Ze smartfonem na zakupach – jakie aplikacje okażą się przydatne?

Jakie programy okażą się przydatne na zakupach? Czy istnieją aplikacje, dzięki którym możemy zaoszczędzić parę groszy? A może jest jakiś sposób płatności bezgotówkowych, obsługiwany przez smartfony bez NFC? Dziś kilka słów na ten temat.

Blik

Rozwiązanie dla osób, których smartfony nie zostały wyposażone w NFC. Zasada działania jest nieco inna niż w przypadku Android Pay i HCE, bowiem nie zbliżamy telefonu do terminala, a przepisujemy do terminala kod, który wyświetla się na ekranie aplikacji odpalonej na naszym telefonie. Kod ten służy nam jako jednorazowy PIN, potwierdzający transakcję.

Tu jednak są pewne ograniczenia, a są to miejsca, w których w ten sposób można płacić – jest ich stosunkowo niewiele, ale ich liczba rośnie z każdym tygodniem. Z usługi można korzystać w takich bankach, jak: Alior Bank, Bank Millennium, BZ WBK, Getin Bank, ING Bank Śląski, mBank, Orange Finanse, PKO Bank Polski i T-Mobile Usługi Bankowe.

Blika można wykorzystać nie tylko do płacenia, ale również do wypłacania pieniędzy z bankomatów czy przelewów, ale to już zagadnienia na inny czas.

Listonic (Android, iOS)

Bardzo rzadko robię zakupy. Ale jeśli mi się już zdarza, najchętniej korzystam z jednego programu, bez którego nie wyobrażam sobie wyjścia na większe polowania. Mowa oczywiście o Listonic.

Aplikacja umożliwia stworzenie listy zakupów (łącznie z ilością/gramaturą/litrażem potrzebnych produktów), a następnie ich odhaczanie zaraz po włożeniu do koszyka. Jest jak bardzo bliska mojemu sercu lista TO DO, w której co przejście obok kolejnej półki pozbywamy się kolejnego taska.

Qpony (Android, iOS)

Nie mówcie, że będąc w galeriach handlowych na zakupach, nie zdarza Wam się czegoś zjeść? Tu przydatne okażą się kupony, zniżki i kody rabatowe do różnych sieci fast foodów.

A dodatkowo Qpony to również obszerna lista sklepów i dostęp do aktualnych gazetek promocyjnych każdego z nich.

Blix (Android, iOS)

A skoro już o gazetkach mowa, jest osobna aplikacja pozwalająca na bieżąco śledzić okazje cenowe w gazetkach sklepów i sieci handlowych. Blix ma największą bazę gazetek i sklepów, która jest na bieżąco aktualizowana. Jest też oczywiście opcja ustawienia powiadomień, które wyświetlają się w momencie opublikowania nowej gazetki interesującego nas sklepu.

Stocard (Android, iOS)

O tej aplikacji pisał Wam już Damian w tym wpisie, więc nie będę się mocno rozwodzić na jej temat. Służy do przechowywania kart lojalnościowych w smartfonie i uwalnia nas od konieczności noszenia tych wszystkich plastików przy sobie.

I to by było na tyle, jeśli chodzi o smartfon na zakupach. A może jednak pominęłam jakąś aplikację? Dajcie znać, bo w zakupach pewnie macie większe doświadczenie niż ja ;).

Zapewne zauważyliście, że wszystkie zdjęcia dodane w tym wpisie przedstawiają smartfon TP-Link Neffos X1 Lite – nie bez powodu. Wpis powstał bowiem przy współpracy z TP-Link, o czym lojalnie Was informuję

Z jakich aplikacji korzystam na smartfonie? Jest ich sporo

Komentarze

  • Roman Rarog

    TP-Linku – podnieś cenę o 50 PLN i dodaj NFC. To jedyne przez co nie kupiłem X1 max.

  • Michał P

    Ach te kobiety.. Jak włączy im się komplikator..
    Jest aplikacja, która jest na każdym smartfonie działającym na Androidzie.
    Umożliwia zrobienie listy zakupów, współdzielonej między domownikami, odhaczanie ich w czasie rzeczywistym; przy ponownym jej wykorzystaniu ( w końcu 90% zakupów powtarzamy) wystarczy kliknąć ponownie i wraca do listy.
    Aplikacja nazywa się Google Keep

    • łukasz Jedryszczyk

      Tak do tego przypomnienia na podstawie lokalizacji. Ustawiamy i gdy wchodzimy do sklepu już podsuwa nam listę zakupów

  • Hubert Tworkowski

    Alternatywną bardzo fajną aplikacją do Listonic jest Bring! Grocery Shopping List. Sam używam od jakiegoś czasu i dobrze się sprawdza. Miły dla oka interfejs z możliwością stworzenia wielu list dla różnych okazji oraz synchronizacja z Android Wear. Co ciekawe współpracuje z Amazon Alexa oraz Google Assistant. Warto w wolnym czasie sprawdzić i dać jej szansę. Jedyny minus,na który pewnie niektórzy mogą narzekać to brak języka polskiego ale oprócz tego nie odnotowałem nic więcej.

  • Tech-Floyd :)

    Stocard jest świetny. Odkąd korzystam z tej aplikacji i odkąd płacę telefonem, to… portfel stał się zbedny:)

  • Loki

    Moja żona używa ciekawej aplikacji do zakupów nazywa się Kartka i Długopis 😆 i za nic nie mogę jej przekonać do korzystania chociażby z notatnika w telefonie. Zresztą jeżeli o kobiety chodzi, to przy zakupach żadna aplikacja Wam nie pomoże i tak czegoś zapomnicie kupić 😉

  • Loki

    Opony, właśnie zainstalowałem i jest dużo lepsza od poprzednika (też jakieś tam Kupony). Nie ma jednak wszystkich gazetek dostępnych w danym sklepie dla tego Okazjum musi zostać.

  • Fidel

    Propozycja na kolejny artykuł: “Ze smartfonem na toalecie – jakie aplikacje okażą się przydatne?”

    Ech, gdzie to dawne tabletowo…

    • Ekhm, chyba nie zauważyłeś adnotacji, że “Wpis powstał przy współpracy z TP-Link” ;)

  • adonim

    Nie płacę smartfonem bo to zbędne. Przykładam kartę i płacę zbliżeniowo. Jeden pies dla mnie. Także dla brak NFC to nie wadą. Ludzie są leniwi z natury a tutaj to już w ogóle. Ciężko im wyjąć portfel czy kartę bankomatową. Muszą smartfonem płacić. Normalnie lenistwo. Bezsensu.

Komputronik Dell Gaming
Elastyczny Hosting dostarcza dhosting.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona