Asus Zenfone 4

Google proponuje: wykup karnet i przeglądaj strony internetowe bez reklam

Reklamy na stronach internetowych potrafią być naprawdę wkurzające. Ktoś jednak – na szczęście – wymyślił AdBlocka, który skutecznie ten problem rozwiązuje. Niestety, nie jest to już tak korzystne dla właścicieli witryn. Jak z tego wybrnąć, aby wilk był syty, ale i owca cała? Można wykupić specjalny karnet u Google.

Koncern z Mountain View uruchomił właśnie program Contributor. Jego celem jest wyjście naprzeciw potrzebom użytkowników, nie przepadającym za reklamami na stronach internetowych, ale jednocześnie też właścicieli witryn, dla których wyświetlanie ogłoszeń jest jednym ze źródeł przychodów. Ale jak pogodzić dwa, tak sprzeczne ze sobą interesy?

Zasada działania programu Google Contributor jest banalnie prosta: użytkownik wpłaca na swoje konto – na przykład – 5 dolarów, a następnie surfuje po internecie jak dotychczas, z tą jednak różnicą, że na stronach nie pojawiają się już reklamy. Wpłacone środki są wypłacane właścicielom witryn, które zostały odwiedzone przez daną osobę. Opłata jest stała, choć deweloper może ją podnieść – ale internauci są o tym fakcie z odpowiednim wyprzedzeniem powiadamiani. Jednocześnie koncern z Mountain View potrąca jakąś dolę dla siebie, za obsługę.

Póki co, lista współpracujących stron internetowych nie jest zbyt długa – obejmuje jedynie 12 pozycji (ich listę znajdziecie na stronie, podanej w źródle – drugi link). Google jednak na pewno postara się, aby znalazło się na niej więcej witryn. Sami deweloperzy również mogą się zgłaszać – służy do tego specjalny formularz.

Niektórzy pewnie uśmiechnęli się, czytając ten artykuł – bo po co płacić za coś, co można mieć całkowicie za darmo? Ale jestem przekonany, że znajdą się chętni, aby wziąć udział w tym programie.

Źródło: Google, Google

Komentarze

  • Krzysztof Łoziński

    No na pewno im zapłacę, w głowach się już im pomieszało. Na PC adguard albo ublock na telefon brave albo yandex i 90% reklam znika..

    • LuckyOne

      Tu bardziej chodzi o to, że płacisz witrynom, które odwiedzasz. Korzystając z mieszanki o jakiej wspomniałeś, nie szanujesz czyjejś pracy.

      • Tomek pozdro

        A oni mnie.

        • LuckyOne

          To po co w ogóle tam wchodzisz?
          Jak ciebie gdzieś nie szanują, to dziwi mnie, że dalej chcesz się tam pchać.
          Była jakiś czas temu akcja na jednym portalu podobnym do Tabletowo, gdzie na cały dzień wyłączyli stronę, żeby w jej miejsce dać reklamę konsoli. Można było to obejść adblokiem, ale stwierdziłem, że uczciwie będzie poszukać sobie nowych źródeł wiedzy, w ten sposób znalazłem ten portal, a ich wywaliłem z rssa.
          Polecam robić to samo.

          • anemusek

            Wchodzę bo chcę.
            Dlaczego niektórzy myślą że jak ktoś ma inne podejście niż oni to musi się z tego tłumaczyć?

          • LuckyOne

            Bo robisz coś złego. Dlatego się musisz tłumaczyć. Nie korzystaj, jak nie zamierzasz “płacić”.

          • anemusek

            Nie muszę i nie będę tak jak pozostałe 99% ludzi, a ocena moralna nie należy odcienie tylko do większości ksztaltujacej normy. Wg niej jak widać z statystyk używania adblocka ja mam czyste sumienia, a to ty jesteś bandytą.

  • Anonim

    Coś jak płacenie mafii za “ochronę”? Genialne.

    • Martin

      Google jest największym dostawcą reklam to trudno się dziwić, że wprowadza tego typu usługę.

      Już dawno miałem pomysł by napisać do nich o możliwości wprowadzenia opłaty ryczałtowej i odwiedzania stron WWW bez reklam. Tylko szkoda, że do tego programu serwisy muszą same siebię zgłaszać. Lepiej by było, gdyby oparli to na statystykach Google, które mówią jak często dana reklama jest klikana i wyświetlana na danej stronie.

  • eGzu

    Jak można korzystać z adblcków?
    Ludzie by chcieli wszystko za darmo.
    To jest gorsze od pobierania muzyki i filmów, bo tutaj faktycznie nie pozwalasz komuś zarabiać.

    • anemusek

      Nikt ci nie karze udostępniać publicznie. Możesz ukryć się za paywallem.
      To że nie możesz zarabiać? Widocznie ci, na których chcesz zarabiać uznali, że nie zasłużyłeś. Nie podoba się to wypad z baru i znajdź sobie inną fuchę.

      • eGzu

        Tu Ci się hejt nie udał bo nie jestem żadnym twórcą, jedynie użytkownikiem internetu.
        Reprezentujesz typowy ból dupy.

        • anemusek

          Taaak… Jak ktoś ma odmienne zdanie to od razu błotem w niego i od hejterów bólu zadka itd.
          Trafiłem w dziesiątkę niezależnie czy dotyczyło się to bezpośrednio ciebie czy ogólnie takiej postawy jak twoja.
          Na marginesie to miotasz się waląc bez sensu bo akurat to ty reprezentujesz typowy ból dupy. Ja nie miałem żadnego problemu po prostu stwierdziłem jak jest nie mając pretensji do życia i całego swiata, a to ty plułeś na rzeczywistość co z definicji jest owym bólem odwłoka.

    • Jarek Siedlak

      Blogerzy, portale i takie tam przyzwyczaiły się do darmowego dostępu do klientów dostawców internetu. Najwyzszy czas z tym skończyć.

  • Anonim

    Żeby te reklamy chociaż w małym stopniu trafiały z treścią. Przeglądam Tabletowo na Galaxy S8+ a ciągle widzę reklamę Galaxy S6 edge… na pewno mnie ta reklama zainteresuje i ją kliknę :)

  • Google zbyt mocno umocnilo sie na pozycji monopolisty, mysle ze jest to temat dla odpowiednich organow zajmujących sie sciganiem takich praktyk

  • Wcale nie musi. Wikipedia ma zapas pieniędzy na dziesięciolecia. Zbierają pieniądze bo mogą.

  • Niezbyt im to działa, zazwyczaj gdy się pojawi wystarczy zaktualizować filtry i już nie ma. Onet jest zresztą nieużywalny bez adblocka/ublocka.

  • Joorre

    Brakuje mi opcji “tak, ale parę mam w wyjątkach”

  • Miyako_Witch

    Jakby mi te reklamy nie zajmowały całego okna i łatwiej byłoby mi znaleźć X na nich, aby zamknąć, to nie potrzebowałabym Adblocka. Nie mam nic do reklam, ale jakis umiar może?

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona