Ważne

Co szósty użytkownik ogląda porno z użyciem publicznych sieci Wi-Fi

Publiczne sieci Wi-Fi są dobrem coraz bardziej powszechnym i ludzie chętnie z nich korzystają. W różnych celach. Jak pokazują badania, użytkownicy ochoczo oglądają za ich pośrednictwem również porno.

W ankiecie, przeprowadzonej przez Symantec, który ma w swojej ofercie przede wszystkim oprogramowanie antywirusowe marki Norton (ale oczywiście nie tylko), wzięło udział ponad 15000 osób w wieku od 18 lat (górnej granicy nie było). Musiały one odpowiedzieć na różne pytania i jedno z nich dotyczyło właśnie tego, do czego wykorzystują one publiczne sieci Wi-Fi. Jak się okazało, co szósty bez skrępowania ogląda na swoim urządzeniu porno. Z grzeczności nie zapytam, czy Wy też ;) Najczęstszymi lokalizacjami były hotel (40%), restauracja (30), praca (29%), lotnisko (25%), ulica (24%), transport publiczny (18%), publiczna toaleta (16%).

Oprócz tego, z raportu Symantec dowiadujemy się także, że prawie połowa (46%) osób nie jest w stanie poczekać dłużej niż kilka minut, aby zalogować się do publicznej sieci Wi-Fi lub poprosić o hasło w domu kolegi czy hotelu, restauracji. Co więcej, aż 71% badanych przyznało, że udogodnienie to jest jednym z głównych argumentów za wyborem danego miejsca do spania na wyjeździe. Co trzeci zgodziłby się także obejrzeć nawet trzyminutową reklamę, aby uzyskać połączenie.

Co ciekawe, aż 60% osób uważa, że publiczne sieci Wi-Fi są w pełni bezpieczne. Mimo to mają obawy, a najbardziej przeraża ich wizja upublicznienia ich danych finansowych (np. z banku; 48%) i prywatnych zdjęć (w tym także tych intymnych; 38%). 21% byłoby też wstyd, gdyby do sieci wyciekły ich rozmowy pisemne z przyjaciółmi.

Badanie przeprowadzono w maju 2017 roku.

Źródło: Symantec

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona