Lightroom CC i Lightroom Classic CC – Adobe się zmienia

Firma Adobe zaprezentowała wczoraj nowe wersje swojego sztandarowego pakietu do wywoływania i obróbki fotografii, programu Lightroom.

Po raz pierwszy do dyspozycji dostajemy dwa warianty oprogramowania – Lightroom Classic CC oraz Lightroom CC. Pierwszy z nich jest przeznaczony dla osób pracujących jak do tej pory, w oparciu o trzymane na dysku lokalne pliki, drugi natomiast przechowuje zdjęcia w chmurze, umożliwiając ich edycję z dowolnego urządzenia z dostępem do internetu. Wszystkie programy pracują wyłącznie w oparciu o model subskrypcyjny, ich premiera oznacza więc koniec pudełkowej wersji Lightrooma – nie przestanie ona oczywiście działać, ale użytkownicy mogą zapomnieć o dalszych aktualizacjach (poza jedną, wprowadzającą obsługę lustrzanki Nikon D850).

Warto przypomnieć, że od jakiegoś czasu desktopowy Lightroom potrafił synchronizować pracę w oparciu o chmurę w sposób zbliżony do wprowadzonego właśnie Lightrooma CC, ale działało to w jedną stronę – zdjęcia z urządzeń mobilnych były przechowywane w oryginalnych wersjach w chmurze i były dostępne z każdego urządzenia, natomiast pliki z programu klasycznego w chmurze przechowywały tylko podglądy (Smart Preview). Nie można więc było uzyskać najwyższej jakości bez dostępu do maszyny z oryginalnymi plikami; nowy Lightroom CC przechowuje w chmurze wszystkie pliki w wersjach oryginalnych, bez użycia funkcji Smart Preview.

Nowe programy są dostępne w następujących ofertach:

  • Plan Lightroom CC  w ramach planu otrzymujemy Lightroom CC oraz 1 TB przestrzeni dyskowej w chmurze, cena 12,29 €/mies z VAT.
  • Plan fotograficzny  w ramach planu otrzymujemy Lightroom CC, 20 GB przestrzeni dyskowej w chmurze oraz programy Lightroom Classic CC i Photoshop CC, cena 12,29 €/mies z VAT.
  • Plan fotograficzny obejmujący 1 TB przestrzeni dyskowej w chmurze – w ramach plany otrzymujemy Lightroom CC, 1 TB przestrzeni dyskowej w chmurze oraz programy Lightroom Classic CC i Photoshop CC, 24,59 €/mies z VAT.

Adobe przygotowało materiał ułatwiający dobranie odpowiedniego wariantu do swoich potrzeb.

Lightroom Classic CC doczekał się nowego procesu wywoływania, znacznie szybszego od poprzedniego, jednak nie zauważyłem żadnych widocznych różnic w jakości. Pojawiły się także bardzo interesujące funkcje maskowania koloru i luminacji – ich działanie można obejrzeć poniżej.

Przedwczoraj aktualizacji doczekał się także Lightroom CC dla iOS – jest teraz w pełni zgodny z iOS 11, pojawiła się możliwość bezpośredniego importu nowego formatu zdjęć HEIF – niestety, zdjęcia są konwertowane w locie do formatu JPG. Nie ma informacji, kiedy w programach Adobe pojawi się pełna obsługa nowego formatu.

Warto zajrzeć także na blog Adobe.

Komentarze

  • Michał P

    Na pewno plany 1 i 2 sa w tej samej cenie ?
    jakkolwiek- jest drogo. Bardzo drogo.
    W tej chwili LR 6 pudełkowy kosztuje u partnera serwisu 600 zł, wersję 5 kupowałem chyba za 110 EUR.
    W tej chwili najtańsza subskrypcja to 52 zł miesięcznie czyli 600 zł ale rocznie.
    Osobiście zmieniam LR gdy zmieniam puszkę, tak więc obecna wersja LR będzie raczej moją ostatnią.

    • Andrzej Libiszewski

      Tak, pierwszy jest ograniczony tylko do LR CC, za to ma 1TB przestrzeni na pliki. Drugi ma LR Classic i Photoshopa, ale tylko 20GB miejsca w chmurze, co wystarcza na synchro z mobile do desktopa, no ale poważnie się z tego w Lightroomie CC korzystać nie da.

      O tym że Adobe planuje ubić pudełkowego Lr było wiadomo od momentu, gdy filtr dehaze pojawił się tylko w wersji CC.

      • Michał P

        Widać, że postanowili odpuścić rynek konsumencki, natomiast na swoim FB widzę dyskusję trzech kolegów którzy utrzymują się z filmu i fotografii – też są niezadowoleni. Zwłaszcza z chmury .. mało dostępnej w różnych dziwnych miejscach świata

        • Andrzej Libiszewski

          Trochę ich nie rozumiem – przecież nie ma obowiązku korzystania z Lr CC, jest desktopowy classic, działa tak jak do tej pory (poza tym, że szybciej).

          A co do rynku konsumenckiego, to osobiście wolę opłacać abonament, niż kupić pudełkową wersję. A ja jestem amatorem :)

          • ews

            Zwłaszcza że przez średni żywot lustrzanki ok 4 lat zamiast 600 zł zapłacisz 1600 zł.
            Dokładnie za to samo.

          • Andrzej Libiszewski

            Argument dobry, ale zupełnie chybiony. Po pierwsze, w pakiecie z którego korzystam jest też Photoshop, z którego rzadziej, ale korzystam – nie wszystko da się zrobić w Lightroomie. Obecnie nie do kupienia bez abonamentu, ale jak było można, to cena za Ps przekraczała 3k zł. Po drugie, moja lustrzanka ma na dzień dzisiejszy siedem lat – to bez większego znaczenia, ale warto wspomnieć. Po trzecie, w tym czasie były co najmniej dwie duże aktualizacje Lightrooma. Duże, czyli takie, za które należałoby zapłacić w wersji pudełkowej. A po czwarte, używam Lightooma CC na iPhone (do niedawna Lightroom Mobile) do robienia zdjęć w trybie RAW i RAW-HDR. Funkcja ta jest całkowicie niedostępna w pudełkowych wersjach Lightrooma.

            Tak, zapłacę więcej. Ale nie za to samo.

          • PW

            Różnica jest taka, że nowszej wersji pudełkowej nie musisz kupować, a abonament trzeba płacić…

          • Andrzej Libiszewski

            Korzystam z funkcji, które w wersji pudełkowej były i są niedostępne.

          • Krzysztof Mazurek

            Czyli polityka spychania ludzi w chmurę i abonament działa. Czas zmienić narzędzia.

          • Andrzej Libiszewski

            Ależ zmieniaj, przecież nie podpisałeś cyrografu. Dla mnie póki co byłaby to zmiana na gorsze – co z tego, że jest bardzo fajny Affinity Photo, skoro jego silnik do wywoływania RAWów jest żałosnej jakości? Mam zmieniać narzędzie w imię zasad, wybierając gorszą funkcjonalność?

            Jeśli cena przestanie być akceptowalna to narzędzie zmienię. Ale póki co uznaję cenę za adekwatną do możliwości.

          • Krzysztof Mazurek

            Nie chodzi o zasady – tylko o własność. Do tej pory kupowałeś oprogramowanie kiedy chciałeś wydając pieniądze wtedy kiedy albo był Ci potrzebny upgrade,albo zaczynałeś nowy projekt i coś było potrzebne. Generalnie, kiedy masz okres gorszy i wcale nie zależy Ci na aktualizacjach, tylko na narzędziach do pracy to nagle okazuje się, że nie masz praw do licencji, tylko korzystasz z usługi i jak nie zapłacisz, to zostajesz z niczym, bez narzędzi do pracy itd. Nie przesądzam, że każdy znajdzie się w takiej sytuacji, ale nie mniej trzeba myśleć i o tym. Beztroska to fajny stan ;-)

          • Andrzej Libiszewski

            O własność, powiadasz… Ale Adobe nie sprzedaje ci prawa własności do programu, tylko licencję na jego użytkowanie ;-)
            Poza tym, jak wspomniałem, korzystam z funkcji, które wymagają do działania tych 20GB chmury Adobe. A skoro używam, to płacę, podobnie jak płacę abonament telefoniczny.

  • naczo

    czy tablety graficzne Wacom to jedyne dobre rozwiązanie? Szukam czegoś i myślę nad Intuos Photo. Widziałam nawet w Media Expert na fb jak dziewczyna testowała.

    • melik

      Wacomy są bardzo, bardzo dobre – tyle wiem;)

  • saper

    Mnie najwygodniej pracuje sie na tym wacomie (https://www.mediaexpert.pl/tablety-graficzne/tablet-graficzny-wacom-intuos-draw-ctl-490dw-n-,id-590961) jest bardzo poręczny i przydatny. Każdemu moge polecić z czystym sumieniem.

  • pawcio

    Mnie sie dobrze pracuje na tej starej wersji. Zrobiłem kurs na eduwebie, żeby obczaić wszystkie główne funkcje i teraz nie wyobrażam sobie przejść na coś innego. Po co zmieniać jak coś jest dobre?

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona