Asus Zenfone 4

A Wy, zabezpieczacie ekrany swoich smartfonów foliami lub szkłami? (+konkurs!)

Temat zabezpieczania smartfonów wraca jak bumerang. Użytkownicy podzieleni są na dwa obozy – tych, którzy nie mają nic przeciwko wszelkiego rodzaju etui ochronnym i foliom na ekran oraz ich przeciwników. Dziś, razem z firmą Lamel, którą na pewno bardziej kojarzycie bezpośrednio jako właściciela marki MyScreenPROTECTOR, postanowiliśmy się Was zapytać, do której grupy należycie.

Jak doskonale wiecie, przez moje ręce przechodzi cała masa urządzeń elektronicznych – począwszy od smartfonów (ich jest najwięcej), przez tablety (kiedyś gros, teraz sporadycznie) po hybrydy (czasem). Ale skupię się na tych pierwszych, czyli najmniejszych sprzętach, automatycznie najbardziej narażonych na wszelkie uszkodzenia ekranów.

W ciągu prawie dziewięciu lat mojej działalności recenzenckiej nie zdarzyło mi się zbić ekranu. Nigdy mi telefon nie wyleciał z ręki, nigdy nie spadł z biurka czy innej szafki (a, nie, raz się prawie zdarzyło, ale zdążyłam złapać go w locie – ma się ten refleks!) czy nie wyleciał z tylnej kieszeni spodni, w której często noszę smartfony. Ale zbicie ekranu to jedno, a porysowanie – drugie. I muszę Wam powiedzieć jedno – ekrany smartfonów rysują się jak szalone.

Nie powiem, że każdy smartfon, który dostaję do testów, kończy tak samo. Ale w przypadku bardzo dużego ich procenta jest tak, że po dwóch tygodniach testów (czyli używania ich jak normalnego, prywatnego telefonu) widać na ich ekranach mniejsze lub większe rysy, płytsze lub głębsze – wyczuwalne pod paznokciem. To wyłącznie pokazuje, jak nietrwałe są to powierzchnie.

Przeczytaj koniecznie:
Czy warto zabezpieczać ekrany? A jeśli tak, jakimi foliami?

Na całe szczęście przed rysami można się chronić. Na rynku dostępnych jest całe mnóstwo folii ochronnych i szkieł hartowanych, które pomagają nam uchronić ekran naszego urządzenia przed nieszczęśliwymi skutkami np. częstych spotkań z kluczami czy uderzeniami. A warto pamiętać, że to nie jedyne rodzaje ochrony – ich wybór jest bardzo duży. Wśród nich według mnie na największą uwagę zasługują te prywatyzujące (jak folia PRIVACY i szkło antiSPY GLASS), czyli ukrywające treści na naszym ekranie przed osobami patrzącymi z boku. Bardzo pomocne zwłaszcza w przypadku osób, które nie lubią, gdy osoby niepowołane patrzą na ich telefon w pociągu lub autobusie.

Przejdźmy zatem do meritum. Chętnie dowiem się jak to jest z Wami – chronicie ekrany swoich smartfonów czy raczej niekoniecznie? Poniżej macie ankietę, ale to tak naprawdę nie wszystko, co dla Was przygotowaliśmy.

Dla osób, które zostawią pod tym wpisem rzeczowy komentarz, przygotowaliśmy nagrody – pięć osób, których wypowiedzi spodobają nam się najbardziej, otrzyma po jednym wybranym przez siebie produkcie marki MyScreenPROTECTOR na smartfon lub tablet. A jeśli wybrany rodzaj ochrony nie będzie dostępny na wskazane przez Was urządzenie, producent dobierze dla Was najlepszą ochronę w swojej ofercie. Może to być szkło hybrydowe HybridGLASS lub specjalistyczna folia. Konkurs trwa do środy, tj. 17ego maja, wyniki ogłosimy maksymalnie do piątku.

Pamiętajcie, że wzięcie udziału w konkursie oznacza akceptację regulaminu.

Wpis powstał przy współpracy z MyScreenPROTECTOR.

AKTUALIZACJA: mamy wyniki!

Nagrody wędrują do następujących komentatorów: Jarek Prz, ups_kret, Ototaki, Boorek i Majonek Tadzio Jerzyk Janusz.

Będę się z Wami kontaktowała mejlowo. Gratulujemy!

Komentarze

  • Mariusz Jakubiec

    Szkło to fajna sprawa
    Zawsze zabezpieczam swoje telefony i żony dzieci

  • Radek Parkita

    Ja jestem zwolennikiem szkieł hartowanych i różnych zabezpieczeń na ekran. Sam je posiadam na urządzeniu i muszę potwierdzić że jest bardzo przydatne. Mój smartfon już zaliczył upadek na ekran i dzięki temu że mam zabezpieczony ekran nic się poważnego nie stało. Sądzę że zabezpieczenia w postaci szkieł i folii bardzo dobrze wpływają na ochronę wyświetlaczy przed ich uszkodzeniem

  • Pedro

    Ochrona na ekran to praktyczna rzecz. Ważne żeby ta ochrona była dobrze dobrana i estetyczna.

  • teperkov

    nie po to nad designem i technologia pracowal caly sztab inzynierow ,zeby go ubierac w folijki i case’y za dwa pln :)

  • XardoniK

    Ja zawsze używałem szkieł hartowanych – pewność praktycznej ochrony. Jednak do mojego obecnego telefonu etui + szkło nie zdawało egzaminu, ponieważ nie były spasowane ze sobą, dlatego spróbowałem z folia w płynie. Bardzo szybki i łatwy “montaż”, w dodatku mam wrażenie, że jest bardzo odporna na małe ryski. Jedynie czego mi brakuje to powłoki oleofobowej, ale na szczęście łatwo się czyści te plamy.

  • Miyako_Witch

    Jestem kobietą. Z typowo kobiecą torebką, w której jest WSZYSTKO. I gwarantuję, że nie ma ekranów, którym bajzel w torebce i rozne zapomniane od roku rzeczy nie zrobią krzywdy. Więc na obu telefonach mam albo folię, albo szkło hartowane. Ba! Mam folię nawet na ekranie odtwarzacza MP3 ;)

  • Boorek

    Od dłuższego czasu korzystałem ze szkieł hartowanych, kilka razy uchroniły mój wyswietlacz przed niechybnym zbiciem. Po zmianie smartfona na Galaxy s8+ nie jestem w stanie znaleźć szkła ktore by trzymało sie dluzej jak 2 dni.. i niestety juz mam kilka rys na wyswietlaczu (Gorilla glass 5 chyba ma dość duży problem z odpornością na rysy). Myślę że problemem w przypadku szkiel na moj telefon jest zastosowanie kleju tylko na brzegach szkiełka. Gdyby ktos był w stanie polecic jakis rodzaj zabezpieczenia na moj telefon, bede bardzo wdzieczny…

    Bym zapomniał… Kupiłem rowniez kilka futerałów silikonowych 360 stopni i nieatety KAŻDY ma kropki, ktore skutecznie uniemożliwiają zobaczenie czegokolwiek na wyswietlaczu.

  • ups_kret

    Przetestowałem już chyba wszystkie rodzaje zabezpieczeń i nie istnieje produkt, który w 100% spełniałby moje wymagania. Ze względu na cenę warto rozważyć najprostszą folię, choć nie da ona wiele ochrony przy upadku telefonu. Czucie palca też nie jest najlepsze. Szkło hartowane za to wyraźnie pogrubia urządzenie, często są również problemy z dopasowaniem szkła do coraz bardziej pozaginanych ekranów. Zdarzyło mi się równiez samoistne pęknięcie szkła innej firmy pod wpływem ciepła. Złotym środkiem wydają się być szkła hybrydowe które łączą wytrzymałość na uderzenia z nieco mniejszą rysoopornością – niestety, tu problemem jest cena. Czy warto jednak oszczędzać na ochronie w dobie coraz droższych smartfonów?

  • Kacper Materna

    Na moim Huaweiu mate 8 jest GG3 i nie mam żadnej ochrony, upadek zawsze wiąże się z ryzykiem, a pęknięcie z przypadkiem. Telefon powinien być wygodny w obsłudze więc czemu dopłacać za dodatkowych kilka milimetrów, które ograniczają wygodę obsługi?
    Dodam że jestem właścicielem kilku rys oraz pęknięcia na obiektywie tylnego aparatu (na szczęście nie przeszkadza w robieniu zdjęć c:

  • MarcinSzq

    Kilka lat temu przesiadłem się z folii ochronnych na szkło hartowane, nie było jakiegoś szczególnego powodu, aby to zrobić, po prostu kupiłem szkło razem z nowym telefonem.

    Było to szkło 9H+ pewnej zagranicznej firmy na literę N.
    Minęło parę lat, kilka nowych telefonów, a każdy z nich został zabezpieczony w.w. szkłem.
    Na szczęście nie udało mi się jeszcze zbić żadnego, natomiast wydatek rzędu 30-40zł na dobrej jakości szkło hartowane jest zdecydowanie rozsądniejszym rozwiązaniem niż wymiana ekranu za kilkaset złotych.

    Lepiej zapobiegać niż leczyć. ;)

  • littleBREAD

    Nie uznaje szkieł. Przy obecnych w sporej ilości telefonów ekranach 2,5D (lub nie daj Boże- 3D) w większości tylko szpecą telefon, bo nigdy nie są dobrze dopasowane. Albo są za krótkie i widać wyraźnie obrys (co potęguje jeszcze szybko zbierający się brud przy krawędziach) albo najzwyczajniej w świecie odstają psując całkowicie estetykę.
    Mam wątpliwości też co funkcji ochronnych w przypadku nagłego spotkania z podłożem. O ile na ekranie płaskim, który był w całości zakryty, byłem w stanie uwierzyć w jakiś dodany element ochrony, to w przypadku gdy szkło zakrywa tylko większą część ekranu zamiast całej powierzchni szkiełko moze co najwyżej chronić przed rysami.
    Co więcej większość ludzi i tak nosi telefon w etui, wiec ochrona przed upadkami jest już zwiększona. Pod warunkiem oczywicie, że nie ma się cieniutkiego etui, które ma chronić wyłącznie przed rysami, no ale to wiadomo.
    Folie? Kiedyś może tak, absolutnie bez sensu teraz, bo ekran i tak jest ciężko porysowac w większym stopniu a folijka po miesiącu jest do wymiany.
    Podsumowywujac- chcąc chronić ekran najlepiej jest kupić dobre etui z krawędzią wystająca za ekran i po prostu używać telefonu, rozważnie.

  • grzegorz.lki

    Ja na swoim na ekranie nie używam żadnej ochrony i telefony, które używałem nie miały rys. Ale tylko dla tego, że zawsze sprawdzam czy kieszenie są puste i bez śmieci. Używam etui typu TPU lub Hard Case i pod nimi częściej zbiera się kurz lub jakieś drobinki i plecki niestety dość często są porysowane. Natomiast na telefony dzieci szkło hartowane zakładam od razu po wyjęciu z pudełka i już nie raz uratowało to im ekran. Jednak dzieci mniej zwracają uwagę na sprzęt i jego trwałość.

  • Pchilippe

    No nie ma po prostu innej opcji, jak tylko stanąć murem za różnorako-śmiesznymi metodami protekcji naszych zabaweczek! Pamiętam, jak po raz pierwszy poszedłem do pracy, kelnerowałem dla jednych z krakowskich hoteli na imprezie, gdzie po 23h pracy, wymeczony (wtedy) jak nigdy, telefon postanowił, że spadnie mi na ziemię! I to nie był upadek na trawę, ani na dywan lub inne jedwabie! A skąd! Postnowił, że zrobi mi psikus i gruchnie EKRANEM na dół, za cel wybierając sobie kocie łby. Ironią było w tym wszystkim to, że byłem właśnie w drodze po ową moja pierwszą wypłatę… Zezowate szczęście (wiem to z doświadczenia) działa u mnie tuż przed jakąś duża, pozytywną zmiana… Co by tak asekurscyjnie woda sodowa mi nie uderzyła do głowy i żebym sobie przypadkiem nie myślał, że życie jest piękne, łatwe i przyjemne. W tamtym okresie byłem szczęśliwym posiadaczem LG G2, na którego musiałem wydać 500 zaplakanych złotych… Od tamtej pory mam i etui i szkło, a powerbanka noszę w skarpecie! Oburącz się podpisuje pod

  • Paweł Kocian

    Ja osobiście nie cierpię żadnych folii szkieł czy case’ow, kupuje smartfon nie tylko że względu na parametry ale też na wygląd i nawet przezroczyste etui szpeci wygląd telefonu, a poza tym zwiększa rozmiar smartfona i cudowny “bezramkowiec ” traci swe uroki w takim nawet najdelikatniejszym etui.
    A co do folii to jedyne jakie zdało u mnie egzamin to folia 3 D którą obklejamy prawie cały telefon, ten efekt nie wpływa na wygląd smartfonu niestety na mój aktualny model telefonu czegoś takiego niema.

  • Piotr Kompowski

    Zawsze folia na ekran plus etui książkowe. Tego typu zabezpieczenia pozwalają dłużej cieszyć się sprzętem, który do tanich nie należy. Dodatkowy zysk pojawia się przy odsprzedaży, ponieważ smartfon czy tablet wyglądają nieomal jak nowe.

  • Marcin

    Można mówić o kilku podstawowych i popularnych funkcjach, jak o zapobieganiu stłuczeniu, zapobieganiu porysowaniu itp. Co najważniejsze, dzięki ochronie można już nie obchodzić się z urządzeniem jak z jajkiem, co daje komfort psychiczny, szczególnie jeśli się na urządzenie wydało średnią krajową wypłatę. Mimo założonej ochrony wielu dalej się cacka, dmuch i chucha, żeby przypadkiem telefonu nie porysować, a mi to już lotto, bo takie szkło już łatwo wymienić. Warto nadmienić, żeby to poza samym byciem, miało jakieś dobre właściwości. Skorzystałem kiedyś ze szkła no name i niemiłosiernie się tłuściło, za co więcej serdecznie podziękuję.

  • Rob

    Ponieważ nigdy by mi do głowy nie przyszedł pomysł noszenia telefonu w kieszeni z monetami, kluczami, to też nigdy nie miałem takiej potrzeby, by zabezpieczać ekran telefonu/smartfona.
    Telefon zawsze trzymałem w zamykanym etui i przez lata nigdy nie zbiłem, a nawet nie porysowałem żadnego z ekranów. Zresztą bardzo, bardzo rzadko się mi zdarza, że telefon ma niekontrolowane lądowanie. ;)
    Jak kupiłem pierwszego palmtopa z GPS Asusa w 2007, to na chwilę nakleiłem jakąś folię, ale szybko zdjąłem i do dziś nie wiedzę najmniejszego sensu zakładania takich ochron.
    Jak ktoś ma problem z wypadającymi telefonami z rąk, to niech próbuje, ale moim zdaniem chyba lepiej ochroni jednak dobre etui. Ja preferuję zamykane z boku lub od dołu książeczkowe .

    • Piotr Dmuchowski

      Akurat monety i klucze to już mało co rysują. Wystarczy za to jedno małe ziarenko piachu i zonk. ?

    • Bartosz

      Dokłądnie tak jak piszę Piotr, nie potrzeba niczego nosić w kieszeni aby porysować ekran. I dlatego folia/szkło jest jak dla mnie obowiązkowe. Co do samej obudowy… Nigdy nie kupuje smartfona, którego uszkodzenie spowodowałoby wyrywanie sobie włosów z głowy. Dlatego też nie korzystam. Przy tel za ~1000zł nie ma aż takiego strachu jak przy flagowcach za 3-4k…

    • Joorre

      Mam obudowę a’la portfel/książka i mam porysowaną obudowę więc nie trzeba nosić z kluczami aby porysować telefon ;]

      • Rob

        No to nie przenoś w kieszeniach tego piasku razem z telefonem. ;)
        Nie wiem, może dlatego, że mam opory noszenia telefonu w kieszeniach spodni, telefon z plecami z podatnego na rysy poliwęglanu, zapakowany w etui książeczkowe roxfit po dwóch latach nie ma najmniejszej ryski i wygląda jak nówka sztuka.
        Fakt też jest taki, że nie mam problemu z tym, że muszę cały czas mieć telefon pod ręką i smart nie ma u mnie trudnego życia.
        Większość czasu albo leży w samochodzie, albo w domu/pracy gdzies na biurku, więc kłucił się nie będę, że w mocniejszej eksploatecji nie pomoże nawet dobre etui.

  • Paweł Kuprewicz

    Ochrona ekranu to podstawa, nie każdy ma taki refleks jak pan redaktor ;) pozdrowki :)

  • Andrzej

    Nie oszukuję się że szkło zabezpieczy przed zbiciem ekranu przy uderzeniu . Polecam obejrzeć test jednego z rodzimych jutuberow. Zabezpieczam ekrany swoich sprzętów tylko że względu na ewentualne zarysowania . Cejsów , etui i innych wynalzków nie stosuje , bo smartfon robi się mocno nieporęczny. Wychodzę z założenia że rzecz ma służyć człowiekowi , a nie odwrotnie.

  • old

    Na auto też kondoms zakładacie ?

  • neo

    Gdyby szkła gorilla glass sprawdzały sie w rzeczywistości, najchetniej nie zakladalbym na wyswietlacz żadnego zabezpieczenia. Z uwagi na nowe trendy (zaoblone krawędzie 2,5D) ciężko dostać szkło, które w pełni będzie mnie satysfakcjonować. Użytkując smartfona patrzymy w ekran, a ja ceniąc sobie estetykę i wygodę nakładam folię, która jednocześnie zabezpiecza telefon nie ujmując mu z wyglądu.

  • naku

    Ochrona wyświetlacza to najistotniejsza sprawa przecież bez wyświetlacza nie można korzystać ze smartfona a na porysowanym też nie jest to komfortowe. Z ochrony wyświetlacz korzystam już od czasu samumga omnia wtedy to był montowany na klej poliwenglan. Smatfona używam intensywnie również służbowo w utrzymaniu ruchu nie raz służył jako kamera inspekcyjna gdzie wzrok nie sięga bez zabezpieczenia wyswietlacza po miesiacu pelen był by rys.
    Moj poprzedni smartfon lg g flex zabezpieczony miał jedynie wyświetlacz obudowa pozostała bez ochrony co skutkuje tym iż wyświetlacz wygląda ja nowy a cała reszta jak by była przemielona w blenderze.
    Obecnie lg g6 mam zabezpieczony casem i szkłem hartowanym ze wzgledu że jest cały szklany gdyby nie case to po tygodniu był by w kawalkach wypadł z rąk na chodnik po uprzednim zaczepieniu plecakiem o przewód słuchawkowy jednak dzięki zabezpieczeniu po upadku ani śladu.
    Dodam iż mam dziurawe ręcei żaden smarton nie wytrzymał u mnie cały dłużej niż 12-15 miesięcy nie liczac flexa ze względu na wyginajacy się ekran przetrwał naprawde wiele 3 lata, najkrócej przeżył u mnie nexus4 niecałe 3 miesiące

  • Endbless Blue 69

    Raczej nie przywiązuje wagi do zabezpieczenia ekranu smartfona. To po prostu jedna z rzeczy, która ma mi służyć. Co oczywiście nie oznacza, że nie będę takich zabezpieczeń stosował. Zwłaszcza, że telefony są coraz bardziej delikatne i coraz droższe.

  • Zdzisław Dyrman

    Kiedyś nakleiłem folię ale szybko ją zerwałem bo stwierdziłem, że to brzydkie i nie potrzebne. Po prostu dbam o telefon, nie noszę go w kieszeni czy torbie razem z kluczami czy innym żelaztwem, nie kładę ekranem do dołu, nie rzucam nim więc nigdy nie udało mi się go jakoś poważnie uszkodzić. Jeśli miał bym już stosować jakąś ochronę to raczej jakieś szkło hartowane które chroni ekran nie tyle przed porysowaniem, a przed zbiciem w wyniku nieszczęśliwego upadku.

  • McMarco

    Biorąc pod uwagę, że jak każdy młody człowiek wszędzie chodzę ze smartphonem to szkło hartowane i etui jest dla mnie podstawą. W ciągu roku doprowadziłem do ruiny swojego nillkina frosted shield (dosłownie złamałem go na pół i urwałem obydwa boki), dwa szkła hartowane (na przód i tył) oraz szybke smartphona. O ile nic się nie działo gdy smartphon był w etui, o tyle gdy zacząłem go nosić bez etui skończyło się na ukruszeniu najpierw szkła hartowanego (ukruszyły się boki więc wyglądało nieestetycznie), a dzień po zdjęciu szkła na zbiciu szybki. Dobra ochrona smartphona dla osób aktywnych to podstawa. Gdy jeździ się na longu z telefonem w kieszeni albo biegnie na autobus to łatwo o wyślizgnięcie się z kieszeni, nie mówiąc już o dłoniach. Dziś zamówiłem nowy smartphone więc jest to dla mnie nowa szansa. Oczywiście w zamówieniu razem z samym smartphonem znalazło się szkło ochronne i etui ;-)

  • Ototaki

    Zacznę od tego, że ja albo nie mam takiego refleksu jak Kasia albo poprostu nie mam szczęścia co jest bardziej prawdopodobne o czym przekonacie się w dalszym tekście. W każdym razie pomimo tego co zaraz napiszę, musze zaświadczeń, że szkło hartowane MOŻE ochronić ekran przed zbiciem podczas upadku z ponad 1 metra na kafelki… ALE… no właśnie – w chwili obecnej mam na swoim telefonie szkło hartowane a dokładnie… jakieś 93%. Pozostałe 6% jest zapewne rozsypana na jakimś składowisku odpadów. Jeśli komuś w tym miejscu nie zgadza się matematyka, dodam że ów brakujący 1%( no dobra, jego ułamek) znalazł się… w moim oku. Próba jego nazwijmy to “samowyjecia” legła w gruzach wiec w panice… nie, w stanie pełnego męskiego opanowania podczas lekkiego niepokoju, wpakowałem głowę do pełnej wanny i porozglądałem się trochę tak jakby w mojej wannie mogło być coś ciekawego… Potem była izba przyjeć i wszystko poszło bardzo szybko. To znaczy poinformowano mnie, że czas oczekiwania na okulistę to min 10 godzin wiec wróciłem do domu. Dziś mija 4 tydzień i oko mi nie wypływa. Nie wiem czy czynnikiem uzdrawiającym była wanna czy długa kolejka na izbie przyjęć, ale wiem jedno – gdy już wam pęknie szkło hartowane i żadną siłą nie możecie go odkleić a z powodu irytacji sięgnięcie po nożyk… RÓBCIE TO W OKULARACH :) Ja tym czasem przemyśle inne formy zabezpieczenia ekranu.

  • Marcin Rudnicki

    Choć nie znoszę macania sprzętu przez gumę i inne bariery, liczne upadki zmusiły mnie do korzystania z połączenia szkło hartowane + silikonowe etui. Od kiedy używam Mi Max, nie mam jednak nic na wyświetlaczu. Wszystko przez zaokrąglone krawędzie ekranu. Szkło (znalazłem tylko o wymiarach mniejszych od wyświetlacza) na nim wygląda źle.

  • FerX

    Zawsze warto mieć jakąś ochronę, tym bardziej że za wyświetlacz płaci się coraz większe pieniądze.. W ogóle to pierwszy raz słyszę o folii w płynie

  • Krzysztof Jagiełło

    Nie używam, bo jednak telefon jest najładniejszy bez dodatków typu pokrowiec, etui, folia, szkło itp.

  • majkeljot

    Zaraz po zakupie korzystam chwilowo z fabrycznej folii, a gdy stwierdzam już że to jest ta słuchawka z której będę korzystał, kupuję etui książkowe i ściągam folię. Niestety okazało się, że metoda jest trochę zawodna. Niedawno zakupiłem sobie Apollo Lite i miałem już zamawiać etui, gdy wypadł mi z kieszeni prosto na terakotę. Niby tylko z wysokości ok 30cm, ale upadł na plecki (do dziś widzę to jak na zwolnionym filmie) i zrobił piwota, ale z tak potwornym przyśpieszeniem jakby plecki miały jakąś sprężynę. Pechowo walnął samym narożnikiem i pęknięcie poszło po całości. Niby działa, co chyba zawdzięcza fabrycznej folii bo szķło popękało a się nie rozsypaĺo, ale całość już nie wygląda tak fajnie. Wniosek? Od teraz od razu zamawiam z etui.

  • Dziej

    Ja na każdym smarcie i tabie w domu mam założone szkło hartowane i aby lepiej się chwytało to etui, ale nie zamykane, bo niewygodne, ale gumowe. Sprzętów w domu 6 i kilka razy szkło uratowało sytuację :)

  • Bess

    Z domu wyniosłem wiele zasad lecz jedna mi utknęła w niej bardzo a mianowicie mama zawsze mówiła” szanuj zabawki swoje, dbaj o zabawki innych, dbaj o rzeczy bo zepsuta przez głupotę nie przyda się natomiast dobra będzie ci służyła wiele lat.”
    Dzięki mamo, wziąłem do serca twoje rady, mam trzydzieści lat i moje zabawki to teraz smartfony (jak większości ludzi zapewne).
    I tak pierwszy telefon mój to Siemens c65 i już proszę, silikon etui, pierwszy smartfon mój to sony xperia 10 mini pro i etui Book zamykane od dołu.
    Teraz moto x style, etui książka lecz… żadnych szkieł ani folii. U mnie telefon delikatnie odkładany na miejsce (żona mówi że trochę przesadzam lecz ja po prostu dbam o rzeczy) , w kieszeni noszony sam, tylko kieszeń, etui i on. Przyznam że od zawsze myślałem o szkle lub etui ba kiedyś raz zamówiłem folie lecz nie wiem jakim cudem (?)wdarło się tam powietrze podczas przyklejania i jakoś zwątpiłem (ech te koślawe rece). Szkło odrzuciłem gdyż ciężko dobrać do ekranu 2,5d ale słyszałem że teraz są jakieś w spray, może i by nawet spróbować. Tylko czy rzeczywiście takie coś daje radę??
    Czy takie szkła pomagają? Czy to nie jest pić na wodę?
    Myślę że można jeszcze lepiej zabezpieczyć swoje cudeńko , nie wystarczy tylko dbać i dmuchać ale czy da się jeszcze lepiej…?

  • Łukasz Szaciłowski

    Ja mam sprawdzony system – folia/szkło plus silikonowe etui z wystającą ponad ekran krawędzią. Aktualnie na moim Huawei P9 Lite mam szkło hybrydowe, jako że ten model ma lekko odkształcony ekran (podobno bolączką Huawei) a chciałem mieć ochronę większa niż folia. Póki co rozwiązanie sprawuje się bardzo dobrze. Mój smartfon jest narażony na wiele upadków i kontaktu z ostrymi rzeczami, rys na szkle praktycznie nie widać, ale etui już jest dość mocno sfatygowane ?

  • teges

    Często jeżdżę tramwajem lub autobusem i mam okazję przyglądnąć się innym osobom jak chronią swoje telefony.
    Bardzo duża część z tych osób posiada etui, ale takie za 5 złotych, które tylko chroni mentalnie :)
    Sporo osób posiada też szkła hartowane, tylko raczej już zbite albo w połowie odklejone.
    Bardzo często zdarza się widywać stare, słabe i najtańsze telefony opakowane jak tylko się da. Akcesoria do ochrony kosztują prawdopodobnie połowę telefonu.
    Ja nie korzystam obecnie z rządnej ochrony (kiedyś przez ok. rok miałem aluminiową ramkę), a telefon jest cały. Upadł raz z 0,5m płasko na ekran i 3 razy uratowałem go stopą – reflex prawie jak u autora ;). Ekran trochę porysowany ale co z tego i tak jak będę go sprzedawać (o ile będę) to będzie wart grosze (LG G2).

  • stark2991

    Używam szkła hartowanego. Głównie dlatego, że w pracy konieczna jest ochrona. W domu też się przyda, ale mniej. Ogólnie mi telefony rzadko z rąk lecą, więc korzystam z innych zalet szkła – ochrona przed zarysowaniem ekranu oraz ochrona warstwy oleofobowej. Szkło można wymienić a jak powłoka na oryginalnym ekranie się wytrze to już klops. A wyciera się po kilku miesiącach.
    Etui też mam, ale zakładam tylko w pracy.
    Folii nie akceptuję, szkieł hybrydowych też nie za bardzo.

  • Artur Badziura

    Jeżeli aktywnie spędzasz czas wolny a telefon służy Ci jako lekki sprzęt do robienia zdjęć to dobre etui oraz pożądane szkło hartowane jest konieczne.
    Obojętnie, czy dbasz o sprzęt, czy nie, wypadki się zdarzają. Parę razy udało mi się dzięki temu uniknąć serwisu. Pomimo paru upadków na rowerze i niekontrolowanych droptestów w górach telefony dożyły swojej zasłużonej emerytury.
    Niektórzy uważają, że takie dodatki psują wygląd. Bo ja wiem? Moim zdaniem nadają harakter. Poza tym, to ma DZIAŁAĆ, nie wyglądać ;)

  • Bobik

    Mam na ekranie jakies tam GORILAZ 4 czy 5 i mam se jeszcze cos na to naklejac ?!. Nic nie używam i nie zamierzam.

  • Krzysztofsf

    Ankieta niekompletna. Korzystam w swoich smartfonach z etui z klapka (od kilku lat we wszystkich modelach). Zaznaczylem brak ochrony, ale przeciez to nieprawda. Brak punktu chociazby “inne zabezpieczenia”.

  • Janko

    Posiadam obustronne etui ze skóry i w ten sposób telefon jest zabezpieczony nie tylko przed zarysowaniem ekranu ale również przed upadkiem, już kilka razy wypadł na kamienną posadzkę i nic się nie stało, dla mnie jest to najlepsze i najwygodniejsze rozwiązanie.

  • pantadeus

    Przy każdym nowym smartfonie trzęsę się, żeby ryski nie zakłóciły efektu wow wynikającego z nowości. Więc zaraz szukam etui i szkła. Tylko, że gdzieś dopiero przy trzecim trafiam na odpowiadający mi gumiak, najczęściej zwykły bumper, etui książkowe zaskoczy do mnie trafia.

    Że szkłem jest natomiast tak, że zaskoczy kiedy trafiam na takie, które spełnia moje oczekiwania. To, co za kilka zł można kupić owszem chroni ekran, ale zbiera paluchy, rysuje się, a sam ślizg jest znacznie gorszy. Aktualnie więc zrezygnowałem że szkła, szkoda mi trochę kasy i czasu na szukanie idealnego szkła.

    Inna sprawa, że telefon upadl mocna ekran może raz w życiu, staram się pilnować.

  • żipżi

    Sens i potrzebę zabezpieczania urządzenia widzimy po mniej więcej roku, gdy możemy je porównać ze sprzętem użytkowanym bez ochrony. Pokryty ryskami “weteran” może i ma większą wartość sentymentalną, bo przeżywał razem z nami wszystkie wzloty i upadki, ale będzie trudniej przekazać do w inne ręce, gdy zastąpi go nowy.

  • Paweł Kac

    Nie po to kupiłem śliczna i smukłą Moto Z żeby Ją pakowac w jakiś worek lub inny notes.

    • lanister

      Też sie zgadzam, że etui to lipa. Szczególnie dlatego, że ludzie kupują ładny telefon i szukają jak najładniejszego ich zdaniem, a potem pakują go do etui. Ale dla mojego komfortu psychicznego sam używam ochrony w postaci szkła hartowanego, chociaż mam ochotę czasem je zdjąć, bo i tak telefon zostanie u mnie na wieki.

  • Elzbieta Gradowska

    Witam. Ja używam etui. Chroni ono telefon przed przykrymi niespodziankami. Używam telefonu często i wolę go mieć zabezpieczony. Cóż w życiu różnie bywa.

  • Grzegorz Krzyzanowski

    Co to folia w płynie?

  • Tomek pozdro

    Aktualnie używam tylko etui, bo piękne plecki z szkła mogą szybko przestać być piękne. I zawsze trochę chroni podczas upadku. Szkła nie mam, ponieważ na ekran 2.5d ciężko coś znaleźć. Myślałem nad szkłem 3d (na przód i tył), ale wtedy chyba etui bym nie założył. Więc nic nie nałożyłem. Po jakimś roku mam małą rysę, ledwo widoczną. Ale mimo to i tak polecam założyć jakaś ochronę. Przeklęte zagięte/ścięte ekrany.

  • Paweł Synak

    Po 3 zbitych ekranach musiałem się przekonać do szkła hartowanego. Tanie szkiełka na allegro to mi przeszkadzały. Za to szkło droższe renomowanej firmy z powłoką oleofobową,zaokrąglone na rogach (2,5) nie jest praktycznie odczuwalne, a ja nie boję się, że będzie trzeba zmienić znowu smartphone/szybe.

  • Fabian Trubic

    Szkło hartowane to jak na razie najlepsza opcja (nie testowałem tych nowszych rozwiązań). Folię bije pod każdym aspektem. Nie pamiętam z jakiej firmy mam szkło na moim s5 ale po tak dużej ilości upadków nie ma żadnego pęknięcia. Oczywiście jest to bardzo indywidualny wskaźnik. Testy nowych smartfonów pokazują przeróżne rezultaty.

    Jeśli chodzi o etui to zrezygnowałem z niego. Pogrubiał telefon co dla mnie było koszmarnym efektem wizualnym. Bardzo bym się cieszył gdyby telefony miały na tyle zapewnioną ochronę abym nie musiał ubierać je w dodatkowe ciuszki. Szczególnie, że chce się przesiąść na s8, który jest obustronnie szklany…
    No nic najwyżej go oblepie paroma taflami szkła :D

  • Www

    Mam w domu dwulatka. Klei mu się do rąk wszystko, włączając w to smartfony: mój i żony. Chwila nieuwagi a mój fon robi za łopatkę do piachu (wszak bardzo ją przypomina, bo to Moto X Style) a żony najczęściej jako łódka dla ludzików Lego (MotoE). Nie wyobrażam więc sobie, by fony nie posiadały żadnej ochrony. Krótko mówiąc jeśli masz dzieci – musisz się zabezpieczać ( jakkolwiek to brzmi)…

  • Majonek Tadzio Jerzyk Janusz

    Witam.Artykuł bardzo dobrze opisuje I tłumaczy w jaki rodzaj folii się zaopatrzyć by nasze urządzenie wyglądało estetycznie i służyło jak najdłużej W stanie idealnym pomijając fakt odsprzedaży. Jestem użytkownikiem smartfona Samsung Galaxy S7 edge I ciekaw jestem jak sprawowała by się na moim urządzeniu folia hybrydowa przód/týł.Proszę o więcej informacji o możliwości jej zakupu. Kontakt 517498883 . Pozdrawiam J.M.

  • miczister

    Rewelacyjny produkt od jakiegoś czasu oferuje HTC. Mianowicie dot view, czyli etui książkowe przez które wyświetlane są powiadomienia w formie kropek tworzących różne kształty. Daje to dobrą ochronę i wygląda rewelacyjnie. Produkt dedykowany jest jednak wyłącznie do telefonów marki HTC.

  • Marek Baginski

    Zabezpieczenie wszystkich wartościowych rzeczy to podstawa! chyba że bardzo lubimy często wymieniać gadżety, praktycznie od czasów Nokii tj od 15l jestem zwolennikiem dyskretnej ochrony, oprócz walorów praktycznych sprawny sprzęt, mamy wartość dodaną jaką jest ładny telefon. Reasumując warto dbać o swoje zabawki.

  • Buka37

    Odkąd pamiętam nosiłem telefony w etui i z szybką na przodzie. Teraz mając bardzo ładny telefon nie chciałem go zabezpieczyć przed upadkami, i co? Spadł mi na kafelki z 1.5 metra, nie jest już ładniutki a i naprawa dużo kosztowała. A więc morał jest taki: Kto głupi ten płaci.

  • Piotrek

    Ja jestem zwolennikiem szkła hartowanego, nawet na ekranach chronionych szkłem Corning Gorilla Glass. Nie dlatego, by się nie rysował, ale był chroniony przed zbiciem. Koszt wymiany ekranu w moim smartfonie to kwota ok. 1100 zł a szkło 5-20 zł. Znajomym zawsze doradzam zakup szkła. Trzem z nich smartfon upadł i zakończyło się na… pękniętym szkle. Oczywiście szkło niewielkim kosztem zostało wymienione a wyświetlacze pozostały bez żadnego uszczerbku.

  • Jarek Prz

    Szkło hartowane i silikonowe etui. Mam uszkodzony zespół pozapiramidowy i coraz gorszy wzrok (cukrzyca), więc potrzebuję dużego ekranu, a znowu modele z tradycyjną klawiaturą nie mają takich funkcji jak smartfon. Przez dwa lata noszenia Asusa (5,5′) w kieszeni razem z momentami i kluczami, pękł mi kawałek szkła. I tylko dlatego, że przytrzymałem nogą spadającą bryłę ze stołu. A telefon muszę mieć, bo mam chore dziecko i często muszę jeździć do szkoły.
    Natomiast etui “książkowe” jest dla mnie niewygodne.

  • Aleksander Gruchot

    Początkowo stosowałem folie ochronne, ale ich trwałość niestety pozostawia sporo do życzenia. Po krótkim użytkowaniu wygląda to i tak jak mocno porysowany ekran (choć sam ekran faktycznie jest chroniony).
    W stronę szkła hartowanego popchnął mnie jednak fakt, że ekran mojego LG G3 został porysowany przez plastik z taniego etui typu Circle. Po zainwestowaniu w szkło hartowane (i rezygnacji z felernego etui :-)) mam już co najmniej 2 lata spokój – ekran bezpieczny, bez rys czy zadrapań.

  • Grzegorz Romaneczko

    Ja osobiście jestem za szkłem hartowanym chociaż mam wykupione wszystkie ochrony na wyświetlacz i na cały telefon to i tak wole mieć szkło założone żeby niemieć problemu Pozdrowienia

  • Dtech

    Szkło hartowane i etui z TPU to zestaw, który uratował mojego poczciwego fonika nie raz. I to nie tylko przed upadkiem (a upadał już nie raz i z różnej wysokości na różne powierzchnie), ale i przed rysami od kluczy, a ciągle mam telefon z kluczami w kieszeni. Kiedyś miałem folie, tyle że zbyt szybko się rysowała i często musiałem wymieniać :-)

  • Red Shoehart

    Mi się ręce nie trzęsą, nigdy mi telefon nie upadł na coś twardego.

  • Ja w swoim Galaxy S5 używam oryginalnej skórzanej wsuwki (taki pokrowiec) od Samsunga. Przy zakupie dostałem i cenię sobie bardzo w kwestii wygody. W kwestii użytkowej i ochronnej – już nieco gorzej, jak dostanie się ziarenko piasku, to rysuje niemiłosiernie. Na nowym wyświetlaczu mam już trochę rysek i to nie takich małych. Miałem szkło hartowane 9H, jednak nie dolegało idealnie do całego wyświetlacza i wyglądało paskudnie, wiec zdjałem.

  • Kuba Kubicki

    Zawsze używam etui z folią ceramiczną lub szkłem hartowanym ponieważ zmieniam telefon co kilka lat i wtedy nowy właściciel dostaje ode mnie telefon w stanie idealnym ;)

    • Lutek

      Kto to jeszcze będzie chciał za parę lat (leżą mi htc desire myPhone luna Sony m5 Sony Z3 i nikt tego nie chce w rodzinie bo dotykowe) popierwsze a po drugie nie będę dopłacał i się męczył z foliami i etui żeby komuś zrobić przyjemność

      • Kuba Kubicki

        androidowy Shit ma to do siebie ze jest gówno warty, nic nie poradzisz :D

  • Tooomeeczek

    Case na plecki+szkło. Chociaż s5 wytrzymała rok bez rys bez szkla. Obecnie w trakcie testów “liquid glass” na moim s7 (front/tyl/szkiełko aparatu). Po miesiącu testów – Polecam, żadnych nowych rys na ekranie. I co najważniejsze “Nie odstaje” na ekranie 2.5d :)

  • Marcin Kosmala

    Po co komu telefon na kilka tysięcy, skoro po dwóch tygodniach na na ekranie pajęczynę? Szkło hartowane, to podstawa. Chociaż ja telefonem raczej nie rzucam, to profilaktycznie zawsze warto mieć

  • Krzysztof

    Od swojego pierwszego smartphona używam tylko i wyłącznie szkieł hartowanych. Przygoda z folią kończyła się zazwyczaj bąblami albo zadarciami na rogach. Szkło montuje i mam spokój. Twardość to zawsze przynajmniej 9H. Od 10 lat żaden telefon nie miał dzięki temu uszkodzonego wyświetlacza. Dodatkowo używam etui – książkowe owszem, ładne ale jeśli chodzi o ochronę to nie spełniają moich oczekiwań. Najlepszym jakie dotychczas miałem (które używam do dziś i mój następny telefon też takie będzie miał) jest case firmy Urban Armor Gear (UAG). Przy aktywnym trybie życia nic nie jest w stanie zaszkodzić telefonowi. P.S. Można nie używać szkła lub case’a, ale niejednokrotnie widziałem pajęczynkę na cały ekran u znajomych i był płacz i lament. Chyba, że kogoś stać na wymianę telefonu na nowy co parę miesięcy, to jego sprawa. Moim zdaniem o telefon (jak i inne sprzęty elektroniczne) należy dbać jak o dziecko.

  • Forest

    Zawsze korzystałem ze szkła hartowanego, jednak od momentu wprowadzenia przez producentów smartfonów ekranów 2,5D producenci szkieł hartowanych kompletnie sobie z tym nie radzą i dlatego w swoim HTC 10 zmuszony jestem korzystać z folii… MyScreen PROTECTOR chyba nawet nic na HTC 10 nie ma w ofercie…

  • grandes74

    Ja zaś byłem przeciwny jakiekolwiek ochronie, bo jest gorilla g… to po co bawić się w folię itd. Efekt cały ekran w ryskach, a tylny panel o motko bosko:( Rozbity ekran zakończył te przekonanie i jest i szkiełko i etui, zależnie od humoru przeźroczysty silikon a w razie dalszej wyprawy etui.

  • jendrush

    Od zawsze używam różnych ochrony ekranu. Na początku korzystałem z folii, gdyż płaskie ekrany pozwalają na zastosowanie takiej stosunkowo twardej, jeżeli jest poprawnie nałożona to ciężko stwierdzić, czy jest, czy nie. Obecnie korzystam ze szkła hartowanego, daje ono pozytywne odczucie podczas “miziania”. Szkoda jedynie, że nie ma obecnie naprawdę skutecznej i “niewidocznej” ochrony ekranów zagiętych. Robi się ich coraz więcej, a rozsądnego rozwiązania ochrony ekranu nie widać.

  • Zdzicho Pięćsetnoplusiński

    Ciekawe ze wszystkim uzywajacym folie – ona sie odkleja. Mam juz kolejnego smartfona (a uzywam od czasu Noki 6680) i zawsze naklejam folie i zadna mi sie nie odkleila – moze dlatego ze folia kosztuje 30-50 zł, a nie 5 zł.
    A dlaczego teraz uzywam folii? Bo na ekrany zagiete czy 2.5d nie da sie nakleic szkla hartowanego… zreszta sltuczone szklo hartowane moze spusztoszyc swoimi ostrymi krawedziami ekran

  • Adiks

    Po przedostatnim upadku założyłem szkło hartowane, ponieważ na skutek tego upadku pękł mi narożnik ekranu, który zabezpieczylem “superglu”. No ale czego się nie robi dla certyfikatu ip68 (xperia xz)

  • allbigben

    Tak od zawsze pierwszy był Samsung Agila s5230, wiem wieki temu folia plus futerał. Telefony kolejne kupowane też czy można dokupić szkło i futerał po wielu latach na dziś mam myPhone Lubna 2 i zamiast szkła mam folie na tył i przód i oczywiście futerał. Telefon mam od 1997.

  • Art

    Kiedyś używałem szkła hartowanego ale na zakrzywione ekrany zupełnie się ono nie sprawdza niestety dlatego spróbowałem folii w płynie. Póki co jest ok.

  • KK73

    Od kilkunastu lat tylko jedna kieszeń w spodniach przeznaczona tylko podkreślam słowo TYLKO i wyłącznie na smartfon. Brak rys, a każdy smartfon wyglądał jak nówka. Dopiero Honor 8 zmusił mnie do założenia cienkiego silikoniku na tył ale nie dla zabezpieczenia ale by dało się go w miarę pewnie trzymać, bo śliski jest jak diabli. Co ciekawe do tej pory nigdy nie zbiłem wyświetlacza a od pierwszego smartfonu mineło już trochę lat :)
    (iPhon 1 generacji )

  • Melfice Moon

    A więc tak folia,a czemu nie szkło hartowane?Z reguły w miejscu pracy jakim się znajduję gdy przechodzę do biura jest dużo kurzu nie znoszę gdy gromadzi się on na krawędzi gdzie kończy się szkło a zaczyna ekran.Na folii łatwiej się tęgo pozbyć.Jesli chodzi o etui to najlepiej plecki z szorstką manufakturą tak żeby mieć dobry uchwyt z reguły żelowe etui szybko stają się brzydkie itp.nie będę pisać marki folii ani etui by nie robić reklamy.Ale warto wydać parę PLN więcej by telefon wciąż wyglądał stylowo i był bezpieczny.

  • Łukasz

    Ja na swojego Huawei P8 założyłem na początku folię firmy 3MK – (która sprawdziła się na służbowym BB Z10 -inne folie bardzo szybko się niszczyły. 3MK wytrzymała 4 lata od 2012 – w zeszłym roku założyłem ponownie folię 3MK) oraz miałem ramkę boczną.Niestety ramka boczna zakłócała sygnał GPS, dlatego teraz mam z firmy 3MK Flexible glass 3D na przód i tył. Telefon mi już upadł kilka razy na ziemię tym też zaliczył upadek na terakotę i nic się nie stało -nawet szkło z przodu nigdzie nie pękło.

    • Hej Łukaszu! ;) Cieszę się, że używasz naszych produktów od tak dawna. ;) Widzę, że też jesteś w #teamhuaweip8 – sama zamontowałam na nim FlexibleGlass 3D i ten zestaw wielokrotnie ochronił mój telefon podczas pobytu w damskiej torebce (pewnie domyślasz się, że są to naprawdę ekstremalnie, bo jest w niej dosłownie wszystko. ;)) Trzymka, Iza z 3mk

  • Mirek

    Najlepszym sposobem na
    nieporysowanie telefonu jest jego brak.
    A tak naprawde np. nokia 3310 nie miała ani folii ani szkła, bywało że niemal ,,walec po niej przejechał” i u niejednej osoby służy i bedzie służyła jeszcze latami. Chodzi oczywiście o jakość a nie jak teraz o ilość..
    Pozdrawiam SMARTFONOWCÓW!!!

  • Michal Oborski

    Ja z kolei w ogóle nie otwieram kartonu z nowym zakupem dopóki obok nie mam przygotowanej folii do nałożenia na ekran. Pierwszą czynnością jest u mnie zawsze zabezpieczenie wyświetlacza. Dopiero potem można rozpocząć rytuał związany z uruchomieniem i testowaniem nowego nabytku

  • Ponury Grabarz

    Coś na ekranie to trochę jak prezerwatywa. Niby działa ale przyjemność użytkowania jakby nieco inna…

    Mam s6 od samsunga i jedyne co nie wprawia mnie we frustrację to folia samsunga której na rynku już nie ma.

    Każda inna folia lub szkło a próbowałem je mieć sprawiał ,że telefon tracił na blasku wprost przeciwnie do Bogusia Lindy w Reichu.

    Refleks mam całkiem ok, ale jakaś nutka strachu pozostaje, że jednak coś się zepsuje. Zaskoczenie mnie pozytywnie i pokażcie, że je każda folia albo szkło szpeca telefon który w założeniu ma być smukły i ładny bo przecież ktoś brał za to grube hajsy.

  • Kamil Kulecki

    Od zawsze używam szkła hatrowanego. Staram się kupować dobre szkła i wiele razy uratowały one mój smartfon przed pęknięciem ekranu. Generalnie tylko i wyłącznie szkło. Być może dlatego, że nigdy nie testowałem nic innego niż szkła czy folia ochronna ?

  • And_re

    Może i warto zabezpieczać ekrany, ale ja nigdy nie używałem żadnych folii ochronnych i nigdy mi żaden ekran nie pękł.
    Kilka razy mi się zdarzyło, że telefon mi upadł na ziemię, ale nic się nie stało (używałem LG GT540, Samsung Galaxy SII i teraz LG G3). Takie folie mogłyby być przydatne jakby dodatkowo miały powłokę oleofobową i jakieś właściwości antybakteryjne oraz były praktycznie niewidoczne bez żadnych przypadkowych bąbli, które bardzo psują wrażenia estetyczne.

    • Maciej Bartnicki

      Mój LG G tęż niezliczoną ilość razy spadł bez etui i ekran cały :)

  • lbanas13

    Używam szkła hartowanego ponieważ wystarczy chwila o ekran może zostać zbity lub porysowany. Szkło nie pogarsza jakości wyświetlanych treści a w razie czgo można je wymienić na nowe. Tak zabezpieczony wyświetlacz będzie zawsze w bardzo dobrym stanie.

  • lbanas13

    Używam szkła hartowanego ponieważ wystarczy chwila a ekran może zostać zbity lub porysowany. Szkło nie pogarsza jakości wyświetlanych treści a w razie czgo można je wymienić na nowe. Tak zabezpieczony wyświetlacz będzie zawsze w bardzo dobrym stanie.

  • Marcin M

    Mam s7 galaxy i uwazam ze szklo hartowane to podstawa. Juz drugi raz uchronilo moj telefon przed zbiciem szybki wyswietlacza. Po upadku widzialem pajeczyne na szybce… ale dobrze ze byla tylko na szkle. Wystarczylo wymienic szklo hartowane i telefon jak nowy. Cala rodzine wyposarzylem w szklo ochronne. POLECAM! Kazdemu kto ceni swoj telefon.

  • Agatka11

    Zawsze stosuję ochronę ekranu, wiem z doświadczenia z moim synem,kiedy dwa razy zbił ekran polskiego Goclevera Insignii 5, do którego zaprzestali produkować zastępcze elementy,a miał być hitem na naszym rynku. Teraz zmieniając smartfony, zawsze stosujemy ochronę. Pozdrawiam

  • Yep. Folia za zeta z AX. Niby nic nie warte działanie, ale mimo wielu komentarzy (całkiem zabawnych czasem), których się naczytałem na temat swojej głupoty, polegającej na ukrywania swojego “drogiego i chudego” telefonu w brzydkim pogrubiającym pokrowcu i folii za grosze, moje szczęście takie, że od roku używania tych tandetnych ochraniaczy, telefon wyglada jak nowy. Także ten…

  • Jack Gral

    Ja używam na swoim LG G3 szkła hartowanego. Wcześniej na Sony Xperia Z nie używałem żadnej ochrony ponieważ miałem na ekranie fabryczną folię która zdała egzamin choć palcowała się okrutnie. Obe

  • Krzysztof Wróbel

    Zabezpieczenie? Zawsze! … bo nigdy nie wiadomo kiedy Ci się wpadnie eeee to znaczy kiedy Ci wypadnie – telefon oczywiście :) A tak na poważnie to zawsze używałem szkła hartowanego 9H ale, że nie ma dobrego do S7 (takiego który by pokrywał cały ekran i się nie brudził pod spodem) więc tym razem folia ochronna … Pozdro :)

  • Sylwia Kasprzyk

    Swoją przygodę ze smartfonami zaczęłam wiele lat temu. Zawsze starałam się chronić wyświetlacz przed porysowaniem różnymi foliami. Kierowałam się najczęściej ceną adekwatną do jakości i opiniami w sieci. Na szkło namówiła mnie siostra (chwała jej za to). Telefon lezał na podłodze wiele razy. Szybka pękła ale wyświetlacz na szczęście pozostał nienaruszony. Ostatnim moim telefonem jest Sony serii Z. Od razu kupiłam do niego przezroczyste etui i szkło. Trochę szkoda mi było przykrywać jego fioletowy kolor ale wiem, że niestety telefony teraz są podatne na upadki. Telefon wylądował kilka razy na ziemi. Szkło świetnie zamortyzowało wyświetlacz, niestety po upadku było do wymiany. Może było kiepskiej jakości?

  • Ewa Majewska

    Ja korzystam ze szkła hartowanego -jest zupełnie niewidoczne. Nie raz telefon mi spadł, ostatnio na beton, szkło hartowane pękło, ale sam ekran ocalał. Wcześniej korzystałam z folii -dla mnie nie jest to dobre rozwiązanie, trudno jest położyć folię idealnie, bez pęcherzyków, a ja jestem w tym względze perfekcjoniską, nie znoszę gdy coś mi odstaje.Telefony mam jak dotąd z dosyć wysokiej pólki, po 2 latach je sprzedaję -wtedy bardzo ważne jest aby był on w jak najlepszym stanie.

  • Tomash

    Ja póki co odpukać jeszcze ekranu w żadnym telefonie nie zbiłem ale przezorny zawsze ubezpieczony. Na poprzednim telefonie była folia, na obecnym jest szkło hartowane. Może estetyka pozostawia sporo do życzenia w obu przypadkach ale nawet iluzoryczna ochrona się przydaje :)

  • Dorota Maciej Kalita

    Telefon ma służyć mnie a nie ja jemu, dlatego gdy sprawuje się dobrze warto zadbać o niego przedłużyć żywotność i chronić przed pechowymi zdarzeniami by ten mógł służyć mi jeszcze dłużej
    Tak uzywam szkieł ochronnych.

  • Piotr Mokrzycki

    Zabezpieczałem ekran w mojej poprzedniej Xperii M4 Aqua, zdawało to egzamin, ekran cały czas jak nowy. Raz na jakiś czas wymiana szkła na nowe. Teraz mam nową Xperię XA (zakrzywione krawędzie ekranu) i nie mogę znaleźć dobrego szkła na nią, albo są za małe, albo upośledzają reakcję na dotyk, dlatego nie korzystam z żadnej ochrony, a wyświetlacz nie jest już w stanie idealnym.

  • Rafał Kajewski

    Korzystałem ze szkła hartowanego na przód i nieraz na tył telefonu do czasu aż producenci na siłę zaczęli wprowadzać zaokrąglenia 2,5D. By zakryć całe plecki i ekran Honora 8 musiałem skłonić się ku folii. Teraz po kilku miesiącach użytkowania telefonu bez etui (Noszenie Honora 8 w etui powinno być karane) mogę wszystkim z czystym sumieniem polecić folie firmy 3mk Arc 3d. Dodatkowo zakrywa jeszcze wszystkie narożniki i prawie całe boki tel ;)

    • Hejka! Poprawiłeś nam humor tym wpisem o karaniu. ;) Witaj w #teaminvisiblecase3D ;) Trzymka, Iza z 3mk

  • Sea Lemon Train

    Gdy kupiłem swój pierwszy smartfon klasy wyższej (Honor 7) to natychmiast kupiłem fikuśne etui i hartowane szkło. Szkło chyba nawet uchroniło go raz przed uszkodzeniem, a obudowa zarysowała tył smartfona do bólu. Pierwsze szkło się poddało, więc kupiłem drugie, ale ono się posypało samo z siebie po trzech dniach. Od tego momentu nic nowego nie założyłem, bo nie wiem nawet gdzie szukać czegoś porządnego.

  • notonlypierogi

    Ja od zawsze mam coś na telefonach, od Nokii 500. Wtedy jeszcze tylko folię (plastikowy ekran okropnie szybko się rysował). Następnie Nokia N8 na którą również nałożyłem folię. Lumia 520- folia zmieniana przeze mnie, bo strasznie się rysowała. Po zakupieniu pierwszego nowego telefonu (prosto z pudełka), Lumii 640, zakupiłem szkło. Nie rysowało się tak szybko, nie “palcowało” się jak folia. Dzisiaj używając P9 Lite również mam szkło.
    Jednak szkło nie ochroniło mnie przed stłuczeniem telefonu. Wielu producentów robi niedokładnie docięte “ochraniacze”, z tego względu musiałem wybrać czy szkło nakleić bardziej w dół czy w górę. Przy upadku uderzył akurat tam, gdzie szkło nie sięgało… ;)

  • Sebastian

    Nie chronię telefonu niczym. Ufam sobie :) ma co prawda kilka rysek ale.. szkło jest warte 1/4 ceny telefonu

  • Adrian

    często mi się zdarza upuścić smartfon telefon , ale się nie boję bo na mojej lumi 800 jest szkło hartowane i o nic się nie obawiam.

  • Xantus29

    Według mnie po wydaniu na telefon większych pieniędzy lub po podpisaniu wysokiego abonamentu z operatorem warto używać szkieł hartowanych. Pozwoli to zaoszczędzić nerwów i pienięrzy.

  • Paulina Dobosz

    Od zawsze na wyświetlaczu szkło hartowane i zawsze etui na plecki telefon po 1.5 roku jak nowy bez rys i zadrapania, później łatwiej sprzedać i lepsza cena, a do tego telefon można zdobić, dopasowywać etui do stylizacji. Jestem kobietą i uwielbiam zmieniać etui zawsze mam na dany model cały arsenal ☺️

  • Togzyczny

    Na mój telefon nawet nie da się kupić… Ale na szczęście jest wytrzymały.

  • Fedurrr

    Mam juz trzecie szklo na telefonie (lg g2 mini) obecnie pekniete ale malo widoczne i znow zmienie przy okazji. Pewnie ekran juz dawno by pekl po spotkaniu z stalowymi relingami badz kostka brukowa (ostatni przypadek). Tablet mam w ksiazkowym etui. Wczesniej byla folia alr slaby poslizg dawala. Polecam szkla hartowane.

  • marian szarf

    Jestem odpowiedzialnym facetem i się zabezpieczam.;)

  • marian szarf

    Jest zmowa producentów pralek , co do ginących skarpetek po praniu (jest tajny pojemnik w każdej pralce , gdzie się zbierają ). Jest , też zmowa producentów 5-6 calowych ” smartfonowych patelni ” , które lubią fruwać.

  • Q

    Nakleiłem ostatnio szkło hartowane 9H za kilka złoty z allegro na Galaxy J5 2016. Zauważyłem po tym dziwne ziarno na włączonym ekranie. Mam też szkło z aliexpress na smartfonie też z amoledem ale z ekranem FHD i nie widać takiego dziwnego efektu. Czy to wina mniejszej rozdzielczości czy te szkło na J5 jest do niczego ?

Komputronik Dell Gaming
Elastyczny Hosting dostarcza dhosting.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona