Recenzja tabletu Samsung Galaxy Tab S 10.5 – duża przestrzeń robocza zamknięta w niewielkich wymiarach

Na początku sierpnia w polskich sklepach elektronicznych miała miejsce promocja, której nie spodziewał się chyba nikt. Każdy przecierał oczy ze zdumienia i kilka razy szczypał się w ręce, by sprawdzić, czy aby na pewno nie śni. Nic dziwnego, gdyż w ramach tej oferty można było kupić, jak się później okazało tylko przez kilka godzin, najnowsze tablety Samsunga, zaprezentowane ledwie kilka tygodni wcześniej, za połowę ceny. Promocja obowiązywała na oba modele, zarówno 8,4-, jak i 10,5-calowy. Pierwszy z nich na łamach Tabletowo recenzowałam zaraz po polskiej premierze (recenzja Galaxy Tab S 8.4), zaraz później porównywałam go do Galaxy Tab Pro 8.4 (tutaj). Dziś przyszła pora, wreszcie, wziąć w obroty większy z modeli, Samsunga Galaxy Tab S 10.5. Zapraszam do lektury jego recenzji.

Parametry techniczne Samsunga Galaxy Tab S 10.5:

  • 10,5-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli,
  • procesor Exynos 5420 (4 rdzenie 1,9GHz + 4 rdzenie 1,3GHz) z Mali-T628 MP6,
  • Android 4.4.2 KitKat z Magazine UX,
  • 3GB pamięci operacyjnej RAM,
  • 16GB pamięci wewnętrznej,
  • WiFi 802.11 a/b/g/n/ac,
  • Bluetooth 4.0,
  • podczerwień,
  • GPS z Glonass,
  • aparat 8 Mpix,
  • kamerka 2,1 Mpix,
  • port microUSB,
  • slot kart microSD (obsługuje karty maks. 128GB),
  • 3.5 mm jack audio,
  • czytnik linii papilarnych,
  • akumulator o pojemności 7900 mAh,
  • wymiary: 246,9 x 173,5 x 6,6 mm,
  • waga: 464 gramów.

To nie będzie długa recenzja. Postaram się Wam przybliżyć jedynie najistotniejsze fakty dotyczące Galaxy Tab S 10.5 ze względu na to, że pozostałe są identyczne, jak w Galaxy Tab S 8.4, a ja nie lubię się powtarzać – a i nie ma to najmniejszego sensu. Więc z góry uprzedzam, że część poświęcona oprogramowaniu zostanie tu całkowicie pominięta – zapraszam po nią do recenzji Galaxy Tab S 8.4 lub do filmiku powyżej, w którym to starałam się omówić najważniejsze rzeczy ominięte poniżej.

galaxytabS10xkom-recenzja

Cienki i lekki, wizualnie dopieszczony

Tablety Samsunga nigdy mi się nie podobały. A to były za grube, a to oferowały ramki dookoła ekranu tak szerokie, że wołały o pomstę do nieba, a najgorsze w tym wszystkim były chyba błyszczące, śliskie plecki. Seria Galaxy Tab S jest pod tym względem przełomowa. Obudowa jest niesamowicie cienka (6,6 mm), a jej wzornictwo po prostu może się podobać.

Plecki są matowe, a na ich powierzchni regularnie rozmieszczone zostały niewielkie okrągłe wgłębienia. Nawet oczka przeznaczone do montowania dedykowanego etui nie ingerują za bardzo w elegancki design całości – są świetnie wkomponowane. Obudowa wykonana została z bardzo dobrego jakościowego plastiku, który, trudno nie odnieść wrażenia, że jest lekko gumowany. Dzięki temu zabiegowi produkt świetnie trzyma się w dłoniach – stabilnie i pewnie.

samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzjatabletowo-12

Do tego wszystkiego trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z urządzeniem 10,5-calowym, którego waga jest niższa od większości 10,1-calowych tabletów – to tylko 464 gramów.

Szybki przegląd portów i złączy:

  • lewa krawędź: jeden z głośników, slot kart microSD pod zaślepką, port microUSB,
  • prawa krawędź: drugi głośnik i 3.5 mm jack audio,
  • góra: port podczerwieni,
  • dół: pusty,
  • tył: obiektyw aparatu z diodą doświetlającą, logo Samsunga i dwa otwory mocujące dedykowane etui
  • przód: logo Samsunga nad ekranem, obiektyw kamerki, czujniki, pod ekranem: przyciski systemowe (otwarte aplikacje, Home i wstecz).

Wyświetlacz

Zachwycałam się rozdzielczością 2560 x 1600 pikseli przy 8,4-calowym Galaxy Tab S, w którym zagęszczenie pikseli było wprost niesamowite – 359 ppi. Tu mamy do czynienia z większym wyświetlaczem o tej samej rozdzielczości, przez co nie może być mowy o tak samo cudownych wrażeniach z użytkowania, ale te są… wciąż rewelacyjne. 288 ppi to wartość zdecydowanie ponadprzeciętna (w 10,1-calowych tabletach standardem jest 224 ppi – przy 1920×1200, niewiele modeli ma 2560 x 1600 – 298 ppi). Ma to przełożenie na komfortowe przeglądanie internetu i czytanie wszelkiego rodzaju dokumentów. Czcionki są ostre i czytelne niezależnie od treści, na które patrzymy – zarówno ze standardowej odległości, jak i z bliska.

Bardzo istotną kwestią w przypadku testowanego urządzenia jest nie tyle rozdzielczość wyświetlacza, co jego nietypowa przekątna. Dotychczas większość producentów stawiała na ekrany 10,1-calowe – w tym również Samsung, jak choćby w poprzednim modelu – Galaxy Tab Pro 10.1. Co ważne, zwiększenie wyświetlacza nie poskutkowało wcale znacznemu zwiększeniu gabarytów samego sprzętu (243,1 x 171,4 x 7,3 mm w Galaxy Tab Pro 10.1 vs 246,9 x 173,5 x 6,6 mm w Galaxy Tab S 10.5).

Większy ekran to same zalety. To przede wszystkim większa przestrzeń robocza, którą chyba najbardziej można docenić podczas korzystania z dwóch aplikacji w sąsiadujących oknach (funkcja MultiWindow). Dokładając do tego jeszcze np. wideo w pływającym okienku wciąż korzystanie i przełączanie się pomiędzy nimi wszystkimi powinno być komfortowe.

Jasność minimalna ekranu Galaxy Tab S 10.5 jest naprawdę minimalna – wynosi zaledwie 1 nit. Dzięki temu nie musimy się martwić o wypalanie oczu podczas wieczornego użytkowania urządzenia. Jaka jest natomiast maksymalna jasność? Pomiary wykazały, że wcale nie jest imponująca – 275 nitów. Na szczęście jednak nie tylko ta wartość ma znaczenie w przypadku widoczności zawartości ekranu w słońcu i muszę przyznać, że – podobnie jak mniejszy brat – Galaxy Tab S 10.5 radzi sobie w takich warunkach nieźle, głównie dzięki znacznej redukcji odbicia światła.

samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzjatabletowo-09

O samej technologii Super AMOLED mogliście już przeczytać wielokrotnie. Wyjątkowo powtórzę to, co napisałam przy Galaxy Tab S 8.4:

AMOLED – Active Matrix Organic Light Emitting Diode. Technologia ta, odnoszę wrażenie, że ma tak samo dużo zwolenników, jak i przeciwników. Ci pierwsi kochają ją przede wszystkim za żywe, intensywne barwy, prawdziwą, pełną czerń, jasność i świetne kąty widzenia, ci drudzy z kolei zarzucają, że biel nie jest biała, a same kolory – przejaskrawione i nienaturalne. Do którejkolwiek jednak grupy byście się nie zaliczali, jestem przekonana, że po spojrzeniu na ekran Galaxy Tab S powiedzielibyście „wow”. Oczywiście przy pierwszym kontakcie.

Wysoki kontrast, świetna czerń, głębokie, niesamowicie nasycone barwy (a nawet przesycone, trudno nie odnieść takiego wrażenia), świetnie prezentujący się obraz w wideo i galerii – to nie jest jedynie marketingowa gadka speców od podkręcania wyników sprzedaży urządzeń z tego typu matrycami. To rzeczywistość. Patrząc na ekran Galaxy Tab S trudno jest powstrzymać się od słów zachwytu.

Ale nie zawsze jest tak kolorowo. A może właśnie jest i to aż za bardzo. Najbardziej rzuca się w oczy biel i jasne barwy (zwłaszcza szarości), które nie są czyste. W zależności od kąta, z jakiego patrzymy na ekran, wyświetlany jasny obraz jest niebieskawy, różowawy lub bardzo jasno żółtawy. Nie powinno to być dla nikogo zaskoczeniem, w końcu, jakby nie było, Super AMOLED-y tak po prostu mają.

samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzjatabletowo-10

Działanie, oprogramowanie

Kilka miesięcy temu testowałam Galaxy Tab S 8.4 z dokładnie tym samym procesorem, co teraz Galaxy Tab S 10.5 – jest nim Exynos 5420 (4 rdzenie 1,9GHz + 4 rdzenie 1,3GHz). Jako że mamy tu do czynienia z identyczną konfiguracją techniczną, łącznie z 3GB pamięci operacyjnej RAM i Androidem 4.4.2 KitKat, doskonale już wiecie, czego można się po tym tablecie spodziewać.

Ogólnie użytkowanie Galaxy Tab S 10.5 jest bardzo przyjemne. Urządzenie działa płynnie i wydajnie, do momentu, w którym nie staniemy twarzą w twarz z problemami typowo TouchWizowymi. Bo jak inaczej nazwać pojawianie się widżetu pogody dłuższą chwilę po odblokowaniu ekranu czy wyjściu z gry, przycinanie interfejsu czasem nawet podczas przechodzenia z jednego ekranu domowego na drugi czy też przy otwieraniu kolejnych aplikacji… Niestety, i tym razem Samsungowi nie udało się wyeliminować tego typu zjawisk. A szkoda, bo to kolejny sprzęt koreańskiego koncernu, który potwierdza, że jego androidowa nakładka jest najnormalniej w świecie niedoskonała.

O ile jednak sam TouchWiz pozostawia wiele do życzenia, tak Magazine UX, który został zaimplementowany w nowych tabletach Samsunga, zasługuje na kilka pozytywnych słów. Choć rozwiązanie to nie wszystkim się podoba, zdecydowanie jest ciekawe i trudno obok niego przejść obojętnie. Magazine UX sprawia, że wszystkie najważniejsze treści mamy tak naprawdę w jednym miejscu. Na jednym ekranie domowym mamy kalendarz, Terminarz, pocztę e-mail i dokumenty Office, na drugim – szybki skrót informacji (zakładki, SideSync, alarm, terminarz, akcje) oraz najświeższe wiadomości z wybranych dziedzin życia. Oczywiście oba te ekrany domowe można dowolnie spersonalizować dodając treści, które interesują nas najbardziej (wiadomości z wielu dziedzin, serwisy społecznościowe czy też inne niż domyślne – aplikacje).

Jeśli komuś Magazine UX nie przypadł do gustu – niestety, mam złą wiadomość. Nie da się go wyrzucić, odinstalować czy pozbyć w jakikolwiek inny legalny sposób (najprawdopodobniej jest to możliwe ingerując w system).

Ale szukając plusów… w środku zapakowana została szybka pamięć wewnętrzna, o czym świadczą wyniki uzyskane w aplikacji AndroBench (dla 64/64 MB):
– szybkość ciągłego odczytu danych: 90,28 MB/s
– szybkość ciągłego zapisu danych: 15,01 MB/s
– szybkość losowego odczytu danych: 9,88 MB/s
– szybkość losowego zapisu danych: 1,43 MB/s

Z 16GB pamięci do dyspozycji mamy 11,5GB. Co ważne, mamy również możliwość przenoszenia aplikacji na kartę pamięci.

Moduły łączności w high-endowych tabletach to coś, co nie wyobrażam sobie, by nie działało lub… miało problemy z działaniem. I faktycznie, o Galaxy Tab S 10.5 w tym kontekście nie można powiedzieć złego słowa. WiFi jest stabilne i oferuje dobrą siłę sygnału (metr od routera: -35 dB, 10 metrów: -51 dB), Bluetooth pozwala na przesyłanie danych pomiędzy urządzeniami i podłączenie akcesoriów peryferyjnych, z kolei GPS – choć może nie łapie fixa w pomieszczeniu trzy metry od okna, świetnie radzi sobie z działaniem poza budynkami.

samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzjatabletowo-01 samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzjatabletowo-02 samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzjatabletowo-08

Wideo

Co by nie mówić, jest mało tabletów na rynku, których preinstalowane odtwarzacze nie mają kłopotów z odtworzeniem wszystkich naszych testowych próbek. Galaxy Tab S 10.5, podobnie jak jego mniejszy odpowiednik, napotkał problem tylko w dwóch przypadkach, w których to w ogóle nie podjął rękawicy i skapitulował wypluciem komunikatu, że nie potrafi ich odtworzyć, natomiast w trzech nie dał rady ścieżce dźwiękowej (przy czym w jednym przypadku problem leży po stronie popularnego braku obsługi .dts). Zainstalowanie zewnętrznego odtwarzacza z Google Play problemy ze wspomnianymi plikami zniwelował. Po szczegóły zapraszam niżej:

  • mkv, 480p, xvid, as l5, 1mbps, he aac, napisy: OK, z napisami,
  • mkv, 720p, h264, 3mbps, vorbis, napisy: OK, z napisami,
  • mkv, 720p, h264, hp 3.1, 600kbps, aac/mp3 dual audio: OK,
  • mkv, 720p, h264, hp 5.1, 6mbps, ac3, napisy: OK, z napisami, ale bez dźwięku – nieobsługiwany kodek audio (MX Player odtworzył),
  • mp4, 720p, h264, hp 5.1, 6mbps, ac3: OK, ale bez dźwięku – nieobsługiwany kodek audio (MX Player odtworzył),
  • mp4, 720p, h264, mn 3.1, 3mbps, aac: OK,
  • mkv, 720p, h264, hp 3.1, 3mbps, aac: OK,
  • mkv, 1080p, h264, hp 4.1, 40mbps: nie odtworzył; OK,
  • mkv, 1080p, vc1, ap l3, 18mbps, ac3: nie odtworzył; OK,
  • mkv, 1080p, h264, hp 4.1, 10mbps, dts, napisy: OK, płynnie, z napisami, ale bez dźwięku – nieobsługiwany kodek audio .dts.
samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzjatabletowo-05 samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzjatabletowo-24

Głośniki są dwa, umieszczone na przeciwległych krawędziach, w ich górnych częściach. Takie rozmieszczenie sprawia, że dźwięk nie jest zagłuszany podczas użytkowania sprzętu, jak ma to miejsce zazwyczaj trzymając tablet grając czy oglądając wideo na YouTube. Wydobywający się z nich dźwięk jest dobrej jakości i, co najważniejsze, jest głośny.

Co więcej, nie można również narzekać na jakość wyjścia słuchawkowego.

Gry. Od high-endowego urządzenia wymagamy wręcz, by idealnie radziło sobie z najnowszymi grami. Testowy Galaxy Tab S 10.5 musiał stawić czoła takim tytułom, jak: Dead Trigger 2, Asphalt 8: Airborne, Real Racing 3, a także GTA: San Andreas. Co ważne, ze wszystkimi radzi sobie bardzo dobrze – nawet na maksymalnych detalach wszystko „śmiga” aż miło. Szczegóły oczywiście, standardowo już, w wideo z początku wpisu.

samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzjatabletowo-04 samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzjatabletowo-22

Aparat

Idąc nad kielecki zalew ostatnim razem zabrałam ze sobą kilka urządzeń. Pogoda nie sprzyjała, ale akurat zaczęło się delikatnie przejaśniać. Na jednym z brzegów usiadła sobie grupka znajomych, wyjęli wędkę i próbowali cokolwiek złowić (ciekawe z jakim skutkiem). Co jakiś czas zerkałam na nich, bo wyraźnie dało się odczuć, że są zainteresowani czym robię kolejne zdjęcia. Gdy z plecaka wyjęłam 10,5-calowego Galaxy Tab S dało się usłyszeć cichy śmiech. I nic dziwnego – w mojej ocenie robienie zdjęć tabletami jest OK, ale tylko jeśli sytuacja koniecznie tego wymaga (nie macie pod ręką smartfona ani aparatu). Ale specjalnie? Cóż, ja tak właśnie musiałam…

Testowany produkt ma aparat 8 Mpix, który dobrze sprawdza się w roli okazjonalnego urządzenia do robienia zdjęć. Wśród dostępnych trybów znajdziemy: automatyczny, upiększanie twarzy, HDR, podwójny aparat (zdjęcie w zdjęciu), panoramę i zdjęcie i więcej (różne efekty dla zdjęć seryjnych). W ustawieniach natomiast do naszej dyspozycji oddane zostały następujące funkcje:

samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzjatabletowo-sc-aparat

Przykładowe zdjęcia:

Oba aparaty jednocześnie (zdjęcie w zdjęciu):

samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzja-tabletowo-foto-zdjęciewzdjęciu

Panorama:

samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzja-tabletowo-panorama

Kamerka przednia:

samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzjatabletowo-07

Akumulator

Akumulator w Galaxy Tab S 10.5 spokojnie wystarcza do całodziennego eksploatowania urządzenia, zwłaszcza, że korzystając z niego w domu spokojnie możemy ustawić jasność ekranu w dolnych granicach skali. Sprzęt pozwala na oglądanie wideo z minimalną jasnością wyświetlacza przez 12 godzin i na jeszcze dłuższe przeglądanie stron internetowych w tej samej konfiguracji – ponad 14 godzin. Jeśli natomiast jasność zwiększymy do maksymalnej i zaczniemy grać, tablet rozładuje się po 6,5 godziny.

Podczas intensywnego eksploatowania urządzenia w trybie mieszanym, z włączonym WiFi i z jasnością ekranu ustawioną na prawie minimalną wartość, procent naładowania baterii podczas moich testów spadał średnio o 13% w ciągu dwóch godzin.

Do naszej dyspozycji są dwa tryby oszczędzania energii, które potrafią znacznie wydłużyć czas pracy tabletu.

Benchmarki
Quadrant: 19760
AnTuTu: 36944
An3DBenchXL: 48936
3D Mark:
Ice Storm: maxed out
Ice Storm Extreme: 9587
Ice Storm Unlimited: 13761

Przeglądarki: preinstalowana vs Chrome:
Sunspider: 448 vs 1056 (mniej – lepiej)
Peacekeeper: 1055 vs 738 (więcej – lepiej)
Mozilla Kraken: 5020 vs 7769 (mniej – lepiej)
Google V8 Bench: 3456 vs 3845 (więcej – lepiej)

USB:
– można ładować tablet po podłączeniu do komputera
– przesłanie 1GB danych trwa:
34 s z komputera na tablet
40 s z tabletu na komputer
– dzięki przejściówce do tabletu można podłączyć: myszkę, klawiaturę, pendrive (ale nie NTFS), nie udało mi się zmusić tabletu do współpracy z zewnętrznym modułem 3G oraz dyskiem

samsung-galaxy-tab-s-10.5-recenzjatabletowo-23

Podsumowanie

8,4-calowego Galaxy Tab S nazwałam tabletem bliskim ideału. Ten sam tytuł należy się jego większej wersji, która przypadnie do gustu przede wszystkim osobom wymagającym od tabletu długiego czasu pracy akumulatora i doskonałego wyświetlacza. W kwestii ekranu właśnie Galaxy Tab S 10.5 wygrywa z konkurencyjnymi rozwiązaniami 10,1-calowymi ze względu na większą przestrzeń roboczą i wcale nie przesadnie zwiększone gabaryty urządzenia. Pod względem multimedialnym tablet nie zawodzi, do tego świetnie się prezentuje i oferuje całe mnóstwo trybów i funkcji, które przydają się podczas codziennego użytkowania.

Oczywiście nie obyło się również bez wad, wśród których dominował, niestety, lagujący interfejs TouchWiz.

Ceny w sieci:
Galaxy Tab S 10.5 WiFi: ok. 1800 złotych
Galaxy Tab S 10.5 LTE: ok. 2200 złotych

Tablet do testów dostarczył X-KOM.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

43 Komentarze
  1. Odpowiedz
    ormo 23 września 2014 at 12:37

    laguje. Sprzęt za 2000 zl. Miazga

    • Odpowiedz
      Darryjuuszz 24 września 2014 at 09:43

      Ahhh ta nakładka :) Laggggwiizzzz. Czyli od galaxy tab 2 nic się nie zmieniło

    • Odpowiedz
      Tomasz Lenartowski 23 września 2014 at 12:46

      Jak laptop z i7 i 4GB RAM może lagować to już wszystko może.

      • Odpowiedz
        Piotr Górecki Jr 23 września 2014 at 15:44

        Asus wyznaczył nowe standardy, których nawet Samsung nie jest w stanie doścignąć ;)

      • Odpowiedz
        Sevensins 23 września 2014 at 14:44

        sory ale iPad Air przy wolnych 50MB! Ram NIE laguje :) Zawsze uzywałem Androida (i przeważnie Samsunga) ale po przesiadce na iOS nie wyobrażam sobie powrotu…..chyba ze ma Nexusa z czystym Androidem.

        • Ergo Bristol 23 września 2014 at 16:51

          A nie wku… Cie chocby wiecznie odswiezajace sie zakladki w safarii, popierniczone itues (wiazace urzadzenie z jednym glownym PC ,synchonizacje calych bibliotek)

          Jezeli cos celowo jest zaoszczedzone w przypadku apple to logicznie wiaze
          sie z checiac podrzymania wlasnej marzy niz trosce o uzytkownikow:P

          Wiecej ramu nie zaszkodziloby przeciez….ale po co jak to producenta
          kosztuje :P Wlozmy bezwgledne minimum!

          NIe uzywalem Androida za dlugo ale za to caly czas jestem z iOS i mnie jak
          wkurzal tak wkurza…a apple nic w tej sprawie nie robi tylko liczy
          kapuche:P

        • Tomasz Lenartowski 23 września 2014 at 16:46

          a do czego nawiązuje ten komentarz? bo nie rozumiem czemu jest odpowiedzią na mój

  2. Odpowiedz
    qwerty 23 września 2014 at 12:50

    Czym poza brakiem s pena i amoledem różni się od note’a 10.1 2014? Za jakość dostał 10 więc pewnie obudowa nie skrzypi, bo mój note 10.1 2014 skrzypi jak cholera, a w CSS twierdzą, że tak ma być. Pozdrawiam.

    • Odpowiedz
      maxis 23 września 2014 at 13:36

      Widac trafiles na jakis kiepski egzemplarz bo moj nie skrzypi. Nooo moze raz na ruski rok cos na srodku zaskrzypi ale tak to jest dobrze zlozony

    • Odpowiedz
      Katarzyna Pura 23 września 2014 at 12:55

      Szkielet obudowy jest na tyle sztywny, że żeby choć delikatnie wygiąć ją w którąkolwiek stronę, trzeba użyć naprawdę dużej dawki siły. Nic nie skrzypi.

      Czym się różni? Przede wszystkim ekranem: technologią i przekątną (10,1″ vs 10,5″) i brakiem wsparcia dla S Pena. A poza tym również procesorem, akumulatorem, wagą, wymiarami…

  3. Odpowiedz
    netdog 23 września 2014 at 14:14

    Co do obudowy i sztywności Pani Kasiu, pogadamy po miesiącu intensywnego używania.
    Głównie okolice krawędzi ekranu i pod aparatem-tam, gdzie grzeje się najbardziej.

    Wystarczy uszczypnąć mając pod opuszkami tył i ekran tableta!
    No i proszę też spojrzeć na ten bardzo „dobrej jakości” gumowany plastik w miejscach chwytu i na rogach (przy używaniu bez samsungowego „klapelando-cover”). Coś się robi jakiś taki czarny…
    A swoją szosą kiedy można spodziewać się recenzji S-ki 8?
    Bo w 8-semce proponuje więcej obiektywizmu dla ostudzenia entuzjazmu i zachwytu (nawet beneficjentów promocji 08.08), przez sprawdzenie i opisanie skalowania czcionek menu w popularnych aplikacjach (np.menu i ustawienia w ezPDF Reader) i pomiar szczytowych temperatury programem programem Cpu Temp v1.1, zaraz po krótkiej zabawie mało skomplikowaną strzelanką, lub raiderem ( nie mówiąc już o „przejechaniu” GFX Bench!). Pozdrawiam

    • Odpowiedz
      Katarzyna Pura 23 września 2014 at 14:22

      Odnoszę jakieś głupie wrażenie (co gorsza, chyba prawdziwe), że nie przeczytałeś nawet wstępu powyższej recenzji, skoro pytasz o test S 8.4.

      Ten już dawno się pojawił:
      http://www.tabletowo.pl/2014/07/20/recenzja-tabletu-samsung-galaxy-tab-s-8-4-tablet-bliski-idealu-wideo

      Nie muszę mierzyć temperatury obudowy programem – mam do tego specjalny przyrząd. I o ile w S 8.4 faktycznie były problemy z nagrzewaniem nawet do 45 stopni, o czym wspomniałam zresztą w przywoływanej recenzji, tak w 10.5 tego problemu nie uświadczyłam. Być może przez to, że jeśli już się coś nagrzewało, nie było tego czuć, bo to okolice aparatu, za które tego taba się po prostu nie chwyta.

      • Odpowiedz
        netdog 23 września 2014 at 23:34

        Przepraszam, faktycznie-recenzja była.
        Tak się składa, że przez moje łapska również przechodzą od kilku ładnych lat tablety i akcesoria, całkiem niedługo po wejściu na rynek. Jednak swoją opinie opieram na co najmniej kilkutygodniowym użytkowaniu i tym co wychodzi „w praniu”.
        Apropos S-ki 8.4 i jej obudowy-to nie chodziło mi o sztywność samego chasis, ale o luzy łaczenia szyby ekranu w obudowie (podobnie jak w pro).
        Co do temperatury – jak na załączonym obrazku. Pozdrawiam

  4. Odpowiedz
    Paweł 23 września 2014 at 14:21

    Warto wspomnieć, że tab S 8.4 posiada matryce PenTile, a wersja 10.5 normalną RGB, więc teoretycznie większy powinien mieć ostrzejszy obraz. Jest to odwrotna sytuacja do serii Pro, gdzie wersja 10.1 miała PenTile WRGB, a 8.4 nie.

  5. Odpowiedz
    Łukasz Langer (Gamebook) 23 września 2014 at 14:24

    A ja wreszcie się zdecydowałem i wybrałem 8.4. Przesiadka z 10 cali trochę się odbiła, bo czasami brakuje większego ekranu na film, ale za to teraz mogę to cacko nosić do szkoły i wygodnie używać. Cieszę się bardzo, choć przyznam, że gdybym miał trochę kasy wybrałbym może 10.5. 8.4 jest wygodne, ale ja chyba wolę ten większy ekran. Chociaż… sam już nie wiem.
    Widziałem 10.5 i cieszę się, że wybrałem 8.4, bo jest poręczny, ale z baterią trochę gorzej. Polecam tablet, na prawdę szybki. LagWiz? Nie w tym wypadku. Zauważam dość spory spadek wydajności w oszczędzaniu energii, ale to przez to, że procesor spowalnia, a tak to na prawdę dobry Samsungowy tablet. 8.4 ma dużo kompromisów np. głośniki na dole, ale ja polecam.

  6. Odpowiedz
    Sculi 23 września 2014 at 14:46

    Jestem jednym z szczęśliwców którym udało się 8 sierpnia kupić ten tablet za 50% i od tamtego czasu użytkuję go non stop, a więc już prawie 1,5 miesiąca. I tak jak obawiałem się wysokich temperatur i deformacji tylnej klapki, nic takiego nie miało miejsca. Jedynie kiedy udało mi się zauważyć lagowanie Touch Wizz miało miejsce kiedy pamięć była w całości zapełniona. Instalacja Clean Mastera znacząco pomogła. Jestem zdziwiony, że mimo 3GB RAM ponad 2GB jest ciągle zajęte i to właśnie jest powodem wszelkich lagów. Minus brak dostępnej w polsce dedykowanej klawiatury do tego modelu.

    • Odpowiedz
      mario1088 29 września 2014 at 09:54

      Skąd wiesz ze właśnie to jest ? 2gb ram jest zajęte po to byś nie musiał czekać aż się aplikacje otworzą na nowo tylko były dostępne natychmiast po wywołaniu. Lagi to problem innego kalibru. 1gb wolnego ramu a to oznacza ze system nie potrzebuje na ten moment więcej. Tyle.

  7. Odpowiedz
    Wojciech Zieliński 23 września 2014 at 15:01

    2 uwagi:
    – TouchWiz / Magazine UX – po zainstalowaniu Nova (w płatnej wersji) po jednym i drugim ani śladu… Może działa gdzieś w tle, ale ja przynajmniej go nie uświadczyłem, a interfejs działa bardzo przyzwoicie
    – przenoszenie aplikacji na SD – tu jest jednak ciężko… wiele aplikacji nie przenosi się lub przenoszą się jedynie dane… a po zainstalowaniu kilku wymagających gierek miejsca zaczyna brakować… Niestety wyczytałem, że jest to ograniczenie nowego Andka – aby się go pozbyć trzeba byłoby tableta rootować, a to już oznacza stratę gwarancji

    Dodatkowo (ale to znowu ograniczenia nowego Andka – z tego co wyczytałem) ciężko działa zarządzanie plikami np. ES Explorerem… Brak możliwości usuwania danych z karty powoduje, że ES staje się słabo używalny. Z tego co znalazłem jest to związane z ograniczeniami w zapisie na karcie przez aplikacje zewnętrzne. Jednak dopóki wykorzystujemy wbudowanego menedżera plików – to nie przeszkadza (choć jest dalece mniej funkcjonalny niż ES :( )

  8. Odpowiedz
    ja€ek 23 września 2014 at 15:24

    Mam ten tablet i jest to wersja z LTE z procesorem Exynos. (więc nie tylko snapdragon 800)

    a propos LTE to polecam, tym którzy są w zasięgu LTE Playa wziąć Internet na kartę. Wchodzi za 15 zł miesięcznie bez ograniczeń (200GB).
    jeszcze do tego rozmowy i sms w play za darmo.

    Mieszkam w małej miejscowości pod Opolem i choć w regulaminie tej promocji pisze do 15Mb/s, na werandzie mam 60Mb/s, upload 17Mb/s, ping około 50ms. W mieszkaniu sciąganie do 40Mb/s :) Bajka jednym słowem

    Ogólnie.. choć ten tablet ma swoje oczywiste zalety.. to ma mnóstwo wad, które mnie bardzo rozczarowały. choć cześć z nich to wina samego androida nie zmienia to faktu, że duży niesmak pozostaje. to co teraz pamiętam:

    – skaner odcisków palców ma ciekawą cechę. Pomagałem komuś wprowadzić swój wzór odcisku palca.. ten ktoś przeciągnął już palcem 3 razy i chciałem mu pokazać, że teraz jak ja przeciągnę palcem to wyskoczy błąd.. O dziwo, nic podobnego się nie stało. Mój odcisk został odznaczony na zielono. i on kontynuował rejestrację do 8 razu. Jeszcze większe zdziwienie mnie ogarnęło, jak się okazało, że przy blokadzie ekranu mój palec jest również regularnie rozpoznawany :) i wcześniej oczywiście nie wprowadzałem swojego wzoru. (dodam jeszcze, że ten ktoś to nie jest mój bliźniak jednojajowy ;)

    – czujnik światła działa jak chce i kiedy chce… praktycznie bezużyteczny.

    – dużo aplikacji niedostosowanych do tej rozdzielczości.. (mikroskopijne czcionki)

    – flash player – o ile sobie ściągniesz spoza sklepu, na wielu stronach działa topornie.. i tylko w jednym oknie na raz.
    – skype czasami zaczyna dziwnie świrować, wygasza i zapala ekran co chwile i nie reaguje na dotyk. włączając tylko rozmowę głosową jest o połowę cichszy niż rozmowa z obrazem. poza tym skype zjada baterie w ekspresowym tempie.
    – koszmarnie wolno działające street view w mapach google (choć od paru dni jest o niebo lepiej)
    – dotyk mógłby działać dużo lepiej.. często naciskając na ikonę aplikacji na ekranie głównym przechodzi mi do ekranu obok, zamiast otworzyć apkę.
    – praca przeglądarek bez wyjątku też nie należy do najpłynniejszych.. nie ma co porównywać nawet z 6 letnim laptopem na celeronie.
    – bez etui z podpórką praktycznie ciężko znaleźć wygodną pozycję do pracy. Nie da się go prawie o nic oprzeć, bo prawie ze wszystkiego się ześlizguje.. polecam oryginalne, choć cholernie drogie, to jednak całość mocno zyskuje na wygodzie użytkowania.

    Ale jak się podłączy myszkę, klawiaturę i duży monitor to można jakoś te wszystkie niedociągnięcia przełknąć ;)

    • Odpowiedz
      Barilla 23 września 2014 at 16:08

      To bez ograniczeń czy 200GB? Bo tak jakby jedno drugiemu przeczy.

      • Odpowiedz
        Piotr Górecki Jr 23 września 2014 at 16:40

        To tak jak w kościele. „Co łaska, ale nie mniej niż 10 zł”

        • ja€ek 23 września 2014 at 16:57

          nie ma tak dobrze, nie mniej niż 15 zł!, bo fakt, że niby to Internet za darmo, ale trzeba mieć aktywne połączenia wychodzące, czyli raz na 100 dni trzeba załadować za 5 dych kartę ;) ale wskaż mi jakąś lepszą ofertę za 15 zeta?

      • Odpowiedz
        ja€ek 23 września 2014 at 16:19

        tak się ta promocja nazywa i de facto dla 99% użytkownik będzie to bez ograniczeń, bo kto pobiera średnio ponad 6GB danych dziennie? tym bardziej że w nocy transfer nie jest naliczany. Poza tym przekroczenie tych 200 GB danych o ile dobrze pamiętam może się wiązać z ograniczeniem do 2Mb/s i o ile jest przeciążona sieć, a nie jest ograniczana automatycznie. wiec chyba nie ma się co czepiać ;)

  9. Odpowiedz
    Kalafior 23 września 2014 at 16:34

    no to tera ja dokładam do pieca:
    mam taba od lipca 2014, „jadę” z nim codziennie po 10h, mało tego sprawdziłem go jeżdżąc z nim po całym kraju pod kątem GPS-a, do tego 2 tyg na plaży w pełnym słońcu więc posłuchajcie , co ma do powiedzenia „stara mądra makówka” :

    „występujące lagi podczas zaawansowanego multitaskingu (kilka otwartych programów jednocześnie)”
    bzdura , nic takiego nie zauważyłem , być może był to problem sieci a nie sprzętu/oprogramowania
    .
    „miejscami lagujący interfejs nawet przy mniejszym obciążeniu”
    bzdura, nic takiego nie zauważyłem, podaj definicję lagu : 0,2/0,5/0,6/1/2/3 sekundy od wykonania „akcji” na ekranie ?

    „biel w Super AMOLED”
    mi nie przeszkadza w ogólności, nie zwracam na to uwagi, „biel to biel”, jak nie użyłaś kolorymetru to nie ma tematu

    „brak możliwości odinstalowania Magazine UX (nie każdemu będzie się podobać)”
    jest możliwość , wystarczy rootnąć i git !
    To wydumany problem , dotyczy wszystkich tabletów, Aj-jak-Pady/Hujaweje/…eje/….dy tyż mają takie mecyje

    „16GB pamięci we flagowcu to jednak trochę mało”
    starczy, komu mało kupić SD 64/128 i git !
    Ja kupić 64 GB i być zadowolony

    …..i generalnie być baaaaaaaaaaaaaaaardzo zadowolony z Taba !

    • Odpowiedz
      Adam 25 września 2014 at 19:43

      Idź do okulisty ;)

  10. Odpowiedz
    Akop 23 września 2014 at 16:46

    Nie rozumiem. Tablet festyniarsko-plastikowy i 10 za wzornictwo. Wiem, że to kwestia gustu, ale są pewne granice śmieszności.

    Tak samo wynik. 9,3 za lagujący tablet w kosmicznej cenie.

    Zrezygnujcie z ocen punktowych, bo narażacie się na śmieszność.

    • Odpowiedz
      Katarzyna Pura 23 września 2014 at 17:42

      Jak widać po komentarzach poniżej lagi nie wszystkim przeszkadzają, nie u wszystkich występują, a niektórzy ich po prostu nie chcą widzieć.

      Ocena jest adekwatna do produktu.

      • Odpowiedz
        Adam 25 września 2014 at 19:42

        Nie jest skoro flagowy tablet za 2000 zł ma wydajność na poziomie dwuletniego Nexusa 4.

      • Odpowiedz
        Kalafior 23 września 2014 at 18:13

        Ocena ma być 10
        Tako rzecze Kalafior

    • Odpowiedz
      Tomasz Lenartowski 23 września 2014 at 16:47

      Kalafior jako nick. Wiem, że to kwestia gustu, ale są pewne granice śmieszności. :P

      • Odpowiedz
        Tak, Kalafior ! 23 września 2014 at 16:56

        ……merytorycznie Panie Hejter prosimy, merytorycznie……

      • Odpowiedz
        Akop 23 września 2014 at 16:51

        Że co?

  11. Odpowiedz
    zmiertek 23 września 2014 at 19:18

    Bardzo dobre wyniki długości czasu pracy na minimalnym podświetleniu ale warto było by do dodać że praktycznie nic nie widać :)

    • Odpowiedz
      Katarzyna Pura 23 września 2014 at 19:42

      Z jednej strony masz rację, bo ten jeden nit faktycznie nadaje się wyłącznie do korzystania w nocy. Ale z drugiej – przez cały czas w domu korzystałam z niego z jasnością minimalnie wyższą od minimalnej (masło maślane) i czas pracy jest podobny.

  12. Odpowiedz
    Mike 23 września 2014 at 21:22

    W wersji lte tez jest exynos

  13. Odpowiedz
    b@t 25 września 2014 at 10:34

    Nie ma co sie dziwic to w koncu fLAGOWIEC samsunga.

  14. Odpowiedz
    Decyzja 26 listopada 2014 at 02:59

    Witam mam pytanie co lepiej kupić: Samsunga Galaxy tab S czy sony xperie z2 tab ? Oba produkty są świetne i nie wiem na co się zdecydować chodź jestem bardziej za samsungiem ale trochę zraziło mnie że wszyscy mówią o tym że przycina się w menu i grach, trochę to idiotyczne żeby robić tablet za 2k który nie radzi sobie z menu. Co wy o tym sądzicie ?

  15. Odpowiedz
    placuszek_01 10 września 2015 at 16:55

    Czy w tym tablecie można włożyć kartę SIM i korzystać jak z telefonu? :) :)

  16. Odpowiedz
    SaMaEl 4 października 2015 at 00:39

    Tablet drogi kolory są mało realne Tak tablet robi za fon jeśli to T 805 Wyszedł następca s2 i co podziałka w dół i zero diody przy aparacie ale lepszy czytnik linii Kupiłem s bo 10,5 udało mi się znaleźć nowe 1699 ibczajnik Philipsa za ok 100 wiec cena Jeśli ktoś rozważa s2 powiem jedno s zniknęła bo s2 procek wydajniejszy jakim cudem tu chodzi o rozdzielczość Ba samsung zadbał o to by s nie było w dystrybucji Ja uważam że samsung wypuszczając s2 chce rywalizować ale s bił konkurencję i s2 który jest cienki ale ile do s ba lampa to istotna rzecz a matryca w proporcji 4:3 jest tylko marketingiem wiem im więcej pikseli tym lepszy obraz Lecz dziś s nie kupimy bo sam miałem zgryz A samsung chciał jeleni zachecic w przed sprzedaży do s2 karta 128gb nikt normalny nie kupi nowszego sprzętu z gorszymi parametrami Wiec jeśli chcesz igle kup od małego dealera który cenę teraz podkręcić bo s2 to porostu produkt bardziej skalkulowany tańszy w produkcji który ma wykorzystać rzekomo gorszego brata renomę Ale czemu samsung zadbał by go nie było…

  17. Odpowiedz
    Sss 19 grudnia 2015 at 22:58

    Mi działa super bez lag. .. dużo gram np.GTA wot itp. Tablet jest super.polecam galaxy tab s 10.5

  18. Odpowiedz
    van halen 28 grudnia 2015 at 23:29

    w Magazine UX wcale a wcale nie można zawrzeć swoich treści.. wyłącznie angielskie i narzucone. nic się tam nie da skonfigurować

  19. Odpowiedz
    seo plugin 23 czerwca 2016 at 13:17

    Hello Web Admin, I noticed that your On-Page SEO is is missing a few factors, for one you do not use all three H tags in your post, also I notice that you are not using bold or italics properly in your SEO optimization. On-Page SEO means more now than ever since the new Google update: Panda. No longer are backlinks and simply pinging or sending out a RSS feed the key to getting Google PageRank or Alexa Rankings, You now NEED On-Page SEO. So what is good On-Page SEO?First your keyword must appear in the title.Then it must appear in the URL.You have to optimize your keyword and make sure that it has a nice keyword density of 3-5% in your article with relevant LSI (Latent Semantic Indexing). Then you should spread all H1,H2,H3 tags in your article.Your Keyword should appear in your first paragraph and in the last sentence of the page. You should have relevant usage of Bold and italics of your keyword.There should be one internal link to a page on your blog and you should have one image with an alt tag that has your keyword….wait there’s even more Now what if i told you there was a simple WordPress plugin that does all the On-Page SEO, and automatically for you? That’s right AUTOMATICALLY, just watch this 4minute video for more information at. Seo Plugin

  20. Odpowiedz
    seo 24 czerwca 2016 at 13:00

    Hello Web Admin, I noticed that your On-Page SEO is is missing a few factors, for one you do not use all three H tags in your post, also I notice that you are not using bold or italics properly in your SEO optimization. On-Page SEO means more now than ever since the new Google update: Panda. No longer are backlinks and simply pinging or sending out a RSS feed the key to getting Google PageRank or Alexa Rankings, You now NEED On-Page SEO. So what is good On-Page SEO?First your keyword must appear in the title.Then it must appear in the URL.You have to optimize your keyword and make sure that it has a nice keyword density of 3-5% in your article with relevant LSI (Latent Semantic Indexing). Then you should spread all H1,H2,H3 tags in your article.Your Keyword should appear in your first paragraph and in the last sentence of the page. You should have relevant usage of Bold and italics of your keyword.There should be one internal link to a page on your blog and you should have one image with an alt tag that has your keyword….wait there’s even more Now what if i told you there was a simple WordPress plugin that does all the On-Page SEO, and automatically for you? That’s right AUTOMATICALLY, just watch this 4minute video for more information at. Seo Plugin

    Dodaj odpowiedź

    Tabletowo.pl