Ważne

Huawei MediaPad M3 Lite 10 zadebiutował w nowej wersji – z tunerem TV i w wodoszczelnej obudowie

MediaPad M3 Lite 10 jest już trochę na rynku – w Polsce na przykład trafił do sprzedaży na przełomie maja i czerwca. Tymczasem Huawei właśnie zapowiedział jego nową wersję z delikatnie zmienioną specyfikacją, tunerem TV i wodoszczelną obudową.

Nie ma co ukrywać, że to właśnie te dwie ostatnie, ww. rzeczy są największą nowością. Niektórzy być może skojarzyli tym samym, z myślą o jakim rynku powstał MediaPad M3 Lite 10 wp. Jeżeli jednak nie, to powiem, że jest to Japonia. W tym kraju urządzenia bardzo często wyposażane są bowiem w tuner TV oraz pyło- i wodoszczelną obudowę, spełniającą wymagania standardu IP67 (jednymi z wielu, innych przykładów są jeszcze wodoszczelne Sony Xperia X i LG V34).

Huawei MediaPad M3 Lite 10 wp

Oprócz tego, MediaPad M3 Lite 10 wp wyposażono także w 10,1-calowy wyświetlacz o rozdzielczości Full HD (1920×1200 pikseli; 224 ppi), ośmiordzeniowy (4x ARM Cortex-A53 2,36 GHz + 4x ARM Cortex-A53 1,7 GHz; 16 nm) procesor HiSilicon Kirin 659 z układem graficznym Mali-T830 MP2 (dla porównania, MediaPad M3 Lite 10 napędza ośmiordzeniowy Qualcomm Snapdragon 435 1,4 GHz z Adreno 505), 3 GB RAM32 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozszerzenia przy pomocy karty microSD oraz aparat o rozdzielczości 8 Mpix zarówno na przodzie, jak i tyle.

Huawei MediaPad M3 Lite 10 wp swoim właścicielom zaoferuje także czytnik linii papilarnych, zatopiony w klawiszu Homegłośniki stereo Harman-Kardon. Modemu LTE natomiast brak. Tablet będzie pracować pod kontrolą systemu Android 7.1 Nougat z interfejsem EMUI 5.1 i czerpać energię z niewymiennego akumulatora o pojemności 6660 mAh (ładowanie od 0% do 100% zajmie około 2,5 godziny).

Jak wspomniałem, Huawei MediaPad M3 Lite 10 wp dostępny ma być wyłącznie w Japonii. Chętnym przyjdzie za niego zapłacić około 40 tysięcy jenów, tj. równowartość ~1300 złotych. Sprzedaż tabletu rozpocznie się 8 grudnia.

Polecamy również:

Recenzja Huawei MediaPad M3 Lite 10 – warto było poczekać, aż jego cena spadnie

Źródło: Tabletmonkeys, Engadget

Komentarze

  • Michal W

    Zawsze mnie ciekawi, po co komu tablet bez LTE

    • as007

      Dokładnie, raz kupiłem SG Tab 2 bez modemu i żałowałem. Później każdy tablet był już modemem.

    • hans

      Wiekszosc ludzi korzysta z internetu w tablecie za pomoca hotspota w telefonie. Tez zawsze kupuje tablety z LTE, ale potem gniazdo siedzi puste..;)

    • Matt Spot

      Ja tam na przykład mam zamiar kupić tablet 10.1 calowy w wersji bez LTE (różnica w cenie to ok. 100 zł). A to dlatego, że przez większośc czasu tablet będzie używany wyłącznie w domu do czytania czasopism, komiksów czy YouTube. A na te kilka dni wakacji zrobię sobie w komórce hotspot i będzie w sam raz (w pakiecie Orange Free na kartę uzbierało mi się 90 GB danych do wykorzystania….). Na pojedyncze wyjazdy nawet nie rozważam brania tabletu w roli przewodnika, bo już teraz ledwie ogarniam aparat fotograficzny, telefon, plecak i dziecko jednocześnie :)

  • kuczmil

    Wydaje mi się, że tuner TV to jest to, co mogłoby znów szarpnąć do góry sprzedaż tabletów w kraju takim jak Polska. Ludzie mieli kiedyś przenośne radia, myślę że wciąż jakaś część marzy o przenośnych odbiornikach. Ok, ktoś powie że dostawcy kablówek oferują swoje apki z telewizją, ale wówczas oprócz posiadania umowy z operatorem, trzeba też przestrzegać kilku innych restrykcji. Możliwości do lekkodusznego oglądania reklam na Polsacie nie ma.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona