Ważne
Konkurs: Biegnę z Wiko

Kupilibyście taki mały smartfonik?

Są ludzie, którzy tęsknią do małych smartfonów. Takich, które mieszczą się nawet w naprawdę małej dłoni. Takich, które można swobodnie obsłużyć jedną ręką i nie martwić się, że podczas siadania phablet rozsadzi kieszenie spodni. Ekipa z Unihertz tęskniła za takim urządzeniem naprawdę mocno, skoro skonstruowała najmniejszy smartfon z Androidem Nougat na świecie.

Twórcy urządzenia, które nazwano Jelly, twierdzą, że jest to najmniejszy smartfon z 4G, jaki kiedykolwiek wyprodukowano. Nie ma co przekopywać internetu w poszukiwaniu potwierdzenia tej tezy, jednak jedno jest pewne: ten telefon z dotykowym ekranem o przekątnej 2,45 cala jest jednym z najmniejszych urządzeń z Androidem, jakie kiedykolwiek widzieliście.

Głównym atutem Jelly jest jego ultramobilność. Mieści się niemal do każdej kieszeni (można go wcisnąć nawet do tych małych kieszonek jeansowych). To ewidentnie sprzęcik dla tych, którzy nade wszystko cenią wygodę i jest dla nich ważny każdy centymetr kwadratowy miejsca. Ktokolwiek zdecyduje się na jego zakup, będzie go pewnie używał jako swojego drugiego telefonu.

Specyfikacja zapewnia podstawową funkcjonalność: procesor 1 GHz, 1 lub 2 GB RAM i 8 lub 16 GB pamięci wewnętrznej. To zestaw podzespołów dzięki którym użytkownik nie wykręci nawet przeciętnych wyników w benchmarkach, ale w tym modelu ewidentnie nie o to chodzi. Treści wyświetlane są na 2,45-calowym ekranie o rozdzielczości 240 x 432 pikseli.

Jelly występuje w dwóch wersjach wyposażeniowych…

Smartfon ma też dwa aparaty. Główny 8 MPix i drugi, do selfie, 2-megapikselowy. Urządzonko obsługuje dwie karty SIM, ma LTE i baterię 950 mAh. Całość pracuje na Androidzie Nougat.

… i w trzech kolorystycznych

Jako, że dane podzespołów na nikim nie robią wrażenia, a wygląd w mojej subiektywnej ocenie też nie zachęca do zakupu, to może choć kwota, jaką sobie żądają za ten gadżet jego twórcy jest sprawiedliwa? No właśnie, czy 79 dolarów, czyli w przeliczeniu nieco ponad 300 złotych to nie “za dużo za tak mało”?

źródło: Kickstarter dzięki AndroidAuthority

Komentarze

  • NoTak

    Nie. Przydałby się tylko w niektórych sytuacjach, a przekładanie kart ma zbyt wiele wad. Tandem też nie jest rozwiązaniem.

  • 300% normy

    Coś dla Jareczka Zakiusa ?

  • Krzysztofsf

    Pytanie jaki czas pracy na baterii?
    Mialem podobnego Hyundai na Windows Mobile.Ekran 2’8. Mial rysik w obudowie. Bez rysika taki sprzecik jest bez sensu.

  • GieKa

    Typowy Kickstarter. Biorą urządzenia które już istnieją i żebrzą o kasę. Tym razem padło na Elephone Q.

    • teperkov

      Królu złoty ! :D

      • Krzysztofsf

        Na flaszeczkę zbierasz od Pana Kierownika ? ;)

    • Direct

      Bardzo kiepskie aparaty ma ten Q.

      • GieKa

        On miał premierę prawie 2 lata temu to raczej trudno oczekiwać solidnych parametrów. Pewnie naprodukowali podzespołów a smartfon się nie sprzedawał to teraz z tego co im zostało zmienią kilka rzeczy i spróbują sprzedać na nowo.

        • Direct

          E no, 2 lata temu główny aparat 2mpx nie był normą nawet w budżetowcach.

  • Reaktywacja pomysłu z Posh Micro. Mimo wszystko wątły procesor przy w miarę świeżym systemie to słaby pomysł. Nie ukrywajmy, Android jest zasobożerny, więc te 2 giga RAM-u mogą niewiele pomóc.

  • Paweł K

    Tak, kupiłbym.
    Taki telefon to świetna sprawa jako licznik rowerowy z gps na kierownicę. Myślę, że cała rzesza biegaczy również by go kupiła. Bo w tej chwili ludzie biegają z patelniami uczepionymi na ramieniu…
    Oczywiście do komfortowej konsumpcji treści to nie za bardzo ale do okazyjnego sprawdzenia czegoś w sam raz.

  • gordon.shumway

    Używam nadal HTC Desire Bravo (A8181) z 2010 roku z ekranem 3,7 cala (jako telefon, sms, aparat fotograficzny, odtwarzacz muzyczny, do tetheringu internetu do laptopa/tabletu).
    Jego odporność na upadki jest fenomenalna. Obudowa to metal po bokach i gumowane tworzywo z tyłu.
    Zapłaciłbym za jego odświeżoną wersję (ta sama wielkość + fizyczne przyciski) jak za flagowca.
    Na rynku nie ma już takich cudeniek, a wyłącznie zmutowane palcujące się i łatwo tłukące szklane tafle.

    • Krzysztofsf

      wygooglaj np.

      AGM A2 4.0

      • gordon.shumway

        Dzięki za podpowiedź, jest prawie dobrze.
        Trochę za ciężki ten AGM, a przede wszystkim fizycznych przycisków żal.
        Ale propozycja warta rozważenia.

  • Jakub Edward Kowalski

    Chetnie bym kupił, ale nie z taka specyfikacją to na androidzie nie ma prawa dobrze działać. Przeciez właśnie tomjest problemem z telefonami na Androidzie. Nie ma mniejszych telefonów z pozadna specyfikacją (sony x compact nie zbyt udany) i ten telefon tego nie zmieni. Szkoda bo setki telefonów na androidzie i tak naprawdę nikt nie pokusil się w tym roku o zrobienie pozadnego telefonu <5 licze na Samsunga, że zrobią model s8 mini.

  • pepe444

    Już lecę do sklepu… Miałem taki “malutki smartfonik” LG, ekran chyba 3″ i rozdzielczość jak w 10-letnej Nokii, 320×240. Do dzwonienia się nadawał, tak samo, jak 10-letnia Nokia. Dałem go znajomej, która nie miała pieniędzy na nowy telefon, ale ona też nie chciała go używać. Bez sensu nosić takie coś, z czego nie bardzo da się korzystać. Android nie jest przystosowany do takich małych ekranów, palce i wzrok też nie.

  • Ksawery

    Kompaktowe smartfony zawsze na propsie, ale bez przesady :)

  • mleczaj wełnianka

    bez sprzętowej klawiatury? nie ma mowy.
    jakiekolwiek wprowadzanie danych na czymś takim to koszmar.

    • Ksawery

      Dawno temu fajnie to rozwiązali w Xperii X10 mini – dotykowa klawiatura typu abc sprawdzała się całkiem nieźle na ekranie 2,6″.

      • mleczaj wełnianka

        kiedyś miałem 3,2 cala i tam też była tak opcja.
        Nie byłem zachwycony :)

Przeczytaj następny wpis

Wielkie kieszenie vs. urządzenie doskonałe

Ta cała elektronika jest o tyle mobilna, ile potrafią przenieść codziennie nasze plecy

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona