Ważne

5 listopada – wtedy OnePlus zaprezentuje model 5T. Albo i nie, bo to niedziela

Ostatni miesiąc był bardzo owocny, jeśli chodzi o plotki dotyczące następcy OnePlusa 5. Okazuje się, że nie bez przyczyny – producent po prostu przymierzał się do premiery swojego kolejnego flagowca – OnePlus 5T. A ta już niedługo. Niektóre źródła wskazują na 5 listopada, ale równie dobrze może to być późniejszy termin, bo rzekome zaproszenia na konferencję wyglądają podejrzanie…

Prawdę mówiąc jestem zaskoczony pośpiechem, z jakim OnePlus podchodzi do premiery poprawionego OnePlusa 5. Najważniejszy smartfon firmy zaprezentowano w czerwcu, a niespełna pół roku później producent decyduje się na wypuszczenie modelu 5T, który zapowiada się nie tyle na lekką modyfikację poprzednika, a kompletne przebudowanie jego projektu. Wszystko przez zastosowanie ekranu o proporcjach 18:9.

OnePlus podobno zaczął rozsyłać zaproszenia na konferencję, która odbędzie się w Chinach 5 listopada. Obrys smartfonu z małymi ramkami oraz zaciemnioną, ale wystarczająco widoczną literą „T” na jego wyświetlaczu, nie pozostawia wątpliwości co do tego, co zostanie zaprezentowane podczas imprezy.

OnePlus 5T nie będzie już wtedy zaskoczeniem – OP 5 znika z oferty producenta oraz resellerów na całym świecie, wskazując bezdyskusyjnie na zbliżającą się premierę jego sukcesora. Wyjątkiem są Indie, gdzie flagowca wciąż można bezproblemowo zamówić, ale tam jest „inny świat” ;)

Mam nadzieję, że powyższe zaproszenie to nie fake. Nieładnie by było stroić sobie żarty z ludzi, którzy z niecierpliwością wyczekują nowego smartfonu od Carla Pei. 5 listopada przypada na niedzielę, a to byłby bardzo niezwykły typ na branżową prezentację. Strzelałbym więc, że powyższa grafika to falstart.

Nawet jeśli data 5 listopada się nie sprawdzi, to i tak jesteśmy blisko premiery OP 5T. Nie bez powodu szef firmy napisał wczoraj, że OnePlus 5 „był” bardzo popularny :)

Specyfikacja OnePlusa 5T to wciąż zagadka, i oprócz tego, że ekran będzie miał przekątną liczącą około 6 cali, nic pewnego nie da się powiedzieć. Do czasu premiery jeszcze co najmniej dwa tygodnie, a to więcej niż dużo dla łowców przecieków. Liczcie na statystyki benchmarków, rendery, grafiki i zdjęcia – nie omieszkamy się nimi podzielić, jak tylko pojawią się w sieci.

AKTUALIZACJA

Cóż, powyższe zaproszenie to widocznie fake news. Ktoś ma ubaw ;)

źródło: GSMarena

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona