisy agencyjne nawet ja osobiście wytykałem to Samsungowi). Fakt jest jednak taki, że sprawa dawno temu została wyjaśniona a całe zamieszanie wniknęło ze złego tłumaczenia i interpretacji. Prezes Samsunga (mówiąc o 2 mln sprzedanych szt Galaxy Tab’a nr 1) powiedział o niej, sprzedaży –  “quite smooth” (idzie gładko), a nie “quite small” (jest mała). Ludzie przygotowujący wystąpienia Pana Jobsa albo są nie zorientowani w sytuacji albo celowo nie zauważają takich rzeczy…

Kolejny punkt, o którym wspomina autor tekstu, to zawyżona (przez Apple) pozycja rynkowa. Zgodnie z jego wyliczeniami w obecnej chwili iPad/iPad2 to nie 90% rynku tabletów ale około 50% – to dość spora różnica. Ale jak jest naprawdę – tego do końca nie wiadomo.

A na koniec cena…

Pan Jobs (porównując do Xooma) mówi. Jak to możliwe, że “Ci drudzy” mówią, że są tylko trochę od nas drożsi…skoro aż 5 modeli iPada jest od Motoroli Xoom tańszych. Fakt, są. Jednak porównywanie iPada WiFi 16GB do Xoom’a 32GB z 3G/4G i kilkoma innymi parametrami znacznie lepszymi od iPada jest co najmniej naginaniem rzeczywistości…

Tak to jest jednak z większością producentów – wszyscy uwielbiają chwalić się parametrami tak długo jak długo wiedzą, że “ich na wierzchu”. Gdy tylko rzeczywistość przestaje potwierdzać te fakty – wtedy mówi się, że to nie parametry są nie istotne :-)

Komentarze

  • Czujny

    Wreszcie ktoś to ładnie podsumował :) Ciekawie. Nie mogę się doczekać komentarzy pozostałch, wieczorkiem poczytam jak będzie chwila wolnego czasu od pracy.

  • Haywire

    Za dużo się tłumaczycie przy pisaniu tego typu tekstów. Mamy przecież “wolną prasę” i każdy może swobodnie wyrażać własne opinie na dany temat. Nie rozumiem więc tego wstępu, bo to coś w stylu: “Przepraszam, że żyję, ale…” Więcej loozu :)

    • Ris

      Popieram, to jakaś nowa maniera się pojawia, bez sensu.

      • Zex

        Hehe to przeczytajcie posty aktywistów Apple’a ;) w tych tematach:
        http://www.tabletowo.pl/2011/03/21/ipad-2-smart-cover-wyrzucone-pieniadze-nie-kupuj/

        http://www.tabletowo.pl/2011/03/23/troche-wyjasnien-dotyczacych-wpisu-o-smart-cover/

        i pokłosie: http://www.tabletowo.pl/2011/03/23/motorola-zabije-xoom-xoomem-2/

        Jakbyście tak dostali po głowie to też każde słowo wychodziłoby wychuchane ;)

        • Zex

          Cenzura?! – “Twój komentarz oczekuje na moderację.”
          “No moi myli Panstwo”…
          Yare yare…

          • Jak dodasz więcej niż jeden link, to komentarz czeka na moderację, Taki sposób na obronę przed “kochanym” spamem ;-)

        • Nie jestem “aktywistą Apple’a”, a realistą. To duża różnica. iPad i iPad 2 to najpopularniejsze tablety, które zna każdy. Nie uważasz, że rozsądnie jest się do nich odnosić pisząc o innych urządzeniach? To pomaga czytelnikom wyobrazić sobie różnice.

          • Zex

            Hmmm czy iPad może być punktem odniesienia – na pewno. Ale podobnie można powiedzieć o M-Xoom czy S-GT, jeszcze na początku roku o NI Adam – “kwestia obranych priorytetów”. Jestem czytelnikiem, ale staram sobie nic w tej materii nie wyobrażać, ot czasem pospekuluję. Tab ma spełniać moje kryteria, jeśli je spełnia, jeden z producentów dostanie ode mnie pieniądze. Niestety jeszcze żaden nie spełnia, dlatego czekam i czytam ;) no i czasem popełnię jakiś wybryk zauważalny przez innych czytelników ;)

  • Chmiel

    Świetny, merytoryczny tekst. Czytałem z przyjemnością:)

  • Bardzo trafny punkt widzenia. Nie będę bronił żadnej z tych technologii (można powiedzieć że jestem po prostu fanem wszystkiego co mobilne), ale Android ma ogromny potencjał, dowodem czego jest chociażby to, że niedawno zainstalowałem Froyo na moim netbooku (obok Ubuntu, którego używałem na nim wcześniej). Muszę powiedzieć, że oficjalna dystrybucja Androida na netbooki, pozbawiona błędów i problemów open sourcowego projektu Android-x86 zniszczy wszystkie inne systemy operacyjne na netbooki. A tablety z czasem wyeliminują netbooki (co już prawie udało im się zrobić, chociaż fanów “normalnej” klawiatury nie brakuje).

  • hellypton

    Android ma dużą szansę wygrać.

  • abc

    .
    Co do twierdzenia android vs mac faktycznie teza jest śmiała, szalona i jak dla mnie na obecnym etapie kompletnie bzdurna. W wypadku androida uważam, iż nawet google nie jest na tyle naiwne żeby o tym myśleć. A dla czego? A no dla tego iż cała architektura androida (delvik, dostęp do zasobów itd) ma się nijak do obecnych systemów i bazując na niej nigdy nie da się stworzyć pełnoprawnego systemu, który mogłaby konkurować choćby z Windows 95. Już iOS jako okrojony unix jest bliższy temu – wystarczyłoby tylko zdjąć celowe ograniczenia, ale też mu daleko choćby do Windows 95. Aby konkurować z takimi mac os/window 7 google by musiała przebudować androida całkiem od nowa – czyli de facto startowało by od zera. Tak więc może i Google chce konkurować w przyszłości z mac os, ale na pewno nie androidem, jak już to może chromem, ale podejścia chmurowego, a już w szczególności od szpiega Gogola, dużo osób nie lubi.
    Reasumując można jedyna postawić i tak bardzo śmiała tezę iż Google w nieokreślonej przyszłości chce konkurować z mac os swoim nieokreślonym systemem.
    Ale w praktyce obserwując obecne poczynania Google, moim zdaniem jest ona na straconej pozycji. Porównanie do map jest trochę nie na miejscu bo wtedy googleowi udało się wykazać innowacyjnością, i zaoferowało coś nowego. Natomiast w materii systemów operacyjnych ma ono bardzo małe doświadczenie, co zresztą widać na ciągłych wpadkach z androidem. Firmy takie jak Microsoft, czy Apple które od lat budują własne systemy, mają gigantyczne doświadczenie praktyczne które jest w tej tematyce niezbędne. Nawet jakby jakimkolwiek systemem chciało konkurować z mac os, to na start byłoby za systemami Microsoftu, za lunuxem, nawet za MeeGo. A co do Google vs Microsoft to wcale się nie dziwie że się boją i słusznie. Jeśli tylko Microsoft wprowadzi coś na poziomie, a raczej wprowadzi, to popularność Androida zleci na łeb na szyje. Śmiem nawet postawić, moim zdaniem mniej szaloną tezę niż autor – iż wtedy Android stanie się całkiem niszowym produktem. Apple też straci, ale ono na pewno sobie poradzi, ma wierna grupę fanów i ludzi którzy od lat używają ich produktów i są zadowoleni. Natomiast Androida często kupują ludzie nie lubiący polityki Appla jako mniejsze zło, wiedząc iż jest mniej opracowany, ale chociaż działa na nim flash – jak tylko się pojawi bardziej dopracowana alternatywa w postaci Windows 8 bez wahani się na nią przesiądą.

    • “Firmy takie jak Microsoft, czy Apple które od lat budują własne systemy, mają gigantyczne doświadczenie praktyczne które jest w tej tematyce niezbędne.” To troche jak z Schumacherem – to, że ktos byłswietnyw przeszłości nie jest żadnym gwarantem przyszłości. Znam jednego takiego producenta o ktorym jeszcze nie dawno mówiło sie, ze zawsze bedzie numerem jeden. Bo marka, bo doswiadczenie, itd… itd… Ze nikt nie jest wstanie mu zagrozic… wiesz o kim mowa? Popatrz wstecz i przypomnij sobie jak wygladalo pierwsze Google maps. Wtedy tez o konkurowaniu z Garminem nikt nawet nie myslal… jak??? Smartfonow takich jak dzis nawet w marzeniach ludzie nie mieli. Nikt nie twierdzi, ze to Honeycomb bedzie zabojca Makow czy ze stanie sie to jutro. Ale skad wiesz jak bedzie wygladac Anroid za lat 5? Zagrozenie jest calkiem realne… Tym bardziej, ze iOS musi byc taki jaki jest albo bedzie zagrozeniem dla Mac OS. Dla Apple’a to zaden interes gdy kilent kupi maca lub iPada. Klient ma kupic i Mac’a i iPada. Apple moze szukac drogi do przetrwania tylko w wiekszej otwartosci i kompatybilnosci z innymi platformami… czym dzisiejszy Mac rozni sie od dzisiejszego PC (w srodku?). Wg mnie jednyna droga dla Apple jesli na dluzsza mete nie chce znow by powtorzyla sie historia to wyjsicie poza fanow i jedna platforme. Byc moze za troche PC bedzie oferowany przez HP/Samsunga/ ASUSA z Windowsem lub OS X. Inaczej beda miec klopot.

      • abc

        Ale ten cały artykuł jest kompletnym gdybaniem. W miejsce słowa Google mógłbyś wstawić praktycznie dowolne inne np. Nokia, RIM, Microsoft, tajwańska firma krzak a sens pozostałby identyczny.
        Tak jak napisałem wcześniej, android jest od początku systemem ograniczonym – typowo do prostych zastosowań, i nie da się na nim zbudować niczego co by było w stanie konkurować funkcjonalnością a takimi molochami jak Windows czy OS X. Google musiało by zaprojektować system całkiem od nowa nie opierać go na delviku. A co do przyszłości Googola/Appla to na obecnym etapie możemy tylko zgadywać. I o ile w przyszłości Apple pewnie sobie poradzi, bo nawet jeśli wyjdzie jakiś inny bardziej funkcjonalny system – wystarczy że wyłączą kilka ograniczeń iOS i już znowu są na topie. Google za to nie ma co wyłączać/włączać – stabilności systemy, szczególnie źle zaprojektowanego, ot tak się nie poprawi. Więc jeśli tylko Microsoft wypuści coś co będzie dobre i nie tak ograniczone ja apple to dni Androida są policzone.

    • Bart

      Ty chyba nie rozumiesz sensu posta. To nie Android ma konkurować z Win7 czy OS X na polu systemów operacyjnych – to urządzenia oparte na Androidzie (tablety czy choćby takie smartphone’y jak Motorola Atrix) będą stopniowo wypierać netbooki, notebooki, laptopy itd…

      • abc

        żeby te urządzenia (tablety?) oparte na androidzie wypierały notebooki itp. to ten android musiałby być dawać podobną funkcjonalność co system notebookowy. Czyli de facto problem się sprowadza do android vs mac os/windows

  • Lost

    Systemy mobilne na pewno staną się częścią systemów komputerowych, przykładem może być właśnie HP ze swoimi zapowiedziami czy nowe funkcje Liona, przez co pulpit naszego Maca będzie coraz bardziej przypominał pulpit iPhona.
    Google jak na razie średnio sobie radzi z implementacją swojego systemu na tablety, Honeycomb wymaga jeszcze dużo pracy i usprawnień. Tak wiec trudno sobie na dzień dzisiejszy wyobrazić w jaki sposób nowa wersja Androida miałaby zabić Maca.
    Co do manipulacji Apple.
    1. Nigdy nie spotkałem się ze statystyką mówiącą, że Apple ma 50% udziału w rynku tabletów. W trzecim kwartale 2010, iPad dzierżył ok 93-95 % rynku tabletów, można to łatwo sprawdzić, tabletowo też o tym pisało.
    2. Na konferencji Steve Jobs powiedział dokładnie,że iPad 2 będzie pierwszym dwurdzeniowym tabletem dostępnym ‘in volume’, czyli w dużej ilości, globalnie. I trudno tu się z nim nie zgodzić, gdyż gdybym jako mieszkaniec Europy chciał w tym tygodniu oficjalnie nabyć dwurdzeniowy tablet, to dostępny jest dla mnie tylko iPad 2.

    • punkt 1: źródło podane wyżej:
      “Both Apple and Samsung measure sales the same way — into the channel. Apple has just as many points of sale for the iPad as Samsung has for the Tab and likely many more. So Samsung sold 2 million (in the last quarter) in 2010. Apple sold 14.8 million (in three quarters). That seems like a pretty fair comparison.

      Apple would have needed to sell 3.2 million more to reach 90% of 2010’s tablet market share against just Samsung alone (in triple the time). That’s not including all of the Android-powered Nooks out there, those cheap $100 Androids you can buy at Walgreens or Amazon and even Windows-powered Tablet PCs (which are mentioned two bullet points above!). If you choose to include the Kindle, Apple may not have even reached 50% of the market.”

  • p.l

    @Łukasz
    klawiatura też przestanie być problemem, patrz Asus Transformer, ASUS Eee Pad Slider, Samsung cośtam

  • cyberangel1975

    to ja w skrócie (nie ma co się rozpisywać bo i tak wezmą mnie za fanboya, niezależnie co napiszę).

    “nadchodzące tablety z kolejnymi wersjami systemu Android nie są zabójcami iPada lecz Mac’a!!!
    hm, przyznaję, że tak głupiej teorii dawno nie słyszałem. przede wszystkim, mimo wprowadzenia iPada sprzedaż maków wzrosła (można sprawdzić na stronie Apple’a).
    oczywiście teoria, że tablety zagrażają komputerom jest słuszna, jednak samo stwierdzenie, że Android zagraża makom jest mówiąc oględnie niemądre. jeśli jakikolwiek tablet jest zagrożeniem dla komputerów z jabłuszkiem to iPad. dlaczego? odpowiedź jest prosta (aż dziw, że ja ją napiszę) – fanboye. nikt przyzwyczajony i zadowolony z jabłuszek nie przesiądzie się na Androida. oczywiście trzeba też przyciągnąć nowych klientów ale tym zajmie się już wyjątkowo prężny dział promocji Apple’a.
    należy też pamiętać, że maki są jednak w sporym procencie sprzedaży narzędziami do pracy, Android jeszcze bardzo długo nam tego nie umożliwi.
    na koniec kwestia najważniejsza. mimo ceny ludzie jednak wybierają jabłuszka, robią to głownie dla systemu a ten również się rozwija i na prawdę nikt się nie zdziwi, jeśli za kilka lat OSX i iOS staną się jedną platformą… gdzie będzie wtedy Android?

    “Kolejny punkt, o którym wspomina autor tekstu, to zawyżona (przez Apple) pozycja rynkowa. Zgodnie z jego wyliczeniami w obecnej chwili iPad/iPad2 to nie 90% rynku tabletów ale około 50% – to dość spora różnica. Ale jak jest naprawdę – tego do końca nie wiadomo.”
    Ale skąd autor ma takie wyliczenia? Wystarczy przyjrzeć się rynkowi i gołym okiem widać które procenty są bardziej realne…

    “Pan Jobs (porównując do Xooma) mówi. Jak to możliwe, że „Ci drudzy” mówią, że są tylko trochę od nas drożsi…skoro aż 5 modeli iPada jest od Motoroli Xoom tańszych. Fakt, są. Jednak porównywanie iPada WiFi 16GB do Xoom’a 32GB z 3G/4G i kilkoma innymi parametrami znacznie lepszymi od iPada jest co najmniej naginaniem rzeczywistości…”
    Oczywiście, że to naginanie rzeczywistości ale zgodne z prawdą. Wszystkie tablety mające jakikolwiek sens istnienia (tak więc nie mówimy i chińskiej tandecie z bazaru) były droższe. A że miały więcej wewnątrz… Czy ktoś broni robienia kilku wersji tabletów? Producenci sami siebie zarzynają pakując w obudowę wszystko co się da (albo i się nie da ale i tak się zmieści) aby pokazać jakie ich produkty są wspaniale i wszechstronne a potem cena wychodzi jak wychodzi. Mało tego, tak bardzo skupiają się na upakowaniu wszystkiego co mają pod ręką, że nie mają czasu zająć się tym jak to będzie działało, a chyba to jest najważniejsze i w tym iPad jest do przodu. Nie wiem jak nowy tablet Samsunga ale ich pierwsze dziecko to była porażka (i mówię to całkiem świadomie, bo spędziłem z nim kilka chwil na kanapie). Najważniejsze jest to jak tablet działa, o czym zapominają wszyscy PeCetowi miłośnicy cyferek i otworków na złącza wszelakie…

    • “…mimo wprowadzenia iPada sprzedaż maków wzrosła (można sprawdzić na stronie Apple’a).” Bo w przeciwienstwie do Androida (i kolejnych jedno wcielen) oraz nadchodzacego Windows’a 8 iOS i iPad nie sa i nie moga byc dla Macow konkurencja. Tak jak napisalem – klient Appla powienien kupic i Mac’a i iPada.
      “…nikt przyzwyczajony i zadowolony z jabłuszek nie przesiądzie się na Androida.” Nikt kto kiedykolwiek miał Nokie nie kupi juz innego telefonu – prawda czy fałsz? Nokia jest The Best – tak było, jest i będzie – prawda czy fałsz?
      “… jeśli za kilka lat OSX i iOS staną się jedną platformą… gdzie będzie wtedy Android?” W koncu na pewno tak bo innego wyjscia nie ma. Tyle, ze tak jak pisalem dla Apple’a to zadnen interes (dzis) pytanie jak dlugo beda zadac od uzytkonikow aby kupowali dwa zamiast jednego?
      “Wszystkie tablety mające jakikolwiek sens istnienia (tak więc nie mówimy i chińskiej tandecie z bazaru) były droższe. A że miały więcej wewnątrz… ” Zaraz, zaraz… to dziala w obie strony – skoro dla Ciebie nie ma znaczenia co tablet ma srodku tylko, ze jest drozszy to w druga strone tez dziala – sa zatem dzisiatki innych tabletow (co z tego ze iPad lepszy), ktore sa tansze. A co do wyliczen dot. % rynku zapraszam do podanego źródla (wszystko zlezy od punktu widzenia…. liczenia) Ale chodzi o to, ze APple i Jobs nie maja monopolu na prawde i interpretowanie rzeczywistosci (czyli albo jest tak jak mowia albo to nie prawda). Zreszta w czerwcu sytuacja dla iPada moze sie bardzo zmienic kiedy do sprzedazy trafi moj osobisty faworyt ;-)

  • cyberangel1975

    ” A co do wyliczen dot. % rynku zapraszam do podanego źródla (wszystko zlezy od punktu widzenia…. liczenia)”
    to autor zaczął z procentami :D skoro w swoim tekście nie zgadzasz się z opinią Jobsa powinieneś przedstawić skąd się wzięły Twoje wyliczenia.

    “Nikt kto kiedykolwiek miał Nokie nie kupi juz innego telefonu – prawda czy fałsz? Nokia jest The Best – tak było, jest i będzie – prawda czy fałsz?”
    mnie osobiście Nokie nigdy nie kręciły miałem jedną (a właściwie to dwie, pierwszą i ostatnią w życiu).
    użytkownicy jabłuszek są dosyć wiernymi klientami. oczywiście wg. osób które nie korzystają to zwykłe zaślepienie ale ja pozwolę sobie stwierdzić, że to zadowolenie z produktów (nie mające nic wspólnego z kultem Jobsa). produkty Apple’a pokazują swoją siłę najlepiej w zestawie, to jest to czego niestety nie użytkownicy nie zrozumieją (błędnie nazywając użytkowników fanboyami, bo Ci kupują wszystko co ma jabłuszko na obudowie). w chwili obecnej nikt nie oferuje czegoś takiego. aż przyjemnie patrzeć, że HP postanowiło spróbować (i szczerze im kibicuję, prawdziwa konkurencja przyda się Apple).

    “Zreszta w czerwcu sytuacja dla iPada moze sie bardzo zmienic kiedy do sprzedazy trafi moj osobisty faworyt ”
    nie wiem jaki to faworyt ale sytuacja zmieni się raczej dla innych tabletów (analogicznie do rynku telefonów, ile to już iPhone killerów zostało wydanych a Jobsowe “sady” nie nadążają z produkcją).

    “W koncu na pewno tak bo innego wyjscia nie ma. Tyle, ze tak jak pisalem dla Apple’a to zadnen interes (dzis) pytanie jak dlugo beda zadac od uzytkonikow aby kupowali dwa zamiast jednego?”
    nie bardzo rozumiem co kupują “dwa zamiast jednego”. system na komputery i system na urządzenia mobilne. czyżby android był na tyle uniwersalny? słyszałem, że jacyś fanatycy odpalają Andka na laptopie ale nie widziałem nic oficjalnego, a nawet jeśli to i tak na razie żadna konkurencja.

    • 1. % po to wlasnie podaje sie zrodlo, zeby mozna bylo doczytac jesli sie chce. Dobrze wiesz, ze wyliczenia nie sa moje.
      2. Nokia jak wiesz miala wielu (i pewnie ma) zagozalych fanow… dlugo… i co? Nie pomoglo.
      3. Faworyt to GT 10.1 w nowej odslonie
      4. Jeszcze raz tlumacze (chyba, ze specjalnie udajesz, ze nie wiesz o czym rozmawiamy) – atrykul nie traktuje o tym co jest dzis a o tym co bedzie. A fakt jest taki, ze dopoki Apple nie bedzie pod sciana nie bedzie miec zadnego interesu w ujednolicaniu systemow. W przeciwienstwie do Microsoftu czy wlasnie Googla. Mac z OS X z intelem w srodku i HP czy skladak z zainstalowanym na lewo OS X bedzie miec ta sama funkcjonalnosc tylko rozna cene. Wg mnie jesli Apple chce konkurowac z Google i MS produkuja system (a nie urzadzenia) na wiele roznych platform musi zaoferowac mozliwosc posiadania ich stemu w nie ich urzadzeniu… ale to jest komletnie nie zgodne z filozofia Apple’a. W podobniej syt. bylo HP i na swoj sposob walczy o przyszlosc… i wspomniana Nokia (ta jest wrecz idealnym przykladem). To ze ktos dzis jest wielki nie znaczy, ze taki bedzie jutro. Apple tez ma juz za soba czas wielkosci i prawie bankructwa. Dzis to nie ich Maki i sysyem sa podstawa finansowa firmy… ale czy beda nadal tak dobrze prosperowac spzedajac/majac w ofercie (za troche) 1 telefon i 1 tablet? Apple dziala na wbrew pozoropm bardzo waskim rynku co wiecej nie specjalnie rozwija sie poza USA. To nie wrozysz swietlanej przyszlosci bo konsumenci i ich gusta sie zmieniaja….

    • kashiash

      ogólnie dobrze mówisz …ale ..opinia o
      “…a ten również się rozwija i na prawdę nikt się nie zdziwi, jeśli za kilka lat OSX i iOS staną się jedną platformą… gdzie będzie wtedy Android?”

      Mysle ze wlasnie android wtedy bedzie tam gdzie OSXi iOS zmierzają, tylko będzie łatwiej, nie bedzie musial sie zastanawiac o kompatybilności wstecz, czego uzytkownicy oSX beda oczekiwac (ja np będę)

      Nadejdzie taki moment gdzie dojdzie do unifikacji systemów:
      Windows 7 połaczony z Windows Phone 7 – > Windows 8
      Android +Chrome OS -> Chrome XXX
      OSX + iOS -> OSX Super ;)
      i cos tam jeszcze czyli WebOs, QNX i Maemo

      Apple oferuje : masz lepiej ale mniej – zasada dązenia do perfekcyjności – jeśli chcemy miec produkt perfekcyjny – elementy gdzie trudno (lub drogo) osiagnać perfekcj sa odrzucane.
      Microsoft ,masz wiecej ale gorzej – bo nie da sie skupic na wszystkim uwago zeby dążyc do perfekcji

      Google jest gdzies po środku.
      i tak bedzie dalej.

      piszesz o nietrafionym dziecku Smasunga. Co masz na mysli? Galaxy Tab ? Przede mna na biurku leży Ipad oraz Galaxy Tab – jak wychodze z domu zabieram tego drugiego. W ciagu najbliższych kilku tygodni otrzymają towarzystwo:
      Ipad 2 oraz Playbook. Dzisiaj nie mam dylematu – jak wychodze z domu zabieram Galaxy Tab’a. Za miesiąc bedę mial problem . Bedę się zastanawiał czy zabrac SGT czy Playbooka.
      Idealny produkt od Apple najczęściej towarzysza mi w kiblu, a nawet tam często przegrywają z Kindlem.

      Apple robi produkty perfekcyjne, Ipad wygląda lepiej niż Galaxy, Mac Book Pro wyglada lepiej niz Lenovo. Iphone wygląda lepiej niż Nexus S.
      Gdybym miał jechać na bezludna wyspę i zabrać jedną rzecz …zabrałbym Kindla, jak dwie to dodatkowo Lenovo, jak 3 to Galaxy Tab
      Bo mogą więcej.

  • cyberangel1975

    ok, przeczytałem tekst źródłowy. przeanalizujmy:
    “That’s not including all of the Android-powered Nooks out there, those cheap $100 Androids you can buy at Walgreens or Amazon and even Windows-powered Tablet PCs”
    myślałem, że mówimy o tabletach pełną gębą (iPad killerach) nie chińskiej tandecie. problem jest także taki, że nie ma żadnych danych na temat ich sprzedaży, trudno więc liczyć procenty.
    ale nawet jeśli wliczyć produkty tabletopodobne to decydujące jest następne zdanie:
    “If you choose to include the Kindle, Apple may not have even reached 50% of the market”
    Kindle nie jest tabletem. i tu do chodzimy do oczywistego faktu, wyliczenia są do… czyli zdecydowana nadinterpretacja faktów (żeby nie powiedzieć oszukiwanie czytelnika).

    oczywiście, że rozmawiamy o przyszłości. Ty masz na jej temat swoje zdanie (czy też raczej przedstawiasz zdanie autora tekstu, którym się posiłkujesz) a ja ma swoje zdanie i przedstawiam swoje argumenty.
    skoro rozmawiamy o przyszłości to oczywiście trudno stwierdzić kto ma rację (przyszłość pokaże). jednak warto było by się dokładniej zapoznać z argumentami (przyszłość zależy w końcu od teraźniejszości).

    “A fakt jest taki, ze dopoki Apple nie bedzie pod sciana nie bedzie miec zadnego interesu w ujednolicaniu systemow.”
    Apple jest nieobliczalne ale jedno w przypadku tej firmy jest pewne, chęć zarobku (oczywiście to żaden zarzut, każda firma tak ma) i raczej nie pozwoli sobie na przegraną w tym wyścigu. Zresztą jaką masz pewność, że nadchodzący Leon nie zaprezentuje nam początku zmian idących w kierunku unifikacji systemów?
    trzeba też pamiętać o tym, że chwilowo technologia nie pozwala na “normalny” system na tablecie (oczywiście jeśli chcemy utrzymać dotychczasowy poziom użyteczności). wiem, tablety z Windowsem ale to porażka (dlaczego HP zmieniło zdanie?). kiepskie gabaryty, kiepska bateria, kiepska funkcjonalność (Photoshopie nie poszaleję, najnowszych gier na PC nie odpalę) a przede wszystkim niedostosowanie systemu do obsługi dotykowej (wspomnienie osoby próbującej zamknąć aplikację tapnięciem w krzyżyk do tej pory wywołuje u mnie uśmiech na twarzy). a tak na marginesie, istnieje “tablet” z OS. oczywiście rozmawiamy o przyszłości tak więc Windows pewnie się zmieni w coś bardziej tableto przyjaznego ale nie możemy równocześnie założyć, że i Apple nie szykuje jakiejś niespodzianki…

    “Mac z OS X z intelem w srodku i HP czy skladak z zainstalowanym na lewo OS X bedzie miec ta sama funkcjonalnosc tylko rozna cene.”
    po pierwsze nie będzie miał designu :D . wbrew pozorom dla niektórych ma to znaczenie (ale de gustibus non est disputandum).
    po drugie, nie ma takiego laptopa który by obsłużył gesty z OSXa jak touchpad w macbooku czy też Magic Trackpad. rozumiem, że raczej nie jesteś użytkownikiem maków, więc nie wiesz o czym piszę, a to ma spore znaczenie. i jeszcze zabawa z klawiszami funkcyjnymi…
    po trzecie, to się tak po prostu nie instaluje, trzeba się trochę namęczyć, nie każdemu się chce.

    “Wg mnie jesli Apple chce konkurowac z Google i MS produkuja system (a nie urzadzenia) na wiele roznych platform musi zaoferowac mozliwosc posiadania ich stemu w nie ich urzadzeniu… ale to jest komletnie nie zgodne z filozofia Apple’a. ”
    ależ tu kompletnie nie masz racji. Apple doskonale sobie radzi sprzedając urządzenia z własnym systemem. to jest największy atut tej firmy – system doskonale skrojony pod konkretny sprzęt (przecież różnorodność części zamiennych do PC jest największym problemem Windowsa). do swojego systemu i urządzeń oferuje bezkonkurencyjne usługi tworząc ekosystem, który kilka firm próbuje podrobić ale defragmentacja rynku utrudnia to zadanie.

    “Apple tez ma juz za soba czas wielkosci i prawie bankructwa. ”
    a to pojechałeś. właśnie teraz Apple przeżywa swój renesans. w chwili obecnej jest najlepiej rozwijającą się firmą na świecie (chyba nie przeoczyłeś tych wszystkich wiadomości o kapitalizacji, o prześcignięciu MS, o rosnących cenach akcji, itp, itd).
    a co do bankructwa, sorry Ty tak na serio? wiesz kiedy to było i z jakich powodów? i najważniejsze, jak firma wyszła z tych kłopotów (co jest właśnie źródłem obecnej hegemonii).

    “Dzis to nie ich Maki i sysyem sa podstawa finansowa firmy… ale czy beda nadal tak dobrze prosperowac spzedajac/majac w ofercie (za troche) 1 telefon i 1 tablet?”
    zapominasz o iPodach.
    oczywiście, że dział mobilny to teraz główne źródło dochodów Apple’a. co nie zmienia faktow, że maki zgodnie z ostatnimi danymi sprzedają się lepiej niż wcześniej i na razie wieszczenie ich końca to spore nadużycie.
    jeśli maki kiedyś umrą to nie dlatego, że konkurencja wydała jakiś tablet “mac killera” ale dlatego, że Apple zrobiło na tyle wydajne tablety, że są w stanie zastąpić komputer.
    nie ma też podstaw aby nie wierzyć, że Apple nie rozszerzy swojego asortymentu urządzeń mobilnych, przecież rozmawiamy o przyszłości. może znowu zaskoczą nas czymś rewolucyjnym. a nawet jeśli nie, to ich obecne produkty idą w kierunkach, które nie były na początku planowane i świetnie sobie radzą (iPhone nie był planowany jako konsola do gier, tymczasem urządzenia z iOS stanowią w tej chwili realne zagrożenie dla obecnych platform do gier, idąc w tym kierunku można wiele osiągnąć).

    “Apple dziala na wbrew pozoropm bardzo waskim rynku co wiecej nie specjalnie rozwija sie poza USA.”
    proszę Cię :D

    “To nie wrozysz swietlanej przyszlosci bo konsumenci i ich gusta sie zmieniaja….”
    w przypadku Apple to firma kreuje gusta :D a tak na serio, po raz kolejny okazało się, że poziom zadowolenia klientów tej firmy jest najwyższy, mocno przed konkurencją. są jakieś powody aby myśleć, że nagle się to zmieni?

    zamiast męczyć się ze swoją niechęcią do sprzętu z jabłuszkiem radzę się z nim zapoznać. może i nie zostaniesz fanboyem (nie każdy jest idealny :D ) ale zrozumiesz sposób funkcjonowanie jabłuszkowego ekosystemu i będziesz miał większy szacunek do przeciwnika :) . tym bardziej, że jak na razie to świat próbuje zrobić killery wszystkiego co wyprodukowało Apple a nie na odwrót.

  • Troche to nie miejsce na cala dyskusje… tym bardziej, ze jesli faktycznie nie wiesz o klopotach Appla i jego prawie pojsciu z torbami to ta dyskusja jest troche bez sensu… moje argumenty bowiem zostaja przez Ciebie pomijane. Ale odpowien (na zakonczenie na jedno z Twoich pytan):
    “…a co do bankructwa, sorry Ty tak na serio? wiesz kiedy to było i z jakich powodów? i najważniejsze, jak firma wyszła z tych kłopotów (co jest właśnie źródłem obecnej hegemonii).”. Wiem, natomiast mam wrazenie, ze Ty nie wiesz zadajac to pytanie. Bowiem firme z glembokiej zapasci pierwszym kolorowym Makiem – zobacz co z firma dzialo sie w latach 1986 – 1998… – wyprowadzil Steve. Problem polega na tym, ze jest chory… a co najwazniejsze nie jest wieczny, Apple jest jedyna z wymienionych firm ktorej obecna prosperita jest laczona bezposrednio z nazwiskiem jednego czlowieka. Jak Steve idzie walczyc z rakiem to kurs akcji idzie w dol. W przypadku Googla czy MS – nie ma takiej zaleznosci. Czy Gates zyje czy nie MS dziala po swojemu… Zadam Ci jeszcze jedno pytanie… ile firm na rynku ksztaltowalo gusta klientow i gdzie sa dzis… wszyscy raczej staraja sie je przewidywac i na nie odpowiadac. A sama historia (patrz Nokia czy Microsoft) pokazuje, ze nie da sie byc zawsze na topie i najlepszym. Po latach prosperity zawsze przychodzi zapasc… tak to juz jest. Firmy, ktore porownujemy z Applem dzialaja na tak wielu rynkach i poziomach, ze jesli dojdzie do zalamania na jednym froncie to drugi pomoze podtrzymac firme na powierzchni… Apple zupelnie nie. A jak wg Ciebie rozwija sie Apple poza USA? Sprzedaja elektronike uzytkowa i tyle… piszesz o iPodach… iPoda zjada iPhone… gwarantuje Ci, ze za 3 lata iPod bedzie marginesem sprzedazy na biednych rynkach gdzie dzis nikt sobie nie moze na to pozwolic o ile wogole…. itd… itd…
    Nasza dyskusje pozwole sobie juz na tym zakonczyc. ;-) Pozdrawiam.

    • kashiash

      czy ty sugerujesz ze Microsoft ma zapaść ?

  • cyberangel1975

    “moje argumenty bowiem zostaja przez Ciebie pomijane.”
    ależ na wszystkie odpowiadam i to dosyć obficie, tylko jeden zbyłem emotikonem i zaraz to naprawię. ale po kolei…

    właśnie obaliłem “Twoją” teorię 50% (która jest wprowadzaniem czytelnika w błąd, ciekawe czy o tym wiedziałeś).

    “Bowiem firme z glembokiej zapasci pierwszym kolorowym Makiem – zobacz co z firma dzialo sie w latach 1986 – 1998…”
    historię firmy znam chyba całkiem dobrze i z tego co wiem od powrotu SJ było już tylko lepiej. skąd zatem wspominanie bankructwa i stwierdzenie, że firma ma już czas wielkości za sobą? Apple wprowadziło rewolucyjny produkt na którym zarobiło fortunę. obecnie wydali wersję numer 2, która powtórzyła sukces. iPhone sprzedaje się jak nigdy dotąd, komputery również zaliczyły wzrost sprzedaży. ba, podobno mamy światowy kryzys a Apple’owi wciąż rośnie.

    “Apple jest jedyna z wymienionych firm ktorej obecna prosperita jest laczona bezposrednio z nazwiskiem jednego czlowieka. Jak Steve idzie walczyc z rakiem to kurs akcji idzie w dol.”
    SJ jest bez wątpienia ikoną Apple’a i jednym z ojców sukcesu ale nie jest osobą niezastąpioną. jego odejście z firmy (czy to na emeryturę czy w bardziej tragiczny sposób) oczywiście wpłynie na firmę i sytuację na giełdzie ale nikt nie zarżnie kury znoszącej złote jaja. jeśli ktoś w przypływie paniki postanowi upłynnić swoje akcje to ktoś inny na tym zarobi. Apple to nie jest stocznia w Polsce…
    takie koncerny nie planują swojego istnienia z dnia na dzień, plany idą w lata a nawet dekady. skoro znasz tak dobrze historię tej firmy przypomnij sobie ile tak na prawdę lat ma iPhone i iPad. na deskach kreślarskich Apple ma pewnie cuda, które jeszcze zadziwią świat ale czekają na rozwój odpowiednich technologii).
    SJ po prostu zostanie przez kogoś zastąpiony, może będzie mniej medialnie, ale ludzie nie odwrócą się nagle od firmy, która ma jasno wytyczone kierunki rozwoju. pokosiłbym się nawet o teorię, że brak SJ może dobrze wpłynąć na firmę…

    “Czy Gates zyje czy nie MS dziala po swojemu… ”
    hm, akurat nie najlepszy przykład, MS jedzie tylko na tym, że sprzedają system uznany ogólnoświatowo za standard i Office’a. poza tym, MS to porażka po porażce (nie tylko inwestycje poboczne ale również w ten ogólnoświatowy system).

    “ile firm na rynku ksztaltowalo gusta klientow i gdzie sa dzis… ”
    o rany, sporo by wymieniać… wszystkie nadal na topie.

    “A sama historia (patrz Nokia czy Microsoft) pokazuje, ze nie da sie byc zawsze na topie i najlepszym. Po latach prosperity zawsze przychodzi zapasc… tak to juz jest.”
    hm, MS ma się całkiem dobrze, mimo, że ostatnio partaczy prawie wszystko za co się zabierze (nawet podskakujący na scenie Balmer z pianą na ustach nie zdołał zniszczyć tej firmy).

    “A jak wg Ciebie rozwija sie Apple poza USA?”
    znakomicie. iPhone sprzedaje się znakomicie (w cywilizowanych krajach gdzie ludzi na niego stać, choć w Polsce też sobie radzi), iPad rządzi światem a Maki zwiększają swój udział w rynku, na iPody (głównie Touch) też nie ma co narzekać, a i Apple TV powoli się rozwija. App Store również nieźle prosperuje, Mac App Store powoli się rozwija, może nie jest największym hitem firmy ale został dobrze przyjęty przez użytkowników i na stale zagościł w jabłuszkowym ekosystemie.

    oczywiście nikt nie zna przyszłości, wiele może się wydarzyć ale w tej chwili nie można jasno i kategorycznie stwierdzić, że Apple upadnie, nie ma ku temu żadnych przesłanek.

    hm, pominąłem jakiś argument?

    przeczytałeś w sieci jakiś tekst, przedstawiłeś go tutaj jako swój projekt autorski i ubrałeś w swoje przemyślenia, które pozbawione są sensu. przykład? zarzut, że Apple ma mały udział w światowym rynku. przykład świadczący o ograniczonym spojrzeniu na świat. oczywiście patrząc na procenty sztuka po sztuce udział nie jest imponujący ale podliczając zyski patrzymy na sprawę już z całkiem innej strony. chyba lepiej sprzedać mniej za więcej niż więcej za mniej? poza tym, jeśli firma ma tylko niewielki udział w rynku (i tak dobrze jej idzie) to znaczy, że ma jeszcze duuuuuuuuuuużo miejsca na dalszą ekspansję. obecni giganci elektroniki wyrzynają się z konkurencją i mają już niewielkie pole manewru (zazwyczaj obniżyć cenę w nadziei, że sprzeda się więcej, ewentualnie podpinają się pod sukces Apple’a tworząc kolejne killery).

    p.s. a przy okazji, przydało by się nauczyć pisać z polskimi znaczkami, w końcu jesteś autorem a nie byle jakimś tam komentującym jak ja :D

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona