Recenzja ZTE Axon Elite

Chiński producent nie zawiódł i przygotował groźnego, ale niekoniecznie lepszego rywala dla Honora 7

APARAT

ZTE Axon Elite ma w sumie trzy aparaty: dwa z tyłu i jeden na froncie. Główny duet charakteryzuje się rozdzielczością 13 oraz 2 Mpix – pierwszy z nich jest wyposażony w matrycę Sony IMX214 o rozmiarze 1/3,06 cala z f/2.0, a drugi w sensor produkcji OmniVision z aperturą regulowaną w zakresie f/1.0-f/8.0. Frontowa kamerka to z kolei 8 megapikseli.

Z tyłu pojawiły się dwie, osobne diody doświetlające, które zapewniają mocne światło w słabych warunkach oświetleniowych. Z pewnością bardzo dobre rozwiązanie ze strony ZTE, ale czasami szkoda, że prawie wszyscy producenci zrezygnowali już w smartfonach z ksenonowych lamp błyskowych. Moim zdaniem brakuje w tym modelu przede wszystkim optycznej stabilizacji obrazu – nie byłoby źle, gdyby się pojawiła, nawet kosztem drugiego sensora.

Aparat główny w Axon Elite zdecydowanie nie należy do najłatwiejszych w ocenie. Wynika to z faktu, ze raz telefon potrafi wykonać znakomite zdjęcie, a następnym razem utrwali całkowicie rozmazaną fotografię – zazwyczaj działo się to niespodziewanie. Tutaj winą jest obarczony oczywiście autofokus. Zazwyczaj całkiem szybko wyostrza interesujący nas kadr, lecz zdarzają mu się również gorsze dni. Wówczas ma problemy z odpowiednim złapaniem ostrości, szczególnie z obiektami znajdującymi się w niewielkiej odległości. Mam nadzieję, że zostanie to poprawione w przyszłych aktualizacjach. Głównie dlatego, że poza tą irytującą niedoróbką, Axon Elite naprawdę nieźle sprawdza się jako aparat.

W dobrych warunkach oświetleniowych wykonywane zdjęcia o rozdzielczości 13 Mpix (4096 x 3072 pikseli – proporcje 4:3) lub 9,6 Mpix (4096 x 2034 pikseli – proporcje 16:9) charakteryzują się akceptowalnym nasyceniem kolorów, wysoką ostrością oraz brakiem szumów. Tak naprawdę sytuacja wygląda najgorzej z odwzorowaniem kolorów. ZTE idąc za panująca modą zaimplementował w Axon Elite oprogramowanie, które delikatnie „podkręca” kolory. Dzięki temu szare niebo potrafi wyjść na zdjęciu niebieskie – może wygląda to ładniej, ale z rzeczywistością nie ma zbyt wiele wspólnego. Sytuacja pogarsza się w nocy, kiedy to matryca IMX214 radzi sobie przeciętnie i wypada tutaj porównywalne do flagowych smartfonów z początku 2014 roku. Z odsieczą nadchodzą ustawienia manualne, które rzeczywiście przekładają się na wyższą jakość.

HDRmore
HDRmore
HDRmore
HDRmore
HDRmore
HDRmore
HDRmore
HDRmore
HDRmore
HDRmore
Światło sztuczne z tyłumore
Światło sztuczne z tyłu i flashmore
Tylko lampa doświetlającą bez światła z tyłumore

Kolejna sprawa to właśnie drugi aparat. Pozwala on rozmyć tło na zdjęciach (ich rozdzielczość to dokładnie 3200 x 2400, proporcje 4:3), co w praktyce oznacza naprawdę więcej niż zadowalające efekty. Kolejna zaleta takiego rozwiązania, że możemy potem dowolnie je edytować – jednak takie pliki ważą ponad 13MB. W sumie patrząc na możliwości to świetna sprawa. Jednak osobiście wolałbym, aby najpierw ZTE zdecydowało się zastosować nowszą matrycę oraz optyczną stabilizację obrazu – nie oszukujmy się, ale większość zdjęć będzie wykonywana tylko przez główny aparat. Tutaj mamy coś za coś.

Z kolei wideo może być nagrywane w maksymalnej rozdzielczości Ultra HD przy 30 klatkach na sekundę, ale standardowo jest ustawione Full HD. Kręcone filmy prezentują wysoki poziom, ale odczuwalny bywa brak optycznej stabilizacji obrazu. Poza tym jest po prostu dobrze i trudno na coś narzekać. Mikrofon działa przeciętnie, wręcz tragicznie jak na flagowca.

Aparat główny może korzystać z licznych preinstalowanych filtrów oraz następujących trybów:

  • Panorama,
  • Multi exposure – dwa zdjęcia nakładane na siebie w różny sposób – efekty potrafią zaskoczyć,
  • Manual – ustawiamy manualnie balans bieli, punkt ostrości, interwał wykonywania kolejnych zdjęć, ekspozycję, ISO czy też czas otwarcia przysłony,
  • Sport,
  • Slow motion,
  • Interval – wykonywanie zdjęć w danych odstępach czasowych,
  • Bokeh – wcześniej wspomniane rozmycie soczewkowe, uzyskiwane przy wsparciu drugiego aparatu. Możemy tutaj zmieniać aperturę od f/1.0 do f/8.0.
  • HDR – działa poprawnie. W niektórych sytuacjach potrafi naprawdę pomóc i wykreować znakomicie wyglądające fotografie, ale zdarza się również, że nie ma problem z odpowiednim dobraniem parametrów – często po prostu ustawia zbyt wysoką jasność. W dodatku czas zapisu fotografii w tym trybie znacznie się wydłuża.

Przednia kamerka wyróżnia się szerokokątnym obiektywem, a wykonywane autoportrety legitymują się rozdzielczością 8 (3264 x 2448 pikseli w 4:3) albo 6 Mpix (3264 x 1836 pikseli w formacie 16:9). Tutaj także mamy sporo różnorodnych filtrów. W dodatku istnieje możliwość wykonywania zdjęć po wykryciu uśmiechu (działa naprawdę perfekcyjnie) lub upiększenia naszej twarzy (regulowane od 1 do 5 i na szczęście można to wyłączyć).

Nagrywane wideo charakteryzuje się rozdzielczością Full HD. Podobnie jak wykonywane autoportrety zadowala i trudno mieć tutaj większe zastrzeżenia – w końcu to tylko lub aż przednia kamerka. Co do selfie, wychodzą bardzo dobrze przy dobrych warunkach oświetleniowych, a w nocy różnie z tym bywa – także tutaj autofokus potrafi być problematyczny. Jednak Axon Elite to niezły sprzęt dla fanów robienia samemu sobie lub razem z przyjaciółmi zdjęć przednim aparatem w smartfonie.

BATERIA

ZTE Axon Elite jest zasilany przez wbudowaną baterię o pojemności 3000 mAh. Jak przystało na nowoczesny smartfon, obsługuje on technologię szybkiego ładowania Qualcomm Quick Charge 2.0. W teorii nie zapowiada to świetnych rezultatów. Jednak w praktyce ten model potrafi pokazać pazur pod względem czasu pracy przy jednej karcie SIM – nawet z ciągle uruchomionym LTE, pełną synchronizacją danych, automatyczną jasnością ekranu, przeglądaniem sieci, streamingiem muzyki, kilkoma rozgrywkami w wymagające graficznie gry, udostępnianiem internetu telefon wytrzymywał 4 i pół do nawet 6 godzin SoT (Screen-on-Time – czas z włączonym wyświetlaczem). Przy korzystaniu tylko z WiFi i nieco mniej intensywnym użytkowaniu wynik ten może zostać poprawiony do maksymalnie 7 godzin. W praktyce oznacza to jeden dzień bardzo trudnej pracy albo też dwa dni bardziej standardowego korzystania. To wszystko mimo zastosowania Snapdragona 810, który potrafi naprawdę szybko zmniejszyć procent naładowania ogniwa. Tutaj nie bez znaczenia pozostaje ekran o rozdzielczości „jedynie” Full HD.

Nieco inaczej sytuacja wygląda przy dual SIM (przypomnijmy, tylko standby). Wówczas smartfon wytrzymuje 3-4 godzin z włączonym LTE i przy wymagającym użytkowaniu, przy WiFi rezultat ten poprawia się do trochę ponad 5 godzin. Tutaj ZTE mogło bardziej się postarać.

Ładowanie od 0 do 100% za pomocą ładowarki dołączanej do zestawu (9V, 1,5A) trwa około 90 minut.

PODSUMOWANIE

ZTE Axon Elite to bardzo dobry smartfon z wyższej półki. Świetne wykonanie, podwójny aparat główny, niezła kamerka, praktyczne funkcje, świetny czytnik linii papilarnych i, będący raczej ciekawostką, skaner tęczówki oka, wydajny procesor, 3GB RAM, 32GB pamięci, dual SIM oraz w pełni zadowalający czas pracy stanowią niewątpliwe zalety tego smartfona.  Pozytywnie zaskakuje podwójna dioda doświetlającą, dobra jakość rozmów na obu kartach, a także szybkość działania oprogramowania.

Jednak z drugiej strony wygląd telefonu nie każdemu przypadnie do gustu. Kolejne wady to niewielki głośnik multimedialny, tylko Android 5.0.2 Lollipop, procesor potrafiący bardzo się nagrzewać oraz spore, zupełnie niepotrzebne ramki wokół wyświetlacza. Z kolei ekran mógłby lepiej wyświetlać czerń. Patrząc jednak na całokształt jest to model godny zainteresowania, chociaż przy cenie około 469 dolarów ma wiele, groźnych, również tańszych rywali, jak np. Honor 7, LG Google Nexus 5X, Huawei P8 czy Meizu MX5, a za niewiele więcej możemy już mieć Samsunga Galaxy S6 czy Lenovo Moto X Style. Wybór pomiędzy nimi zależy już tylko od Waszych preferencji względem smartfona.

Plusy:
  • wydajność
  • wykonanie
  • skaner linii papilarnych
  • aparaty
  • podwójna dioda doświetlająca
  • wiele praktycznych funkcji
  • długi czas pracy (przy jednej karcie SIM)
  • szybkie ładowanie
  • slot kart microSD
  • dual SIM
  • NFC
  • jakość audio na słuchawkach

Minusy:
  • zbyt wysoka jasność minimalna ekranu
  • nie w pełni spolszczony interfejs
  • dioda powiadomień
  • zdjęcia potrafią wyjść rozmyte
  • spore ramki
  • wymiary
  • problemy z nagrzewaniem się przy wymagających graficznie grach
  • przeciętny głośnik
  • slot hybrydowy
  • tylko Android 5.0.2 Lollipop
  • sporadyczne spadki płynności
  • brak wymiennego akumulatora

Spis treści:

  1. Wideorecenzja. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz.
  2. Działanie, oprogramowanie.
  3. Skaner linii papilarnych i tęczówki oka. Jakość dźwięku. Zaplecze komunikacyjne.
  4. Aparat. Bateria. Podsumowanie.
8.6 Ocena (1-10)

ZTE Axon Elite to bardzo dobry smartfon z wyższej półki. Świetne wykonanie, podwójny aparat główny, niezła kamerka, praktyczne funkcje, świetny czytnik linii papilarnych i, będący raczej ciekawostką, skaner tęczówki oka, wydajny procesor, 3GB RAM, 32GB pamięci, dual SIM oraz w pełni zadowalający czas pracy stanowią niewątpliwe zalety tego smartfona. Pozytywnie zaskakuje podwójna dioda doświetlającą, dobra jakość rozmów na obu kartach, a także szybkość działania oprogramowania. Jednak z drugiej strony wygląd telefonu nie każdemu przypadnie do gustu. Kolejne wady to głośnik multimedialny, tylko Android 5.0.2 Lollipop, potrafiący bardzo się nagrzewać procesor oraz spore, zupełnie niepotrzebne ramki wokół wyświetlacza. Z kolei ekran mógłby lepiej wyświetlać czerń. Patrząc jednak na całokształt jest to model godny zainteresowania, chociaż przy cenie 470 dolarów ma wiele, również tańszych rywali, jak np. Honor 7, LG Google Nexus 5X, Huawei P8 czy Meizu MX5, a za niewiele więcej możemy już mieć Samsunga Galaxy S6 czy Lenovo Moto X Style. Wybór pomiędzy nimi zależy już tylko od Waszych preferencji względem smartfona.

WYŚWIETLACZ
8.5
DZIAŁANIE - PŁYNNOŚĆ, WYDAJNOŚĆ
8.5
OPROGRAMOWANIE
8.5
AKUMULATOR
9
MULTIMEDIA
8
PORTY, ZŁĄCZA, ŁĄCZNOŚĆ
9
JAKOŚĆ WYKONANIA
9.5
WZORNICTWO
8
Dodaj swoją recenzję  |  Read reviews and comments

Poprzednia 4 of 4

To uproszczona wersja wpisu, jeśli z jakiegoś powodu masz problemy z jej poprawnym wczytaniem przejdź do pełnej wersji klikając „przejdź do pełnej wersji”.

Przejdź do pełnej wersji

Komentarze

Disqus Comments Loading...

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych na zasadach określonych w polityce prywatności, Jeśli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie cookies we wskazanych w niej celach, w tym do profilowania, prosimy o wyłącznie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu.