Prawdziwy dym z uszu. Właściciel AirPodsów był mocno zdziwiony, kiedy jedna ze słuchawek zaczęła się palić

Wieści o gwałtownym samozapłonie elektroniki użytkowej to temat, który rozpala nie tylko mobilne podzespoły, ale także wyobraźnię osób, które o takich incydentach słyszą. Nawet, jeżeli tego typu przypadki są niezmiernie rzadkie, to potrafią mocno zaszkodzić producentom sprzętu, który dotknął taki problem. Pewien właściciel pary AirPodsów od Apple przekonał się, że spalić potrafią się nie tylko baterie smartfonów, ale też słuchawek.

Jasona Colona poznajemy, gdy trenuje sobie wesoło w ulubionym klubie fitness, dbając o swoją formę. Nie omieszkał zabrać ze sobą swoich białych słuchawek AirPods, by podczas ćwiczeń raczyć się ulubionymi nutami.

Nagle z jego prawego ucha zaczął wydobywać się biały dym. Nic nie wskazywało na to, że był to objaw przegrzania organizmu – najwyraźniej źródłem charakterystycznego swądu była słuchawka. Jason nie wspominał o odczuwaniu nieprzyjemnej ilości ciepła w uchu ani nie zasugerował niczego podobnego. Jego uwagę zwrócił właśnie dym. Colon odłożył słuchawki i poszedł po pomoc. Gdy wrócił, plastik na jednej z nich był już stopiony. Nie nadawała się już do niczego.

Pierwszym podejrzanym jest bateria AirPodsów, gdyż to akumulatory są zwykle odpowiedzialne za przypadki przegrzania sprzętów elektronicznych. Jason twierdzi, że jedna z jego słuchawek po prostu się spaliła, ale z drugiej strony nie był tego świadkiem. Trudno w takiej sytuacji dojść, jak było naprawdę. Co dokładnie było przyczyną usterki, określi jeden z serwisów Apple, do którego Jason Colon się zgłosił.

Ponieważ jest to pierwszy tego typu przypadek, nie powinien być powodem do niepokoju, jeśli korzystamy z bezprzewodowych słuchawek. Sprawa jest o tyle ciekawa, że dotyczy Apple, które do tej pory nie było kojarzone z przegrzewającymi się bateriami, a na pewno nie tymi, które zamontowane są w szeroko reklamowanych słuchawkach w ofercie firmy.

AirPods po ponad 2 miesiącach używania

źródło: wfla.com przez Slashgear

Komentarze

  • Już słyszę: źle włożyłeś :D

  • Beczka śmiechu

    Tak to jest, jak masz za małe uszy, słuchawki się pocą, grzeją i zapalają. To normalne, i nie zmienia tego fakt, że nikt takie rzeczy się nie działy, po prostu właściciel jest kaleką z karlowatymi uszami. Niech lepiej czeka na pozew od Apple za zniszczenie sprzętu!:)

  • galakty

    Słuchawki dla prawdziwych zapaleńców muzyki :D

  • schabu

    jak ktoś nie przepada za słuchem, ten wkłada baterie do uszu.

  • xaliemorph

    Po prostu to kolejna z funkcji “AMAZING”

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona