Czy zakrzywiony ekran w smartfonie ma sens?

Przemyślenia po dłuższym czasie korzystania z Samsunga Galaxy S8

Wraz z ewolucją urządzeń mobilnych producenci raczą nas coraz to nowszymi rozwiązaniami. Często jeden przepycha się przed drugiego. Każdy chce zaistnieć i twierdzi, że opracowana przez niego funkcja lub cecha jest zwyczajnie lepsza od reszty, bardziej innowacyjna i rewolucyjna zarazem. Wszyscy usiłują przekonać użytkowników do swoich rozwiązań i pomysłów. Od jakiegoś czasu Samsung montuje w swoich flagowcach zagięte panele. Aczkolwiek bardziej poprawne stwierdzenie to ekran zachodzący na boki smartfona, tak zwane edge. Jest to rzecz, która ciągle nie daje mi spokoju.

Zakrzywiona czasoprzestrzeń

dawno, dawno temu…

Wszystko zaczęło się od dość oryginalnego pomysłu Koreańczyków. Postanowili wyprodukować smartfon z zagiętym ekranem. Urządzenie ujrzało światło dzienne w czwartym kwartale 2013 roku. Społeczeństwo poznało je jako Galaxy Round. Chyba nie będzie dla Was zaskoczeniem, że oficjalnie nigdy nie trafił do Polski. Czym wyróżniał się ów cudak? Jak sugeruje nazwa, jego cechą charakterystyczną był zakrzywiony ekran, gdzie linia krzywizny przebiegała od prawego do lewego boku. Miał kilka software’owych dodatków, nieźle wpasowywał się w dłoń za sprawą, siłą rzeczy, zaokrąglonej obudowy. Jednak nie odniósł sukcesu.

Samsung Galaxy Round

Nieco inaczej do tematu podeszła druga koreańska firma – LG. Ich odpowiedzią na Galaxy Round był zaprezentowany niespełna kilkanaście dni później LG G Flex. Tutaj krzywizna przebiega od góry do dołu, co w moim mniemaniu stanowiło lepsze rozwiązanie. W przeciwieństwie do urządzenia konkurencji, Flex trafił do Polski, a nawet doczekał się następcy – LG G Flex 2, czego nie można powiedzieć o Galaxy Round.

No i w tym momencie przechodzimy do zakrzywionych ekranów, jakie znamy dzisiaj. Eksperymentalnym smartfonem z tego typu krzywizną był Galaxy Note Edge. Kuzyn dobrze przyjętego Galaxy Note 4, który wyróżniał się dość mocno zakrzywionym ekranem na jednej z jego krawędzi. Właśnie w nim Samsung wprowadził sporo software’owych dodatków, które poza nietypowym wyglądem wyróżniały ten model.

… w nie tak odległym czasie

Samsung koncepcję znaną z Galaxy Note Edge rozwinął w modelach Galaxy S6 Edge i S6 Edge Plus. Jednak w dalszym ciągu nie można powiedzieć, aby była ona wiodąca. Mimo wszystko zakrzywiona wariacja flagowca Koreańczyków z 2015 roku cieszyła się dość sporym zainteresowaniem i ostatecznie osiągnęła większy sukces niż powszechnie sądzono. W następnym roku tę ideę kontynuowano w Galaxy S7 Edge, który cieszył się nawet większym powodzeniem niż jego odpowiednik z płaskim ekranem, a w przypadku nieszczęsnego Galaxy Note 7 postawiono tylko i wyłącznie na zakrzywiony panel. Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że z każdą wersją krzywizna stawała się coraz bardziej subtelna.

No i tutaj przechodzimy do flagowców Samsunga znanych dzisiaj. W przypadku Galaxy S8, S8 Plus oraz Note 8 nie mamy możliwości wyboru żadnego modelu z płaskim ekranem. Czy się nam to podoba, czy nie, zostaje nam jedynie wybór poprzednika – Galaxy S7, bądź najnowszego przedstawiciela serii – Galaxy A8 2018, oczywiście jeśli chcemy mocny smartfon koniecznie od tej konkretnej firmy. Rzecz jasna nic nie stoi na przeszkodzie, aby zerknąć do stajni konkurencji, która jak się okazuje w zagięte ekrany jakoś specjalnie nie brnie. Ale dość tego historycznego wstępu i przejdźmy do meritum, gdzie dowiecie się, co mi na sercu leży.

W krzywym zwierciadle

Wady, ach te wady

Najpoważniejszą jest zwiększona podatność przedniego panelu na uszkodzenia. W przypadku urządzeń z płaskim ekranem, podczas upadku na bok, możemy liczyć na to, iż od niepożądanego stłuczenia uratuje nas boczna ramka. Mając ekran edge raczej nie ma takiej możliwości, bowiem newralgicznych punktów styku z podłożem jest zdecydowanie więcej. Sam zdaję sobie sprawę, że tak naprawdę o wyjściu smartfona bez szwanku po nawet najdrobniejszym upuszczeniu go decyduje też szczęście, ale jak można mu nieco pomóc, to czemu nie?

Poza tym niezmiernie ciężko jest tego typu wyświetlacz zabezpieczyć szkłem hartowanym, ponieważ zdecydowana większość odstaje, odkleja się albo nie pokrywa w całości właściwego ekranu. W przypadku folii temat wygląda podobnie. Obecnie natrafiłem na dosłownie jedno szkło hartowane, które po poprawnym założeniu nie odstaje, klei się na całej swojej powierzchni do ekranu, przy czym jest drogie (Whitestone Dome Glass). Założenie pokrowca też nie przynosi w 100% pożądanych skutków, bowiem po bokach rant etui w zdecydowanej większości z nich znajduje się poniżej poziomu ekranu, tak, aby krzywizna była łatwo dostępna dla użytkownika.

Kolejną, dość poważną wadą, są stale odbijane refleksy świetlne w miejscu krzywizny, które przebiegają na całej jej długości. Uwidaczniają się mocniej lub bardziej, w zależności od intensywności padania źródła światła. Jednych to denerwuje, innych nie. Kwestia przyzwyczajenia i preferencji. Mi to przeszkadza, aczkolwiek już mniej niż na początku.

Ostatnią rzeczą, na którą chciałbym zwrócić Waszą uwagę, są przypadkowe dotknięcia ekranu wewnętrzną częścią dłoni na jego krawędziach. Są sporadyczne, jednak mają miejsce. Na szczęście z każdym rokiem i nowym modelem smartfona sprawy mają się coraz lepiej, jednak nie można mówić o jednoznacznym wyeliminowaniu tego problemu. Pewnie nie każdy tego doświadczy, poprzez chociażby inny chwyt smartfona albo użytkowanie go w etui.

Są jakieś zalety?

Oczywiście! Przecież jak mogło ich zabraknąć… Pierwsza i dla mnie chyba najważniejsza to uzyskanie efektu braku ramek po bokach. Celowo użyłem słowa efektu, bo jak dokładnie się przyjrzymy to takowe widać. Nie są to co prawda rozmiary znane z iPhone’a X, ale jednak bez problemu zauważalne. Tak czy inaczej całościowo wygląda to ładnie, zwłaszcza, jak patrzymy na nowe Galaxy idealnie od przodu.

Bardzo fajnie wypada efekt wypukłości wyświetlacza. Wygląda to trochę jak takie delikatne 3D. Treści wychodzą jakby z boku obudowy, niczym skryte w jej bryle. Bardzo ciekawy zabieg. Niestety, w codziennym użytkowaniu traci na znaczeniu, ponieważ wymaga to od nas nieco więcej zaangażowania, przypatrzenia się, skupienia wzroku.

Znalazłem jeszcze jedną, w sumie dość dyskusyjną zaletę. Samsung w urządzeniach wyposażonych w ekrany krawędziowe dodaje szereg funkcji, na przykład podręczne kontakty, skróty do aplikacji, itp. Wystarczy wysunąć aktywny panel z którejś krawędzi urządzenia (wcześniej przez nas zdefiniowanej) i gotowe. No fajnie. Jednak w Google Play podobnych aplikacji firm trzecich znajdziemy na pęczki. Także owe funkcje nie są zarezerwowane jedynie dla użytkowników Galaxy. Poza tym mamy coś takiego jak podświetlenie krawędziowe, sygnalizujące nadchodzące powiadomienia, gdy urządzenie leży ekranem do dołu. Jest to niewątpliwie jakiś pomysł, ale o jego przydatności sami musicie zdecydować. W moim przypadku okazał się zupełnie zbędny.

Jak dobrze pamiętam to w Galaxy S7 Edge i wcześniej dostępny był jeszcze zegarek wyświetlany na krzywiźnie ekranu. Ale wraz z pojawieniem się funkcji Always On Display ów dodatek, w moich oczach, zupełnie stracił rację bytu.

Kilka słów podsumowania

Jestem osobą, która lubi rozwiązania w jakiś sposób ułatwiające nam codzienne funkcjonowanie, jednakże nie mogą one wymuszać na nas akceptacji poważnych wad i tym samym godzenia się na duże kompromisy. W tym przypadku nie mogę jednoznacznie stwierdzić, iż zakrzywiony ekran to ruch w dobrą stronę. Według mnie, sumarycznie wszystkie wady przeszkadzają mi bardziej niż wiążące się z tym zalety, co przedstawiłem powyżej. W moich oczach dodatek ten w żaden sposób nie podniósł użyteczności Galaxy S8 czy innego smartfona z podobnym panelem, a wręcz zmniejszył poniekąd komfort jego użytkowania. Nie mam wątpliwości, że wygląda to ładnie, ale chyba sam Samsung zauważył pewne problemy z tym związane, skoro od pojawienia się Note Edge sukcesywnie, w kolejnych latach, zmniejsza poziom owej krzywizny.

Szkoda, że producent nie zdecydował się kontynuować filozofii z czasów Galaxy S6, gdzie to użytkownik miał wybór, a same urządzenia różniły się tylko płaskim (bądź nie) ekranem i ceną. Tak naprawdę dotyczy to każdej marki narzucającej pewne cechy swoim klientom.

Do napisania tego felietonu skłoniły mnie moje subiektywne odczucia wynikające z używania Samsunga Galaxy S8 jako mojego głównego smartfona. Jest to pierwsze urządzenie z zagiętym ekranem, z którym mam do czynienia przez dłuższy czas. Pamiętajcie, że wcale nie musicie zgadzać się z powyższym. A i chętnie poznam Waszą opinię w komentarzach.

Komentarze

  • Paweł

    Ładne paznokcie, Damian! :D

    • Dzięki. Starałem się! Kasia wyznacza trendy, trzeba się dostosować ;)

      • A co to za nowy trend z tymi paznokciami? xD

        • Kasia każe na czerwono wszystkim malować aby lepiej się dłonie prezentowały :P

          • Fajnie się tam bawicie xD

          • Vallenrod

            Chyba dziwnie.

      • Robert Kornelak

        Mógłbyś napisać które szkło 8hartowane uznałem za najlepsze?

        • Whitestone Dome Glass.

          • Robert Kornelak

            Dzięki

    • sith44

      True ;)

  • Sebastian Em

    Używam Mi Note 2, w którym ekran jest delikatnie zawinięty na krawędzie. Producent nie dodaje od siebie żadnych dodatkowych opcji z tym związanych. Krzywizna ekranu spełnia więc tylko funkcję estetyczną – i robi to dosyć dobrze. Na szczęście oprogramowanie zapobiega przypadkowym naciśnięciom, co jest bardzo ważne przy 5,7 calowym ekranie. Jedyną wadą, którą widzę w takich ekranach (choć mniej przy Xiaomi, a bardziej w Samsungach) jest optyczne zmniejszenie rozmiaru ekranu.

  • Krystian Dłużniak

    Galaxy s7 Edge świetny telefon / komputer w jednym. Jedyna wada to ten zakrzywiony ekran. Niepotrzebny badziew który w nieodpowiednich momentach otwiera różne aplikacje. To samo jeśli chodzi o odtwarzanie filmów. Lepiej kupić normalny ekran.

  • Asad

    Lepszego telefonu niz note4, samsung juz nie zrobi.

    • Raul

      Zgadzam się. Zamiast użyteczności idą w błyskotki. To fajnie wygląda ale w użyciu jest słabe.

  • Paweł Z

    Zakrzywiony ekran, to jedna z tych rzeczy, która powinna być do wyboru (różne wersje telefonu). Zakrzywiony ekran jest bardzo denerwujący, ciężko jest obsługiwać telefon jedną ręką, bo co chwila wyskakuje coś z bocznego menu, zabezpieczenie ekranu, to oczywiście kolejny minus. Wśród znajomych, co mają S7 Edge i S8, deklarują, że więcej nie kupią telefonu z zakrzywionym ekranem. Kolega z S6 Edge przesiadł się na LG V30 zamiast na S8+ właśnie ze względu na ekran. Zdaje się, że po zakrzywionym ekranie, kolejnym denerwującym dodatkiem będą “uczy” przy głośniku ala iPhone X.

  • Gard

    A co to ma wspólnego z tabletami?

    • Colt1255

      A co ma wspólnego Twoj komentarz z logiką?

      • Gard

        Wszedłem na Tabletowo – bo chcę kupić nowy tablet (myślę o 10-calowym iPadzie Pro, ale nie wykluczam też czegoś porządnego z Androidem). A tu absolutnie nic o tabletach już nie ma… co się stało?

        • Colt1255

          Jak nie ma. Tablety zdecydowanie ukazują się rzadziej niż telefony, stąd mniejsza ilość tematów o nich. Wszystkie najważniejsze urządzenia są tutaj na bieżąco oceniane.

        • stark2991

          Gdyby strona miała pisać wyłącznie o tabletach to już dawno by upadło. Sama właścicielka kiedyś to przyznała.

  • 737

    Dawno bym kupił którąś S-kę gdyby nie te wygięte brzegi. Myślałem o S7, ale 5,1 cala to za mało. Szkoda, że u nas nie było w oficjalnej sprzedaży Note 5, płaski Amoled 5,7 cala to idealne rozwiązanie. Kolega z pracy ma S7 edge z szkłem hartowanym sięgającym do początków zagięć i wygląda to tragikomicznie.

  • ElMadridista8

    Przecież przez te odbijane refleksy świetlne można dostać szału. Moim zdaniem tej wady nie rekompensuje żadna zaleta, których zresztą jest tylko kilka, i wszystkie mało istotne.

  • Preza

    Jedyna zaleta to wygląd. Denerwowały mnie te krawędzie strasznie.

  • Tomasz Stępnik

    Nie ma

  • Michał

    A zdradzisz jakie to szklo? :D
    Nillkin w s8 trochę psuje reakcje na dotyk :(

    • Whitestone Dome Glass

      • Michał

        Dzieki wielkie za info!
        Pozdrawiam :)

      • jendrush

        Aż zerknąłem jak poradzili sobie z problemem. Nie takie złe rozwiązanie, na pewno lepsze niże te pseudoszkła z klejem po bokach. Jednakże cena to wg mnie spore przegięcie…. 200 zł za coś takiego? Oczywiście można też spojrzeć na to w ten sposób, że jeżeli kupujemy telefon za 4200 zł to czemu nie. Jednakże w prawie wszystkich innych przypadkach to kwota zbyt wielka IMO.

        PS. czekam aż chińczycy to zrobią, będziemy mieli za mniej niż 50 zł:) Filozofii dużej nie ma.

        • Dlatego napisałem w tekście, że to szkło jest po prostu drogie. Poza tym wcale tak prosto się nie zakłada i łatwo coś sknocić.

          • jendrush

            No i dobrze napisałeś:) Zgadzam się. Jeżeli chińczycy podejmą temat to może być to ciekawe rozwiązanie. Zakładam oczywiście, że faktycznie da się je zdjąć i przywrócić ekran do stanu pierwotnego, bo jeżeli miałby zostać na nim utwardzony materiał to takie rozwiązanie nie ma wg mnie sensu.

          • Z tego co się orientowałem to podobno, ale zaznaczam podobno, nie zostają żadne ślady na ekranie.

          • haVoc vulTure

            Do s8 i n8 nie jest potrzebne zadne szklo, wystarczy rhinoshield crashguard za okolo 100zl.

        • Flipping Guy

          Też czekam na chińską wersję tego szkła

          • jendrush

            W rozsądnych pieniądzach byłaby to wreszcie sensowna ochrona zakrzywionego ekranu. Są co prawda folie, ale one nie dają wrażenia pracy jak na zwykłym ekranie. Ogólnie jednak wolę zdecydowanie folię, niż te bardziewne szkła doklejane i nieprzylegające do ekranu.

          • Flipping Guy

            Folia nie chroni przed rozbiciem więc jak dla mnie nie ma sensu.

          • jendrush

            Mi zależy głównie na ryskach. Na szczęście jeszcze nie zdarzyło mi się potłuc telefonu.

          • Flipping Guy

            Ja też na szczęście nie potłukłem, ale uważam że folia jest zbędna bo na moim s8 nie widzę ani jednej najmniejszej ryski.

          • jendrush

            Ja mam na S7 płaskim szkło, które oczywiście nie pokrywa całości i mam parę mikrorysek na niezakrytej części, musiał się jakiś piasek w spodniach trafić kiedyś.

          • Flipping Guy

            No właśnie to mnie irytuje, kupując s8 miałem świadomość że nie nakleję na niego żadnego szkła, ale nie spodziewałem się że na S7 płaskim też to szkło nie nadchodzi na krawędzie i w dodatku wygląda to okropnie

          • jendrush

            Wydaje mi się nawet, że jeżeli chodzi o np. folię to łatwiej ją nakleić na zakrzywiony ekran niż na 2.5d. Na tym drugim te zagięcia też są, ale po prostu mają zbyt małą powierzchnię by folia dobrze się przytrzymała. Niestety folia nie oferuje takich przyjemnych doznań jak dobre szkło hartowane, ale jako że da się pokryć cały ekran to jednak wygląda to lepiej. Ja próbowałem różnych szkieł i różnych folii. Przez tą odklejająca się folię zostałem przy tym kiepsko wyglądającym szkle, które nie pokrywa całości… Płaskie ekrany jak miałem w S4 to jest to!

  • stark2991

    Ja też spotykam w sieci sporo osób, które z zagiętymi ekranami kontakt mają pierwszy, i zarazem ostatni raz. Ładnie to wygląda w sklepie, kusi nowoczesnością i nietypowym wyglądem, ale potem się zauważa te wszystkie wady i czas pryska. Nie kupię dla siebie takiego telefonu. Szkło 2.5D wystarczająco upiększa front, również wystarczająco uprzykrza życie jeśli chodzi o ochronę ekranu :)

    • Loki

      Nic dodać nic ująć.

    • Ładnie wygląda? Kwestia gustu.

      • Blllkl Bn

        Niee, co Ty, chodziło mu o wszystkich ludzi, bez wyjątków !

      • stark2991

        No oczywiście. Dla mnie nawet nie wygląda, ale większość ludzi, która kupuje zagięte Samsungi robi to z powodu wyglądu :)

  • Corvi

    Używałem S7E teraz mam S8+ i bardzo lubię zakrzywiony ekran. Wg mnie wady wyszukiwane na siłę.

  • p.p-p

    Jestem użytkownikiem S6 edge i powiem że zakrzywiony ekran jest bardzo niewygodny, pozatym wraz z aktualizacją do 7 samsung zabił 90% softwarowych funkcji tego ekranu więc w tym momencie jest to tylko ozdoba.

  • zen

    Parę razy już wypowiadałem swoją opinię o zakrzywianych ekranach, czy to cała ekran/obudowa w łuk, czy też same krawędzie.
    Smartfon, tablet, monitor, czy też telewizor, dla mnie nie ma to żadnych zalet, a jedynie mniejsze, lub większe wady. Jak nie ma pomysłu na realny postęp w technologii, to wymyśla się takie bzdety, nie zważając, że poza tym pierwszym wizualnym efektem wow, więcej to sprawia problemów i jest mniej wygodne w użyciu.
    Teraźniejsze wydłużanie proporcji, to dokładnie to samo, a ekranowe „uszy” appla to już całkowity pokaz indolencji umysłowej konstruktorów apla i chęci wyróżnienia się na siłę.
    Rozumiem, że można próbować w ten sposób udawać innowacyjną markę na tle zastygłego rynku, ale powtarzać to samo w kolejnych modelach w których już nie będzie tego efekciarskiego „wow” i kopiować głupoty technologiczne jest dla mnie kompletnie nie zrozumiałe.

    • Loki

      Też się zgadzam i widać to między innymi po bumie na tv z zakrzywionym ekranem. Ci co kupili, kupili. Ci co się napalili i powstrzymali, teraz się cieszą. W sklepach RTV takie TV to teraz rzadkość. Co do innych rzeczy jak np. Ajfon mam podobne zdanie.

    • MoDo

      Idealnie to ująłeś!

  • Karls

    Umówmy się, wszystkie te wynalazki typu zakrzywione ekrany, wyświetlacze w proporcji 2:1 (18:9), bezramkowce – to są gadżety, dla przyciągnięcia klienta, które mają ładnie wyglądać na wystawie w sklepie czy na zdjęciach w internecie. Dla przeciętnego użytkownika mają więcej wad niż zalet – delikatna konstrukcja, ryzyko przypadkowego naciśnięcia bokiem dłoni, telefon w proporcji sztachety z płotu. Ale niestety te rozwiązania również z uwagi na swój chwytliwy wygląd bardzo dobrze się sprzedają więc producenci idą w tę stronę. A jak użytkownik się zorientuje, że to jednak nie jest takie wygodne i funkcjonalne? No cóż, zapłacił, 14 dni na zwrot minęło, więc to już jego problem i radź sobie człowieku :).

    • MoDo

      Dokładnie.

  • Seb

    Ja tam nie narzekam na zakrzywiony ekran. Mam już trzeci smart z tego typu ( note8 ) i w niczym mi to nie przeszkadza ….

  • Bartosz G.

    Ja nigdy nie zdecyduje sie zmna zakrzywiony ekran. Jest mega denerwujacy

  • Silklash

    W s8 plus krzywizna jest super. Jest subtelna i pozwala na pisanie jedną reka przy 6,2 cala lepiej niż OnePlus 3T czy 5

  • Mariusz B

    Miałem S7 EDGE i nigdy mi zagięty ekran nie przeszkadzał w związku z tym zmieniłem tel na S8 PLUS i absolutnie nie żałuję. Mimo dużego ekranu tel wyjątkowo dobrze się obsługuje.

  • Grzegorz Cisak

    Choć od kilku miesięcy korzystam z Note 8 to nadal nie znalazłem żadnej pozytywnej cechy tego rozwiazania. Kompletnej żadnej. Wad jest cały worek. Z tym, że ja korzystam intensywnie że smartfona. Tak w pracy jak i poza nią. Z funkcjonalnego punktu widzenia to najwieksza pomyłka ostatnich lat. Gdyby nie SPen to na pewno nie kupiłbym telefonu z zagiętym ekranem.

  • Flipping Guy

    Z ochroną zakrzywionego ekranu jest problem, ale na zwykłym 2.5D też szkło się odkleja.

  • Może jest to nowoczesne, lecz jak dla mnie niewygodne. Nie można za bardzo szkła hartowanego znaleźć, etui też niezbyt. A po drugie moim zdaniem mi się to nie podoba. Wolę smartfony bez zakrzywień.

  • Urban

    “Obecnie natrafiłem na dosłownie jedno szkło hartowane, które po poprawnym założeniu nie odstaje, klei się na całej swojej powierzchni do ekranu, przy czym jest drogie”. Możesz zdradzić jakie? Byłbym bardzo wdzięczny :)

  • Martin B

    Witam,
    Uzywam S8 od kilku miesięcy i coraz bardziej zaczynają drażnić przypadkowe dotknięcia krawędzi. Przy pisaniu czasami mam wrażenie, że klawiatura nie łapieliterek przy krawędzi. Przy wymianie telefonu, jeżeli będę miał mozliwośc wyboru interesującego mnie modelu między płaskim a zagiętym ekranem wybiorę ten pierwszy.
    Czy moglby ktoś podać nazwę tego szkła, o którym mowa w artykule? Z góry dzięki .

  • Damian Kaczmarek

    Ja tam jestem mega zadowolony z tego wyświetlacz w S7e. Mam dość toporne etui i nigdy nie miałem problemu z przypadkowymi dotknięciami a do ochrony używam foli 3mk i nic nie odchodzi. W ciągu kilkunastu miesięcy problemy z refleksami światła mógłbym policzyć na palcach jednej ręki ( nie twierdzę że ich nie ma ale przeszkadzają tylko przy czytaniu tekstu na samej części ekranu). A dobrze dostosowany Task Edge (połączone skróty do najczęściej używanych aplikacji i dymków messengera) to mistrzostwo którego będzie mi cholernie brakować w kolejnym smartfonie (One+6?) ponieważ w ten sposób przeważnie odpalam aplikacje.

    • Preza

      Bez problem w GP znajdziesz aplikacje wysuwane z krawędzi. Zakrzywiony ekran naprawdę nie ma żadnych atutów.

  • WeX0

    Nie

  • WeX0

    Nie rozumiem jak można przypadkowo dotykać krawędzi :p Ja używam S7edge bez żadnych kłopotów, dość funkcjonalne są skróty na panelu bocznym i telefon się ładniej prezentuje więc sądzę, że jest to świetna rzecz.

  • Brzdyl

    Jedynym dobrym zakrzywieniem jest to z lg flex, to co wymyślił szajsung to męczący bajer.

  • Damian J

    LG G4 którego posiadałem był lekko zakrzywiony. Fantastyczne rozwiązanie. Świetnie leżał w dłoni. Szkoda że LG już się tego nie trzyma.Brawo LG za innowacje.Zakrzywiony ekran, przyciski na pleckach,wymienna bateria w aluminiowej obudowie i szerokokątny obiektyw.

  • 77mordor

    Ja nigdy więcej nie kupię telefonu czy to z zagiętym całym ekranem,a tym bardziej zaokrąglone krawędzie,mam s6 edge plus,do bani,nawet w dłoni siedzi tak jakby miał wypaść,mało praktyczny,puki działa to go zostawię,ale następny smartfon tylko płaski.nawet szkła do s 6 i 7 edge są kulawe bo klejone tylko krawędziowo.

  • Agra76

    Ja tam nie narzekam. Mam S7 edge i szczerze powiem, przyzwyczaiłam się do tego stopnia, że płaskie ekrany mnie drażnią :D taki tam nałóg edziowy. Rzeczywisxie denerwuje troche fakt nieplanowanych “dotyków” na krawędziach ale z czasem palce same układają się w sposób, żeby to wyeliminować. W kwietniu zaopatrzę się w S8 tylko mam dylemat plus czy Note? Nie, nie jestem jakimś cholernym burżujem. Mieszkam w UK i kończy mi się umowa na telefon. Tu nie robią takich wygibasów jak w PL, żeby otrzymać porządny smartfon w rozsądnym abonamencie, to korzystam z tego – bo czemu nie? :)

  • Bartek

    Oczywiście ze to nie ma sensu.

  • Paweł Michał

    Straszny hejt na zakrzywione ekrany. Sorry ale ja nie podzielam Waszej opinii, od premiery używam S8ki. Jest to mój pierwszy telefon z zakrzywionym ekranem. Do tej pory może z dwa razy miałem sytuacje że trzymając telefon coś mi się uruchomiło co nie chciałem. Problem że szkłem? Kupiłem folię od MK3 (to nie jest reklama) i do tej pory mam ja na telefonie. Wybrałem ta wersję z poleprzonym uchwytem. Telefon daje dziecku gdy ogląd a zdjęcia lub bawi się w VR. Jeszcze ani razu nie upadł. Po poprzednich telefonach wiem że to czy telefon będzie cały po upadku to TYLKO KWESTIA SZCZĘŚCIA. Poprzedni telefon w obudowie która miała to chronić, poddał się grawitacji przy pierwszym upadku. LG 4xHD nim się rozwalił upadł że 20 razy. A poza folią za 20zł, nie miał nic więcej. Osobiście korzystam często z aplikacji Edge, nawet sam pisze sobie RSS z grafikiem, czy odczytujace zmiany na kanałach YT. To jest trochę jak z iPhone, nie każdy musi podzielić zachwyt nad produktem. Co nie znaczy że jest do końca zły.

    • stark2991

      Hejt? To teraz już nie wolno czegoś negatywnego napisać o jakiejś rzeczy, bo to jest hejt, tak? Nawet jak się używa argumentów?
      Mała uwaga co do Twojej ochrony ekranu – taka folia ochroni Ci szkło przed zarysowaniem. A jak spadnie to się stłucze jakby nic na nim nie było.

      • Paweł Michał

        Hejt, bo wszystkie komentarze jak i artykuł sugerują wady tego rozwiązania. Wiem jakie są plusy a jakie minusy foli. Jednak poprzedniemu smartfonowi nie pomógł nawet specjalny case. Stąd moje zdanie oparte doświadczeniem że to wszystko kwestia szczęścia. Wyliczać błędy lub ewentualne problemy można w każdym aspekcie życia czy rzeczy. Tak samo jak bixby, Ola Boga bo po angielsku się komunikuje. A Siri to po jakiemu mówi. Wiem że mając jakaś funkcje lepiej jest z niej korzystać niż nie korzystać. I reasumując. Zawsze może Ci się telefon rozwalić. Jakbyś go nie zabezpieczył (chyba że w domu bombelkowej go nosić) wiec ryzyko zawsze jest. Wiec albo sie pogodzisz z mozliwoscia straty albo kup sobie nokie 3210 lub lenovo moto x force (to tez nie reklama).

        • stark2991

          Obiektywnie patrząc zagięte krawędzie mają wady wymienione w tekście. A to, że Tobie one nie przeszkadzają lub ich nie zauważasz to jest inny temat. Nie mieszaj tego.

  • Vallenrod

    Zgadzam sie z autorem . Brak plaskiego ekranu i nieszczesna moda na szklany tyl spowodowalo to ,ze samsung nie jest juz wiecej na mojej liscie zakupow .

  • Jurek G

    Całkowicie się zgadzam. Wielka szkoda ze nie ma s8 z płaskim ekranem

  • MoDo

    Miałem s7 edge i obecnie użytkuję s8+, powiem szczerze, że poza naprawdę pięknym designem, zagięcie nie ma ABSOLUTNIE żadnego sensu. Zagięcie jest ładne ale niefunkcjonalne. Kto użytkuje Note 8, na pewno zna temat używania rysika na zgiętej krawędzi (DRAMAT – w momencie, kiedy chce się zaznaczyć jakiś tekst!). Niestety S8+ to mój ostatni telefon z zakrzywionym ekranem, ponieważ nie mogę znieść permanentnych problemów z odklejającymi się foliami (w s7 edge miałem to samo). Mogłem kupić NOTE 8, ale właśnie ze względu na ekran – odpadł. Wybrałem konkurencję.
    Nie bez powodu Samsung delikatnie zmienia profil krzywizny. Im nowszy model, tym zagięcie jest mniejsze.
    Przestałem liczyć, ile kasy wydałem na folie…dramat!
    Dla tych którzy nie używają ochronników i folii, sytuacja wygląda nieco inaczej.

    • Meleager

      S8+ nie jest konkurencją dla Note 8 :)

      • MoDo

        A jaki związek z moimi uwagami ma Twoja wypowiedź? Oczywiście że nie jest, ale ma również wygięty wyświetlacz. Wybrałem model konkurencji ponieważ używam dwóch telefonów.

  • Kamil Mateuszuk

    Wiem ze nie w temacie ale właśnie pojawila sie aktualizacja do oreo dla s8 z Xeo dla osób które nie brały udziału w beta testach. Chyba warto o tym napisac https://uploads.disquscdn.com/images/72d76ac5b04b3215feeec45a256213cc496a64b5ae56050c6e48e1fef692b8ef.png

  • Cousteau

    Niestety w większej części artykułu ma Pan rację. Obecnie używam Note 8, na którego przesiadłem się bezpośrednio z Note 4 Edge.
    Długo wahałem się czy w ogole przesiąść się na nowego Nota właśnie ze względu na dużo mniejszą krzywiznę ekranu w porównaniu do Note 4 Edge. W wersji 4 Edge był zegarek, powiadomienia i wiele innych przydatnych informacji na krawędzi, ktorych w obecnhch telefonach brak. Nie moża jak w poprzednim pracować na głównym ekranie i jednocześnie widzieć przychodzacego połączenia na krawędzi. Według mnie obecne zakrzywienie straciło zupełnie sens. Poza jednym – design.

  • pepe444

    Po pierwsze to ma przyciągać gawiedź (“wow! ale superackie! biorę!”), a po drugie (ważniejsze) – zapewnia większą awaryjność. Czyli znakomity projekt, nie robiąc niczego nowego, zwiększamy sprzedaż i ruch w autoryzowanych serwisach!

  • JD

    Krzywizna w S8 wynika z tego, że jest symetryczny z przodu i tylu tak samo zakrzywiony,
    tak to jest bajer i praktycznie funkcje z pierwszego zastosowania tej konstrukcji nie są zbyt przydatne – ja korzystam z skrótów edge.
    Dlaczego Samsung to zrobił? Bo mógł – bo to jest cool bo to się podoba i sprzedaje proste.
    Poza tym nie ma nic lepszego jak podświetlenie krawędziowe gdy telefon dzwoni lub w aplikacji Samung Music.

  • waski

    Mimo wszystko więcej wad niż zalet, lepiej chyba zmniejszać górę i dół do maksimum możliwości.

  • Jack.

    Zgadzam się z tym, że zakrzywione krawędzie sprawiają, że łatwo o ową zahaczyć sięgając na drugą stronę ekranu trzymając telefon w jednej ręce. Ostatnio chodzi mi po głowie zakup czegoś z rysikiem… a ma to tylko Samsung, ale te zakrzywione krawędzie skutecznie mnie zniechęcają.

    Trzeba jednak zauważyć, że gdy w poprzednich latach Samsung oferował dwie wersje, zwykłą i edge, to ta druga miała dużo lepszą sprzedaż. Jasne, szkoda, że już nie ma wyboru, ale to klienci o tym zadecydowali w największej mierze.

Komputronik Dell
Przeczytaj następny wpis

Huawei Mate 10 Pro w najładniejszej wersji kolorystycznej w świetnej cenie! - ale tylko dziś

Jeśli czaiłeś się na niebieskiego Huawei Mate 10 Pro, to najlepszy moment, by go kupić

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona