Asus Zenfone 4

A to ci niespodzianka: według badań ludzie nie chcą jeździć autonomicznymi samochodami

W temacie autonomicznych samochodów dzieje się sporo. Mimo to, tak naprawdę nie można było na większą skalę stwierdzić, co ludzie o nich myślą. Jakby nie patrzeć, dla większości jest to bowiem zupełnie obca i nieznana technologia. Dzięki badaniom przeprowadzonym przez firmę Gartner wiemy już, ile osób bez zastanowienia wsiadłoby w taki pojazd.

Badania miały na celu pokazać, jak w tym momencie widziana jest wśród ludzi ewentualność przesiadki do samochodów, w których kierowcę zastępuje cała masa czujników. Tak jak można się było spodziewać, póki co autonomiczne pojazdy maja więcej przeciwników, niż zwolenników. Oddać trzeba jednak, że nie jest to większość miażdżąca – mowa bowiem o 55% spośród 1500 poddanych badaniu mieszkańców Stanów Zjednoczonych i Niemiec.

Równocześnie jednak, aż 70% ankietowanych nie widzi żadnych przeciwwskazań co do podróży pojazdami półautonomicznymi. Największym zastrzeżeniem, jakie przepytani mieli co do samodzielnych samochodów, była potencjalna awaryjność ich systemów. Jak twierdzili, skoro w urządzeniach elektronicznych codziennego użytku zdarzają się błędy, nie można wykluczyć, że takowe wystąpią także w autach. Tyle, że tam może nieść to za sobą dużo poważniejsze skutki. Obawy dotyczą również tego, czy komputer odpowiednio zachowa się w sytuacjach kryzysowych i nieprzewidywalnych.

fot. Carscoops

Szczerze wątpię, że wyniki przeprowadzonych przez firmę Gartner badań kogokolwiek z Was zaskoczą. A powód jest bardzo prosty: w zasadzie wszystko, co związane z szeroko pojętą technologią – nim odniesie sukces – musi swoje odczekać. Z jednej strony, takie nowinki muszą po prostu stać się przystępne cenowo. Z drugiej, zwyczajnie muszą do siebie przekonać. I udowodnić, że są w stu procentach bezpieczne.

Polecamy również:

Trzeba przekonać ludzi do autonomicznych samochodów. Może podczas igrzysk olimpijskich?

Źródło: Carscoops

Komentarze

  • Mik

    To się nadaje do jednego celu. Żeby wrócić po piciu do domu na tylnej kanapie. Z tym że taksówką taniej.
    Kawał dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty Panowie inżynierowie!

    • lump

      Zgadza się. Gratki bardziej należą się jednak zarządzającym którym się wydaje, że to by była świetna metoda do zmuszenia kierowców do wymiany całego taboru więc również na gigantyczne zyski. Zapewniam cię, ze inżynierowie świetnie sobie zdają sprawę z bezsensowności swojej pracy i na jak wczesnym etapie jeszcze ona jest oraz jak bardzo nie jest gotowa do wdrożenia. Nikt ich jednak o to nie pyta tylko płaci za z grubsza jak najszybsze sklecenie czegoś co od biedy nie rozbiło by się na pierwszych metrach jazdy, a resztę zwala się na marketing by pocisnęli kit aby się sprzedało.

  • Bess

    Auta autonomiczne dopiero wtedy będą miały sens gdy wszyscy ludzie tylko nimi będą podróżować. Każdy czynnik ludzki tzn. auto prywatnie prowadzone przez człowieka nie będzie częścią systemu a to już zagrożenie bowiem maszyna nigdy nie przewidzi co zrobi, jak postąpi człowiek.
    Tak więc minie parę lat jeszcze zanim to stanie się standardem. Osobiście, podkreślam osobiście wolę zwykłe auta, że zwykłymi silnikami spalinowymi, bez turbin za to wieksza pojemność. I kierowanie samemu, może to wina tego że lubię jeździć, może że jestem kierowcą zawodowym ale na pewno maszyna nigdy nie będzie w stanie pojąć tego co zrobi człowiek. Dopóki nie będzie systemu monitoringu tego wszystkiego czyli całego ruchu na świecie dopóty system aut autonomicznych moim zdaniem nie ma racji bytu.

    • lanister

      Zgadzam się z Tobą w pełni. No może oprócz faktu, że ja nie lubię jeździć samochodem. Po prostu nie widzę w tym nic fajnego. Robię to, bo muszę i tak jest szybciej, ale gdybym nie musiał, to wolałbym, żeby jeździł za mnie “komputer”. Dodał bym do Twojej wypowiedzi to, że autonomiczne samochody, powinny się komunikować ze sobą, właśnie w ramach takiego szeroko pojętego monitoringu.

    • stark2991

      To samo już dawno pomyślałem :) Żeby system był całkowicie skuteczny musi być całkowicie zautomatyzowany. Obecnie jest zbyt dużo zmiennych, zbyt dużo nieprzewidywalności

    • lump

      Problem w tym, że systemy autonomiczne nie przewidzą zachowania innych systemów autonomicznych (autonomia polega na rozproszeniu systemów decyzyjnych). Niska skuteczność tego typu systemów jeszcze zwiększy ilość zmiennych, a zakłócenia w komunikacji między pojazdami dodatkowo je zwielokrotnią.
      Wśród młodzieży jest dziwne przekonanie, że to człowiek zachowuje się irracjonalnie, a problem polega na tym, że w taki sposób zachowują się systemy sterowania autonomicznego, a ludzie mają z tym o wiele mniejszy problem. Największy problem polega na tym, że zwykłe systemy (gdzie sytuacje na drodze i reakcje na nią próbuje się zawrzeć w jakimś modelu) nie ogarniają samych siebie, a co dopiero sytuacji na drodze (potrzebowały by olbrzymiej nadmiarowości czujników o mocno zawyżonym zasięgu monitorowania sytuacji i nieskończonej mocy obliczeniowej do ogarnięcia tego wszystkiego), a systemy oparte o AI (sieci neuronowe) jak pokazały wspólne testy nvidii i forda radzą sobie znacznie lepiej ale zachowują się bardziej nieprzewidywalnie niż ludzie. Znacznie bradziej nieprzewidywalnie.

    • Dlaczego zakładasz, że auta autonomiczne nie mają racji bytu? Samo przewidzenie wypadku / gwałtowne zahamowania pojazdu przed Tobą już just powodem, by autonomia nabrała sensu. Komputer autonomiczny o wiele szybciej wykryje zachowanie niż ludzki umysł.

    • Hahacz

      “maszyna nigdy nie przewidzi co zrobi, jak postąpi człowiek”.
      Zrobi to lepiej, szczególnie w momencie niebezpieczeństwa, podejmując optymalne decyzje w rekordowo krótkim czasie.

  • Maciej Pilichowski

    Redakcja Tabletowo na pewno ma opory, aby nauczyć się j.polskiego.”W temacie samochodów”, “gotowi na notatnika”. Makumba to lubi…

  • stark2991

    Nie dziwię się jakoś. Systemy Tesli już dziś czasami zaskakują skutecznością, ale to za mało. Cóż, wolę poczekać aż skończą się beta-testy :p

    • lump

      Raczej zaskakuje nieskutecznością – liczba ofiar śmiertelnych (zwalono w większości na ludzi ale to efekt nieskuteczności systemu, a nie zbytniego zaufania do niego ludzi – system zawiódł, a ludzie tylko nie zachowali czujności by to wychwycić) to 10/100mln mil vs 1,2/100mln mil dla wszystkich pojazdów. Dla samochodów osobowych 0,8/100mln mil… A można się spodziewać, ze producent ukrywa rzeczywistą skalę problemu bo zwalanie oczywistej winy wadliwości systemu na kierowców by to potwierdzało.
      Jednym słowem system tesli ma skuteczność pijanego orangutana z wydłubanymi oczami i połamanymi kończynami.

      • stark2991

        Czyli beta-testy trwają w najlepsze :)

      • Mało wiesz. Musk zawsze powtarzał, że korzystanie z rozwiązań automatycznych w Tesli są na własną odpowiedzialność. Zaznacza, że auto sobie poradzi, ale Ty jako kierowca i tak masz trzymać ręce na kierownicy i kontrolować całe auto. Ty sobie powinieneś zobaczyć ile razy te Tesle uratowały komuś życie, bądź auto – wychwytują wypadki na drogach, bądź hamują, gdy ktoś przed Tobą szybko również zahamuje.

    • Nie skończą się, bo system będzie wiecznie ulepszany ;) Zawsze będą trwały ulepszenia w tym kierunku, bo tutaj w grę wchodzi ludzkie życie.

  • lump

    A są też “technologie” w które wpakowano miliardy a poszły w zapomnienie (3d w telewizorach, ogniwa paliwowe, telewizory laserowe, itd), i wszystko wskazuje, ze tak skończą w pełni autonomiczne samochody.
    To po prostu nie ma sensu. Jeśli wyeliminuje się z motoryzacji emocje związane z przyjemnością z jazdy to odpadnie producentom 50% sprzedaży, a do tego pełnej autonomii nie da się pogodzić ze zmiennością decyzji ludzkich. Jadę z pracy i nagle postanowiłem zboczyć do sklepu, a wpadnę jeszcze do znajomych, a może zmienię trasę bo potrzebuję odetchnąć w parku, dzwoni córka i potrzebuję wpaść po drodze i ją odebrać itd…
    Już widzę zmianę celu dla samochodu w pełni autonomicznego i jak sobie on z ty (nie) poradzi xD

    • Jesteś naiwny jeśli myślisz że automatyczne samochody skończą jak telewizory laserowe. Brak kierowców chociażby w tirach czy też samochodach kurierów to oszczędności gigantyczne dla całej gospodarki. A ankieta pokazuje, że osobówki też dość sporo osób chętnie przekaże w ręce komputera.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona