Konkurs: Biegnę z Wiko

Asus ZenFone 4 dostępny będzie w dwóch wersjach. Ciekawe, która trafi do Polski…

Nikogo nie powinien zdziwić fakt, że Asus wypuści więcej, aniżeli tylko jedną wersję ZenFone 4. Będą się one jednak różnić między sobą czymś więcej niż ilością pamięci operacyjnej oraz tej, przeznaczonej na pliki użytkownika. Ale najważniejsze jest pytanie, która z nich trafi do Polski? Bo raczej wątpliwe, aby w naszym kraju pojawiły się obie.

Choć Asus sam z siebie “miesza”, to w przypadku ZenFone 4 sprawa jest jeszcze bardziej zagmatwana. Otóż smartfon dostrzeżono w bazie Geekbench, jednak już z niej najprawdopodobniej zniknął, ponieważ nie jestem w stanie go tam sam odnaleźć (screen zrobił i opublikował na swoim Twitterze @krispitech).

Benchmark podawał, że ZenFone 4 wyposażono w ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 660 z układem graficznym Adreno 512 oraz 4 GB RAM i całość działała podczas testu pod kontrolą Androida 7.1.1 Nougat. Jednak wspomnianemu @krispitech coś tu nie pasowało i postanowił troszkę “pogrzebać”. I doszedł do wniosku (powołując się na informacje o Sharpie FS8010), że jednostką centralną w smartfonie jest nie Snapdragon 660, a Snapdragon 630 z Adreno 508.

Jednak wnioski te wcale nie przekreślają szans na to, że ZenFone 4 zostanie wyposażony w Snapdragona 660. Wręcz przeciwnie! Dzięki Rolandowi Quandtowi wiemy, że na rynku pojawią się dwie wersje: jedna z ww. procesorem i druga ze Snapdragonem 630.

Niestety, na obecnym etapie nie wiadomo, która trafi do Polski. Osobiście bowiem wątpię, aby pojawiły się u nas obie. Przypomnę w tym miejscu, że ZenFone 3 napędza Qualcomm Snapdragon 625 z Adreno 506, więc bardziej “logiczne” wydawałoby się, że powinniśmy spodziewać się ZenFone’a 4 ze Snapdragonem 630 i Adreno 508. Ale zobaczymy.

Na koniec dodam jeszcze, że to nie jedyny przypadek, kiedy Asus stosuje w tym samym modelu dwa różne procesory. Z analogiczną sytuacją mamy do czynienia z dopiero co zaprezentowanym ZenFone 4 Max. Jednak tutaj nie ma wątpliwości, która wersja trafi do Polski (podpowiedź: ta lepsza).

*Na zdjęciu tytułowym Asus ZenFone 3 4 GB/64 GB (pod linkiem znajdziecie jego recenzję; jak coś, w Polsce dostępna jest również nieco tańsza wersja 3 GB/32 GB)

Źródło: @krispitech, @rquandt

Komentarze

  • Linkyop

    Ta słabsza będzie w Polsce. Przecież to “logiczne”. ._.

    • sadbuttrue

      Jasne, że słabsza, tylko oczywiście w cenie mocniejszej wersji. Przecież Polska to kraj ludzi opływających w bogactwo.

      • Jin Kazaman

        Pewnie tak myślą

  • Dtech

    To już kolejny rok że smartfonami Asus’a, a ja nadal nie kumam ich podejścia z wydaniem pierdyliona wersji tego samego smartfona różniące się między sobą chociażby procesorem, ale ta różnica wyrożona jest nie w nazwie jak np. Asus Zenfone X i X Plus (Pro czy inny), a w nawiasie w jakichś cyferkach i literkach. Stany bałagan na własne życzenie.

    • I tu się możesz mylić. Niby nieco gorszy procek, ale jak zliczyć wszystkie sztuki, jakie idą w wyprodukowany sprzęt to się okazuje, że hajsy liczyć można w milionach. Na niektóre rynki z ekonomicznego punktu widzenia, po prostu się nie opłaca pchać sprzętu lepszej jakości (tj. droższego w produkcji), skoro istnieje ryzyko, że sprzedaż będzie niższa niż zakładana. Podsumowując – więcej wersji, choć wydaje się pierdolnikiem, w rozrachunku może przyczynić się do zmniejszenia strat.

      Oczywiście to tylko takie gdybanie na logikę. Zawsze może się okazać, że ludzie w Asusie lubią mieć burdel w portfolio, czy coś xD

      • Dtech

        Zapewne masz rację, że to w pewien sposób pozwala im zminimalizować koszty (choć i tak muszą zapłacić za partie innych procków, ekranów, baterii, obudowy- zależy czym się różnią poszczególne wersje), ale z punktu typowego użytkownika, który nie zna się specjalnie na smartfonach i usłyszał gdzieś o takiej firmie jak Asus, a jest potencjalnie zainteresowana kupnem ich smartfona i zacznie szperać po sieci w poszukiwaniu informacji natknie się na kilka wersji, które dla niej mogą się właściwie niczym nie różnic to da sobie spokój i kupi coś innego. Dla firmy jest to pewna forma zabezpieczenia się przed stratami, a dla użytkownika to bałagan :-)

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona