Quo Vadis, LG?

Boleję nad sytuacją LG. Dochodzą do nas wieści, że model V30 w przedsprzedaży nie sprzedaje się tak dobrze, jak tego oczekiwano. Jeszcze gorzej sprzedał się ostatni ich flagowiec – G6. Co jest tego przyczyną?

Sytuacja tego koreańskiego producenta jest podobna trochę do HTC. Obie firmy produkują naprawdę fajne, dobre sprzęty, a mimo to nie przebijają się do szerszej publiki. Dla mnie LG swój złoty okres przeżywało w 2013 roku wraz z premierą — nie oszukujmy się — przełomowego telefonu, jakim był model G2. Wówczas, zarówno producent, jak i użytkownicy, nie mieli się czego wstydzić. Topowa specyfikacja, stosunkowo niewielkie ramki wokół wyświetlacza, które nawet dziś byłyby akceptowalne. Do tego przyjemna nakładka systemowa z kilkoma ciekawymi funkcjami jak Knock On. I słynne klawisze z tyłu. Do tego zmiana w polityce koreańskiego producenta z “nie aktualizujemy nic” na “aktualizujmy co się da” dawała nadzieję!

Co więc poszło nie tak?

W zasadzie-wszystko. LG chciało pokazać się jako producent, który chce i potrafi być innowacyjny. Nastąpił wysyp telefonów z zakrzywionymi ekranami (FlexFlex 2, G4), a nawet przebąkiwano, że takowe wyświetlacze lada chwila dostaną również telefony ze średniej półki. Z drugiej strony pokazano linię V, która miała naprawdę sensowny pomysł na wykorzystanie dwóch ekranów i taki V10 stał się obiektem westchnień dla wielu moich znajomych. Łącznie ze mną.

A potem nagle coś się zmieniło.

LG G5 vs LG LV5

Model G5, jak sami doskonale wiecie, okazał się katastrofą. Moduły zwyczajnie nie podeszły ludziom. Raz, że były niedopracowane, bo trzeba było resetować telefon przy każdej ich zmianie. Dwa, że jakość wykonania była odczuwalnie inna niż reszty urządzenia. Trzy — zabrakło modnej wodoszczelności. Cztery — wycofano się z tylnych przycisków. Po co?

W sumie LG do dziś nie powiedziało, jaki był tego powód. Szkoda, bo dla mnie nie dość, że rozwiązanie było super wygodne, to jeszcze wyróżniało ich wśród zalewu identycznych telefonów konkurencji.

Model G6? Śliczny, piękny telefon z przestarzałą specyfikacją, za to wyśrubowaną ceną i… wykastrowanymi funkcjami względem modeli z innych regionów. Do tego zrezygnowano z wymiennej baterii.

Model V20 oficjalnie nie trafił do sprzedaży w Europie.

Brak konsekwencji!

Właśnie tego mi tu brakuje. Konsekwencji w rozwijaniu swojej flagowej linii urządzeń. Coś się pojawia, by zaraz potem znikło. Jednego roku jesteśmy bombardowani wiadomościami, że klawisze z tyłu/wymienna bateria/drugi wyświetlacz/moduły są najważniejszą cechą dla flagowca, by raptem 12 miesięcy później kompletnie nic na ten temat nie powiedzieć.

Dlatego z podziwem patrzę na Samsunga, Sony czy Motorolę. Można lubić ich telefony lub nie, ale nie mogę im odmówić właśnie tej konsekwencji w rozwijaniu ich produktów. Każdy kolejny model jest tutaj rozwinięciem idei poprzedniego. W przypadku LG, jako konsument, odnoszę wrażenie chaosu panującego w firmie. Produkty nie wydają mi się przemyślane, rozwinięte z poprzedniej edycji. Wydają się zaś tworzone za każdym razem przez zupełnie inny zespół projektowy, który ma własny pomysł na flagowca.

Polityka cenowa

LG od zawsze miało aspirację stać na jednej linii z Samsungiem i Apple. I miało ku temu szansę właśnie w czasach LG G2 oraz potem G4. Wyżyłowane do granic możliwości ceny G6 oraz V30 są dla mnie lekkim nieporozumieniem. Tracąc rynek, nie oferując produktu z efektem “wow”, oczekiwałbym od nich trochę niższych cen. Zresztą, chyba nie tylko ja, bo zwykle chwilę po premierze rynek weryfikuje sytuację i widzimy duże przeceny tych flagowców. Po co zatem zrażać do siebie użytkowników na starcie?

Casus LG V30

Byłem jednym z tych użytkowników, którzy na ten model czekali z wypiekami na twarzy. Ze stajni LG ostatnim telefonem, który mnie tak zachwycił, był właśnie wspomniany G4V30 wydaje się naprawdę porządną, atrakcyjną wizualnie konstrukcją z fajnym wyświetlaczem. Tyle że właśnie wycena tego modelu skutecznie mnie odstraszyła. Nie widzę w nim bowiem bezpośredniej konkurencji dla Galaxy Note 8, a cenowo wydaje się, że to właśnie z nim chcą konkurować. W tym samym czasie Galaxy S8 staniał na tyle, że dla ludzi pożądających telefonu z minimalnymi ramkami — jest to wybór idealny.

Quo Vadis, LG?

Bardzo kibicuję LG. Uważam, że koreański producent ma szansę mocniej zaistnieć na rynku i mieć całkiem spory w nim udział. Jednak jako konsument oczekuję jakiegoś poczucia bezpieczeństwa, pewności, że kupując ich produkt, kupuję ideę, pomysł. A V30? Wierzę, że jest fundamentem dla przyszłej gamy modeli. Teraz dostało mu się trochę rykoszetem.


Filip Turczyński – Fan technologii mobilnych oraz wyznawca chmury obliczeniowej. Pasjonat gier i uważny obserwator polskiego GameDevu. W wolnym czasie prowadzi bloga o fajnych miejscach w Polsce – Skomplikowane.pl

Komentarze

  • FireFrost

    Nikt normalny nie kupi w przedsprzedaży telefonu za 4 klocki, wiedząc, że za miesiąc nówka sztuka będzie stała po 2500 zł. LG musi przemyśleć swoją żałosną politykę cenową, żadne urządzenia nie tanieją szybciej.

    G6 był na starcie o ponad tysiąc złotych droższy niż OnePlus 5, a po chwili był od niego tańszy, gdzie OP5 ma cały czas tą samą cenę.

  • peni evi

    bardzo interesujący artykuł , popieram w 100 % ! , sam jestem użytkownikiem G6 którą kupiłem za śmieszną kwotę w stosunku do premierowej sklepowej :) szeroki kąt na wakacjach rozwala :) pozdrawiam

    • Hubi75

      Powala ale sama matryca jest cienka jak dupa węża.

      • jamirq!

        Czyli w tej dupie byłeś i g widziales.

        Jakość jest dobra, a nawet bardzo dobra. Szeroki kąt jest niezwykle przydatny

  • Bardzo dobrze napisane. Niech się LG nauczy Wkońcu na własnych błędach. Wszyscy w europie od dawna latają z note8, z przecenionym s8+ a lg v30 ciągle nie ma.

  • miss de la prada

    Jakby v30 byłoby porostu g6 to miałoby to więcej sensu niż walenie 4 modeli. G6 w wersji na Europę jest porostu za słabe na flagowca, w G3 było bezprzewodowe ładowanie i dobry procesor dźwięku. LG HTC i Sony zgubiły rozum, wystarczyły im by po trzy modele i odpowiednie wsparcie.

    • Hubi75

      Co ty z tymi porostami??

      • miss de la prada

        Tak jakoś wyrosły w słowniku Samsunga :-)

  • agnus

    W ofercie LG brakuje jescze ewidentnie konkurenta dla serii A Samsunga i P…lite Huaweia, chyba w poprzednim roku taka seria u LG miała być seria X ale poza X Mach nie było w niej ciekawej konkurencji dla A5 czy P9lite. Teraz nagle seria Q z Q6.. zero konsekwencji w nazewnictwie a sam Q6 jest za słaby, brak czytnika linii papilarnych, słaba obudowa z plastikowym tyłem, sam ekran to za mało…

    • VMortens

      Tym odpowiednikiem serii A miał być Q6. Pomińmy milczeniem jakość ich wysiłków na tym polu.

  • Kornik

    Dzisiaj liczy się marketing, a tego brakuje LG. Wystarczy popatrzeć na Samsunga – flagowce takie jak S7 czy S8 mają beznadziejne aparaty, taka 2 lata starsza Lumia 950 XL rozgniata je jak robala, a mimo to właśnie Samsung kojarzy się z najlepszym aparatem i ludzie wręcz gotowi są zabić gdy pisze się inaczej. Oglądając zdjęcia z S8 na dobrym monitorze 34 cale dosłownie razi ich beznadzieja, a mimo to ludzie je kupują i chwalą pod niebiosa. To się nazywa marketing, którego LG nie ma. Szkoda, co nie zmienia faktu że mój następny telefon to właśnie V30.

    • rafał romanek

      W g6 dobry jest szeroki kąt. Ale foty w gorszych warunkach oświetleniowych to jest kpina jakaś

    • W temacie

      Haha co za smieszek:S S7 i s8 beznadziejne aparaty, a… tylko ip+ i note 8 maja lepsze, reszta siedzi jaskinii:D
      Kupujesz v30? Piszesz, ze s8 ma slaby aparat, a kupisz v30? Czyli w ogóle zdjęć telefonem nie robisz?:)

  • Krzysztofsf

    Brak flagowca z dobra bateria. Wystarczyloby dac klientowm wybor robiac np. wersje LG G6 czy V30 Power z grubsza o 2-3 milimetry obudowa i bateria 4500.

    • Edi999

      Jest Huawei Mate 9.

      • Misielko

        Mówimy o portfolio LG.

        • Edi999

          Nie no o tym nie wspominałeś

  • Jakub Edward Kowalsky

    W tym artykule zabrakło bardzo istotnej kwestia jeśli chodzi o LG. Nie ma wśród największych producentów drugiego który robił by tak awaryjne telefony. Zaczynając od g3 przez g4,g5 v10 v20 masowo padające płyty główne, bootlopy, powidoki i to na masowa skale. Mialem 4 telefony LG żaden z nich nie dotrwać roku bez poslania na gwarancje 3/4 były dwa razy czwarty 3 co później nie wiem bo po drugim razie sprzedawałem a tego co byl trzy rozwalilem o ścianę. Powiadki (ktore niby są domeną amoleda)serwis LG probowal mi wcisnac jako moje uszkodzenie mechaniczne i to dwu krotnie ile to się z nimi naszarpac musiałem to tylko ja wiem. Zresztą sytuacja była na tyle duża że w polsce wystosowano pierwszy zbiorowy pozew klientów przeciwko firmie, oczywiście chodzi właśnie o LG za awaryjność.
    Warto dodać że taka sytuacja miała kiejsce na każdym rynku na którym LG sprzedaje swoje urządzenia nie tylko w Polsce

    • Alex Łysy

      Zgadzam się w 100%. Jeżeli chodzi bo działaniach produktów to jest tragedia. Jedna G4 wróciła z gwarancji po bootlopie bo….Telefon zalany.
      Następna G4 oddana na gwarancję z powodu wolnego ładowania i szybkiej utraty procentów w baterii.
      Właśnie wróciła po półtora miesiąca z Mławy.
      Odmowa naprawy. Telefon zalany.
      Ja pierniczę tragedia jakaś.
      Powiedziałem sobie nigdy więcej ich telefonów.
      Przed G4 była jeszcze G3 która lądowała 3 razy w serwisie. Po ciężkich bojach została w końcu naprawiona.
      Obecną G4 rozważam oddać do rzecznika praw konsumentów. Bo to co ich serwis wyprawia to jest kpina

      • afterburner

        Serwis LG taki sam jak cała ta firma. Za dużo kasy tracą naprawiając telefony na gwarancji, czyli za friko. A LG to szmelc który psuje się hurtowo jak nic innego, rzekłbym zepsuty jest już nowy po wyjęciu z pudełka. Dlatego obawiam się że z Pixelem XL 2 też mogą być kłopoty. Chociaż mój kumpel od premiery używa G6 i zero problemów.

        • Devil_Dragos

          Mialem g4 i byl w serwisie z powodu nie dzialania usb otg. Pp naprawie wszystko dzialalo jak trzeba. Mialrm go 1,5 roku i wiecej przygod nie bylo. Teraz mam g6 i nie ma najmniejszych problemow. Siostra ma g5 juz prawie 2 lata i nic sie z nim nie dzieje mimo ze ciorany jest

        • VMortens

          Na razie internet jest łagodny dl G6, ale też jest jeszcze dużo za wcześnie, żeby stwierdzić jak będzie.

          • afterburner

            Już kilka m-cy jest, jeśli płyty nie zaczną padać, albo bootloopy, to jest szansa ze będzie ok. Mimo wszystko fajny jest G6, bardzo mi się podoba, chociaż do fanów LG nie należę.

    • Matyes

      Mój Flex 2 miał bootlopa ale po miesiącu naprawili i nie robili problemów, jednak LG nigdy więcej nie kupię, gdyż zablokowali bootloader i zostawili ten model z niedorobionym systemem.

      • Doge Wow

        Ciesz się że w ogóle przyjeli zrootowanego fona ;)

        • Matyes

          Wtedy jeszcze nie miał :D

    • Marcin Wieczorek

      A ja dokładnie odwrotnie, miałem każdego flagowca od LG, nigdyyyyy żaden się że zepsuł, tak więc nie rozumiem o co kaman

    • Edi999

      Samsung robi bardziej awaryjne

      • VMortens

        To nie jest licytacja w przedszkolu kolego, ale możesz oczywiście podać swoje argumenty np. inny znany przypadek pozwu zbiorowego w PL przeciw firmie Samsung. Nie podałeś go, bo? Bo go nie było …

      • afterburner

        Dziwnym trafem miałem wszystkie flagowce z serii S i żaden się nigdy nie popsuł, teściowa do tej pory używa mój S3, mama S4, siostra Note 3 i wszystkie działają jak powinny. LG psuły mi się wszystkie, 2 Nexusy 5 były uwalone nowe, to samo G3, G4 popsuł się po m-cu, G5 po trzech, V10 miał tragicznie krzywo podświetlony ekran. Pieprzenie o Szopenie że Samsung bardziej awaryjny. Zapytaj kogoś kto naprawia telefony czy pracuje w serwisie.

        • Devil_Dragos

          Ja akurat mam stycznosc z tym i wiecej idzie huawei i samsungow niz lg

          • VMortens

            Taaaa. Zapomniałeś dodać czego się więcej sprzedaje… Słyszałeś kiedyś o statystyce? Te, niestety, jest dla LG bezlitosna.

          • Devil_Dragos

            Tanie lg soe sprzedaja. Samsungi czesto sie psuja jak huaweie

        • Edi999

          Od razu powie że w S7 i S8 są różowawe wyświetlacze, a w Note 7 wybuchają bateriehttps://android.com.pl/artykuly/97572-android-awaryjny/

    • Miki Patynowski

      K10 trzy razy na dodatkowym ubezpieczeniu…
      Trzy razy wymieniony

  • Kam1leee

    No to czekamy aż v30 będzie za 2 tysiaki i lecimy do sklepu bo to genialny telefon

  • xalion

    LG ma spore problemy z awaryjnością, to raz. Drugą rzeczą jest to że “problem wystającego aparatu” załatwili poprzez danie mniejszej (i jednocześnie gorszej) matrycy. Zapewne zarząd zobaczył, że jak dadzą mniejszą matrycę, to nawet taniej wychodzi i wciąż telefon jest wciąż cienki. Wystarczyło tylko dodać obudowie te 0,5 mm grubości… Bateria byłaby większa, zdjęcia lepsze, ale przecież w ogólnym rozrachunku koszty też większe. W ten sposób potraktowali G6 i teraz V30. Matryca o pikselu wielkości 1.0 µm, dla porównania Google Pixel ma 1,55 µm. Może V30 ma świetny obiektyw i software(do filmowania), ale dawanie budżetowej matrycy niszczy wszystko. Niestety…

  • Rav-X

    A mi właśnie odpowiada różnorodność telefonów od LG, każdy inny, nie powtarzalny i tak powinien wyglądać ten rynek. Między innym to drażniło mnie w Samsungu, bo po za dużą awaryjnością, z modelu na model wiele się nie różniły od siebie i z czasem patrzeć się na nie nie dało. Za to przy iPhone jakoś mi to nie przeszkadza, iP 5s/SE to dla mnie ideał wzornictwa i ten przycisk “Home”, X będzie sporą zmianą, z jednej strony dobrze z drugiej szkoda tego przycisku i te “rogi” z wyświetlacza.

  • Markus Schmit

    WInna poiltyka firmy LG za reklamowanie produktow ktore byly dostepne tylko na ich lokalnym rynku, cenowy kosmos nieadekwatny do realiow rynku, problemy techniczne produktow a zwalszcza bateri ktora z kazdym updatem systemu dzialala coraz gorzej (G4).

    Sam kupilem G6 H879DS DAC+64GB dopiero jak osiagnal cene tolerowana przezemnie za ten produkt czyli 2000pln, mam chec na V30 ALE nie kupie go teraz bo popierwsze nie ma go w sklepach, dwa widze inne mozliwosci szybkiej utraty pieniedzy niz na wartosci ich telefonu (chocby dobra whisky i wlanie jej do gardla).

  • Samuraj

    Terminy oraz ceny… To jest bolączka udanych modeli LG. O nieudanych nawet nie mówię bo same w sobie bez względu na cenę i termin się nie sprzedadzą.

  • Jacob Kotowski

    Szkoda mi takich firm, jak : Motorola, Siemens, Ericsson, HTC no i LG. Firmy tworzące wyróżniające się modele potknęły się o własne nogi. W wypadku LG zgadzam się z autorem, odchodzenie od cech charakterystycznych, porzucanie innowacji już wdrożonych. . Pozbyli się jako ostatni wymiennej baterii ( cechy dla mnie bezcennej) teraz nie ma portu podczerwieni i diody powiadomień. Kompletnie nie wykorzystali potencjału tkwiącego LG Urbane 2 ( tak na marginesie). LG G6 no to wysoko półkowy średniak moja G4 robi lepsze zdjęcia na profesce. Szkoda, że porzucili moduly, zamiast poprawić ich funkcje i funkcjonalność. W wielu modelach znalazłaby się cechy zebrane w jedną całość dające model wyjątkowy. Artykuł dobry, część komentarzy pod nim również.:D

  • Tomasz G.

    Nie ma żadnej przedsprzedaży i to jest największy problem z LG – reklamują coś czego nie ma!

    • Edi999

      Przecież jest po 899 Euro lub 3999 zł.

      Tylko mało kto jest takim frajerem, by płacić dwa razy więcej od G6.

      • Tomasz G.

        Gdzie bo nie widzę- był link do euro rtv agd ale teraz zniknął

        • TheTamamario

          Euro to taka waluta.

          • Tomasz G.

            Też, ale nie tylko

        • Edi999

          Na Amazonie.

          • Tomasz G.

            Szukam i nie widzę – są casy, folie na ekran ale smartfona v30 brak

          • Edi999

            Na angielskim i niemieckim.

      • afterburner

        I nie znajdziesz frajera co na coś co się nazywa LG wyda 4 koła.

  • tyle

    LG G6 za 3 200 zł jest fatalnym urządzeniem, ale za 1 770 zł jak najbardziej godnym zainteresowania.

    • Jacob Kotowski

      Zgadzam się za cene wysokiego średniaka jest sens go kupować

  • Bart

    Prawda jest taka że z LG V30 to zrobili falstart. Miesiąc temu przedstawili telefon,wiele pochlebnych recenzji od liczących się kanałów z youtube,reakcja ludzi też bardzo pozytywna ale cóż minął miesiąc i telefonu jak nie ma tak nie było. Wyszedł Note 8 I ciśnienie na V30 osłablo. Gdyby ten telefon wyszedł do sprzedaży 2 tyg temu napewno bym go kupił a tak to poczekam na Mate 10

  • Pathfinder

    Ja się przesiadłem jakiś miesiąc temu na LG G6 z Samsunga S7 i nie żałuję. Wprawdzie nie jest to mój telefon na następne 2 lata a jedynie na parę miesięcy ale nic mu nie brakuje. Śmiga, robi ładne zdjęcia, bardzo ładnie trzyma bateria i co najważniejsze – ma idealnie płaski ekran – więc nie ma problemu z znalezieniem szkła ochronnego (nie to co S7 gdzie chyba z 5 szkieł testowałem aż w końcu to olałem i kupiłem flip covera który jest mega nie wygodny w użytkowaniu jak ktoś robi zdjęcia z uchwytu/statywu, kręci gimbalem i używa słuchawki jako nawigacja…).

    • galakty

      Robi przeciętne zdjęcia, to trzeba sobie powiedzieć. Niestety o wiele gorsze od S7… IMX258 to staroć i śmieć dzisiaj… Autofocus jest na poziomie Xiaomi, czyli tragiczny. Wolałbym już G5 ;)

      • jamirq!

        Cyferki cyferkami, a zdjęcia bronią się same

        • galakty

          Trzeba być ślepym, wybacz. Też myślałem że G6 jest dobry, ale on nawet z iPhone 7 przegrywa, a ten jak wiadomo tyłka nie urywa. G6 może co najwyżej walczyć z Mi6, nic więcej.

          • jamirq!

            Widzisz, a inni poza pozłacanymi kabelkami życia nie widzą.

            Podaj mi w takim razie lepszy telefon w tej cenie z szerokim kątem bo jest to coś czego używam bardzo często i nawet gorsza jakość niz ze standardu jest w pełni usprawiedliwiona i wystarczająca

      • Pathfinder

        Miałem się nie odzywać, żeby wojny nie robić ale widzę, że ciągniecie wątek z @disqus_RT1elYVxmw:disqus więc jednak odpowiem na Twój komentarz.

        Nie zgadzam się z Tobą że G6 robi o wiele gorsze zdjęcia od S7. Wręcz – po prawie miesiącu użytkowania spokojnie mogę powiedzieć, że na moje potrzeby – a z zawodu jestem grafikiem – robi lepsze zdjęcia. Dlaczego? Bo zdjęcia mają więcej detali niż z S7. Co z tego, że S7 lepiej radzi sobie z ekspozycją czy też zdjęcia są bogatsze w kolory bo takie rzeczy – i nie tylko takie – można bez problemu poprawić w parę sekund softem z Google Play’a bez przerzucania ich na PCta.

        Miałem możliwość (w sumie nadal mam jeśli znajdę trochę czasu tyle, że już nie swoim) zrobić porównanie zdjęć z G6 vs S7 – i zrobiłem – zarówno w trybie auto jak i w manualnym (ustawiając takie same iso i czas migawki, statyw – nie z ręki) na tych samych ujęciach i wierz lub nie – jeśli chodzi o szczegółowość S7 przegrywa – a resztę można samemu poprawić w większości przypadków. Detali do zdjęcia nie dodasz… amen :)

        I nie jestem negatywnie nastawiony do Samsunga – wręcz przeciwnie – miałem S4, Note4 i S7 którym zresztą
        kręciłem film weselny u kumpla (gimbalem – bo bez nie było by takich efektów). Nawet rozważam wymianę na wiosnę na Note8 – ale to się jeszcze okaże bo czekam co się jeszcze urodzi w tym roku na rynku i z czego wyjdą szczegółowe testy do wiosny…

        pozdro

  • Tadek Doktor

    Mam flexa 2 i chętnie kupiłbym coś równie wyróżniającego sie spośród setek takich samych klocków,szkoda że lg nie zapowiada następcy

    • Natalia Pierzchała

      Znieniam telefony częściej niż bieliznę byłoby mocnym nadużyciem, ale generalnie kupuję mnóstwo nowości, które mnie zainteresują. XDA na taki typ użytkownika ukuło nazwę “phone whore”. Niech im będzie :)
      Niemniej jednak do flexa 2 mam wyjątkowo zwiększoną tolerancję i zawsze będę bronić yen model.
      Flex 2 miał 5,5 cala ekran w obudowie poniżej 15 cm, wtedy wynik imponujący! Dodatkowo FLEX, tego do dziś NIE zrobił NIKT – ekran nie tylko był zakrzywiony, ale przede wszystkim ELASTYCZNY! Flexa można było rozdrptać na naleśnik, podnieść i używać jak nówkę z pudełka. Dodatkowo IR, który ma tylko Huawei.
      Piękny design LG z brakiem przucisków z boku, te z tyłu były super i charakterystyczne dla marki.
      Wg mnie flex 2 poniósł klęskę z powodu słabej jakości ekranu poled (plastikowe i duże diody oled, tworzyły ziarnisty obraz). Jednakże gwoździem dfo trumny był wg mnie wyjątkowo nieudany processor Qualcomm snapdragon 810, mało ramu i romu.
      Szkoda, że nie powstał flex 3, bno idea ekranu elastycznego i odpornego naa odkształcenia mechaniczne bez szwanku wg mnie jest innowacyjna

      • DrS

        Mam flex2 i na nim zakończyłem przygodę z lg. Zero wsparcia, lagi, aparat ograniczony, ekran w nocy na najniższych poziomach robi za latarkę i oslepia, kiepski kontrast. Choć muszę przyznać że był to najwygodniejszy tel ze wszystkich jeśli chodzi o wygodę w trzymaniu itp

  • Jarosław Adamek

    Mialem G2 i bylem w nim zakochany. Po dramaCie G3 ktory wpadal w bootloop woecej nic od Lg nie kupie. Po poltora roku czasu z telefonu zrobila sie cegla.

  • bennybenasi

    Dla problem jest jasny – LG robi dobre ale miksery. Trzymając ich flagowy model w ręce nie czujesz w masie telefonu, wykończeniu i detalach że to flagowy model a raczej coś a’la elephone.

  • TheTamamario

    Miałem G2 mini. Jak na sredniaka z 2014, z 1GB ramu i nawet nie HD ekranem, snap 400, miał świetny aparat, lekko wykastrowany względem G2, lecz słabą kamerkę przednią. Ale dawał radę ponad rok.
    Potem wziąłem G4 w obroty, podobno był równie świetny co G2, łatał problemy wieku dziecięcego z ekranem QHD (był bardzo problematyczny w G3, nie wiem kto wymyślił, żeby pod układ graficzny obsługujący maks. FHD podpiąć QHD), był fenomenalny do czasu aktualizacji do Marshmallow, czyli przez 4 dni. Jedyne co mnie na 6.0 trzymało to pełnoprawny tryb cichy, a nie chora hybryda LG i “priorytetów” z 5.0 na 5.1. Instalowalem każda poprawkę z nadzieją na poprawę wydajności, że chociaż animacja wysuwania panelu powiadomień nie będzie lagować.. W międzyczasie bateria zaczęła padać na 25%, był jeszcze bootloop, przez którego musiałem grzać telefon suszarką żeby uratować zdjęcia. Aparat się wybronił, z fenomenalnym i mega wygodnym trybem manualnym. Głośnik słabo umiejscowiony, ale dobrej jakości, więc G4 do dziś służy mi jako nocne radyjko ze Spotify.
    Ale się zawiodłem, ucieklem do Samsunga. Myślałem nad G5, ale ten telefon to było nieporozumienie. A swego czasu pokladalem takie nadzieje w LG…
    A, no i skórzana klapka była najlepsza i niepowtarzalna ;)

  • love_las

    Oj Filipku, FIlipku. Chyba rozstanie z LG wciąż boli twoje serduszko?

ASUS ZENFONE 3
Komputronik Dell Gaming
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona