Ważne

SMS-y mają już 25 lat! To pewnie więcej niż niejedno z Was

Pierwsza wiadomość tekstowa została wysłana 3 grudnia 1992 roku. Brytyjski inżynier Neil Papworth wysłał świąteczne życzenia do Richarda Jarvisa, dyrektora firmy telekomunikacyjnej Vodafone. Minęły lata, zanim telefony powszechnie zyskały możliwość wysyłania i odbierania SMS-ów.

“Merry Christmas” – pierwszy komunikat wysłany przez Short Message Service (SMS) był naprawdę krótki, ale liczył się sam fakt, że udało się go z powodzeniem odebrać. Świąteczne życzenia trafiły na telefon Orbitel 901, który obecnie miałby problem ze zmieszczeniem się do niektórych toreb na laptopy. Richard Jarvis, adresat SMS-a nie mógł jednak na niego odpisać – wiadomość została wysłana z komputera, a wtedy telefony nie były wyposażone w bajery, które pozwalałyby na odpowiedzenie na tego typu komunikat.

Orbitel 901 (zdj. Business Insider)

Chociaż Papworthowi przypisuje się wysłanie pierwszego SMS-a, to nie jest on uznawany za ojca tej technologii. Takie miano należy do Mattiego Makkonena, który jako pierwszy zasugerował ten genialny pomysł w 1984 roku na konferencji telekomunikacyjnej.

Obsługi krótkich wiadomości tekstowych nie wprowadzono z dnia na dzień. Standard telefonii bezprzewodowej GSM wciąż się rozwijał. Sam Makkonen uważa, że technologia została tak naprawdę wprowadzona w 1994 roku, kiedy na rynku pojawiła się Nokia 2010 – pierwsze urządzenie, które umożliwiało łatwe pisanie SMS-ów.

Nokia 2010 (zdj. Mustaraamattu)

Aktualnie, według danych Pew Research, około 97% właścicieli smartfonów używa wiadomości tekstowych. Międzyczacie, przez lata używania SMS-ów, powstało mnóstwo akronimów i nowych tworów językowych, wymuszonych częściowo przez ograniczoną wielkość wiadomości, a właściwie bardziej – przez chęć zaoszczędzeniu na opłatach za nie. W czerwcu 2014 roku wysłano 561 miliardów SMS-ów, zaś obecnie każdego dnia wysyła się ich około 18,7 miliarda.

Nadal jest tak, że więcej piszemy, niż mówimy. Bywa, że przeciętny użytkownik smartfonu wysyła i odbiera pięć razy więcej SMS-ów w porównaniu do liczby wykonanych połączeń telefonicznych. Nasza aktywność przesuwa się jednak bardziej w stronę komunikatorów – z “czystych” SMS-ów korzystamy już rzadziej. Takie aplikacje jak WhatsApp, Messenger czy iMessage wypierają dwudziestopięcioletnią technologię. W samym WhatsAppie odnotowano w lipcu liczbę 55 miliardów wiadomości przesyłanych każdego dnia.

źródło: cnet, PhoneArena

Komentarze

  • Sms

    Nic niczego żadnego messengery nie odciągną nas od smsów, dopóki nie zaoferują wysyłania wiadomości na wszystko i do każdnego. Przykładowo wiadomości ze skypa odbierane na fb, z wnatsappa odbierane na viberze, itd itd etc etc. Do tego czasu smsy są niezagrożone, i nie do odstawienia. Właśnie dlatego że można je wysyłać zawsze,wszędzie, do każdego nie zważając na to jaki program komunikator czy system używa. Jeden ma whatsaap, drugi fb messenger, trzeci skype,czwarty viber, następny signal, inny hangouts. I co wtedy, chce pisać z każdym z nich- i mam to wszystko ten syf instalować na smartfonie? Prędzej piekło zamarznie. Właśnie dlatego ludzie zawsze postawią na smsy.

  • Jestem starszy niż SMS-y…

  • Adam

    No ja mam akurat już 49 lat ☺

    • Imodi

      Z czego się cieszyć, jak już kostucha powoli drapie kosą w plecy…

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona