Ważne
Konkurs: Biegnę z Wiko

Meble z IKEI, które naładują Ci smartfon bezprzewodowo – Szwedzi reagują na premierę iPhone’ów

Niesamowite jest to, w jaki sposób Apple potrafi zadbać o zaplecze dla swoich produktów. Indukcyjne ładowanie jest znane od lat, ale pod względem biznesowym nie interesowało prawie nikogo poza producentami smartfonów. Gigant z Cupertino potrafi jednak wywrzeć na innych presję, i tak oto mamy przed sobą reklamy mebli z IKEI, które naładują bezprzewodowo nowe iPhone’y.

To nie jest pierwsza przymiarka IKEI do elementów wyposażenia wnętrz, które ładowałyby telefony bezprzewodowo. Firma w gruncie rzeczy ma takie meble w swojej ofercie już kilka lat. Nie wygląda jednak na to, żeby dotąd cieszyły się jakimś nieprawdopodobnym wzięciem. Premiera iPhone’ów 8, 8 Plus i X to idealna okazja, żeby przypomnieć o swoich produktach i skierować reklamy wprost do użytkowników nowych smartfonów z logo nadgryzionego jabłka.

“IKEA poczyniła spory postęp w zakresie bezprzewodowego ładowania i jesteśmy podekscytowani faktem, że właściciele nowych iPhone’ów będą mogli skorzystać z jednej z najbardziej zaawansowanych technologicznie lamp, jakie kiedykolwiek wyprodukowaliśmy.”
– dyrektor kreatywny IKEA, Morten Kjær

IKEA bierze więc na warsztat kilka z najbardziej popularnych haseł reklamowych Apple i powiedzonek Steve’a Jobsa związanych z iPhone’ami, i nagina je na potrzeby własnej kampanii. Na przykład fragment prezentacji pierwszego iPhone’a, na której Jobs powiedział, że “to zmienia wszystko”, zamieniono na “to ładuje wszystko”. Podobnie słynne apple’owskie “think different” stało się “Link different”.

Są kolejne: do “One more thing…” dodano “it’s also a lamp”, nawiązano też do Siri i jabłka – czyli niemal na każdy możliwy sposób eksploatowano temat Apple. Można się spodziewać, że reklamy IKEI prezentujące produkty, które naładują bezprzewodowo iPhone’y, będą pojawiać się teraz częściej.

iPhone 8 i iPhone X działa zgodnie z powszechnie przyjętym standardem bezprzewodowego ładowania Qi, zatem będą współpracować bezproblemowo z każdą lampą czy meblem wyposażonym w tego typu indukcyjną ładowarkę.

Doprowadza to do ciekawego paradoksu – na matę ładującą Apple Air Power trzeba jeszcze czekać, a IKEA już teraz ma w swojej ofercie urządzenia będące elementem wystroju wnętrz, które pozwalają na bezprzewodowe ładowanie nowego iPhone’a. To co, czas na przemeblowanie? ;)

źródło: BGR

Komentarze

  • Myślę, że IKEA sprzęt, który naładuje takie rzeczy ma już od roku, dwóch lub dłużej :)

    • Tak, dlatego jest o tym w tekście ;)

      • Bartłomiej Kaliński

        Owszem, ale z kolei nie można powiedzieć, że Apple wywarło presję na Ikee( nie wiem jak to odmienić). Ikea chce zarobić więcej więc przypomina o swoich meblach z taką funkcjonalnością.

  • kaliente

    Wybiorę sie niedługo do tej IKEI w takim razie, dam szanse bezprzewodowemu ładowaniu chociaż uważam że ono nie ma sensu w takiej formie.
    Napiszcie może o dostępnych w Polsce case i szkłach na iPhony 8 i X. Myślę, że sporo ludzi interesuje ten temat w kontekście premiery iPhonów w Polsce, w tym i mnie.

    • Bartłomiej Kaliński

      Mógłbyś napisać dlaczego? Chciałbym żeby mój następny telefon miał taką funkcjonalność, ale może o czym nie wiem.

      • kaliente

        Ładowarka bezprzewodowa to podłączona kabelkiem płytka, na której kładziesz telefon. Ten sam kabelek możesz z tej płytki wyjąć i wsadzić go w port w telefonie. Co gorsza, wpięcie tego kabelka wprost do telefonu generuje szereg korzyści w porównaniu do ładowania indukcyjnego. Telefon kablem ładuje się szybciej, z mniejszymi stratami prądu, mniej się grzeje i co najważniejsze, możesz go na kablu normalnie używać gdy się ładuje.
        To właśnie czyni ładowanie bezprzewodowe mało użytecznym według mnie. Liczyłem, że Apple zrobi to lepiej. Opracuje ładowanie bezprzewodowe w promieniu kilku metrów od ładowarki albo coś. Niestety tak się nie stało.

        • trenda ten

          Ktoś coś mówił, że jest szansa na ładowanie po sieci WiFi, ale widać, że jeszcze nie teraz.

          • jendrush

            Nie wiem kto o tym mówił, ale to jest nierealne. W większości krajów moc wypromieniowana przez wifi nie może przekroczyć 100mW, a telefon nawet na wolnym ładowaniu będzie pobierał 1-5W. Gdyby on bezpośrednio dostawał te 100mW to w niektórych przypadkach jak sobie leży i nic z nim nie robimy to pozwolił by na podtrzymanie napięcia jedynie.

          • trenda ten

            O, dzięki za info.

        • CyberanT

          W zasadzie wszystko się zgadza, oprócz jednego. Wkładając i wyjmując kabelek do telefonu narażamy się na uszkodzenie łącza/końcówki kabla. Szczególnie często to się dzieje w samochodzie jak tel służy za nawigację. Umieszczanie na podkładce bez potrzeby podpinania zasilania, lub w uchwycie z ładowaniem zwiększa komfort i zmniejsza ryzyko uszkodzenia łącza (czy samego kabla). A co do “kabelka” który musi być podpięty pod podkładkę. Można podkładkę wbudować w biurko i kabelek będzie ukryty pod stołem, lub wpuszczony w mebel. Są już takie rozwiązania i dobrze to działa i estetycznie wygląda. Po prostu pole odróżniające się innym kolorem na biurku na którym kładziesz tel i zaczyna się ładować…

          • kaliente

            Nigdy nie padło mi złącze w telefonie, także ciężko mi też przejmować się jego zużyciem. Równie dobrze ja mogę napisać, że ładowanie bezprzewodowe nagrzewa telefon bardziej i bateria szybciej Ci przez to padnie. Każde ładowanie eksploatuje urządzenie, ale ono zostało stworzone do użytku właśnie.
            Ładowarki w meblach to kiepski argument, bo sugeruje że mam wymieniać meble w mieszkaniu pod telefon. Sorry, ale nie. Nie rozwiązuje to zresztą żadnego problemu o którym pisałem wcześniej, nadal jest to mebel z podłączonym prądem. Równie dobrze mógłby z niego wystawać kabelek, który podłączyłbym do smartfona.

          • CyberanT

            Nigdy Ci nie padło gniazdo w telefonie? Ani nie “ułamał w środku” kabelek od usb? To jesteś wybitnym szczęściarzem. :) Mi różne kable padły z 8-10 x… przez ostatnie 15 lat (szczególnie w samochodzie) Co do wymiany mebli – również nietrafione. Wierci się “dziurkę” w biurku identyczną jak na przewody od monitora i w to miejsce wkłada ładowarkę, kable masz od dołu. z góry tylko “placek w blacie” zero plątaniny kabli na biurku. Co do nagrzewania, nie zauważyłem żeby tel. mi się bardziej nagrzewał niż przy normalnym ładowaniu, o szybkim ładowaniu z podniesionym napięciem nawet nie wspomnę, bo ono dużo bardziej grzeje niż bezprzewodowe. Po za tym.. wolniejsze ładowanie mniejszym prądem i napięciem przedłuża żywotność baterii, więc jest dodatkowy plus! A baterie Li-Ion we współczesnych smartpfonach lepiej działają jak są często doładowywane i mają ładunek w swoich średnich wartościach, niż jak są rozładowywane do zera i ładowane do maxa. Tak się pozmieniało. Ale oczywiście nic na siłę. Spodziewam się jednak że za kilka lat ładowanie bezprzewodowe to będzie standard i ludzi będzie dziwił “kabelek” skoro można wygodniej… po prostu odkładając tel na burko.

          • kaliente

            Używam iPhonów, one mają Lightning które sztywnością przypomina USB-C ;)
            Nie słyszałem nigdy, aby ktoś ułamał sobie Miro USB mówiąc szczerze. Z reguły ludziom się po prostu psuły porty tak, że nie trzymały kabla i ten wypadał.
            Nadal nie będę swoich drogich mebli, które są z litego drewna, nawiercał aby wbudować jakąś ładowarkę. Nie wiem zresztą po co miałbym to robić. Nie robi mi różnicy, czy płytka leży na stole czy w stole. Ładowanie indukcyjne jest w obu przypadkach tak samo niepraktyczne. Ty piszesz wyłącznie o względach estetycznych w tym wypadku, a mnie to nie interesuje. Mi chodzi o praktyczność, a kabel póki co niestety jest bardziej praktyczny i już.
            Dla Twojej informacji, możesz bezpiecznie rozładowywać swój telefon do “zera” bo producenci i tak zostawiają margines aby nie uszkodzić ogniwa. To samo tyczy się naładowania w 100%. Tak się widzisz “pozmieniało” ;)

          • CyberanT

            Jedni mają wprowadzone limity rozładowania, inni nie. Lepiej dmuchać na zimne. :) Po za tym chodzi o to że “często doładowywanie” nie szkodzi a pomaga, a bezprzewodowe podstawki są do tego stworzone. Lightning faktycznie jest mocniejsze niż micro USB więc masz jeden problem z głowy. A co do ładowania indukcyjnego, rób jak uważasz, przecież Cię nie zmuszę. Chociaż za kilka lat pewnie wspomnisz tą dyskusje z rozbawieniem, kładąc nowszą ver iphona na jakiejś macie ładującej ;) bo okaże się że nawet złącza lightning w iphonie nie będzie… ani żadnej innej dziurki na kabel. Pozdrawiam! :)

  • 2451

    “iPhone 8 i iPhone X działa zgodnie z powszechnie przyjętym standardem bezprzewodowego ładowania Qi”
    Czyli jednak będzie działać z każdą ładowarką jak można przeczytać powyżej, czy będzie inny standard o czym można było przeczytać wcześniej?

    • kaliente

      iPhony będą działać z każdą ładowarką Qi.

      • stark2991

        Już działają? ;)

        • kaliente

          Tak, już działają bo iPhone 8 jest już w sprzedaży ;)

          • stark2991

            No ale nie miało być zablokowane na premierę?

          • kaliente

            A po co miałoby być zablokowane, nie rozumiem?
            Qi działa normalnie. Apple doda Qi fast charging w jakimś update, bo pewnie nie dostali jeszcze certyfikatu. Suma summarum ładowanie bezprzewodowe działa.

          • stark2991

            Z tego co czytałem to właśnie ładowanie bezprzewodowe mieli dodać w iOS 11.1. Nigdzie nie pisali że chodzi o szybkie ładowanie bezprzewodowe, tylko normalne. Stąd pytanie.

          • kaliente

            Apple nigdy niczego takiego nie powiedziało. Deweloperzy znaleźli w kodzie iOS że szybkie ładowanie Qi pojawi się w 11.1. Tyle w temacie.

      • 2451

        Czyli to o czym media donosiły miesiąc temu nie potwierdziło się?
        “mimo używania “ogólnodostępnego” standardu Qi, jubileuszowego iPhone’a użytkownicy nie naładują dowolną ładowarką, zgodną z tym standardem, ponieważ Apple ma zamiar “zablokować” taką możliwość. Smartfon ma współpracować wyłącznie z akcesoriami, wyposażonymi w specjalny chip MFi.”
        Już myślałem, że zupełnie odjechali w swojej głupocie, na szczęście okazuje się że nie.

        • kaliente

          iPhone 8 i 8+ działają ze wszystkimi ładowarkami Qi, obojętnie czy Samsunga, Apple czy IKEI. Na materiałach promocyjnych podstawki AirPower widać iPhona X i Apple Watcha 3 które równocześnie się ładują, a według iFixit Apple Watch 3 ma w sobie zwykłe odbiorniki indukcyjne Qi. Szanse na to, że iPhone X jako jedyny będzie obsługiwał tylko własnościowe rozwiązanie są znikome.

  • jendrush

    Tego typu ładowanie będzie miało sens jeżeli te ładowarki będą praktycznie wszędzie gdzie możemy położyć telefon. Sam mam trochę tych ładowarek i przy tych standardowych ładowanie trwa długo i telefon się nagrzewa, a przy tych szybkich Samsunga jest co prawda chłodniej, ale jest wiatraczek, który hałasuje. Obecnie w domu i pracy korzystam z końcówek magnetycznych. Telefon ładuje się normalnie z ładowarki Quick Charge, a podłączanie i odłączanie jest praktycznie tak szybkie jak położenie na ładowarce, powiedział bym nawet że szybsze bo można być mniej precyzyjnym przy kładzeniu telefonu, magnes i tak przyciągnie wtyczkę.

    • Co to są te końcówki i gdzie to dostać?

      • jendrush

        To jest kabelek z magnetyczną końcówką, która łączy się z magnetyczną wtyczką umieszczoną w telefonie. Próbowałem różnych i ten wydaje się dobry bo ma dość mocne magnesy, szybko przyciąga i dobrze się trzyma. Myślę, że styki też dłużej wytrzymają niż w tych ze słabym magnesem. Wejdź sobie na Aliexpress i wyszukaj ZRSE Magnetic Cable.

  • January_An

    Mogliście jeszcze powiedzieć o tym że Ikea wypuściła też case na wszystkie IP od 4 i Samsung Galaxy s 3 do 5 (?) ze standardem qi.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona