Asus Zenfone 4
Ważne

Meizu podobno nie zaprezentuje w tym roku Meizu MX7

Meizu w tym roku zdaje się iść zupełnie nową ścieżką i w ogóle nie zważać na to, co było w zeszłym, 2016 roku. A według najnowszych doniesień, to jeszcze nie koniec niespodzianek. Kolejną ma być rzekome anulowanie premiery Meizu MX7.

Od początku 2017 roku Meizu niezbyt pozytywnie zaskakuje mnie swoimi kolejnymi premierami. Zupełnie nie rozumiem też, dlaczego producent zdecydował się zaprezentować w tym samym czasie – przynajmniej z nazwy flagowe – Meizu Pro 7 i Pro 7 Plus oraz co kierowało nim, żeby zaoferować również wersję ze średniopółkowym procesorem MediaTek Helio P25. Nie cieszy mnie także fakt, że tym razem zrezygnowano z Exynosa 8895 na rzecz MediaTeka Helio X30.

Ale według najnowszych doniesień z Chin, to jeszcze nie koniec niespodzianek. Sugerują one bowiem, że w tym roku Meizu nie zaprezentuje Meizu MX7, czyli kolejnego przedstawiciela jednej z dwóch high-endowych serii w portfolio. Co ciekawe, jest to bardzo możliwe, ponieważ do tej pory słyszeliśmy tylko raz o tym modelu i to w dodatku pod koniec 2016 roku, czyli ponad pół roku temu.

Z drugiej strony, według przecieków, na które powołałem się przed momentem, Meizu MX7 miałby zadebiutować we wrześniu. Jest więc jeszcze trochę czasu, aby nagle zalała nas fala doniesień na temat tego smartfona – o ile są jakiekolwiek szanse, że Meizu w ogóle go planuje zaprezentować. Chociaż jeżeli wierzyć jedynej, znanej na ten moment informacji, urządzenie nie zapowiada się zbyt ciekawie, ponieważ miałby je napędzać (niezaprezentowany jeszcze) średniopółkowy procesor MediaTek Helio P30.

*Na zdjęciu tytułowym Meizu MX5 (pod linkiem znajdziecie jego recenzję)

Źródło: Meizu

Komentarze

  • Moim zdaniem nie ma co narzekać. MX6 działa, o ile dobrze pamiętam, pod kontrolą P20, więc przerzut na P25 wydawałby się logiczny, gdyby nie fakt zastosowania tego procka w najsłabszym Pro. Oba modele kolidowałyby ze sobą, a skoro 1600 przyszłoby zapłacić za Pro, MX7 musiałby być przynajmniej o te 300 zł tańszy (podaję w zetach, bo nie pamiętam oficjalnych cen w juanach). Oczywiście, gorszy scenariusz zakłada zastosowanie jeszcze słabszego procesora w MX7, a wtedy albo doczekalibyśmy kolejnego kotleta, albo obniżenia rangi serii MX, co byłoby kolejnym, złym posunięciem.

    Liczę na to, że w tym chaosie jest jakaś metoda. Może w nowym roku, Meizu zastosuje procesory innych producentów w średniej wyższej półce – taki snapdragon z serii 6xx byłby odpowiedni.

    • Meizu MX6 miał Helio X20, który wtedy jeszcze był nazywany “procesorem do flagowców”.

      • Ach, przynajmniej z 20 w nazwie się nie pomyliłem :D Tak czy siak, to w sumie lepiej, że następca w najbliższym czasie ma się nie pojawić. X20, jak sam mówisz, był bardziej flagowy, więc marginalizacja tego modelu byłaby jeszcze bardziej widoczna. Pozostaje liczyć na to, że Meizu bliżej zwiąże się z Qualcommem i za jakiś czas pokzą mocnego średniaka / na flagowca ze snapem nie liczę, bo układy z Mediatekiem…

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona