Ważne

Porównanie szybkiego ładowania Ulefone Power 3 i Xiaomi Redmi 5 Plus

Użytkując smartfon z mniejszą baterią, szybkie ładowanie nie jest czymś nieodzownym, ale dysponując urządzeniem z pokaźnym akumulatorem, jest to “must-have”. Na poniższym wideo zobaczycie różnicę w technologii szybkiego ładowania na przykładzie modeli Ulefone Power 3 oraz Xiaomi Redmi 5 Plus.

W Ulefone Power 3 znajdziemy naprawdę sporą baterię o pojemności 6080 mAh, która ładowana jest przy pomocy ładowarki 5V/3A. Xiaomi Redmi 5 Plus z kolei, dysponuje akumulatorem 4000 mAh, ładowany prądem o napięciu 5V i natężeniu 2A.

Jak pokazano na poniższym filmie, proces ładowania zaczyna się, gdy wskaźniki baterii obu smartfonów wyświetlają 50%. Po 5 minutach oba urządzenia zyskują po 5%. 15 minut później, widać na nich wynik 65%. Po kolejnych 30 minutach wskaźnik w Power 3 pokazuje 81%, zaś ten z Redmi 5 Plus – 74%. 45 minut później Ulefone jest już w pełni naładowany, zaś akumulator Xiaomi osiąga zaledwie 81%.

Biorąc pod uwagę pojemność baterii i specyfikę ładowania, trzeba stwierdzić, że technologia 5V/3A sprawdziła się podczas testu lepiej.

Oprócz dużej baterii i szybkiego ładowania, Ulefone Power 3 dysponuje jeszcze innymi przydatnymi funkcjami. Ma na przykład 6-calowy ekran o proporcjach 18:9, pracujący w rozdzielczości Full HD+. Do tego smartfon wyposażono w ośmiordzeniowy procesor Helio P23, co w połączeniu z 6 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej powinno zapewnić płynną pracę.

Pewną wartością dodaną są aparaty – podwójny z tyłu (21 Mpix + 5 Mpix) oraz podwójny z przodu (13 Mpix + 5 Mpix), z systemem rozpoznawania twarzy. Na pleckach urządzenia znajduje się też czytnik linii papilarnych. Dobrą wieścią jest też niezależny układ audio oraz Android 8.1 Oreo po wyjęciu z pudełka.

Aby zyskać więcej informacji na temat tego telefonu, producent zaprasza na swoją oficjalną stronę. Aktualnie Ulefone Power 3 dostępny jest w specjalnej cenie 229,99 dolarów – na przykład >tutaj<.

Wpis powstał przy współpracy z Ulefone

Komentarze

  • vvv

    Xiaomi Redmi 5 Plus kiedy będzie dostępny w Polsce czekam i liczę że się doczekam…

    • Zdzisław Dyrman

      Po tym artykule miałeś się podjarać Ulefonem i go zamówić, a nie czekać na Xiaomi 😉

    • Janusz J

      Czy planujesz napisać coś więcej o Redmi 5 plus – dlaczego wyświetlacz pokazuje takie słabe kolory – brak kontrastu i czerni ?

    • Madrala

      Znajomemu załatwiłem Ulefone Power, a sam mam mam Xiaomi. Widziałem też ekrany innych Xiaomi. Ulefon ma dużo lepszy wyświetlacz niż Xiaomi.

      • Janusz J

        Ekran w Redmi 5 plus ma takie same parametry jak w Mi Mix2. Sądziłem że to ten sam wyświetlacz ale chyba jestem w błędzie i Redmi 5 wyświetla gorszy jakościowo obraz.

        • Madrala

          Jeszcze są inne niuanse. Np. czerń ma poświatę fioletową, albo jest nierównomierność podświetlenia przy ramce. Jasność ekranu nie jest zbyt duża i w słoneczny dzień mało co widać. Dodatkowo automatyczna regulacja podświetlenia tak działa, że i tak muszę ręcznie regulować jasność.

          • Janusz J

            Noto wielka szkoda – miałem chrapkę na ten fon. Rozumiem że Redmi 5 ma jeszcze gorszy wyświetlacz.

          • ShadowDX

            Różnica tych telefonów z kolei jest taka, że jeden (rzekomo) kosztuje niecałe $200 a drugi powyżej $220 i więc to nie tak, że jakoś znacząco się od siebie te telefony różnią, się też nie są do końca na równi półkowo. Ulefone porównuje tutaj swój sprzęt do R5+ zamiast do bliższego (w wielu sklepach online niemal identyczną) ceną Mi A1. A z tym już nie tak pięknie wygrywa. W identycznej cenie znajduje się też oczywiście Mi 5X :) o ile Ulefone wygrywa pojemnością baterii to jest to Li-Ion Po, które w zestawieniu z procesorami MediaTEK’a raczej będzie oszałamiać do pewnego czasu. (Miałem wiele MediaTEK’ów, uwielbiam je ale ich prądożerność chwilami doprowadzała mnie do szału) a warto wspomnieć że do czipów mtk potrzebna jest specjalna ładowarka obsługująca szybkie ładowanie mtk, gdyż z tego co mi wiadomo nie ma ogólnej kompatybilności Quallcomm-MediaTEK-Kirin-Samsung między ładowarkami. A te tak łatwo/tanio dostać jak te z QC więc lepiej żeby: 1) jej nie zgubić lub uszkodzić 2) była w pudełku z telefonem….

          • Powiedzno mi, bo zauważyłem, że masz wykształcenie technika i wiesz trochę o bateriach. Na wielu stronach przeczytałem, że nowe baterie/smartphone’y mają wbudowane specjalną elektronikę, któa automatycznie odłącza smarta po naładowaniu do 100% – ile w tym prawdy?

          • Madrala

            Całkiem możliwe. Bateria w laptopie zablokowana przez elektronikę może przestać działać, a ogniwa jeszcze mają 80% pojemności. Lepsze 2 zabezpieczenia niż jedno. Elektronika przy akumulatorach telefonów komórkowych była od początku. Nawet w Nokii 3310 (tam były Ni-Cd lub Litowe i obie miały elektronikę) chroni ona przed zwarciem i przed zbytnim rozładowaniem. Przed przeładowaniem nie chroniła w pełni. Chroni przed przekroczeniem dopuszczalnego napięcia (4,2 lub 4,35V), ale dopuszczalnym napięciem też można przeładować. W telefonie który miał uszkodzone ładowanie bateria puchła.

          • Właśnie wiele wyczytałem, że taka elektronika występuje w nowych bateriach i ma je chronić przed rozładowywaniem w nocy (podczas podłączenia). Jeszcze wyczytałem, że gdy telefon jest podłączony do ładowarki (czy być może już naładowany – nie pamiętam dokładnie) to wtedy podczas używania pobiera prąd przez ładowarkę, a nie z baterii – co o tym myślisz?

          • Madrala

            Tak jest. Naładowany telefon pobiera prąd tylko z ładowarki, jeśli zapotrzebowanie jest mniejsze niż wydajność zasilacza. Gdyby było inaczej, to bateria pracowałaby w wybitnie niekorzystnych warunkach np 100-98-100-99-100%. Akumulator litowy nie nadaje się do pracy buforowej, w przeciwieństwie do akumulatora samochodowego, który jako bufor bardzo dobrze się sprawuje, a nie nadaje się do pracy cyklicznej.

          • Mhm, czyli tak jak myślałem.

  • Pluto

    Dlaczego mając duży akumulator szybkie ładowanie to “must have”?

    • fdsgfh

      a dlaczego nie?

      • Pluto

        To nie ja wysnułem teorię, że tak, więc pytanie nie na miejscu

    • Zdzisław Dyrman

      Weź ładuj taki aku 6800 mAh zwykłą ładowarką 1A. 5h minimum. No chyba, że podłączasz tel na noc to wtedy to nie ma znaczenia.

      • Pluto

        Zazwyczaj ładuje się w nocy. Jak potrzeba nagle naładować, to nie ma znaczenia czy akumulator jest mały, czy duży. Podobny czas ładowania będzie dla podobnego czasu użytkowania. Tylko przy ładowaniu do pełna ma to znaczenie.

        • Madrala

          Ładowanie w nocy do 100% skraca liczbę cykli ładowania.

      • Madrala

        Minimum 6,8h

        • ShadowDX

          To akurat mit. 1 cykl odnosi się do 1 pełnego – dosłownie – cyklu naładowania baterii. Czyli 1 naładowanie od 0% do 100% to 1 cykl, dwa razy naładowanie od 50% do pełna to też tylko 1 cykl. Ponadto baterie litowo-jonowe i litowo-polimerowe nie ulegną uszkodzeniu przez ładowanie w nocy. Zostaną odłączone automatycznie. Warto wziąć pod uwagę też fakt, że te popularniejsze, li-ion ulegają samo rozładowaniu w znacznie agresywniejszym stopniu, więc nie ma znaczenia jak się użytkuje telefon, bateria będzie się degradować z biegiem czasu tak czy inaczej.

          • stark2991

            Bardziej chodzi o to, że pod kablem jest utrzymywane wyższe napięcie i bateria jest dobijana za każdym razem jak układ wykryje spadek napięcia ogniwa. A wysokie napięcie szkodzi tym bateriom

          • ShadowDX

            Prąd dostarczany do baterii jest akurat regulowany i przez kontroler telefonu i przez kontroler baterii także raczej nie ma to znaczenia. Jeżeli jednak telefon obsługuje quickcharge i pozwala na ładowanie wyższymi napięciami to takie ładowanie zawsze będzie pogarszać końcowy stan baterii, czy to do pełna, czy do połowy, czy choćby nawet i tylko na 5 minut. A odłączenie baterii od ładowania to odłączenie baterii od ładowania. Nie ma tu dużo do dyskusji.

          • Madrala

            Wysokie napiecie jest tylko linią przesyłową w telefonie jest przetwornica DC/DC, która obniża napięcie, a zwiększa natężenie prądu. Procesy elektrochemiczne zależą od natężenia prądu, a nie napiecia, żeby gniazdo ładowania sie nie upaliło przy 3A i żeby przewód nie musiał mieć 6 razy większy przekrój niz wtedy jak standardem było ładowanie 0,5A.

          • stark2991

            Nie o to chodzi. Gdy jest podpięta ładowarka to napięcie na samym ogniwie jest ciut wyższe niż normalnie.

          • Madrala

            To przecież oczywiste ze musi być wyższe napiecie podczas ładowania. W pełni naladowany aku ołowiowy ma 12,6V. A takim napięciem nigdy go nie naładujemy nawet do połowy. 13,6 dopiero naładujaduje a i to bedzie trwało tydzień.

          • stark2991

            Skoro to jest oczywiste, to czemu ze mną dyskutujesz, zamiast dać plusa? ;)

          • Madrala

            Napięcie ładowania w przedziale 80-100% to równo 4,2V i nigdy nie przekracza tego napiecia choćby trzymać rok na ładowarce. A przy rozładowaniu szybko maleje.

          • stark2991
          • Madrala

            Są też akumulatory litowe, ktore ładuje sie do 4,35V.
            No i co z tego wykresu wynika? Ze przy ładowaniu do 100% napięcie jest wyższe niż po dalszym trzymaniu na zasilaczu. Czyli ładowanie do 100% jest be.

          • stark2991

            Widzisz swój problem? Sam sobie zaprzeczasz. Raz piszesz, że napięcie nigdy nie przekracza 4.2V a zaraz potem sam przyznajesz, że jednak przekracza. Bądź bardziej konkretny bo widać że masz wiedzę ale sam to wszystko mieszasz.

          • Madrala

            Nie zaprzeczam, tylko nie chciałem komplikować niuansów technicznych. Akumulatory 4,2V nigdy nie mają więcej niż 4,2V. A aku 4,35V wiecej niż 4,35. Proste! Ty sobie zsprzeczyłes, bo steierdzileś, ze napięcie jest wyższe podczas trzymana na zsilaczu, a ladowanie do 100% jest ok. Podsyłasz wykres, który temu przeczy. Po osignieciu 100% napięcie maleje. Widzisz swój problem?

          • stark2991

            No właśnie – podczas trzymania na zasilaczu napięcie jest wyższe i po odpięciu spada. Przecież właśnie o tym cały czas piszę… I mój wykres właśnie to pokazuje… Oraz nigdzie nie napisałem że ładowanie do 100% jest ok (chociaż tu mogę powiedzieć że jest ok, nawet na bazie własnych doświadczeń. To utrzymywanie ogniwa przez dłuższy czas przy pełnym naładowaniu mu szkodzi)

          • Madrala

            Mam ładowarki do aku litowych i mozna wybrać czy jest to aku 4,2 czy 4,35. Jesli aku 4,35 bede ladował jako 4,2, to bedzie niedoładowany, ale to mu nie zaszkodzi. Jesli aku 4,2 bede ladował do 4,35 to ogniwo straci parametry, w skrajnych przypadkach wybuchie.

          • Madrala

            Podaj źródło informacji, że to mit. Cykl to jest coś powtarzalnego. Ładowanie 25%-75% wykorzystuje polowe pojemności akumulatora, ale oznacza wieksza liczbę mozliwych cykli ładowania niż 0-50% albo 50-100%. Akumulator litowy najbardziej lubi pracę w okolicy 50% i w takim stanie należy go przechowywać, kiedy go nie używamy.

          • Madrala

            Samorozladowanie aku litowych to 20% na rok. Akumulatorki NiMH sprzed eneloopów potrafiły sie rozładować o 30% po jednym dniu, 50% po tygodniu, 90% po miesiącu. Vo z tego ze aku litowe jest rozłączony umownym 100% skoro ogniwo nie lubi być nawet przechowywane pod korek. Tak naprawdę ładowanie ponad umowne 80% to już przeładowanie i można dobić do 120% nominalnej pojemności kosztem oczywiście żywotności.

          • stark2991

            To 80% realnej pojemności to może być 100% wskazania w systemie :)

          • Madrala

            Nie, ponieważ do 4,2V czyli umownego 80% ładuje się prądowo pełną parą, a po osiągnąciu tego napiecia ładuje sie napieciowo, a natężenie stopniowo maleje. Napięcie mozna obserwować nawet bez otwierania telefonu – w systemie.

  • Zgrywus

    Ale tak na poważnie, telefon godny polecenia? Za jakiś czas będę swój zmieniał i nie wiem czy brać go pod uwagę

    • ShadowDX

      Lepiej zdecydować się na Mi A1 lub jeśli wolisz/nie przeszkadza ci Miui zamiast stockowego androida – Mi5X

  • OzzQ

    Pytanie jeszcze jak bardzo negatywnie wpływa takie szybkie ładowanie na żywotność baterii. W dobie telefonów z utrudnioną wymianą baterii, czasem warto poczekać chwilę dłużej, niż po roku mieć -15% pojemności aku.

    • arturho

      Po półtora roku używania Honora 8 z szybkim ładowaniem, szybszym niż te powyżej bo 2Ax9V czyli 18W i to bardzo intensywnego używania, stwierdzam że bateria trzyma odrobinę słabiej, jakieś 10-15%. Był ładowany praktycznie codziennie, nieraz nawet 2 razy na dzień. Często używany jako nawigacja przez 8 godzin dziennie, wtedy był bez przerwy podłączony pod ładowarkę 2A z zapalniczki samochodowej. Słowem- nie szanowałem go a eksploatowałem dość mocno. Spodziewałem się że gorzej na tym wyjdzie ale jak narazie nie jest źle. Patrzę właśnie na baterię- jest 17 procent i SoT 4:52 przy mieszanej transmisji danych nie jest zły. Bez profilu oszczędzania baterii.

      • stark2991

        Honor 8 ma baterię litowo-polimerową. Bazując na własnych doświadczeniach i tym, co znalazłem w sieci, coraz bardziej jestem przekonany, że ten typ baterii znacznie lepiej znosi ciężkie traktowanie niż typowy li-ion. Mój telefon nie posiadał szybkiego ładowania, ale i tak nie był oszczędzany. Złamałem chyba wszystkie zasady traktujące o prawidłowym użytkowaniu baterii :) Po 3 latach nie widzę zbytniego zużycia ogniwa.

        • arturho

          Możliwe że masz rację, ja też nie byłem dla mojego H za dobry. Zamiary swoje z życie swoje;) Ale zamierzam potrzymać go dłużej, jak narazie wyrabia się we wszystkim i bardzo ciekawi mnie ile pociągnie 🤔 poczekamy, zobaczymy czy i w jakim stanie dociągnie do następnego sylwestra. Dopiero wtedy rozejrzę się za czymś nowym, powinny już być naprawdę ciekawe maszynki.

          • ShadowDX

            Litowo-jonowe baterie ulegają samo degradacji w dość znaczącym tempie. Baterie tracą na pojemności z biegiem czasu gdy są ładowane i rozładowywane. Z kolei te litowo-polimerowe nie ulegają samo degradacji. Je dotyka tylko czynnik ludzki. Dlatego też ten znaczący problem pogarszania się czasu na baterii danego telefonu z biegiem czasu zostaje wyeliminowany z bateriami li-po, podczas gdy telefony na li-ion starzeją się jak jajka. Między innymi dlatego używam Xiaomi Redmi 4X na baterii 4100mAh właśnie Li-Po :)

            Tak już nie dokładnie a bardziej ogólnie, różni się to od wielu czynników ale li-ion a li-po można przyrównać do pogarszania się baterii do 2% li-ion gdzie li-po nie będzie sięgać nawet 1%. Rzecz jasna to zależy w dużej mierze od urządzenia, warunków ładowania i samej operacji urządzenia. Ale tak ogólnikowo powiedzieć chyba nie zaboli? :)

          • stark2991

            Gdzie znalazłeś informację, że li-poly nie ulega samodegradacji?

          • ShadowDX

            Jestem w grupie na discordzie z kilkoma świrami co nie odpuszczą jak nie znajdą odpowiedzi, niestety jestem jednym z nich i którejś nocy przysiedzieliśmy po necie szukając najróżniejszych źródeł aż nie doszliśmy do poznania może nie naj ale tych zdecydowanie drobniejszych szczegółów :) Li-Ion wykorzystuje sól litową w stanie ciekłym jako elektrolit, w przeciwieństwie do Li-Po, które wykorzystuje polimer, żel. Degradacja baterii litowo-jonowych polega właśnie na degradacji ciekłego elektrolitu. Naprawdę nie chce się zagłębiać w chemię Li-Ion a Li-Po bo o tym by można ddwa oddzielne artykuły napisać i jeszcze 3eci na ich porównanie… A tak poza tym mamy jeszcze “trzeci” typ baterii gdzie jest to praktycznie bateria litowo jonowa a z kolei separator elektrod jest polimerem. Takie said poprawnie kategoryzowane jako Li-Ion. Redukują w pewnym stopniu typowe zużywanie się baterii w miarę ładowania choć i tak nie unikają 2% degradacji z miesiąca na miesiąc. Baterie Litowo Polimerowe z kolei przypuszczalnie doprowadzają mniej prądu, choć warto wspomnieć, że telefony wcale nie biorą dużo i mogłyby być wykorzystywane we wszystkich telefonach. Ale są droższe w produkcji. (No i ten efekt zużywania się baterii Li-Ion czy działa czy nie ;) tak z przymrużeniem oka każdy chyba wie o co chodzi)

          • stark2991

            Dzięki
            Co do polimerowego separatora – widuję czasami baterie opisane jako “li-ion polymer”. Myślisz że to jest ten trzeci typ?

          • ShadowDX

            Tak. To dokładnie te. Tak w sumie to już od jakiegoś czasu zastępują standardowe baterii Li-ion w telefonach z wyższej półki.

  • adekXS

    IMHO Xiaomi w tym przypadku ma akurat lepsze ładowanie. Prawie wszystkie systemy szybkiego ładowania działają w ten sposób, że bateria jest najszybciej ładowana przy niskim poziomie naładowania, a im wyższy jest ten poziom, tym moc ładowania jest niższa (np. https://images.anandtech.com/doci/10411/OP3%20Charge%20copy.png)
    A to po to, żeby jak najdłużej utrzymać baterię przy życiu, bo szybkie ładowania skraca wydajność baterii, zwłaszcza przy wysokim stopniu naładowania.

    A tutaj akurat startujemy od poziomu 50%, czyli już dość wysokiego gdzie część systemów już ma obniżone napięcie/prąd (zależy od systemu).

  • Sebek

    za 15 min ma u mnie być Xiaomi ;)

  • Filip Płaszczyca

    A moje po 2 pełnych dniach, użytkowania, prosi o papu. Sot 7 godzin bez kilku minut..

  • Dawid

    Mnie to tak redmi 4x rozpieszcza baterią że teraz mam problem z kupnem jakiegoś telefonu do 1000 zł który by mnie zadowolił pod tym kątem, niby tyle propozycji ale znaleźć coś bez szkła i max 5″2 cala to masakra..

    • ShadowDX

      Znam odpowiedź. Uśmiejesz się może nawet. Bo Redmi 4 Pro :’)
      Sam używam 4X, 4 Pro (albo “high edition”) to taki Note 4X ale w 5″ rozmiarze.

  • stark2991

    Ulefone, mówiąc lekko, chyba trochę się minęło z prawdą na tym filmie. Mam uwierzyć, że przez pierwsze 15 minut ładowania przybyło 13% baterii, a przez ostatnie 15 minut przybyło aż 19? Dobra, załóżmy, że nikt nie manipulował przy telefonie i nie ustawili tam na sztywno 100% mimo faktycznie mniejszej liczby. 19% w 15 minut w końcowej fazie ładowania to zabójstwo dla baterii. Każdy nawet średnio obeznany osobnik wie, że ładowanie przy końcu zwalnia. Zwalnia, bo zmieniają się parametry – natężenie spada, a napięcie powoli osiąga wartość szczytową. Ulefone najwidoczniej na tym filmie chwali się, że bezmyślnie ładują baterię większym natężeniem niż konkurent i tym samym niszczy ogniwo.

  • Paweł G

    Szkoda, że nie poinformowali o możliwości podłączenia do Xiaomi ładowarki 9V 2A, no ale wtedy Ulefon by przegrał.

  • Buka37

    Szybciej się ładuje niż działa xd

    • Madrala

      To i tak dobrze. Stary samsung na oryginalnej ładowarce ciągnął 600mA, na nieoryginalnej 400mA. Używając jako nawigacja Here dużo szybciej sie rozładowywał niż ładował.

  • Madrala
  • Madrala
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona