Ważne

Co prawda prawie każdy launcher na Androida to ma, ale Google testuje konfigurowalny widżet paska wyszukiwania

Kiedy w sklepie Google pojawia się nowa wersja aplikacji Google, dla nas oznacza to po prostu aktualizację, która nie wnosi niemal absolutnie nic do tematu obsługi telefonu. Są jednak ludzie, którzy wiedzą, że w kodzie programu zaszyte są ciągi cyfr i liter zdradzających przyszłe funkcje systemu Android. Jedną z takich funkcji będzie możliwość edytowania paska wyszukiwania, który często znajduje się na głównych ekranach naszych smartfonów.

Aplikacja Google w wersji 7.12 skrywa w sobie kilka rzeczy, których gigant z Mountain View jeszcze nie zaprezentował i nie wspomniał o nich w liście zmian, bo czeka. Czeka na premierę nowych Pixeli, podczas której najpewniej pochwali się nowymi właściwościami systemu. Ale po co czekać? Spece z 9to5google odkryli w kodzie kilka nowości, które pojawią się już wkrótce. Co to za zmiany?

  • funkcje ułatwiające korzystanie ze ściskalnych ramek w Pixelu 2 (tak, będzie miał takie),
  • kilka nowych rzeczy związanych z Google Assistant, takich jak: kojarzenie kilku akcji z jednym poleceniem głosowym, możliwość wyboru głosu asystenta, zmodyfikowanie słowa kluczowego (nadanie innego niż “OK Google”), czy opcja odtworzenia dowolnego podcastu z poziomu komendy głosowej,
  • “kołysanki” – powiększony zestaw ambientowych brzmień, które będzie można dla relaksu puścić sobie przed snem,
  • konfigurowalny widżet wyszukiwania.

Co do tej ostatniej możliwości – 9to5google nagrało krótki filmik ukazujący, w jakim zakresie wpłyniemy na wygląd widżetu wyszukiwania.

Rzecz jasna, nie wiadomo, kiedy owa zmiana zostanie odblokowana dla wszystkich użytkowników Androida. Całkiem możliwe, że będzie tyczyć się tylko tych, którzy dysponują urządzeniem z Androidem Oreo na pokładzie. Wtedy użytkownikom smartfonów ze starszą wersją systemu pozostanie jedynie zainstalowanie jakiegoś custom launchera, który oferuje możliwość personalizacji tego elementu. A jest w czym wybierać.

źródło: 9to5google, techdroider

Komentarze

  • VMortens

    Hmm, aż taka innowacja, że trzeba to jakoś specjalnie testować? Serio??

  • Grzegorz Brzęczyszczykiewicz

    Ja bym wolał, żeby ten pasek, zajmujący miejsce na pulpicie, można było usunąć z niego.

    • Hrabia Daszycki

      < Da się w Arrow Launcher na przykład.

    • sondejm

      A w jakim to telefonie/systemie nie można usunąć paska wyszukiwarki Google z pulpitu?

  • Krzysiek

    Dobrze że będzie można zastąpić “Ok. Google”

  • Marcin Pawlak

    Moim ostatnim “hobby” jest takie skonfigurowanie telefonu żeby nie używać na nim żadnej aplikacji od Google (LineageOS na “dzieńdobry” nie ma ich zainstalowanych) a jednak mieć pełny dostęp do wszystkiego co potrzebne (backup zdjęć w chmurze, synchronizacja kontaktów, emaile, mapy… itd.). Okazuje się że się da.

    O ile niektóre mechanizmy są łatwe do skonfigurowania (np. AquaMail zamiast Gmail do odbioru poczty i synchronizacji kontaktów) o tyle już np. dla synchronizacji zdjęć w chmurze musiałem poszukać alternatywy i zdecydowałem się na Microsoft i OneDrive.
    Oczywiście można nawet stworzyć własną “chmurę” – ale to już więcej pracy i zachodu. Ja i tak subskrybuję Office 365 więc było mi łatwiej w ten akurat sposób.
    Ogólnie cała zabawa jest bardzo fajna, największym problemem jest znalezienie aplikacji które nie wymagają “Usług Google” do działania – okazuje się że ogromna ilość ich nie wymaga.
    Aha, mam nawet dostęp do swoich zakupionych aplikacji w “Sklepie Play” poprzez “YALP store”.
    Jako launchera używam Arrow Launchera.

    Dzięki temu wciąż mogę używać mojego ulubionego telefonu z 2013 roku – Xperia SP – bez zauważalnego spadku wydajności. Według mnie to właśnie niedopracowane i nieoptymalizowane usługi Google powodują “zamulanie” na wielu, nawet mocnych telefonach.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona