Ważne
Konkurs: Biegnę z Wiko

Apple chce używać zwykłych routerów WiFi do bezprzewodowego ładowania iPhone’ów

Amerykański gigant technologiczny eksperymentuje z bezprzewodowymi technologiami ładowania. Jeden z najnowszych patentów Apple polega na ładowaniu baterii smartfonów bez kabla, za pośrednictwem… zwykłych routerów WiFi.

Do Amerykańskiego Urzędu Patentowego wpłynął wniosek Apple dotyczący “bezprzewodowego systemu ładowania i komunikacji z antenami o podwójnej częstotliwości”. Chodzi o metodę “przenoszenia energii na urządzenia elektroniczne na częstotliwościach normalnie przeznaczonych do transmisji danych”.

Anteny mogą być wykorzystywane do bezprzewodowego przesyłania energii na częstotliwościach mikrofalowych lub innych, oraz do wspierania komunikacji na poziomie fal milimetrowych. Można też je tak zmodyfikować, by utworzyć coś na kształt wiązek energii nadawanych kierunkowo.

Jak czytamy w raporcie, “aplikacja patentowa Apple obejmuje jedynie teorię bezprzewodowej transmisji energii z wykorzystaniem istniejących częstotliwości przesyłu danych i nie ujawnia żadnych szczegółów operacyjnych poza zastosowaniem wyspecjalizowanych anten kształtujących wiązkę”.

Innymi słowy, Apple dysponuje całym zestawem obliczeń, kalkulacji i garścią pomysłów, w jaki sposób zmodyfikować anteny routera tak, by sprzęt mógł nadawać energię, zamiast wysyłać dane. Brzmi to wprost karkołomnie. I w istocie takie jest, gdyż wniosek patentowy zawiera jedynie szkice i schematy, i nie ma w nim wzmianki na temat testowanych działających urządzeń tego typu (czy nawet niedziałających).

Dodatkowo – idea tego typu nie jest nowa. W gruncie rzeczy to, co Apple przedłożyło Urzędowi Patentowemu jest zebranym w jedno opracowaniem, nad którym “siedział” cały zespół ludzi w 2015 roku. Apple najwyraźniej ubezpiecza się na wypadek, gdyby ktoś inny chciał skutecznie wykorzystać tę wiedzę w praktyce – potencjalne miliony dolarów płynące z opłat patentowych przeszłyby firmie koło nosa, gdyby technologia była od początku do końca dziełem kogoś innego.

O przełomowym podejściu w bezprzewodowym ładowaniu smartfonów mówiło się w kontekście nowego iPhone’a, ale im bliżej premiery, tym mniej prawdopodobne są przekazywane wtedy rewelacje.

źródło: AppleInsider przez Tech2

Komentarze

  • Zacznijmy od tego że nawet nie potrafią zrobić dobrej jakości kabla do ładowania, o dołączanej ładowarce już nie wspomne. No ale co fanboje i tak się rzucą i będą się podniecać nowym ładowaniem po 600zł.

    • Piko5552

      Do pewnego momentu myślałem że mój postrzępiony kabel to wina niedbalstwa, potem zobaczyłem że koleżanka ma kabel w podobnym stanie. Ostatecznie wychodzi na to, że jest to problem na dużo większą skalę?

      • tak, kiedyś apple zamówilo kontenerowiec kabli i ładowarek za dobrą cene i mają zapas do 2020.

        • Piko5552

          No to teraz tylko czekać do 2020 roku, w którym Apple wynajdzie podstawki do bezprzewodowego ładowania i usunie złącze lightning. :)

  • Konrad Uroda-Darłak

    Meh, w teorii wszystko pięknie wygląda :)

    • Nawet w teorii to dobrze nie wygląda, chyba że użyją mocy kikluset wat. :) Ale wtedy jak pisałem wyżej – uszkodzenia wzroku i bezpłodność jako możliwe skutki uboczne.

      • Konrad Uroda-Darłak

        Jeszcze lepiej :P

      • Daniel

        Apple wprowadzi do oferty super ochraniacze na jądra i fanboy’e Apple będą kwiczeć z radości nad innowacją.

  • Edward Piotrowski

    Szybszy rak

    • Promieniowanie tego typu nie jest rakotwórcze. Nie ma fizycznej możliwości by spodowowało raka, bo nawet używane w kuchenkach mikrofalowych moce są za małe, by uszkodzić DNA. Powodują za to uszkodzenie wzroku i bezpłodność u mężczyzn – ale tylko przy mocach rzędu co najmniej kilkuset wat i skupionej wiązce. Dlatego własnie kuchenki mikrofalowe są ekranowane (siateczka w przedniej szybce tworzy klatkę faraday’a). Routery WiFi używają wiązek rozproszonych (moc spada do sześcianu, bo transmitują we wszystkich kierunkach w przestrzeni 3D), do tego strasznie małych mocy – oznacza to jednak też, że nie nadają się do ładowania niczego, szczególnie nie telefonów.

      Z ciekawostek widziałem kiedyś obliczenia odnośnie routerów WiFi i moc była 1000 razy za mała by uszkodzić jedno wiązanie DNA, a do powstania raka potrzeba jednoczesnego uszkodzenia 10000 wiązań w krótkim okresie czasu (bo szybko się naprawia).

      • Arthur

        Jesteś w błędzie. Świetnie deponują energię w wodzie i wielu tkankach co przekłada się na rozbijanie wielu wiązań (mechanizmy bardzo zróżnicowane) i powstawanie substancji uszkadzających min dna. Tu kluczowa jest moc na cm^3 deponowana przez wiązkę.

  • Arthur

    Są conajmniej trzy patenty co do meritum identyczne. Niestety amerykańskie prawo patentowe to szambo gloryfikujace złodziei z kasą i dobrymi prawnikami, a niszczące wynalazców i naukowców.
    Samo rozwiązanie dość niebezpieczne jeśli ma być skuteczne.

  • Edward Piotrowski

    Fale niskiej częstotliwości rozbijają układ nerwowy – mózg.O tym nie mówią bo chcą zarobić.

  • Uranterra

    iphone 8- bezprzewodowe ładowanie
    iphone 10- brak złącza lighting i poleganie tylko na bezprzewodowym ładowaniu.

    No to maja plan na najblizsze lata.

  • Kovaristo

    W imię lenistwa użytkownika, któremu nie chce sie wyjąc kabla, wprowadzą gadżet cały czas podłączony do gniazdka, z większym zapotrzebowaniem na energię.

    Super.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona