Ważne
Konkurs: Biegnę z Wiko

Chcielibyście wiedzieć, z jakich smartfonów – kupionych za pieniądze podatnika – korzystają prezydenci i burmistrzowie w Waszych miastach?

O samorządach w Polsce można mówić wiele. Umówmy się jednak, że wiele osób po prostu nie wie, jak działa gmina, skąd czerpie ona swoje dochody i na jakie rzeczy wydaje środki, które przecież w pewnej części są ściągane od większości z Was. A wiecie, że budżet gminy, to nie tylko żmudne remontowanie chodników, nudne festyny czy walka o pozyskanie funduszy z Unii Europejskiej?

Można powiedzieć, że jesteśmy nieco w rozdarciu. Z jednej strony, temat jest ciekawy, z drugiej zaś, nie mamy pojęcia, czy tego typu tematyka przypadnie Wam do gustu. A w Tabletowo chodzi nam o to, aby dostarczać Wam zawsze najlepszych tekstów, które będą trafiać w Wasze gusta i zapotrzebowania. Nie wiemy natomiast, czy interesowałaby Was zbiorcza analiza tego, z jakich smartfonów korzystają włodarze Waszych miast, wraz z rozbiciem na powiaty i województwa. Zresztą, już wyjaśniam.

Władze gminy mogą rozpisać przetarg na zakup oferty telefonii komórkowej. Wraz z tego typu procedurą rusza wielka machina, która ma na celu wyłonienie oferty, która w oparciu o odpowiednie kryteria ustalone w procedurze ma wyłonić zarówno operatora, jak i – całkiem często – smartfony, z których będą korzystać wybrane osoby sprawujące na tyle ważne stanowiska, aby w opinii burmistrza/prezydenta zasłużyć na tego typu wyróżnienie.

Żeby była jasność, nie ma nic złego w tym, że ktoś z władz miasta otrzymuje służbowy numer telefonu. To tak samo naturalne i zasadne, jak prywatne abonamenty, które często fundują swoim pracownikom prywatne firmy. Nas interesuje jednak to, ile danych telefonów gmina zadeklarowała w ofercie abonamentowej i jakie są to telefony. Ciekawą kwestią jest to, czy włodarze zadowolili się zwykłymi urządzeniami ze średniej półki czy też może zapragnęli najnowszych flagowców od Apple, Samsunga czy innych firm z A-Brandu. A jeśli postawili na te najdroższe urządzenia, to dlaczego? 

W tym momencie oddajemy Wam głos i zachęcamy Was do głosowania w poniższej sondzie. Dopowiem przy okazji, że materiały zamierzamy zbierać we wszystkich województwach w kraju, skupiając się na wybranej, wcześniej ustalonej liczbie gmin na prawach powiatu ziemskiego bądź grodzkiego. Oznacza to po prostu tyle, że chcemy, aby próba badawcza była jak najszersza. Gdybyście byli zainteresowani tego typu tekstem, to za jakiś czas, gdy już będziemy dysponować danymi, opublikujemy zbiorczą listę, wraz z infografiką, żebyście mogli porównać, jak Wasze miasto wypada na tle sąsiednich ośrodków powiatowych.

Chcielibyście zobaczyć tego typu analizę? A może to zbyt nudny temat? Sonda już czeka ;)

*grafika główna pochodzi z serwisu Pixabay

Komentarze

  • GieKa

    Liczycie że tak od razu i bez problemów dostaniecie wykaz jakich telefonów używają ludzie w samorządach? :)

    • LuckyOne

      Informacje o przetargach organizowanych przez jednostki administracji to informacja publiczna i na wniosek każdy samorząd musi ujawnić jej szczegóły. Pytanie ile czasu im zajmie odpowiedź.

      • Wojtek JJ

        Nic nie zajmie, te informacje są w BIP każdej gminy.

        • GieKa

          Marka smartfonów jest w BIP? U mnie na wsi radni dostali laptopy. Nigdzie ani śladu przetargu, zamówienia. Jak lokalne medium o tym napisało to zapytałem w komentarzu co to za model. Anonim, pewnie z Urzędu Gminy, odpowiedział że jak mnie to tak bardzo interesuje to żebym przyszedł osobiście i zapytał. :)

          • Wojtek JJ

            Jeżeli jest ogłaszane przetarg to musi być w BIP. Tak samo wyniki przetargu. Może kupowali z innych funduszy i bez przetargu.

          • Nie wszędzie wszystko podają. Masz rejestry umów, widniejące tam kwoty, kontrahentów, ale nie zawsze modele. Co kupili i kiedy jest napisane, ale nie zawsze szczegóły.

          • Obydwoje macie rację :) Zazwyczaj te informacje są w BIP-ie, jednak prościej jest wystąpić z wnioskiem w ramach dostępu do informacji publicznej :) To dość fajnie umocowane prawnie narzędzie, bo są dość ściśle określone terminy na odpowiedź :)

          • Tu się zgadzam.

  • B_George_B

    Niby człowiek chce wiedzieć.. zaglosowalem na tak.. Ale szlag mnie pewnie trafi..

  • ANUBIS

    Powiem tak, parę faktur zakupowych widziałem. Szeregowi pracownicy średnia półka, osoby na wyższym szczeblu same flagowce. Oczywiście telefony ubezpieczone więc radośnie tłuczone

  • Miyako_Witch

    Prywatny numer? A nie przypadkiem służbowy, ale indywidualny?

    • Umknęło. Poprawione. Dzięki za czujność :)

      • Miyako_Witch

        Co nie zmienia faktu, że wiele osób korzysta z nich jak z prywatnych :D

        • gumis

          Kiedys to mialo znaczenie… W czasach NO LIMIT chyba nie ma znaczenia. Ale może sie nie znam

          • Miyako_Witch

            Zależy od umowy z operatorem. Nie zawsze oferta NO LIMIT jest prawdziwą NO LIMIT. W wypadku firm zdarzają się jednak ograniczenia, ale poprzeczka może być ustawiona na tyle wysoko, że niektórzy tego nie zauważą.
            Poza tym znam osoby, które mają jedynie numery służbowe szczególnie, że minęły te czasy, gdy zmiana operatora pociąga za sobą zmianę numeru. Nie utrzymują prywatnych numerów, nie obciążają rachunkiem za telefon swojego budżetu, bo po co skoro firma/instytucja płaci, a w dodatku gdy mówimy o wyższych stanowiska i telefon da całkiem niezły.

  • BadLittleGirl

    Kumpel jest szychą w Skarbówce, ma służbowy S8, reszta szych Samsungi serii S i iPhony 7.

  • Tod

    Mam nadzieję, że korzystają z Apple’a

  • Mikołaj Bartczak

    Jakoś w czerwcu podczas urodzin mojego miasta wyszedł burmistrz trzymając w ręku smartfon Apple. Niestety widziałem tylko nadgryzione jabłko, ale wydaje mi się, że był to iPhone 7

  • tel

    jak za nasze pieniądze to pewnie same najnowsze iphony. Jedli za kilkanaście tysięcy złotych ośmiorniczki jednorazowo na kolacje to na stałe telefony do użytkowania pewnie mają same najdroższe iphony 7 plus całe w złocie albo pozłacane z kryształami od swarovskiego! Zgadłem?

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona