Na widok pierwszego smartfona Asusa z ekranem 18:9 na pewno nic Wam nie urwie

Wyświetlacz o proporcjach 18:9 nadal jest nowinką, aczkolwiek z każdym, nowo prezentowanym smartfonem weń wyposażonym efekt WOW jest już coraz mniejszy. Mimo to, niektórzy producenci nadal potrafią pokazać sprzęt, na widok którego zaświecą nam się oczka. Ale nie Asus. Jego pierwszy model z ekranem 2:1 pod względem wzornictwa bowiem nie powala. Specyfikacja także jest przeciętna.

Asus potrafi robić naprawdę piękne smartfony. I chociaż wiem, że to kwestia czysto indywidualna, to jestem przekonany, że większość się ze mną zgodzi, iż taki ZenFone 3 czy ZenFone 4 wyglądają zjawiskowo. Z drugiej strony, Tajwańczykom zdarzy się też wypuścić na rynek nieszczególnie urodziwe modele, jak ten o oznaczeniu kodowym Asus X018D, który przeszedł już proces certyfikacji w TENAA – a to sugerowałoby, że jest gotowy do premiery. Tym bardziej, że wcześniej widzieliśmy go także w GFXBench.

Dzięki opublikowanym przez chińską agencję zdjęciom wiemy, jak będzie prezentowała się nadchodząca nowość od Asusa. Szczerze mam nadzieję, że to wina jakości zdjęć, ale odnoszę wrażenie, że na panelu przednim mamy nie tylko wyświetlacz o proporcjach 18:9, ale również naprawdę monstrualne ramki nad i pod nim. Co prawda na dolnym pasku z pewnością znajdą się dotykowe przyciski funkcyjne, ale i tak nie zmieni to faktu, że oba są zdecydowanie za szerokie. Szczególnie, że większość producentów przyzwyczaiła nas, że smartfony z ekranami 2:1 to tzw. “bezramkowce”.

A co znajdziemy w środku modelu o oznaczeniu kodowym Asus X018D? Jak podaje TENAA, urządzenie wyposażono w wyświetlacz TFT o przekątnej 5,7 cala, proporcjach 18:9 (2:1) i rozdzielczości HD+, czyli 1440×720 pikseli, co przekłada się na 282 ppiSercem smartfona jest ośmiordzeniowy procesor o częstotliwości taktowania 1,5 GHz i dzięki GFXBench wiemy, że jest to MediaTek MT6750T (8x ARM Cortex-A53; 28 nm) z układem graficznym Mali-T860 MP2. Sprzęt ma też dysponować – w zależności od wersji – 3 GB lub 4 GB RAM32 GB lub 64 GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności 32 GB.

Asus X018D zaoferuje także podwójny aparat główny 16 Mpix + 8 Mpix na tyle (w dniu premiery zapewne dowiemy się, czy drugie oczko rejestruje wyłącznie dane o głębi, czy zaskakująco ma obiektyw szerokokątny), kamerkę 8 Mpix na przodzie i czytnik linii papilarnych na pleckach. Smartfon będzie pracować pod kontrolą systemu Android 7.0 Nougat z interfejsem ZenUI 4.0 i czerpać energię z akumulatora o pojemności 4030 mAh. Całość – jak podaje TENAA – całość ma wymiary 152,6×72,7×8,8 mm i waży 160 gramów.

Na razie nie wiadomo, pod jaką nazwą zadebiutuje na rynku Asus X018D, ale coś mi mówi, że smartfon powstał wyłącznie z myślą o rynku azjatyckim i w Europie nie mamy się co go spodziewać. Ale oczywiście mogę się mylić, zobaczymy wkrótce.

*Na zdjęciu tytułowym Asus ZenFone 3 Max ZC553KL (pod linkiem znajdziecie jego recenzję)

Źródło: TENAA

Komentarze

  • Zdzisław Dyrman

    No nie urywa z pewnością 😉

  • Misielko

    Bida. W Polsce powinien max 800zł kosztować znając politykę cenową Asusa. Chociaż 900 i szybkie spadki też są możliwe, ale oby nie.

  • Kuba Sojka

    Bardzo słaby procesor, słabe wsparcie karty pamięci micro SD do 32 GB (standardzie jest wsparcie karty pamięci micro SD do 128 lub 256gb , 1 TB pamięci),ekran śmieszny 720 HD przy 5.7 cali a tam powinno być bardziej fullHd 1080p IPS ekran, nie stary ekran tft, śmiech na sali z Asusa.

    • mlody22

      przy tej konfiguracji powinien długo na baterii trzymać bo przynajmniej dali dużą

  • Norbert Nowakowski

    podobny do serii redmi xiaomi..

    • VMortens

      Bedzie duzo dluzszy od nich.

  • Dtech

    Też myślę, że powstał on z myślą o rynku azjatyckim. I oby tam pozostał.

  • Wojciech Wit Gruszczyński

    Wydaje mi się, że tytuł powinien być w dopełniaczu.

    • VMortens

      Wyraz “nic” – jak najbardziej.

      • Wojciech Wit Gruszczyński

        To miałem na myśli – “niczego” zamiast “nic”. Ja wiem, że wiele osób myśli, że to niemerytoryczne komentarze, przypieprzanie się. Ale ja sądzę, że nasz język to jest jakaś wartość, warto o niego dbać – i dlatego się przypieprzam. ;)

  • VMortens

    Wiem, ze redakcji nie wypada, ale ja jednak moge nazywa rzeczy po imieniu: co za gowno! Zarowno konfig, jak i dizajn.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona