Ważne

Jeśli on\ona chrapie, a Ty chcesz się po prostu wyspać – Bose prezentuje aktywne zatyczki Sleepbuds

Inteligentne zatyczki do uszu może nie stały się hitem, i pewnie tak pozostanie, dopóki nie zmienią się dwie rzeczy: ich zaporowa cena oraz dostępność zwykłych zatyczek. Nie przeszkodziło to Bose w wykupieniu startupu Hush, który w zeszłym roku zaprezentował coś, co zrobiło wrażenie na kochających ciszę gadżeciarzach.

Zatyczki do uszu, wytłumiające dźwięki przy pomocy algorytmów, zostały po raz pierwszy zaprezentowane światu podczas targów CES 2016 i wlały odrobinę nadziei w serca tych, którzy cierpieli z powodu bezsenności spowodowanej ciągłym hałasem dochodzącym do ich uszu w nocy.

Okazało się, że Hush, odpowiedzialne za ten projekt, zostało przejęte przez Bose, które wykorzystało, bądź co bądź, genialny pomysł i zaprezentowało własne akcesorium: Sleepbuds.

Oczywiście dwa lata w technologiach równają się niemal wiekom w “normalnym świecie”, zatem nowe inteligentne zatyczki do uszu również musiały przejść odpowiednią metamorfozę. Podstawowe zasady działania pozostały jednak nie zmienione: tłumią one takie dźwięki jak chrapanie, szczekanie psów, krzyki sąsiadów zza ściany czy hałas ruchu ulicznego. Nie zablokują jednak dźwięku budzika, więc trudno będzie przez nie zaspać do pracy.

Sleepbuds sprzedawane są razem z etui, w którym można je naładować. Ciekawa jest jednak forma, w której się to robi: Bose otworzyło… kampanię crowdfundingową na Indiegogo.

Dlaczego tak uznana marka z solidnym strumieniem przychodów decyduje się na prowadzenie zbiórki w tego typu serwisie? Najpewniej chodzi o zbadanie gruntu. Niektórych produktów po prostu nie opłaca się wprowadzać do masowej produkcji, a mogą być niewielką niszą, w którą doskonale wpasuje się producent. I chyba rzeczywiście tak się stało, skoro wszystkie dostępne zestawy Sleepbuds, mimo sporawej ceny (od 150 do 185 dolarów), zostały zamówione w miesiąc przed zakończeniem kampanii, zbierając ponad 400000 dolarów.

Kto wie, być może Bose wypuści jakąś dodatkową partię inteligentnych zatyczek, skoro popyt na nie był dość duży. Pierwsi nabywcy będą mogli sprawdzić, czy Sleepbuds rzeczywiście działają już w lutym 2018 roku, gdyż na wtedy planuje się wysyłkę gadżetów.

źródło: Indiegogo przez The Verge

Komentarze

  • Szymcio

    Łol

  • Tech-Floyd :)

    Bose miewa… ciekawe pomysly:)
    Stoję właśnie przed problemem, jakie słuchawki kupić i pewnie padnie na QC 35 II, chyba że… te pchelki do spania to element jakiejś większej premiery, czy tak po prostu nadają, czy ludzie będą to chcieli?:)

    • Seth

      Jeśli nie muszą mieć ANC to obadaj B&W P7 wireless.

      • Tech-Floyd :)

        Patrzyłem na wikingi, jedyne które mi isę podobają to PX :)

        • Seth

          Dźwiękowo podobno trzymają poziom P7W. I zjadają QC35 na śniadanie.
          Wczoraj miałem QC35 na uszach, całkiem szalony jest ten efekt wytłumienia. Ale czuć niestety zmianę ciśnienia.

          • Tech-Floyd :)

            Well z wyglądu te P7w wyglądają słabo. Nie wiem jak jest z wygodą, ale QC 35 uchodzą za… najwygodniejsze słuchawki, a to dla mnie szalenie istotne. ANC to must have, bez tego to… moge mieć byle co za 1000 zł i będzie dobrze grać.

          • Seth

            No tak, wrażliwy słuch to niestety przekleństwo.
            P7w w kwestii wygody są daleko, jeśli to jest ważne, to odpadają. Ale PX podobno odrobiły zadanie domowe :)
            Z ANC jest o tyle bieda, że praktycznie zawsze zniekształca dźwięk.

          • Tech-Floyd :)

            Well nie testowałem p7w, więc ciężko mi powiedzieć jak się różnią od qc 35. Equalizer też swoje robi, zresztą dźwięk to odczucie subiektywne.
            PX nigdzie nawet nie widzę. Jest to całe audio video show na narodowym w ten weekend – pójdę, może będą :)
            Nie zawsze, w Bose nie zniekształca, bo sprawdzałem, do tego można zawsze włączyć/wyłączyć/ograniczyć przyciskiem na słuchawce.

  • jendrush

    Pomysł świetny dla osób mających czuły sen, ale obawiam się że mogą być mimo wszystko niewygodne. Czekam na pierwsze testy bo w odpowiedniej cenie był bym zainteresowany:)

  • Seth

    O ja, to by było wybawienie dla mojej żony. Ale niestety na grafice widać, ze to jest wielkie i raczej nie będzie wygodne. W porównaniu z normalnymi zatyczkami to komfort będzie pewnie żaden. Ale szkoda.

  • Andrzej

    I tak powinien snapczat zrobić z tymi pseudo okularami…

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona