Wiko VIEW

Samsung zbiera siły na wojnę o miliamperogodziny? Poszukuje specjalistów od baterii

Każdy biznes to spore ryzyko. Im większa firma, tym większe szanse, że na jakimś etapie coś pójdzie nie tak. Kilka miesięcy temu prawo Murphy’ego zemściło się na Samsungu, który wydał, a potem wycofał z runku model Galaxy Note7. Żeby zminimalizować ryzyko powtórki z rozrywki, producent wdrożył restrykcyjny program testów baterii oraz… poszukuje ludzi, którzy się na nich znają.

To godne pochwały, co dzieje się w Samsungu, odkąd Note7 został wycofany ze sprzedaży. Funkcjonuje tam specjalny zespół, który nadzoruje cały proces projektowania, produkcji i inspekcji poszczególnych podzespołów. Działa bardzo sprawnie, a firma jest zadowolona z jego pracy. Nie zamierza jednak zatrzymać się tylko na etapie wykonywania dokładnych audytów – teraz poszukiwani są specjaliści, którzy mogliby zająć się badaniami nad tworzeniem coraz lepszych akumulatorów.

Obecnie Samsung rekrutuje ekspertów w USA i Europie. Według źródeł, kandydaci muszą mieć tytuł magistra lub doktora zgodnego z kierunkiem, ze specjalizacjami związanymi z projektowaniem i technologią produkcji ogniw bateryjnych.

Oprócz poprawy bezpieczeństwa, firma jest zainteresowana przyśpieszeniem i zwiększeniem wysiłków na rzecz produkcji baterii nowej generacji. Zapewne chodzi o akumulatory statyczne, półprzewodnikowe. Ich głównymi zaletami jest znacznie lepsza pojemność oraz nawet 40% wzrost gęstości energii na tej samej powierzchni. Zakres temperatur, w jakich te ogniwa mogą pracować również jest większy.

Ciekawie by było, gdyby kolejną rewolucją, którą zamierza zaprezentować Samsung były nowe baterie. Jeśli firmie udałoby się na tym polu wyprzedzić konkurencję, to Koreańczycy zostawiliby ją daleko w tyle. Wątpię jednak, żeby Apple i Chińczycy na to sobie pozwolili. W czasie, gdy nastąpi “rewolucja bateryjna” zapewne wszyscy producenci szybko podłapią temat.

źródło: The Investor przez phoneArena, evertiq.pl

Komentarze

  • Arrczi

    Kurcze taki S9 + z baterią 4900 mAh to była by bajka :)

    • truteń

      Zapomnij, przynajmniej nie w najbliższym czasie. Po wpdace z Note 7 wyraźnie widać, że dmuchają na zimne. Nowe słuchawki wypuszczają z takimi samymi bateriami lub nawet mniejszymi.

  • Kuba Sojka

    Tak samo sony zaczyna myśleć o nowych i lepszy bateriach do swoich smartfonuwy z każdej pułki cenowej.

    • afterburner

      Z “półki”.

  • Tomasz G.

    Niech raczej idą drogą apple – mniejsza bateria ale i mniejsze zapotrzebowanie na energię. Sam się dziwię jak to robi apple że bateria poniżej 2000 mAh wystarcza na dzień pracy Ip7 a w S7 masz 3000 mAh i czas pracy jest podobny.

    • Daniel Poweska

      4,7 vs 5.2/5.5 coś ci mówi? Apple nie jest jakoś szczególnie do przodu, jeżeli chodzi o zapotrzebowanie na energię. Ba, skoro nie udało im się dać modułu gsm do smartwatcha (który u innych jest dostępny od jakiś trzech lat), bo nie byli w stanie zapewnić diabeł czego pracy, to znaczy, że oni muszą dużo na tym polu popracować. Jedynie procesor mają energooszczędny… Dzięki złamaniu 6 praw patentowych Qualcomma, z których kilka dotyczy zarządzaniu energią ;)

      Niech raczej idą droga Huaweia lub Xiaomi, taki mate 9 ma dwukrotną przebitkę czasu pracy nad iphonem, przy wręcz potężnym (w porównaniu, bo to powoli staje się normą) 5.9 calowym ekranie

      • Tomasz G.

        Zgadza się, ekran jest większy ale nie o 30% jak w przypadku baterii.
        Co do patentów to mnie to nie obchodzi, ważne dla mnie jest to że mam niewielki smartfon działający ponad dobę na baterii a jak będę chciał nosić duże palmtopy to pomyślę o innych markach. GSM w zegarku miałem (urbane 2 i gear s ) ale dla mnie smartfon na ręce to przegięcie.

        • Nathan Drake

          Ale to jak Cię to nie obchodzi to też nie koloryzuj sytuacji, że Apple to tacy cudowni inżynierowie. Ukradli patenty ot co. Następnym razem jak bedziesz chwalił Apple za cudowne zarządzanie energią to dodawaj że to dzięki temu że ukradli patenty

          • VMortens

            Co za troll… Ukradli patenty? Jak wiesz o jakiejś kradzieży, to masz obowiązek powiadomić organy ścigania! Zrobiłeś to już?
            Xaxaxaxa.

          • Daniel Poweska

            Nie zrobiłem tego, bo qualcomm to zrobił. A znając przeszłość Apple, czyli kopiowanie od innych, to to jest pewnie prawda. Jakby wszyscy mieli gdzieś patenty, to sprzęt, który mamy teraz, byłby pokazany z 5 lat temu

          • Tomasz G.

            Stary jakbyś był ciekawy to te same rozwiązania napewno znajdziesz w innych smartfonach a oskarżenie nie oznacza winy.

          • Daniel Poweska

            Może znajdę dlatego, że inni albo mają snapa, albo płacą Qualcommowi za korzystanie z jego technologii, zamiast po prostu je ukraść?

        • Martin

          Tomaszu, oprócz mniejszego rozmiarami ekranu, czyli również mniejszego podświetlania, rozdzielczość ekranu w iPhone’ach jest także mniejsza od odpowiadającym im flagowców z Androidem. Co powoduje, aż trzy skutki: 1. Przepuszczalność ekranu jest większa i potrzeba mniej energii na podświetlanie. 2. GPU musi “obsłużyć” mniej pikseli, dzięki czemu zużywa mniej energii. 3. Sam ekran musi sterować mniejszą ilością pikseli przez co zużywa mniej energii.

          Ale oprócz powyższego iOS ma jedną dość ciekawą zaletę. Zadania do wykonania w tle zlecane są procesom systemowym. To pozwala na lepszą optymalizację wybudzania CPU, a z drugiej strony ogranicza możliwości. Co prawda duża swoboda w działaniu aplikacji w Androidzie jest często powodem szybszego zużycia zapasów energii w baterii, ale nie ma tutaj ograniczeń jak w iOS dzięki czemu pojawia się tutaj dużo innowacji w zakresie wykorzystania smartfona. Włącznie z kopaniem kryptowalut przez malware ;).

          • Tomasz G.

            Zgadzam się w całej rozciągłości.

    • Raoul Duke

      bateria baterii nie równa, o tym należy też pamiętać

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona